Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2831 12 lipca 2015, 15:30

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Lekarka chyba nie wie co oznacza termin: "hipoalergiczny". :) Dużo osób błędnie rozumuje, że jak coś jest hipoalergiczne to nie uczula. Bzdura :)

Ela, Twoje ciasto musi być pyszne, aż ślinka cieknie! :D

Monia witaj w gronie brzuchatek w 5 miesiącu :D u mnie juz 19 tydzień



Zgłoś nadużycie #2832 12 lipca 2015, 16:53

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Choinka naprodukowałam się i mi zjadło. Idgi, Młody ma 140cm i jeździ bez, bo nowa ustawa weszła niedawno i teraz od 135cm można bez podstawki. Wcześniej było do 152 lub jakiejś tam wagi.
Roxy dokładnie. Ja i moja ciotka mamy uczulenie na wszystko co hipoalergiczne. Tzw. kosmetyki "eko" również omijam szerokim łukiem, bo po użyciu zaraz wysypana chodzę. Z resztą jak czytam czasami skład to mi się ciśnienie podnosi.

Zgłoś nadużycie #2833 12 lipca 2015, 16:59

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Idgi, w tym samym momencie napisałyśmy to samo o cieście Eli :)

aaa no pewnie, teraz wystarczy, że jeden jakiś składnik w proszku/kosmetyku itp. będzie stwarzał niższe ryzyko uczulenia niż normalnie to już piszą "hipoalergiczny". Wiele osób myśli, że skoro tak to od razu lepszy, bo pewnie nie uczula, a tu zonk, bo dochodzi do tego, że producenci stosują termin "hipoalergiczne" jako chwyt marketingowy :D



Zgłoś nadużycie #2834 12 lipca 2015, 17:11

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Dziękuję :) Już zjadam trzeci kawałek. Miałam zjeść tylko dwa, ale owoce są zdrowe (o reszcie zapomnę), więc nie ma się co martwić ;) .
Producenci to ściemniają jak się da. Miałam okazję obserwować co się robi z jedzeniem, kosmetykami, butami itp. Szkoda gadać.

Zgłoś nadużycie #2835 12 lipca 2015, 17:30

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Lepiej nie wiedzieć czasami, od razu wszystko wydaje się lepsze, smaczniejsze, fajniejsze itp :D
heheh super wykombinowałaś z tym ciastem. Od razu wyrzuty sumienia idą w kąt. Przypomnę sobie tą metodę jak najdzie mnie ochota na czekoladę- obok po prostu położę truskawkę i zjem razem, w końcu zdrowo ma być :D :D

Dziewczyny, a była kiedyś w Rewalu nad morzem? Znalazłam fajny dom wypoczynkowy niemal tuż przy plaży http://www.posejdon-rewal.com/ co o tym myślicie?



Zgłoś nadużycie #2836 12 lipca 2015, 17:45

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Roxy My byliśmy w Jastrzębiej Górze. Kwatera 45 zł od osoby za dobę. Tak jak szukałam kwatery to mniej wiecej były takie ceny od 40 do 60zł. Jedliśmy w takich barach z domowymi obiadami. Raz byliśmy tylko na pizzy. Obiad domowy, dwudaniowy około 20-25zl w zależności od miejsca. No wiadomo wydało się też kasę na jakieś lody, gofry itd.
W Rewalu są też wysokie klify, a przez to strome zejścia na plażę, nie wiem czy Ci będzie wygodnie w dzieckiem. Aczkolwiek, tak jak pisałam wcześniej w Jastrzębiej są mega strome zejścia, a rodziców z wózkami mnóstwo, więc jakoś dawali radę :)

Teraz to wszędzie jest napisane, że jest hipoalergiczne. Niestety teraz modne jest wszystko co jest hipoalergiczne. Trochę jest to taki chwyt marketingowy.


