Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2731 10 lipca 2015, 10:52

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Ja zabrałam się za pranie i prasowanie bo trzeba jakoś wrócić do żywych😴

U mnie dziś mega wiatr i dość chłodno, a ja misze lecieć na miasto a nie chce mi się strasznie. W dodatku pożarłam pół paczki tych czekoladek wieczorem i cukier z rana 113 🙊🙊🙊😯


Zgłoś nadużycie #2732 10 lipca 2015, 10:57

naatka Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 27 Podziękowania: 14
Katarzyna a z tym cukrem to jak, musisz sie kluc ile razy? A jak za wysoki to bierzesz coś? Miłego dnia kobitki:-*






Zgłoś nadużycie #2733 10 lipca 2015, 11:00

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Moniu ja nie pamietam juz co jadlam na sniadanie :) maż wyczytal ze tak moze byc w ciazy
Kociaku powiem Ci ze my z D jeatesmy z tej drugiej strony zwiazku i nie mamy za ciekawie... w zwiazku z tym ze nie byly ustalone sadownie zasady "widywania" to spotykamy sie z mlodym tylko 2x w roku... malo tego tamta babka za jakies zle zachowanie mlodego "obcina" mu dni z wizyt u nas. Jeszcze zanim zaszlam w ciaze to pisala mi ze chce zostac moja kolezanka, ze bedziemy sobie pisac itd. Zdziwilo mnie to ale pozniej zaczely sie pretensje. Jak zaszlam w ciaze a dowiedziala sie przypadkiem to prawie awanture zrobila ze teraz to mlodego odsuniemy i to nasza wina ze mlody ma spierdo**ne zycie (nie wspomne ze nie majac jeszcze rozwodu tamta wpadla z obcym kolesiem, chciala wywiezc mlodego za granice, teraz mlody nam placze, nikt sie nim nie zajmuje, w wieku 9lat nie umial jesc nawet nozem i widelcem) itd.. teraz chcielismy zabrac go w sobote do fajnego miejsca, tamta jak sie dowiedziala to zmienila miasto w ktorym mamy go odebrac i dzien byleby tylko nie dac nam szansy na zapewnienie mu jakiejs rozrywki...

Zgłoś nadużycie #2734 10 lipca 2015, 11:03

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Katarzynko nieciekawa nocka, moze trafi Ci sie jakas drzemka w ciagu dnia?

Zgłoś nadużycie #2735 10 lipca 2015, 11:19

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Naatka mam za wysoki na czczo a po posiłkach mam ok. Nic nie biore bo nie przekaraczan po posilach a na czczo jest do 90 a ja zawsze mam do 100 ( no poza dzis ale to na wlasne zyczenie ) wiec mowila że też jest ok. Z Emilem miałam dużo gorsze cukry i to był horror bo po ciemnej kanapce z pomidorem miałam cukier 170! Gdzie teraz po pizzy mam np 107. Więc jest dobrze. A mierze cukier 4 razy dziennie- na czczo, 1h po śniadaniu, 1h po obiedzie i 1h po kolacji.

Idgi licze że bedzie jakas drzemka .


Zgłoś nadużycie #2736 10 lipca 2015, 11:25

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Ja już w domu, po wakacjach. Zimno jak nie wiem. Rozpakowuje się i piorę. Na obiad robię gulasz z indyka.

Katarzynka89 współczuje nocki. ale skoro Mały tak szalał to może dziś padnie i bedziesz miała spokój.


