Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2771 10 lipca 2015, 19:40

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Ciasto juz w lodowce nie wiem czy wyszlo . Wysle pozniej przekroj. Nie chcialo mi sie kroic rowno bananow i wyszlo malo apetycznie

Zgłoś nadużycie #2772 10 lipca 2015, 19:52

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Dobrze wygląda :) szkoda, że nie mogę jeść bananów :(

To i ja pochwale się babka. W smaku pycha, tylko za niska wyszła, bo dopiero jak wlalam do foremki to przeczytałam, że przepis jest na średnicę 10cm mniejszą :P

Zgłoś nadużycie #2773 10 lipca 2015, 20:09

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
A to przekroj

Zgłoś nadużycie #2774 10 lipca 2015, 20:11

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Rajcula piekna babka. Mi sie jeszcze nigdy nie udala zawsze zakalec

Zgłoś nadużycie #2775 10 lipca 2015, 20:23

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dziewczyny ale pyszne ciasta 😍

Lizavieta mojej znajomej synek tak długo nie spał. I też brała jakieś syropki na to ale u niej ponoc nie działały.
Ja cały czas licze że u nas to jednorazowa akcja :)

Myśmy młodego dali na godzinke do teściów i skoczyliśmy sobie na pizze, ale się objadł :-) ufff a potem płacze że dupka rośnie :P

Ja zaraz ide kąpać młodego i do spania😱 aż się boje!


Zgłoś nadużycie #2776 10 lipca 2015, 20:29

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
katarzynka też dziś wsunelam pizzę na kolację - to moje ulubione danie i mogłabym jeść codziennie :)
Nic się nie bój, jedną noc wojowal to teraz będzie odsypial - w końcu weekend to trzeba się wyspać ;) też muszę Krzycha wcześniej położyć, bo dziś mało spał i maruda taka, że szok. Tylko wyje i wyje, do tego kolejny kieł się przebija i pewnie go boli. Życzę spokojnej nocki.

Zgłoś nadużycie #2777 10 lipca 2015, 20:58

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Dziewczyny, ale zdolne jesteście z tymi ciastami :)


Zgłoś nadużycie #2778 10 lipca 2015, 21:21

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dobra śpi... I tak musiałam go przestawić bo przed snem musiał szaleć i w dziwnej pozycji leżał, bałam się że jak go ruszę to będzie ryk ale jak na razie cisza :) ciekawe jaka nocka 😱


Zgłoś nadużycie #2779 10 lipca 2015, 22:18

naatka Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 27 Podziękowania: 14
Oj dziewczyny wy się napiszecie ze ciężko każdej odpowiedzieć :-) Kasiu życzę spokojnej nocy oby cała była przespana. Maaga mój mąż jest kierowca zawodowym i wiecznie w trasie. Te Wasze ciasta kuszą jutro też działam. Moja mała juz śpi w końcu chwila ciszy :-) a jeśli chodzi o pamięć juz myślałam że tylko ja tak mam.






Zgłoś nadużycie #2780 11 lipca 2015, 8:29

joldis Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 85 Podziękowania: 14
Heeeeeeeejka moje brzuchatki! 
 
Witam po długiej przerwie ! :) Wczoraj wróciliśmy znad morza. Pogoda w czwartek bardzo wietrzna- nawet parawanu nie szło ustawić na plaży. Z kąpieli w morzu zrezygnowałam, jedynie nóżki pomoczyłam. W piątek niemal sztorm- wszędzie piasek w powietrzu, a do tego iść nawet było ciężko, na tarasach widokowych gdyby było małe dziecko czy piesek- wiatr mógłby je porwać, już ja ledwo stałam, bałam się, że mnie przewróci.
W Rewalu pięknie, strome klify- oszałamiające widoki w restauracjach na zboczach, jednak nie polecam, bo schody do plaży, mało wejść do plaży, kiepsko oznakowane miasto- brak znaków prowadzących do plaży, nie ma oznakowanych wejść na plażę, schody bardzo wąskie i strome- nie wyobrażam sobie jechać tam z dziećmi, z wózkiem, choć zdarzali się tacy odważni. Opalałam się również z umiarem- po mnie raczej nie widać, że byłam nad morzem, ale przecież nie jechałam na smażing, tylko odpoczywać, korzystać z przyjaznego klimatu i jodu.
W tesco kupiliśmy przed wyjazdem parasol plażowy i powiem Wam, że wart polecenia, za jedyne 13 zł. Wytrzymały i nic się nie różnił od tych za 30 zł znad morza. Te z Was , które jeszcze nie mają- a planują wyjazd- bardzo polecam. Parasol, leżaczek, szum morza, książka- oczywiście moje kryminały - coś pięknego. Na obiadek pyszna świeża rybka- coś pięknego!