Zgłoś nadużycie #2837 12 lipca 2015, 18:31

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
jaaaa dziewczyny ale spotkanie ;-) szok! szkoda że się nie zagadałyście to byłoby już pierwsze forumowe spotkanie :P
Joldis cieszę się że grill udany, że miło spędziliście czas :) a no chciałabym zobaczyć miny znajomych jak usłyszeli że będą bliźniaki :)
roxy zgadzam się w 100% że żelazko lepiej zabija bakterie niż pralka. Ja nie dość że piorę to i prasuje. Powiem wam choć pewnie mnie wyśmiejecie jak większość komu o tym mówię ale ja nawet prasuje majtki. Oczywiście nie ze względów estetycznych tylko właśnie żeby wybić bakterie. Mój gin mi o tym mówił, szczególnie jak kobitka ma problemy z nawracającymi infekcjami.
Monia ja kwas foliowy dalej biorę, ale ja go biorę też ze względu na płytki krwi - takie mam zalecenie od hematologa. i pewnie będzie tak jak przy Emilku że będę go brać do końca.
Lizavieta no ciasto wygląda mega


Zgłoś nadużycie #2838 12 lipca 2015, 18:34

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
my w końcu wybraliśmy się do aquaparku. Ludzi było pełno, ale Emilek poszalał, zjeżdżał na zjeżdżalniach z Pawłem więc też miło spędziliśmy czas ;)
Chłopcy poszli na rower a ja zabrałam się za pranie i za.... aż wstyd się przyznać ale mycie podłóg. Miałam strasznie brudne, a wczoraj strasznie nie chciało mi się tego robić.
A wracają jeszcze do tych ruchów - nie wiem czy to moja psychika już mi figle płata czy sobie na siłę wmawiam ale zdawało mi się że coś mnie tam smyrneło. No ale na luzie nie cieszę się za bardzo bo to mogły być jelitka ;-)


Zgłoś nadużycie #2839 12 lipca 2015, 20:22

joldis Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 85 Podziękowania: 14

Roxy napisał(a)

Lepiej nie wiedzieć czasami, od razu wszystko wydaje się lepsze, smaczniejsze, fajniejsze itp :D
heheh super wykombinowałaś z tym ciastem. Od razu wyrzuty sumienia idą w kąt. Przypomnę sobie tą metodę jak najdzie mnie ochota na czekoladę- obok po prostu położę truskawkę i zjem razem, w końcu zdrowo ma być :D :D
Dziewczyny, a była kiedyś w Rewalu nad morzem? Znalazłam fajny dom wypoczynkowy niemal tuż przy plaży http://www.posejdon-rewal.com/ co o tym myślicie?


 
Roxy ojj widzę mało uważnie czytamy :D ja byłam teraz w Rewalu i jak pisałam nie polecam, bo zejścia są dość strome, schody bardzo opiaszczone (wiadomo) przewrócić się nie trudno no i schody bardzo długie i wąskie. Z wózkiem wyczyn, ja akurat bez wózka jeszcze, ale zadyszka i zmęczeniei gwarantowane. Zejść na dodatek jest chyba w całym Rewalu tylko 3.




Zgłoś nadużycie #2840 12 lipca 2015, 20:28

anulaaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 145 Podziękowania: 44
Dzięki dziewczyny za miłe słowa :) brzuch mam duży Ale dobrze mi z tym :) martwić się będę w styczniu hehe ,co do spotkania to szkoda że nie odezwalam się Ale w tamtej chwili jakby to nie była nasza Gosia to ktoś by mógł pomyśleć jakaś wariatka LoL :)
Ja wszystkie ciuchy Gracjana chyba do roku pralam osobno i w normalnym proszku Vizir ,a plukalam w lenorze niebieskim comforcie albo fairy biały,później też prasowalam :) po roku zaczęłam prać z naszymi.Z tym praniem w zwykłym proszku tak zrobiłam od urodzenia żeby sprawdzić czy nie ma alergii i na szczęście nie mial,inaczej zmieniła bym na dziecięcy.Teraz też tak planuje,być może również obędzie się bez kupowania drugiego proszku :) a co do nowych ubrań tak jak rajcula,zawsze piore przed założeniem i prasuje,nie wiem gdzie było,leżało i co po tym w hurtowni biegalo...

