Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2851 13 lipca 2015, 9:03

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Witam się po dłuuuugiej przerwie :)

Próbowałam Was wczoraj nadgonić, ale nie ma szans, więc pewnie wiele mnie ominęło. Chyba będę wnioskować o jakiś limit postów, bo to się robi nieprzyzwoite ;p

Ja miałam szalony weekend jak zwykle i zero odpoczynku! W piątek faceci poszli na kawalerski, a ja jeszcze do wieczora robiłam coś do pracy, więc tylko skończyłam i poszłam spać - tyle było z wolnego wieczoru. W sobotę bieganina, bo na panieński jeszcze trzeba było pełno rzeczy organizować, jedzenie, prezent i alkohol kupić (robiłam to z jeszcze jedną znajomą w ciąży, więc spojrzenia były cudowne ;p ). Potem do 1 w nocy impreza, bo dość wcześnie zaczęłyśmy, ale i tak jak wróciłam przed 2 do domu to byłam ledwo żywa. W niedzielę jak wstałam czułam się jakbym nie spała ani minuty i poszłam dalej spać co niewiele pomogło. A potem znowu zjazd rodziny na obiad, więc trzeba było szybko ogarnąć w domu, pranie zrobić, wyprasować to co zalegało jeszcze z tygodnia i zrobić obiad... Po obiedzie wszyscy zarządzili spacer i lody. No czyste szaleństwo!

Idgi - straszne rzeczy piszesz! To jest okropne jak rodzice niszczą swoje własne dzieci psychicznie;/ Czasem się wydaje, że naprawdę każdy kto chce zostać rodzicem musi dostać na to pozwolenie i zdać jakiś egzamin na rodzicielstwo. Ale z tym spanie to naprawdę musisz się postawić, bo może się stać krzywda;/ Ja nawet z moją Polcią nie potrafię spać w jednym łóżku, bo to dla mnie nie jest sen tylko półsen, a ona jest jeszcze malutka przecież...

Dziewczyny też przyłączam się do odliczania do usg. U mnie to już w ten piątek! Ale najgorsze, że będę je miała w szpitalu, więc pewnie nici ze zdjęcia :( Znowu zaczynam się trochę stresować, że coś wykryją. Kurcze musi być dobrze!

Ehh przepraszam, że wszystkim nie odpiszę, ale mam tylko tę chwilę w pracy, więc ciężko mi ogarnąć;/

Miłego dnia Dziewczyny :)


Zgłoś nadużycie #2852 13 lipca 2015, 9:08

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
U mnie będzie śmiesznie, bo będą dwa łóżeczka stały w sypialni plus nasze ogromne. Dobrze, że mamy duże mieszkanie. Tak planujemy Maksiunia ulokować w kojcu. Oby zdało to egzamin, bo nie chcę kupować 2 łóżeczka. ..

U nas też dzisiaj brzydko i deszczowo...☁💧☔

Kasiu, a Ty wyniki odbierasz sama? Nie robisz w tym miejscu gdzie chodzisz do lekarza, tak? ;) Ja robiłam w sobotę, ale niestety przeanalizować ich nie mogę, bo idą od razu do położonej, która przyjmuje razem z moją lekarką.. Takže do środy będę już tak zniecierpliwiona, że jejku, jejku 🙉



Zgłoś nadużycie #2853 13 lipca 2015, 9:12

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Kurczę masz Ty się z tą bolaca główką... 😯 oby jak najszybciej Ci przeszło Kasiu. Na pocieszenie Ci dodam, że też mnie niesamowicie głowa bolała, ale od kilku dni już się z tym nie męczę i Tobie też życzę żeby przeszło 😉



Zgłoś nadużycie #2854 13 lipca 2015, 9:42

Edzka Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 27 Podziękowania: 7
Witajcie brzuchatki ;)

Na początku próbowałam Was nadrobić, strona ok 90... Później był urlop i widząc ilość stron - poddaję się :/
Chciałabym, ale to nie wykonalne, bolą mnie oczy po 10 minutach patrzenia w monitor :(

Miałam wizytę 25.06. Wyniki ok, usg miało nie być, ale mąż uprosił, żeby zerknąć na płeć. Dziewczynka ;)
Wskazał wargi sromowe i wejście do pochwy, ale zaznaczył, że nieomylny jest tylko Bóg i nie daje 100% pewności. Taki to mój doktorek... Za 10 dni kolejna wizyta. Miałam się nie nastawiać, ale zauważyłam, że już zwracam się w rodzaju żeńskim :)

No więc... Mała kopie jak szalona, nie wiem jak będzie za 3 miesiące :)
Byliśmy kilka dni nad morzem, pogoda dopisała, później nad jeziorkiem i tez super... szkoda, że to już koniec.
Chyba tyle u nas. Pozdrawiam

Zgłoś nadużycie #2855 13 lipca 2015, 9:43

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Roxy ja chodze do gin prywatnie, a badania robie sobie w szpitalnym laboratorium - wtedy mam w tym samym dniu chyba ze na coś trzeba czekać jak teraz to hbs.

