Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2751 10 lipca 2015, 13:08

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Roxy bananowiec to takie ciasto na zimno...piecze sie tylko biszkopt. Mozna tez wylozyc dno biszkopcikami kupnymi. Pozniej mase bananowa druga warstwa to bita smietana i na koniec wyklada sie banany i zalewa galaretka :D moja mama go robila ja nigdy ale wierze ze sie uda :D

Zgłoś nadużycie #2752 10 lipca 2015, 13:10

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Katarzynko, to z niewyspania i stresu, kładź się i Ty i zdrzemnij choć chwilkę! Ale boski Elmo!!!! :) też bym chciała 6 trafić.. od razu poleciałabym z całą rodziną na Bora Bora albo Malediwy :) do takich bungalowów na wodzie ze szklaną podłogą :) ))

Kasiu B. To podaj mi nr konta i ja Ci prześlę te 30 zł i poproszę ten niebieski kostium - tylko może rozmiar 38 to będę miała po ciąży :) a Twój P. niech dba :) ma skarb w końcu, a w zasadzie dwa :) mój M. też przynosi mi śniadanka do łóżka, jak budzę się razem z Nim ;) bo teraz raczej całuje mnie rano i wychodzi a ja dalej chrapie, to jest ten plus starszego dziecka, nie budzi się w nocy, a rano śpi dłużej niż ja przeważnie ;)
No i widok z okna macie boski! A do kiedy będziesz u P.?

Maaga, urocza ta Twoja siostrzenica :) fajnie jak siostra się zgodzi, opieka dziadków i cioci gwarantuje bezpieczeństwo :) Mój Maciek też ogląda mój brzuch i gada do niego. A jak dowiedzieliśmy się, że będzie dziewczynka (byliśmy wszyscy troje na USG) to strasznie się ucieszył i wszystkim do okoła opowiada, że będzie miał siostrę, nawet sąsiadom na osiedlu :) ))








Zgłoś nadużycie #2753 10 lipca 2015, 13:20

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Madeline Międzywodzie to nie daleko mnie. Zanim wyjechałam do Irlandii graliśmy tam wieczorki z moim byłym szefem Andrzejkiem ;) On pewnie dalej tam gra, bo to byl lokal Jego córki, wiec jakbyś do Niego zajrzałam to pozdrów Go od Jego "byłej" Kaski z Irlandii ;) zespół nazywa się Mini Band a lokal jest w ostatniej alejce prowadzącej do morza, przy światłach od strony Swinoujscia :)

Któraś z Was pisała tez o Dziwnówku, w którym też spędziłam sporo czasu :) Uwielbiam te miejscowości i chociaż jesteś z nad morza zawsze robiliśmy sobie wycieczki aż do Pobierowa :)




Zgłoś nadużycie #2754 10 lipca 2015, 13:31

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Kociaka będę tu do 19 a 20 będę wiozla koleżankę (ta zaciazona) do szpitala w mieście gdzie kupiłam stroje. Jak tylko będzie to kupię, podasz mi adres i wyśle :) Kociaaak świetne zdjęcie, i Twoje i Maćka :) Ojj nie jedno serducho złamie ;)

Maaga mega ta wasza Julka :)




Zgłoś nadużycie #2755 10 lipca 2015, 13:32

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Kociask no fotka piękna 👌🏼😘

Mój Elmo już nie śpi 😖😖 idziemy jeść obiadek, dziś żurek zrobiony przez teścia :-)


Zgłoś nadużycie #2756 10 lipca 2015, 14:14

ewwa Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 4 Podziękowania: 0
hej ja jestem od strony Piły to jesli sie dobrze orientuje w inna strone

Zgłoś nadużycie #2757 10 lipca 2015, 14:17

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Ja tylko na chwilkę wpadłam, bo właśnie uśpiłam Krzysia i będę robić babkę cytrynowo - jogurtową :) miały być muffinki, ale pewnie dzisiaj by zniknęły, a babki będzie więcej :)

Dziewczyny współczuję nocy, u nas dla odmiany Krzyś spał do 8 bez pobudki na mleko - szok. Pewnie jakby dostał od razu to spałby dłużej, nawet wody nie było i zanim zrobiłam to się już rozbudził na amen.
Katarzynka u nas też była taka noc, że poszliśmy spać o 6, bo moja mama się zlitowała i Krzysia zabrała do siebie. W środku nocy byliśmy z nim na dyżurze, u lekarza uśmiech od ucha do ucha. W domu jak przyszło do spania to ryk, więc o 4 w nocy siedziałam z nim w kuchni i bawił się odkurzaczem :/ ale to było przy ząbkowaniu i na szczęście kolejna noc była normalna.