Pojadalam czereśni z frytkami hm...jakoś tak mi się zachciało 😜

Katarzynka ja też ofliczam dni do USG ! Jeszcze 11 dni!

Zgłoś nadużycie #2841 12 lipca 2015, 20:57

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Ojejciu Joldis, przepraszam 😊 🙈🙉🙊napisałaś wszystko tak obrazowo, że wyobrażałam sobie Ciebie nad tymi klifami   jak wiatr wieje i jak jest pięknie, a z tego wszystkiego zupełnie ale to zupełnie pominęłam w Twojej wypowiedzi miejscowość 😆 nawet teraz musiałam do niej wrócić i się upewnić w którym to miejscu ujełaś nazwę "Rewal". W każdym razie dziwię się temu co mówicie, bo jak patrzyłam na zdjęcia panoramy plaży takie jakby coś w stylu satelitarnych tylko z bliska to tam był ujęty taki mostek, z niego niewielkie schodki i już jesteśmy na plaży. I właśnie nie było tam zbyt stromo. ☺za to klifów  żadnych nie było. .. 😳hmm może to właśnie zależy od miejsca?



Zgłoś nadużycie #2842 12 lipca 2015, 21:00

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73

Idgi napisał(a)

Rajcula ja zanim zamieszkalam z moim D to wybilam mu chyba wszystkie szklane miski i pol kubkow i kufli :) niestety tak to kest z tymi polatanymi rodzinami, u nas jest tez problem kilometrow. Wywiozla go tak daleko ze nie stac nas na to zeby tam co tydzien czy 2 jezdzic chocnysmy nie wiadomo jak chcieli... (teraz odbieramy go jakies 3,5h jazdy od nas a tam jest drugie tyle jeszcze) z D. Sie ciagle kloci
Do mnie ostatnio jak wspomnialam palala udawana sympatią wiec zapytalam jak to bedzie z tymi wakacjami (ma u nas byc 2,5tyg tylko z czego pol tyg u babci) i poprosilam zeby zostal u nas caly miesiac. Poprosilam tez o to zebysmy oprocz ferii w tym roku zaprosili go do siebie na Wielkanoc (2016). I znowu krzyk! Ze ona ma plany, co ja sobie mysle, ze on (mlody) musi do babci (jej mamy) pojechac (i siedzi tam miesiac) i tak ma byc a pozniej jeszcze do kogostam jedzie (do dalszej rodziny). Powiedzialam jej ze niepojete dla mnie jest jak to moze byc ze dziadkowie z jednej strony "siedza"(zaraz wytlumacze cudzyslow) z wnukiem 5 tyg a ojciec ma przewidziane 2 i jeszcze jak wspomnialam jak mlody cos zbroi to sie mu ucina wyjazd za kare. Tak bedzie i juz a jak sie wtracam to mozemy sobie po niego przyjezdzac sami na "widzenia" tylko na to jej zadupie na koncu Polski. Wczesniej napisalam ze dziadki z jej strony z nim siedza ale to nawet nie jest prawda bo mlody do na dzwonil w poprzednie wakacje z placzem ze babcia go zamyka na caly dzien samego w domu, ze sie nudzi itd. Ale przedewszystkim matko kochana moze i ma 10 lat ale to jest i tak jeszcze dziecko i to bez opieki! To jest zwierze hodowlane zeby zamykac je w klatce?! Tragedia... kobieta sie ocknie jak mlody w wieku 18 sie do nas przeprowadzi i tyle. Juz niedlugo zostalo. Szkoda mi go strasNie bo juz teraz ma spierniczoną psychike przez ta wariatke. Wszystkiego sie boi, bajki oglada na poziomie mojej 6letniej cory kuzyna i jeszcze na nich placze jak sie ktos kloci czy walczy na miecze (jacys rycerze czy cos) czy jak sie pojawi czarny charakter. Ostatnio mnie wypytywal czemu tak jest ze nikt go nie lubi, ze w szkole go przezywaja. Ehhh dzis z nim pisalam i zainteresowalam go troszke tematem wspinaczki, chwycil i z checia ze mna pojdzie jak D bedzie w pracy. Moze jak mu sie uda wejsc pate razy to podniesiemy mu choc na jakis czas morale i wiare w siebie :)
Kociaku a jakie rozrywki lubi nakbardziej Twoj synek? Moze poddasz mi jakis pomysl?
Kurcze tak piszecie o tym jedzeniu! Az zglodnialam ale nie chce mi sie slodkiego. Zrobie sobie polewke :) pacjentka smiala si ze mnie ze taka zupe "dla ubogich" lubie. Coz zrobie jak ja ja uwielbiam... :)