Co do głowy to ja przed ciążą brałam leki na migreny bo miewałam straszne napady a wtedy czuje się jak na łożu śmierci... Niecierpie tego! W ciąży z Emilkiem starałam się nie brać nic tylko cały dzień zdychałm ale teraz jak młody jest to nie ma takiej opcji, musze się ratować. I tak dzięki bogu że paracetamol mi pomaga :)

Lololitko to czekamy razem, ja w czwartek :-) i też im bliżej tym coraz bardziej się stresuje że coś może być nie tak... Ale pfuu pfuuu staram się odypachaćvte durne myśli :-)


Zgłoś nadużycie #2856 13 lipca 2015, 9:44

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Roxy jaki macie metraż mieszkanka ? :-)


Zgłoś nadużycie #2857 13 lipca 2015, 11:35

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Idgi na początku to myślałam, że piszesz o swoim dziecku w brzuchu. Tak patrze na Twój suwaczek i sobie myśle 16 tydzień i takie kopniaki, że Cie wykręca :D dopiero później doczytałam o co chodzi.


Zgłoś nadużycie #2858 13 lipca 2015, 11:49

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Idgi.. to chore by taki duży chłopak spał z Wami.. I tu jak bym była jego mamą nie byłabym zadowolona.. więc tym bardziej powinien spać oddzielnie. Nie macie dodatkowego łóżka? Są fajne materace w marketach, kosztują grosze. Może nawet spać w Waszym pokoju jeśli macie miejsce, ale nie w jednym łóżku! To chore.. ok.. nie może zasnąć? To niech zaśnie z Wami ale potem niech go tata przeniesie! Nie możesz się narażać na żadne tego typu urazy jak kopniaki w brzuch!!!
Edzka fajnie, że się odezwałaś :) no to mamy na jakieś 90% córeczki :) )))
Ja dziś mam stres.. mój ex wczoraj o 1 wysłał mi sms-a, że wjeżdżają do Czech i od tamtej pory cisza. Pisałam o 5 bo akurat tak się obudziłam, później o 8, teraz dzwoniłam i nic.. nr nie odpowiada. Martwię się czy nic się nie stało :( (








Zgłoś nadużycie #2859 13 lipca 2015, 13:01

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Kociak, na pewno wszystko jest okej :-* pewnie trochę to potrwa zanim trafią na miejsce i się na dobre ulokują tam gdzie mają się ulokować i się odezwa :-*

Agniecha ja w pierwszej chwili też tak pomyślałam, ale zaraz oprzytomniałam 😆

Naprawdę masakra z tym Igorem... Postaw się i bądź twarda 😙

Kasia to jak zobaczysz już wyniki to chociaż troszkę się uspokoisz :-) A ja czekam aż do środy na wszystko. Wiem, że wyniki pewnie nie beda u mnie najlepsze, ale ze za to jest wszystko super z dzidzią, ale ta ciekawość to jest taka nieodparta, że nie da się skupić myśli na innych sprawach. 😆

A mieszkanko nasze ma 70 metrów 😊 jak na mieszkanie w bloku to jest duże, zwłaszcza, że mamy tylko 1 sypialnię, która jest wielka, poza tym duży salon z aneksem kuchennym połączony z korytarzem i duuuuzą łazienkę. 😀 no plus balkon i toaleta, wiadomo 😊



Zgłoś nadużycie #2860 13 lipca 2015, 13:15

Edzka Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 27 Podziękowania: 7
Dziewczyny, a co Wy na to >>>> http://www.gazetaprawna.pl/drukowanie/881415   
Jak rodziłyście? Jak planujecie rodzić? Ja pierwszą córke rodziłam w znieczuleniu zewnątrzoponowym i teraz strasznie boję się bólu. Artykuł bardzo mnie ucieszył, choć nastawiam się na poród naturalny.