Ja też mam kłopoty z pamięcią, ale to już od kilku lat, a po ciąży się jeszcze pogłębiły :/ i z rąk mi wszystko leci, mąka, cukier, naczynia, ale nic nie rozbiłam jeszcze ;)

U mnie też dziś chłodny wiatr, ale jak nie wieje to jest ciepło w miarę. Byliśmy z Krzysiem w mieście, zrobiliśmy ponad 8km, w drodze powrotnej wózek obładowany zakupami i powiem Wam, że jestem załamana swoją kondycją. Po 15 minutach szybkiego marszu dostałam takiego kłucia w pachwinach, że nie mogłam iść, ale na szczęście przeszło.

Co do opieki nad dziećmi w rozbitych rodzinach to mam kolegę, który już całkowicie stracił kontakt z synami, bo jego jeszcze żona do tego doprowadziła. Laska ubzdurała sobie, że chce, żeby kolega do niej wrócił, a jak nie to zabierze mu dzieci. I nie rozumiała tego, że chłopaki byli bardzo zżyci z ojcem i robi im krzywdę, bo teraz myślą, że on ich nie kocha i już nawet nie odbierają od niego telefonów. A że nie miał kasy na sąd, bo jeszcze spłacał jej długi (nigdy nie pracowała) to tak sprawa wygląda. Także niektóre laski są ostro zeschizowane.

Co do wczasów to my w tym roku planowaliśmy Chorwację we wrześniu, ale ofert było mało i brat nas namówił na Włochy - jezioro Garda. Byli tam rok temu i wrócili zachwyceni. Co prawda woda w jeziorze pewnie będzie lodowata, ale są baseny, więc może zamoczę tyłek ;) tylko trasa mnie trochę przeraża, ale właśnie próbujemy ogarnąć noclegi w połowie drogi, w 1 stronę będziemy zwiedzać Salzburg, a w drugą jeszcze nie mamy nic. Noclegi cholernie drogie, ale ja nie chcę na raz jechać 1100km :/

No nic, uciekam piec :)

Zgłoś nadużycie #2758 10 lipca 2015, 15:25

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Witajcie :) . Dwa dni Was nadrabiałam :) . Idgi no to jest bulwersujące. ja bym założyła sprawę w sądzie o utrudnianie kontaktów. Nie można tak sobie nagle zmieniać miejsca odbioru dziecka ani skracać.
Katarzynka spytaj lekarza o syrop sedalia. Leki przeciwbólowe u dzieci na sen nie zadziałają, a przyczyn bezsenności u dzieci jest masa.
Ja dziś wstałam o 6.00 o 9.00 spalam znowu. Siostra się śmieje, że ja nic nie robię tylko śpię. Co do wagi, to u mnie kg mniej. Za dwa tygodnie wybieram się na kolejne prenatalne. Co prawda ostatnio powiedzieli, że będzie chłopak, ale kto wie :) . Ja również wybieram się nad morze oraz na mazury na początku sierpnia. Marzy mi się Toskania, ale to raczej w przyszłym roku :) . Też mam spadek koncentracji. W ogóle nic mi się nie chce, a muszę w końcu posprzątać. Może dziś się uda :) :) :) . Zaszalałyście ze zdjęciami, nie mogę się przyzwyczaić :) .