Zgłoś nadużycie #2737 10 lipca 2015, 11:31

Madeline.86 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 7 Podziękowania: 3
Hej dziewczyny! Jesteście niesamowite!!!! Wczoraj nie miałam chwili, żeby zajrzeć na forum co u Was, bo cały dzień miałam gości, a już tyle naprodukowałyście :) Trudno być tutaj nową, bo jesteście taj bardzo aktywne, że ciężko nadrobić jeden dzień zaległości :) ))))

Kociaak gratuluję upragnionej córeczki :) Mam nadzieję, że każdej z Was spełni się marzenie :) Ja zawsze marzyłam o pierwszym synku, w sumie zawsze kiedy wyobrażałam sobie siebie jako mame - obok siebie widziałam synka :) i będzie synuś :)

Prosiłyście żeby napisać cos o sobie - mam 29 lat, pochodzę z małej miejscowości pod Gorzowem Wielkopolskim w woj. lubuskim. Pracuję w szpitalu psychiatrycznym jako terapeuta - pracę swoją lubię, nawet bardzo, ale w pierwszych miesiacach ciązy trochę mi dokuczyła, wiec zdecydowałam się w końcu na zwolnienie :)

Cały czas dokucza mi straszny brak apetytu, próbuję wszystkiego, ale nic nie smakuje mi tak jak przed ciążą. Widzę, że wymieniacie się tutaj przepisami, apetyty Wam dopisują, pozazdrościć :)

Pogoda dziś u mnie tragiczna, chłodno, deszczowo i wietrznie, a ja muszę wyjść z domu na zakupy. Brrr.. jutro mam imieniny cioci i wujka i żadnego pomysłu na prezenty.. Moze coś podpowiecie ?? :)

Czy planujecie urlopy nad morzem? Ja mam zamiar wyjechać w sierpniu, choć trochę się martwię swoim samopoczuciem juz tam na miejscu, na tej rozgrzanej plaży... Co sądzicie o kąpieli w morzu w ciązy ??


Zgłoś nadużycie #2738 10 lipca 2015, 11:36

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Kasiu, Ty w ogóle nie wyglądasz jakobyś kiedykolwiek miała dodatkowe kilogramy! :D
A jak nocka? U mnie fatalnie, Maks obudził się za 10 trzecia i chciał się bawić... Ehh ciężko było wstawać co rusz i go układać z powrotem. Ostatecznie zasnął, ale i tak często się budził...
A Piter się obudził nieprzytomny i myślał, że już jest nad ranem, mówi: "Roxi, nie wstawaj, ja zaraz go wezmę i pójdziemy stąd, śpij"
Ale patrzę, że Wasze maluchy bardzo późno chodzą spać, Mam nadzieję, że Maks się nie przestawi. Mój chodzi ok. 20-21.
:)
Jejku jak nisko jeszcze ta dzidzia nasza, aż ciężko w to uwierzyć.. Mi się wydaje, że moja trochę wyżej już, tuż pod pępkiem, bo jak ostatnio leżałam to z jednej strony mi się taka kulka zrobiła jakby po prostu tam się umiejscowiła dzidzia- jestem pewna, że to nic innego, bo pamiętam, że Maksymilianek mi się tak samo układał :)

Kasia, jesteś kochana, ale ja też za mały mam chyba biust na taki strój.. Nie miałby na czym się trzymać hehe

Ania, nie powinnaś pisać: "wszystkie jesteście ładne", a WSZYSTKIE JESTEŚMY ŁADNE :)

Ojj ja też niestety wiem co to ból nóg.. :( Też przez to przechodziłam, a teraz po złamaniu często mi cały goleń tak boli, że aż chodzić ciężko kiedy idzie na zmianę pogody.
A dziś czuję każdy mięsień nóg, łącznie ze stopami, takie lekkie skurcze mnie chwytają, ale myślę, że to dlatego, że wczoraj bardzo dużo nachodziłam się na obcasach...

Monia, a co to za bananowiec? Nazwa fajna hehe, coś jak Banoffi? Czy mieszam już ciasta? :D Zrób zdjęcie jak zrobisz, co? :D

A co do zupek Kochana to nic prostszego, wrzucasz do garnka jakąś marchewkę, ziemniaczka, kawałek piersi z kurczaka- gotujesz do miękkości i na koniec odlewasz i blendujesz :) Taki przykład.