Idgi, kochana ta baba to wariatka i chyba bez sądu to się nie ogarnie :( a co do zainteresowań mojego łobuza to chodzi na treningi krav magi dla dzieci (to ogólnorozwojowe zajęcia, do tego uczy się tam samoobrony i dyscypliny), uwielbia rower, wspomnianą przez Ciebie wspinaczkę też! Pomyśl też o parku linowym, jeśli jest strachliwy to może to lepsze na początek - są tam różne stopnie trudności tras. Poza tym basen i.. moja zmora, którą trzeba Mackowi wydzielać - gry na ps3.








Zgłoś nadużycie #2843 12 lipca 2015, 21:09

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Haha przypomniało mi się, że ja przedwczoraj robiłam kanapki jedną ze szprotami, drugą z miodem. Mój brat się dziwnie patrzył zupełnie nie wiem czemu w końcu szproty miodem polane nie były :) .

Zgłoś nadużycie #2844 12 lipca 2015, 22:02

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Elu.. zostało Ci jeszcze to ciasto? To ja poproszę kawałek :) , bo wygląda mega apetycznie, a ja uwielbiam ciasta z owocami.
Aniu, Gosiu to teraz musicie już się umówić i spotkać na żywo :)
Joldis super, że urlop udany.
Mój M. od jutra zaczyna swój, pogoda niestety nie zapowiada się zbyt ładna :( ale wyskoczymy pewnie na dwa dni na Mazury, bo moi rodzice akurat są tam na wczasach i nas do siebie zapraszali. A Maciek dziś jest w drodze do Chorwacji. Jak tak czytam o tych Waszych perypetiach z byłymi Waszych facetów i ich dziećmi to myślę, że jestem aniołem :) ale myślę, ze to kwestia tego czy kobieta jest szczęśliwa i pogodziła się z rozstaniem.. te "Wasze" na pewno są mega zakompleksione i nie mogą znieść, że ich byli są szczęśliwi z Wami.. ale to głupie, bo nigdy nie powinno odbijać się to na dziecku. Do mnie wczoraj dzwonił Maciek, mówił, że poznał ciocię (nową dziewczynę mojego ex) i że Ją przytulił :) Powiedziałam mu, że bardzo się cieszę i że to miło. Najgorsze to wzbudzać w dziecku poczucie winy i kazać wybierać.. ech..
My dziś bylismy z M. na mini wycieczce w Serocku nad zalewem, poszlismy na romantyczny spacer, posiedzieliśmy na pomoście i było super, wrzucę Wam zaraz fotkę z brzuchem :) pozniej mieliśmy grilla i gości, w tym siostrę M. która też jest w ciąży, więc poplotkowałyśmy :) Także niedziela udana :) Ściskam Was mocno i już nie mogę doczekać się Waszych wizyt!
P.S.Lololitko, Pola, Lili, AnnaKatarzyna.. co tam u Was dziewczyny ??