Wczoraj byłam bardzo zaniepokojona, nie dość, że podróż bardzo mi się dłużyła, to nogi mnie bolały, no i chyba spodnie dresowe mnie uciskały na brzusia. Po powrocie zauważyłam, że mój mocz ma dość nietypowy kolor, bo taki pomarańczowy- nie żółty i zaczęłam się denerwować. Szybko wybiłam sobie najgorsze z głowy- wiedząc, że to mi nic nie pomoże. Dzisiaj jedziemy na grila do znajomych z noclegiem i to właśnie dziś planujemy im pochwalić się dobrą naszą nowiną o bliźniakach :)
Ale będzie ich zdziwienie. Bo to, że planowaliśmy- to po naszych ubiegłoroczych "przykrych zdarzeniach" się domyślali, że nie damy za wygraną.

Lecę dziś jeszcze do fryzjera i planuję zrobić torcik na zimno z serków homo, z galaretką i owocami na wierzchu.

Monia ja bananowca też uwielbiam, ale robię na biszkopcikach okrągłych namaczanych w mleku, na to masa ze startymi bananami na dużych oczkach i na wierzch galaretka z bananami ułożonymi w mozaikę :)

Co do śniadanka- to jak mój jest w domu- czyli cały ubiegł tydzień i każdy weekend- to on robi śniadanka, kolację i często nawet obiady. Dzisiaj spać nie mogłam i już przed 7 marudziłam o śniadanko i jajeczniczkę robioną przez niego taką pyszną.

Ja wizytę mam 23, ale już nie mogę się doczekać. Od wczoraj mam przeczucie, że będą chłopaki.

Madeline - witaj nowa forumowiczko nasza ;-)

Współczuję Wam kochane takich przykrych sytuacji w walce o dobro dzieci z byłych związków- to z pewnością musi być trudne do ogarnięcia i opanowania do normalności.

Co do wyjazdów nad morze- radzę kobietki znaleźć takie miejsca, aby zejście na plażę nie było po schodach, bo się umęczycie- ja sama wchodząc po schodach- a przecież były bardzo opiaszczone- bałam się, że się poślizgnę i przewrócę. Do tego zadyszkę miałam. W drodze powrotnej zwiedziliśmy Trzęsacz i Pobierowo- tam można pochodzić i są piękne lasy.

Po długiej nieobecności, bałam się, że Was nie przeczytam :D ale dałam radę :D hehe

Małgosia b- cudny widok z okna, nawet nie wiesz jak Ci tego zazdroszczę, ciszy , spokoju, leżaczek, stoliczek, książka i czyste powietrze z daleka od zgiełku miasta.

Idgi- zazdroszczę mamy położnej, sama jestem głodna wiedzy o przypadłościach, przypadkach, także masz skarb, że możesz z tego korzystać. Może to trochę uciążliwe słuchać mądrości mamy, ale z pewnością pouczające.

Katarzynka89- oj ale mi ochoty na słodkie narobiłaś tymi czekoladkami- czytając Wasze posty przed śniadaniem, po śniadanku poleciałam po czekoladę do barku i zjadłam 4 kostki ciemnej czekoladki Schogetten - taką miałam ochotę.