Monia, ja zawsze miałam pamięć jak emeryt, serio,ale teraz to w ogóle megaproblem. Zapominam o każdym drobiazgu: zapominam kiedy wizyta u dentysty, kiedy rachunki popłacić, kiedy czyje urodziny/imieniny, zapominam listy zakupów, tego co miałam zrobić w domu.. Nawet prania z pralki wyjąć. Szok.
Na lodówce pełno karteczek-przypominajek, a kalendarz cały zabazgrany. Patrzę w niego 100 razy dziennie! :D
Zginęłabym gdyby nie te pomoce...
A z rąk mi dziś w nocy dzbanek z wodą szklany wyleciał. Pół kuchni zalane, ale dzbanek w locie złapałam mimo zaspania. :D
Talerz jeszcze nie zbity żaden, ale ja może tylko raz w życiu coś potłukłam :) Moja siostra była w tym mistrzem heheh.



Zgłoś nadużycie #2739 10 lipca 2015, 12:00

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Ojejuś, zanim odpisałam to już calutką stronę jestem za Wami :D
Nie doczytałam Kasiu, ale biedulka straszna z Ciebie.. Kurczę, mocno się ostatnio męczycie, no nie? :( Dziś to już prawdziwy rekord. Ja też bym się popłakała z bezsilności i zmęczenia...;(

Dziewczyny, moje śniadanie dzisiejsze to brokuł parzony znów!! hahah. Jakąś fazę na nie złapałam, mogłabym teraz nic innego nie jeść..

A pogoda u nas też do kitu. Piter w krótkich spodenkach do pracy pojechał, a na dworze takie wietrzysko i rano było jedynie 14 stopni. Teraz jest 15,5.

Z pamięcią to prawda, że normalne w ciąży. Nawet możemy sie potykać i mieć problemy z równowagą! To aż zabawne :D

Idgi, to straszne co piszesz. Znam to poniekąd. Może niech Twój Mężczyzna wystąpi o to żeby sąd wyznaczył widzenia? Tak jest dużo łatwiej. U nas Piter zabiera dzieciaki w 1 i 3 weekend miesiąca, ma gdzieś co ich matka ma do powiedzenia, bo nie kontaktuje się z nią, zabiera je spod ich bloku i jedzie gdzie chce i gdzie one chcą, a jej nikt o zdanie nie musi pytać. :) Poza tym, że Piter je gdzieś zabiera to też żadnej rozrywki nie mają. I takie nieporadne, bo przyzwyczajone, że się na nie chucha i dmucha, jak któreś kaszlnie to już tamta do szpitala by wiozła żeby tylko później powiedzieć, że jak Piter wziął na weekend to się niby pochorowały:/

Madeline, to ciekawą masz pracę skoro tak, w szpitalach psychiatrycznych zawsze jest ciekawie.
My niecałe 2 lata temu z Piterem mieliśmy taką budowę- może słyszałyście o Tworkowskim Szpitalu Psychiatrycznym w Pruszkowie-bo to jeden z największych w Polsce- robiliśmy wewnątrz dwa budynki. A ten szpital składa się z całego kompleksu budynków, tam jest wszystko, z 20 pawilonów. I poza tymi dwoma, które robiliśmy (mieszkaliśmy wtedy też na tym terenie w jednym z budynków) to wszystkie normalnie funkcjonowały. Nieraz wieczorem to strach było wyjść z mieszkania, bo tylko wokół jakieś wrzaski i jęki, horror można kręcić. Ostatnio w radiu mówili, że ktoś kogoś tam zabił;/

A nad morze ja się wybieram, albo w ostatni tydzień sierpnia, albo w pierwszy września. Raczej we wrześniu. Jak pogoda dopiszę to mam zamiar kąpać się i opalać, tylko ręcznik na brzuszek :)



Zgłoś nadużycie #2740 10 lipca 2015, 12:23

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Madeline, no produkujemy to prawda, bo coraz nas więcej i więcej wiemy o sobie i z takiego dzieciowego forum zrobiło się po prostu przyjacielskie, możemy tu pisać o wszystkim i wszystkie, więc śmiało :) ))

Kasiula bidulko.. miejmy nadzieję, że odeśpisz dziś. Grunt, ze mały teraz w dobrej kondycji.