Zgłoś nadużycie #2861 13 lipca 2015, 13:33

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Ale mialam wscieklizne! Zgodzilam sie na to spanie bo chlopaki sobie ogladali wczoraj cos w tv, bylismy wszyscy zmeczeni i D nie chcialo sie dmuchac na 1 noc materaca (dzis mlody pojechal do babci na 3-4 dni)
nad ranem zebralam sie do kuchni, mamy tam kanape. Jak mnie D zobaczyl jak wstal to sie pytal co sie stalo i czemu nie w lozku jestem. Nerwy mi puscily tak ze darlam sie jak opetana. Jak juz wykrzyczalam wszystko to zamilklam. Futryny nie wystawilam, materac bedzie dmuchal jak wroci z pracy, nigdy wiecej dziecka w lozku koniec i kropka! Nie mam zamiaru narazac swojego dziecka!  Boze widzisz i nie grzmisz! A wspomnialam ze trzeba z nim bylo chodzic do lazienki wieczorem bo sie boi? Tragedia. Uwielbiam dzieciaka i az serducho sie rozpada jak widze co ona mu zrobila.
Koniec tematu.
Roxy bardzo fajny metraz :) macie mozliwosc wydzielenia pozniej pokoiku dodatkowego dla dzieci? Jak mieszkalam w kamienicy to tez mielismy 2 pok+kuchnia+lazienka+ korytarz i wydzielalismy z tego jeszcze jeden maly pokoik
Kociaku, masz juz jakas wiadomosc? Bedzie dobrze :*
Katarzynko? Tez nie moge sie doczekac wizyty ale niestety usg pewnie dopiwro za miesiac :( juz bym chciala wiedziec kto mi towarzyszy... jade dzis do miasta po drobne rzeczy dla malucha i porozgladam sie troszke po sklepach

Zgłoś nadużycie #2862 13 lipca 2015, 14:31

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Idgi współczuję nocy, oj ale by mną telepało ze złości. My niestety też przeważnie śpimy we 3. Młody czasem śpi w lozeczku do 5-6 rano, ale ostatnio chyba przez te zęby okropne potrafi się obudzić o 23 z krzykiem, serce mu wali jak szalone i ciężko go uslokoic. Sam nie zasnie, nie ma szans, a nie chce mi się co godzine go odkładać i zabierać z powrotem do nas. Muszę się z W. zamienić miejscami, teraz ja śpię od brzegu i ja wstaje, a nie ukrywam, że ciężko mi się Krzysia odkłada, bo materac w lozeczku jest nisko. Na szczęście Krzyś raczej nie kopie, ale za to podczas zasypiania rozdrapuje moje pieprzyki na twarzy i szyji :/
Roxy ja też planuję Krzysia eksmitowac później do turystycznego - przynajmniej nie będzie głową obijał :P my mamy póki co 1 pokój i w dzień trzeba będzie wynosić lozeczko, bo się nie będzie jak ruszyć :/ najgorsze, że nie wiem jak się z ciuchami pomiescimy, bo już jest problem.

kociaak i masz jakieś wieści?

my wczoraj byliśmy w Pszczynie, zwiedzilismy park i rynek - ludzi pełno, czułam się jak na wczasach : P

Zgłoś nadużycie #2863 13 lipca 2015, 14:39

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
K..a dziewczyny.. siedzę i się trzęsę :( a myśli mam najgorsze.. od wczoraj cisza.. napisałam chyba z 10 smsów, dzwoniłam i ciągle włącza się poczta! M. stwierdził że ten cymbał nie ma roamingu.. ale nie chcę mi się w to wierzyć.. W zeszłym roku był z Maćkiem w Egipcie i miał.. zaraz zwariuję ;( dzwoniłam do Jego rodziny ale z nimi też się nie kontaktował (choć w sumie nie spodziewałam się by było inaczej, tam raczej wszyscy mają na siebie wyj...e) :( Martwię się, że coś się stało.. A jak zasnął za kierownicą?! Nie mam telefonu do tej Jego panny :( nic nie mogę zrobić.. napisałam do Niej na fb.. czy szczęśliwie dojechali, ale też cisza.. Dziewczyny zwariuję zaraz :(








Zgłoś nadużycie #2864 13 lipca 2015, 15:52

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Kociaku nie denerwuj sie, wiesz ze Ci nie wolno. Wiem ze latwo powiedziec trudniej wykonac ale pamietaj ze nie jestes sama. Moze tel mu sie wyladowal, poszli spac po podrozy, moze juz gdzies smigaja na wycieczce a tel zostal w pokoju do podladowania. Masz namiary na miejsce w ktore pojechali? Moze od wlascicieli pensjonatu/hotelu cos sie dowiesz?