Zgłoś nadużycie #2759 10 lipca 2015, 15:49

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Rajcula ja zanim zamieszkalam z moim D to wybilam mu chyba wszystkie szklane miski i pol kubkow i kufli :) niestety tak to kest z tymi polatanymi rodzinami, u nas jest tez problem kilometrow. Wywiozla go tak daleko ze nie stac nas na to zeby tam co tydzien czy 2 jezdzic chocnysmy nie wiadomo jak chcieli... (teraz odbieramy go jakies 3,5h jazdy od nas a tam jest drugie tyle jeszcze) z D. Sie ciagle kloci
Do mnie ostatnio jak wspomnialam palala udawana sympatią wiec zapytalam jak to bedzie z tymi wakacjami (ma u nas byc 2,5tyg tylko z czego pol tyg u babci) i poprosilam zeby zostal u nas caly miesiac. Poprosilam tez o to zebysmy oprocz ferii w tym roku zaprosili go do siebie na Wielkanoc (2016). I znowu krzyk! Ze ona ma plany, co ja sobie mysle, ze on (mlody) musi do babci (jej mamy) pojechac (i siedzi tam miesiac) i tak ma byc a pozniej jeszcze do kogostam jedzie (do dalszej rodziny). Powiedzialam jej ze niepojete dla mnie jest jak to moze byc ze dziadkowie z jednej strony "siedza"(zaraz wytlumacze cudzyslow) z wnukiem 5 tyg a ojciec ma przewidziane 2 i jeszcze jak wspomnialam jak mlody cos zbroi to sie mu ucina wyjazd za kare. Tak bedzie i juz a jak sie wtracam to mozemy sobie po niego przyjezdzac sami na "widzenia" tylko na to jej zadupie na koncu Polski. Wczesniej napisalam ze dziadki z jej strony z nim siedza ale to nawet nie jest prawda bo mlody do na dzwonil w poprzednie wakacje z placzem ze babcia go zamyka na caly dzien samego w domu, ze sie nudzi itd. Ale przedewszystkim matko kochana moze i ma 10 lat ale to jest i tak jeszcze dziecko i to bez opieki! To jest zwierze hodowlane zeby zamykac je w klatce?! Tragedia... kobieta sie ocknie jak mlody w wieku 18 sie do nas przeprowadzi i tyle. Juz niedlugo zostalo. Szkoda mi go strasNie bo juz teraz ma spierniczoną psychike przez ta wariatke. Wszystkiego sie boi, bajki oglada na poziomie mojej 6letniej cory kuzyna i jeszcze na nich placze jak sie ktos kloci czy walczy na miecze (jacys rycerze czy cos) czy jak sie pojawi czarny charakter. Ostatnio mnie wypytywal czemu tak jest ze nikt go nie lubi, ze w szkole go przezywaja. Ehhh dzis z nim pisalam i zainteresowalam go troszke tematem wspinaczki, chwycil i z checia ze mna pojdzie jak D bedzie w pracy. Moze jak mu sie uda wejsc pate razy to podniesiemy mu choc na jakis czas morale i wiare w siebie :)
Kociaku a jakie rozrywki lubi nakbardziej Twoj synek? Moze poddasz mi jakis pomysl?


Kurcze tak piszecie o tym jedzeniu! Az zglodnialam ale nie chce mi sie slodkiego. Zrobie sobie polewke :) pacjentka smiala si ze mnie ze taka zupe "dla ubogich" lubie. Coz zrobie jak ja ja uwielbiam... :)

Zgłoś nadużycie #2760 10 lipca 2015, 16:04

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Kociak, jaka piękna fotka! ;*
Kasiu, maluszek słodko śpi.. A Elmo-fakt- boski :)

Ja odnośnie morza dzisiaj szukałam troszkę z zakwaterowaniem.. Myślałam o jakimś domku letniskowym, zawsze to większa prywatność. I chcielibyśmy nad samiuteńkim morzem gdzieś. Nie wiem jak cenowo to wygląda, bo z tego co widziałam rozbieżność jest ogromna i już tracę głowę... :( (

Rajcula, a kłucie to nie koniecznie przez kondycję, nie martw się ;* Wiesz, ja w poprzedniej ciąży miałam świetną kondycję, nigdy w życiu aż takiej nie miałam, a pod koniec II trymestru zaczęły się kolki. Przeszłam dosyć szybkim krokiem z 200 metrów i łapała mnie taka kolka, że nie dałam rady dalej iść. ;/ Miałam tak kilka razy, a raz prawie skończyłam na IP przez to.