Zgłoś nadużycie #2845 12 lipca 2015, 22:15

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Właśnie zjadłam kolejne dwa kawałki. Jeszcze jeden został, więc zapraszam zanim i ten pochłonę :) .

Zgłoś nadużycie #2846 12 lipca 2015, 22:27

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
A nie możesz kawałek przesłać mi jakoś wirtualnie, bo chyba nie dojadę dziś? ;)








Zgłoś nadużycie #2847 12 lipca 2015, 23:01

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Lizavieta a ja tak lubiłam jeść nawet przed ciążą, np kanapkę z wędliną, a później kanapkę z dżemem czy miodem. Taka słodka kanapka zamiast ciastka :P Także to normalne :)


Zgłoś nadużycie #2848 13 lipca 2015, 6:55

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Ja piernicze ale jestem wsciekla! Od 2 w nocy nie spie po 2 tak silnych kopnieciach w brzuch ze az zawylam i zgielo mnie w pol nie mowiac juz o tym ile razy dostalam po nerkach. Co 5 min wstawalam i przesuwalam/przenosilam/obracalam Igora zeby mnie nie kopal. Mamy lozko o szerokosci 220cm wiec spalismy w 3, myslalam ze sie pomiescimy (taaa "spalismy"...). Efekt byl taki ze D spal na swojej polowie, Igor na mojej a ja prawie lewitowalam nad podloga zeby nie spasc co 2 min przyjmujac kopa to na brzuch to w plecy czy bok. Cos okropnego! Cos czuje ze bedzie awantura, jestem wsciekla! Ostatnio bylo to samo, teraz zaznaczylam ze spimy osobno. I co? I nico! Znowu jest to samo, to nie jest 2-3latek. Rozumiem ze jest potrzeba bliskosci ale do jasnej cholery w ciazy sie jest raz na jakiś czas, czasem raz w zyciu i ja mam ryzykowac!? AAAAAAAAAAA nie powiem co mnie zaraz strzeli! Zostaja 2 osoby w lozku albo wyjde z domu z takim hukiem ze futryna od frątowych drzwi wyleci! (Jak ktos ma watpliwosci jak wygladam to moze sobie wyobrazic wscieklego dyszacego buldoga z piana na pysku)

Zgłoś nadużycie #2849 13 lipca 2015, 7:42

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Ojejku ale miałaś nockę Idgi... 😯 Współczuję Ci, naprawdę... to nie Igora kopnięcia masz przyjmować :-/ Też uważam, że to głupi pomysł z tym spaniem! Bez przesady - on jest na to zbyt duży nawet jeśli bardziej nieporadny od reszty swoich rówieśników. Powiedz Twojemu mężczyźnie co o tym myślisz i niech sobie uświadomi - że ważniejsze jest Wasze dzieciątko niż kaprys jakiegoś dzieciaka! Też mi ciśnienie podniosłaś, wkurzyłam się razem z Tobą. Ehh. Czekam na wieści o tym jak młody ląduje w osobnym łóżku z pełną pokorą 😆 trzymaj się 😘



Zgłoś nadużycie #2850 13 lipca 2015, 8:50

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Igdi współczuje nocki bidulko! Ja również trzymam kciuki za to by młody szybko spał w swoim łóżku.

Emilek śpi jeszcze w łóżeczku i zostały mi 4 mc żeby go przetransportować do normalnego łóżka bo łóżeczko będzie nam potrzebne w grudniu i nie wiem jak to bedzie 😱

Ja byłam rano na badaniach, wyniki jutro. Młody właśnie wstał, zaraz idziemy na śniadanko.

Pada dziś u mnie, w ogóle szaro i buro aż z łóżka nie chce się wychodzić.

Wczoraj wieczorem miałam taka migrene że ledwo żyłam. Musiałam wziąść apap, drugi bo pierwszy brałam z rana bo już mnie bolała głowa...