Idgi nie rozumiem takich kobiet, bo robią krzywdę tylko i wyłącznie dziecku, ale niestety.. czasem tak jest.. ja robię wszystko by Maciek miał kontakt z tatą i by nigdy nie odczuwał, że przez to, że On nie mieszka z nami ma jakieś gorsze dzieciństwo czy niepełną rodzinę.. Nam sąd ustalił co drugi weekend, do połowy ferie zimowe i wakacje, co drugie święta.. z weekendami z racji odległości niestety nie jest tak jak powinno, mój były tak często nie przyjeżdża, ale zawsze gdy tylko ma chwilę i chce odwiedzić Maćka to ja się dostosowuję do Niego.Wakacje dzielimy bez problemu.. najgorzej jest ze świętami, tzn. nie chodzi o to, że są konflikty.. tylko po prostu zarówno mi jak i Jemu ciężko spędza się święta Bożego Narodzenia bez dziecka :( U nas też nie zawsze było miło, mój były też długo nie mógł pogodzić się z tym, że kogoś mam i tak jak ja Jemu nie robiłam problemów, tak On mi utrudniał wszystko, gdy tylko miało to związek ze spędzaniem czasu Macka z M. No ale przeszło.. teraz poznał dziewczynę (mega ładną!), chyba w końcu na poważnie, bo wcześniej były jakieś przelotne i teraz mamy super kontakt.. z reszta chyba od momentu gdy dowiedział się, że jestem w ciąży to się tak poprawiło, chyba zrozumiał, że już stworzyłam z M. rodzinę i nie będzie odwrotu. Dziś zabiera Maćka, a w niedzielę wyjeżdżają razem do Chorwacji (jeszcze z Jej córką 14-letnią). Cieszę się, że mój ex układa sobie życie i że jest w nim miejsce dla Maćka, mam nadzieję, że mały będzie miał super wakacje, a że mi trochę smutno, bo będę tęsknić, a przede wszystkim, że się martwię, żeby nic się mu nie stało.. to normalne, gdyby jechał na kolonie tez bym się martwiła..

U nas też pogoda słaba.. zimno, wietrznie i pochmurno. A M. od poniedziałku ma urlop.. :/ z tym też poszłam mojemu byłemu na rękę, bo miał zabrać Macka pod koniec czerwca, a raptem oświadczył, że nie dostał urlopu i że chce przyjechać po niego ok. 13 lipca.. czyli tak jak my planowaliśmy urlop.. ale tak jak powiedziałam, staram się by miał z Maćkiem kontakt jak najczęściej, więc idę Mu na rękę jak mogę.








Zgłoś nadużycie #2741 10 lipca 2015, 12:25

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Agniecha ja na samą myśl o dzisiejszej nocy to aż się trzęse bo nohe się powtórki z rozrywki :/ a mój Paweł biedny o 6 wstawał do pracy to ten nic prawie nie pospał...

Madeline to samo miałam pisać co Roxy że ciekawą masz prace :-) choć i pewnie trudną ?

Roxy rzadko zdarza mi się płakać z bezsilności ale dziś to miałam taki kryzys że było mi szkoda Emilka a zarazem miałam go już dość... Jeszcze jak u sie ie strasznie płakał a u nas w łóżeczku uśmiech od ucha do ucha i skacze po łóżku... Ehhh teraz niby zasypia, zobaczymy ;)


Zgłoś nadużycie #2742 10 lipca 2015, 12:28

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
A i jeszcze jedno.. ja też się wybieram nad morze :) 10 sierpnia jadę z mamą i Maćkiem do Dziwnówka na tydzień też zamierzam korzystać ze słońca i wody, ale oczywiście z umiarem :) oby tylko pogoda dopisała!








Zgłoś nadużycie #2743 10 lipca 2015, 12:29

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dobra śpi 😴😴 ja sobie troche odetchne.