Kociak, jaka piękna fotka! ;* A właściwie to fotki :)
Kasiu, maluszek słodko śpi.. A Elmo-fakt- boski :)

Ja odnośnie morza dzisiaj szukałam troszkę z zakwaterowaniem.. Myślałam o jakimś domku letniskowym, zawsze to większa prywatność. I chcielibyśmy nad samiuteńkim morzem gdzieś. Nie wiem jak cenowo to wygląda, bo z tego co widziałam rozbieżność jest ogromna i już tracę głowę... :( (

Idgi a co to takiego jest polewka? :)



Zgłoś nadużycie #2761 10 lipca 2015, 16:17

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
No niektóre matki widocznie myślą, że są najcudowniejsze na świecie, a tak naprawdę priorytetu dla nich nigdy nie stanowiły dzieci. Najłatwiej dziecko nastawić przeciwko ojcu kiedy go nie ma, dziecko uwierzy w każdą bajkę, a z resztą jak mu się coś codziennie wpaja to choćby tak nie myślało to z czasem zacznie. Dzieci mojego Pitera od początku są ostro nastawiane przeciwko nam, Maksa nie znają nawet, nie wiedzą jeszcze, że jestem w ciąży-wspólnie z Piterem zdecydowaliśmy, że on będzie je zabierał sam i wtedy będzie z nimi u swojej Mamy w Sokółce, a ja w tym czasie będę u moich rodziców 30 km dalej. A te dzieciaki mieszkają z kolei jakieś 40 km od Pitera Mamy, w Białymstoku. Raz wyszło tak, że ich matka zadzwoniła żeby Piter zostawił je u drugiej babci w Sokółce. Piter tak zrobił, a zaraz po tym tamta wydzwania do Pitera, że narobi mu problemów w sądzie, bo nie ma dzieci w Białymstoku. ;/ Zostawiła dzieci i pojechała bez nich sobie, a kazała nam odprowadzić celowo gdzie indziej. Specjalnie tak nas wykiwała... Wszystko kosztem dzieci.
I skończyło się tak, że ja musiałam jechać do Sokółki po Pitera i dzieci i wieźć je do Białegostoku, bo tamta by ich nie odebrała. Zupełnie nie było to planowane, ale to było nasze pierwsze spotkanie. I dzieciaki normalnie ze mną rozmawiały jak gdyby nigdy nic, nawet Julia powiedziała, że chce do nas do Warszawy przyjechać na dłużej i w ogóle. A jak tamta się dowiedziała, że one z nami jechały i że rozmawiały ze mną normalnie to miały taką pogadankę, że już im się wszystkiego odechciało;/ Julia skarżyła się dla Pitera, że mama była o to zła...;/
My przynajmniej dzieci nie zmuszamy żeby spędzały czas z nami obojgiem, a tamta każe im chodzić wszędzie ze swoim facetem, którego dzieci nie lubią...;/



Zgłoś nadużycie #2762 10 lipca 2015, 16:18

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Roxy kiedys kolezanka opowiadala mi ze nad morzem w okresie letnich wypoczynkow mozna wynajac cale mieszkanie. Kiedys z kolezanka wynajely 2pokojowe na 2 tygodnie za 300zl! My jezdzimy glownie pod namiot ale w ciazy... ciezko :) trzymam kciuki za owocbe poszukiwania

A polewka to zupa z zsiadlego mleka. Ekspresowa-20minut z przygotowaniem :) gotuje sie ziemniaki pokrojone w kostke przez 15 min w osolonej wodzie (tylko do poziomu zeby zakrylo ziemniaki i tej wody sie pozniej nie odlewa) i zalewa sie to zsiadlym mlekiem. Dodaje sie lyzke masla i smietane do zageszczenia (moja babcia dodaje tez ciut mąki ale ja nie lubie z mąką)
I to wszystko, zagotowac i juz. Wiecej sie nie doprawia no chyba ze za malo slona woda byla do ziemniakow

Zgłoś nadużycie #2763 10 lipca 2015, 16:58

MalgosiA85 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 2885 Podziękowania: 426
Dziewczyny nyjuz w domu napisze wiecej wieczorem.

Anula jak masz ochotę to dzwon masz mój numer to sie umówimy jakoś jak chcesz


Zgłoś nadużycie #2764 10 lipca 2015, 17:33

Madeline.86 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 7 Podziękowania: 3
Kaska.b nawet z ciekawości zajrzę do tego lokalu. Terraz nie mogę skojarzyć czy juz tam nie byłam.