Kurcze pojechalam ogladac sprzety, posciel, wozki itd tylko ogladac. Tylko tylko... jakbym byla po wyplacie z cudownej instytucji zakladu utylizacji skladkowiczow to pewnie nie zmiescilabym sie z zakupami do samochodu. A tak to zakupilam tylko posciel, nozyczki i szczoteczke do wloskow, malymi kroczkami bede sobie zbierala ta wyprawke zeby sie pozniej nie poplakac w grudniu przy otrzymaniu wyciagu z konta. Posciel jest cudna,wybralam najpierw wzor z cudownym kroliczkiem ale detale byly zwykle bawelniane i plaskie wiec zmienilam na misia w tych samych barwach. Sa wstawki z mieciutkiego materialu ktorego fakture uwielbiam, az zazdroszcz maluchowi :) kolory zywsze niz na zdj (mam ciemno w pokoju). Zastanawiam sie czy jednak nie pojechac nastepnym razem po ta posciel z kroliczkiem bo na zmiane tez cos bede przeciez potrzebowala :) kolorami sie nie przejmuje bo zapowiedzialam sobie ze nie bede uzywala ani rozowwgo ani niebieskiego koloru. Tylko zolty, zielony, kremowy itd. Pani sklepie byla cudowna, usmialysmy sie przy tym wyborze tak ze prawie do placzu ;)

Zgłoś nadużycie #2865 13 lipca 2015, 16:10

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Pościel śliczna :) też pierwszą kupiłam w neutralnych kolorach, mimo, że kobieta mi ją zachwalała to koszmarnie się prasuje. Drugi komplet kupiłam na allegro z Kolorino (Drewex). Niestety firma już nie istnieje, ale można jeszcze w necie coś upolowac. Mój brat miał z niej pościel i rożek - w rozku już trzecie dziecko wychowane i teraz będzie czwarte hehe. Ale nic się z tym po praniu nie dzieje.
Ja tym razem dla malenstwa kupię chyba samo przescieradlo i poduszkę, bo koldra Krzysia póki co jest nieuzywana. Najpierw spał w rozku, a później w spiworkach, bo się odkopywal w nocy, a tak przynajmniej miał cieplutko :)

kociaak Idgi dobrze mówi, jak masz namiary na hotel to dzwon tam Kochana. Sama umierała bym ze strachu :(

Zgłoś nadużycie #2866 13 lipca 2015, 16:14

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Kociak wiem jak to jest. Jak ja dzwonię i nikt nie odbiera albo ma wyłączony telefon to zaraz się denerwuję okropnie. Wszyscy mi mówią, że histeryczka jestem, ale już tak mam. Nie denerwuj się, na pewno się odezwą.

Idgi pościel przepiękna.

Zgłoś nadużycie #2867 13 lipca 2015, 16:14

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Kociak z tym roamingiem różnie bywa. Jak byłam we Włoszech wszystko było ok, natomiast 2 miesiące później byłam na Słowacji i nie miałam w ogóle zasięgu. Spokojnie, wszystko się wyjaśni na pewno :) Daj znać.

Igdi ładna pościel.

Ja byłam dziś u okulisty. Miałam badania pod względem w jaki sposób mam rodzić. Lekarz dał mi zaświadczenie, że mam mieć cesarkę. Sama nie wiem co mam o tym myśleć, bo badanie wykazało, że siatkówkę mam wporządku, całkowicie przylega, czyli nie powinna się rozwarstwić w trakcie porodu. Lekarz powiedział, że niby nie widzi przeciwskazań do porodu naturalnego, ale on woli kobietą z moją wadą wzroku (-6,0 D) wystawiać zaświadczenie o cesarce. Powiedział, że jak się bardzo uprę to mogę rodzić naturalnie, ale to muszę porozmawiać z lekarzem prowadzacym i znim to ustalić. Powiem Wam, że ja sama nie wiem czego chce.


Zgłoś nadużycie #2868 13 lipca 2015, 16:57

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Agniechaa ja mam wade -7,5 na kazdym oku. Jeszcze u okulisty nie bylam, ale slyszalam ze wady wzroku nie biora pod uwage. W poprzedniej ciazy jak bylam poszlam do okulisty i powiedziala ze nie powinnam miec w ogole dzieci z moja wada. Tym razem pojde do swojego sprawdzonego okulisty i zobaczymy co mi powie.

Kociaaak nie martw sie napewno wszystko bedzie dobrze

Dzisiaj upieklam brauni zobaczymy co mi wyszlo po wystygnieciu

Zgłoś nadużycie #2869 13 lipca 2015, 17:24

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
monia040392 ale Ci ta lekarka powiedziała ;/ brak słów na takich lekarzy. Ten okulista u którego byłam też niby mówił że znaczenie ma jak wygląda dno oka i siatkówka, a nie sama wielkość wady. Ale stwierdził że ryzyko jest zawsze i on woli skierowanie na cesarkę wypisać, żebym później nie miała pretensji jak wada po porodzie mi się pogorszy.


Zgłoś nadużycie #2870 13 lipca 2015, 17:29

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Mogloby byc bardziej slodsze ale jest oki