Kaśka b - no figurka godna pozazdroszczenia. Stroje piękne- ale jak to już któraś z Nas napisała- ładnemu we wszystkim ładnie. Ciałko nieskazitelne. Ja niestety również uważam, że źle w takim stroju bym wyglądała- bo nie miałby się na czym trzymać, zawsze miałam kompleks małych piersi. Niestety mam przypadłość żylaków no i koniecznie po porodzie muszę je zoperować. W 2008 roku miałam operację na żylaki w klinice na prawą nogę, teraz to samo pojawia się a lewej, w cienkich spodniach wszystko przebija, jest to strasznie krępujące. Ale na geny- nic nie poradzę, babcia, mama ma żylaki mam i ja. Wczoraj śmiałam się do mojego, że oby tylko dzieci nasze nie miały problemów z żylakami- niech mają lepiej niż ja.

Pozdrawiam Was gorąco i życzę miłego weekendu, znowu będę Was nadrabiać w poniedziałek po powrocie, ehhh kiedy ja za Wami nadążę :D




Zgłoś nadużycie #2781 11 lipca 2015, 8:53

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Joldis skąd Ty masz tyle energii ?? Podziel się choć w połowie ;) . Ja nie mam siły na nic ostatnio. Może to przez anemię, a może zwykły leń :) . Dziś się zmotywuję i może jakieś ciasto też będzie :) .

Zgłoś nadużycie #2782 11 lipca 2015, 9:03

joldis Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 85 Podziękowania: 14
Lizavieta, gdybyś Ty miała takie sny z morderstwami w tle- to byś też miała hehe
Moje sny nadal istnieją- nie wiem skąd mi się biorą, skąd w mojej głowie takie historie się tworzą, jak opowiadam mojemu to się nadziwić nie może. :D Wczoraj miałam dwa sny: 1) biegłam z receptą od lekarza dla jakiegoś chorego człowieka, ciężko chorego, który NATYCHMIAST potrzebował leków, biegłam przez całe miasto, do apteki wykupić i dostarczyć choremu leki, by tylko pomogły. Sen nr 2 - śniło mi się, że byłam ja, jeszcze dwie kobiety i 3 chłopaków, jeden z nich był chory na raka, jedna z dziewczyn wpadła na pomysł, że skoro i tak on umrze- zakręci się koło niego i odziedziczy majątek lekką ręką. Chciała go zabić, schowała mi telefon, żebym nie mogła go ostrzec, bo wiedziałam o tym, zawiesiła go na rurze w piwnicy u mnie w domu rodziców. Bardzo mi było go żal, miałam do niego jakąś sympatię i nie chciałam by wpadł w jej pułapkę. Mama kazała mi iść słoiki do spiżarni zanieść z zaprawami i.... mój sen się urwał :( ( uśmiałam się po przebudzeniu z tych snów. Ale emocje, uczestniczyć w takim śnie- niesamowite!

Po części ta energia może pochodzić ze stanu szczęśliwości- upragnionej mojej ciąży, a po ciąży po tych wszystkich słodkościach lodach pochłoniętych nad morzem- ale miałam frajdę, nawet sobie nie wyobrażacie. :D Codziennie lody lody lody :D jupi! uwielbiam! Były pyszne!




Zgłoś nadużycie #2783 11 lipca 2015, 9:11

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Jak się naczytam kryminałów, to też mam sny o morderstwach z jakimiś romansami w tle :) . A czytać uwielbiam. Pochłaniam wszystko, co mi w ręce wpadnie. Ostatnie 3 dni przerwy w czytaniu mam. Od wczoraj mdli mnie okropnie. Mam nadzieję, że szybko przejdzie.
Katarzynka i jak nocka?

Zgłoś nadużycie #2784 11 lipca 2015, 9:28

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dzień dobry dziewczyny :-)

Emilek wraca do formy - cała nocka przespana, ufffff :) właśnie po śniadanku baje ogląda.

Ja musze się zabrać za sprzątanie, mammstraszny syf w domu 😱 a coś źle się dziś czuje, nie mam sił na nic.
Kurcze jeszcze 5 dni do wizyty i ja już zaczynam schizować... Najchętniej dziś bym poleciała sprawdzić czy wszystko jest ok.