U mnie też ciężko z koncentracją uwagi. Raczej nigdy na brak koncentracji nie narzekałam, ale od jakiegoś miesiąca bez zapisków ani rusz.. .

Mam stresa... nie wyczuwam dziś ruchów Maluszka, jadłam słodkości i też nic. Wczoraj z kolei dosyć często dawał o sobie znać .Mam nadzieje, że się odezwie do mamusi jak najszybciej


Zgłoś nadużycie #2765 10 lipca 2015, 17:46

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Lizavieta tylko że on od zawsze pięknie spał. Od kiedy wyszliśmy ze szpitala to spal całe nocki. Moge na palcach policzyć nocki nieprzespane. Więc mam nadzieje że to jednorazowa akcja, że coś mu było :)

W końcu zakupiłam szlafrok dla Emilka z jego ulubionym Mikim. Szukałam w każdym Smyku ( tylko nie u mnie - blondynka ) bo rozmiaru nie było. Dziś byłam u nas a tu Paweł mi pokazuje te szlafroki :)


Zgłoś nadużycie #2766 10 lipca 2015, 17:50

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Madelin spokojnie. Ja jak z Emilkiem w 20 tyg pojechałam bo nie czułam ruchów to mnie ODESŁANO DO DOMU bo do 24 tyg nie musisz ich czuć a jak są to mogą być nieregularne. stwierdzili że panikara ze mnie i ze teraz te babki w ciąży cały czas panikują. Mój gin też mi potem mówił że do 22 tyg mam sę nie martwić bo tak może być.


Zgłoś nadużycie #2767 10 lipca 2015, 17:50

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Ja mam 15 tydz i nic nie czuje 😕


Zgłoś nadużycie #2768 10 lipca 2015, 18:08

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
[QUOTE=katarzynka89;2850465]Lizavieta tylko że on od zawsze pięknie spał. Od kiedy wyszliśmy ze szpitala to spal całe nocki. Moge na palcach policzyć nocki nieprzespane. Więc mam nadzieje że to jednorazowa akcja, że coś mu było :)

W takim razie źle zrozumiałam. Myślałam, że często się zdarza (ta koncentracja moja :) ). Bo są dzieci, które oj nie dają spać, nie dają. Po prostu się budzą 3-4 i już nie śpią.

Zgłoś nadużycie #2769 10 lipca 2015, 18:12

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Nie mogłam się skoncentrować na tym, co słyszę przez telefon. Masakra. Mam nadzieję, że szybko minie, bo ja to zawsze wszystko pamiętam, a teraz ech. Szkoda gadać. I jak tu kupić nowy samochód. Strach wsiadać za kółko.

Zgłoś nadużycie #2770 10 lipca 2015, 19:39

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Ale mnie dzisiaj łeb boli :( i od wczoraj mam zgage.

Dzisiaj szybko pedzilismy 20km do hurtowni zabawek po auto dla młodego i odbilismy się od drzwi :/ na allegro napisane, że mają czynne do 18-tej i w soboty do 14-tej, a tu tylko od pon-pt 9-17 :/ telefonu też nie odbierali, więc przejechalismy się na darmo. W. wraca z pracy koło 17, więc nie ma szans tam podjechac :( na szczęście dziecko jeszcze nie rozumie po co jechaliśmy.

Kupiłam mu wczoraj bidon ze słomka i nie umie z niego pić, wczoraj się bawił, a dziś nawet nie chce spróbować. Chciałam jeszcze kupić taki ręcznik - ponczo, ale nigdzie nie ma.

Roxy pisząc o kondycji miałam bardziej na myśli, że po 15 minutach szybkiego marszu byłam zasapana strasznie. A pachwiny już dawno nie bolały, po prostu za szybko szlam pod górkę i zaczęło kłuć. Kolek w ciąży nie pamiętam, za to jakiś miesiąc przed porodem to już nie chciałam z domu wychodzić, bo 3 kroki i skurcz. Brzuch twardy i miałam wrażenie, że mały zaraz ze mnie wyskoczy, tak nisko go czułam.