Co do snów to ja też często gęsto mam jakieś takie dziwne- od opętania do morderstwa przez choroby, samobójstwa itp ;)

Paweł dziś w pracy do 14, szkoda tak może coś by mi pomógł. Jeszcze dziś nasza kolej mycia klatki :/ ehhh


Zgłoś nadużycie #2785 11 lipca 2015, 9:48

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Dzień dobry :-)
Co do snów to ja jak juz wspominałam miałam i mam zawsze głupie sny :-) następnym razem jakis wam opisze ;-)
Co do samopoczucia to kurcze ja juz tez któryś dzień z rzędu wstaje z niewielkim ale, jednak bólem głowy :-(
I w ogole nic mi sie tez nie chce.wczoraj na sile sie zmusiłam żeby ruszyć dupsko na spacer!niestety z racji mojego boku kręgosłupa a właściwie jakiegoś ucisku na lewa stronę (tylko wlasnie jak przesadzę) moja trasa to 4,5 Km!!!wczoraj pospacerowalam do męża bo siedział na rybach, ale jak przyszłam do sie juz pakował bo jego miejsce było zajęte a tam gdzie siedział to sie mu nie podobało no i oczywiscie nic nie brało ;-)
A dzis.... Mój jeszcze śpi, ja idę robić śniadanko , pozniej nie wiem co porobimy a późnym popołudniem jedziemy do tych znajomych którym córcia sie 4 tygodnie temu urodziła.tazke mój Dawid dzis tez zobaczy ostatni raz taka mała dzidzie przed nasza :-)
A jutro hmmm.... Pewnie będziemy odsypiac dzisiejsze odwiedziny a jak bedzie lada pogoda to moze rower, zobaczymy!!!
Póki co życzę miłego i spokojnego weekendu!!!

Zgłoś nadużycie #2786 11 lipca 2015, 9:54

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Joldis...
Super ze wakacje sie udały!!!!!fajnie ze powiecie dzis znajomym o waszym podwójnym szczęściu ;-)
A co do koloru moczu...ja tez tak ostatnio miałam ale to przez to ze dłuższy czas nie sikałam!!twkze nic sie nie kart bedzie dobrze!!!

Katarzynka89...
Dobrze ze emilek dzis spokojnie spał!!!!oby sie te złe nocki nie powtarzały za często!!!

A w ogole to powiem wam ze ostatnie dni tez troszkę sie niepokoilam bo jakoś sie dzidzia mało ruszyła, ale wczoraj chyba po tym spacerku jak go tak wykolysalo, jak przyjechaliśmy do domu, położyłam sie na kanapie to tak sie ruszało ze nawet powiedzialm mojemu żeby rękę dał ale nie sa to jeszcze takie ruchy żeby poczuł,ja to w środku czuje ale tak przez brzuchol jeszcze nie :-) ale piękne uczucie leżałam i sama sie do siebie usmiechalam :-)

Zgłoś nadużycie #2787 11 lipca 2015, 10:01

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Kurcze a ja jeszcze nie czuje nic 😢 chyba już wszystkie coś czujecie ??
Gybym te ruchy czuła to byłabym już spokojniejsza, a tak całe 5 dnie przede mną 😕😳


Zgłoś nadużycie #2788 11 lipca 2015, 10:16

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Ja ruchy czuję mocne i regularne od jakiegoś tygodnia. Takie, że jak mąż przyłożył rękę to tez wyczuł. Wcześniej wydawało mi się, że czasem się rusza, ale pewna nie byłam, bo raz było a potem długo nic.

Zgłoś nadużycie #2789 11 lipca 2015, 10:51

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Joldis fajnie, że urlop udany :)

Katarzynka obyscie nie mieli wiecej takich nocnych niespodzianek... ja tez jeszcze nic nie czuje, ale naraxie sie tym nie przejmuje podobno powinnyśmy zaczac sie martwic dopiero ok 22 tyg ;)

A ten kolor moczu moze oznaczac za mala ilosc plynow. Moze powinnas wiecej wody pic...?




Zgłoś nadużycie #2790 11 lipca 2015, 10:53

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Jak sie obudzilam to byla u mnie piekna pogoda. Myslalam, że szybciutko sie ogarne i pojde na plaze a tu zanim zjadlam sniadanie to chmury takie przyszly, że juz nic nie swieci :(