Nosz kurcze, nie wiem czy z nerwów czy co ale dostałam biegunki 😳😕 ja pierdziu co za dzień świra 👿


Zgłoś nadużycie #2744 10 lipca 2015, 12:32

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
My nad morze też planujemy ale nic w sumie nie mamy zarezerwowane. Może tak na spontanie pojedziemy jak coś bedzie wole :)

U nas w Kędzierzynie ktoś trafił 6 w totka 😱 prawie 6 mln wygrał 😊😁 takiemu to dobrze :-)


Zgłoś nadużycie #2745 10 lipca 2015, 12:36

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Katarzynka, Roxy wspolczuje nocki. Moja tez byla srednia... jak tylko moj P. wstal do pracy mialam po spaniu (wstal jakos po 5) później udalo mi sie przysnac, ale nie dosc, że bylo mi okropnie zimno i dwie koldry nie dawaly rady to jeszcze mialam straszne sny. Znowu jakies morderstwa itd... Nie jestem tak zaprawiona w bojach jak Wy i normalnie wstaje nie wczesniej niz o 11, wiec 5 to dla mnie srodek nocy...
Kociaaak za ten niebieski zaplacilam 5 euro a lososiowy 8e. Mysle, że w Polsce ciezko by bylo mi kupic jeden za cene tych dwoch ;) Trzeci byl za 4e wiec ceny naprawdę smieszne :)
Madeline super, ze jestes tu z Nami. Jak zaczniemy wariowac liczymy na "darmowa" pomoc terapeutyczna :P hahah
Idgi współczuję sytuacji, i tez mysle, że najlepszym rozwiazaniem byloby ustalenie widzen sadownie. Zaoszczedzi to nerwow i Wam i dzieciaczkom. Pomyślcie o tym.
Dziewczyny dzis P. przyniosl mi sniadanko jeszcze zanim poszedl do pracy plus arbuz, ananas itd. Tak to ja moge zyc ;) i jeszcze ten widok za oknem... :D




Zgłoś nadużycie #2746 10 lipca 2015, 12:49

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Dzień dobry :-)
Jejku ale sie tu dzieje ;-)
Kasia.b...
Jejku jaaaaaka figura :-) w ogole śliczna jestes :-) stroje mega :-) no ale ladnemu we wszystkim ładnie ;-)

Idgi...
Ty tez suuuuuper wyglądasz :-) ale sie uśmiałam z tymi zdjęciami hehe .no i extra ze mama położna :-) to teraz juz wiem kto nam bedzie najbardziej w poradach pomagał hehe ;-)

Madelnie...
Fajnie ze do nas dołączyłas, nie zwróciłam uwagi czy odpisalas sie juz do naszej tabelki, jesli nie to bedzie miło ;-)

Kociaaak...
Dobrze ze macie ze swoim ex takie relacje!!!a co do wyjazdu syna nie ma sie co dziwić ze sie martwisz!!u nas teraz taka sytuacja ze moi rodzice prawdopodobnie przyjadą do nas na 4-5 dni i mam sie zapytała siostry wczoraj czy Julię(straszą) beda mogli wsiąść, a w zasadzie to ze obie mogłyby jechać ;-) no i zrobiła przerażona minę ale nie powiedział ze nie hehe ;-) jejku nie macie pojęcia jaka byłabym szczęśliwa!!!
Dzis julia 4 latka, zapytała "ciociu...a wyszedł juz ten dzidzius?" Tłumacze ze nie jeszcze , ze jeszcze musimy poczekać , na co ona " a pokażesz mi jaki masz juz brzuszek, czy urósł ten dzidzius" ja jej pokazałam a ona tak " o jejku jaki ogromniasty, cudowny ten twój brzuszek ciociu" no myślałam z mam ze sie populację ze śmiechu :-) a mowię jej ogromniasty to on bedzie dopiero a ona " oooooo nie"

Naatka...
A co twój maź ma za prace ze tak mało w domu przebywa ??

Zgłoś nadużycie #2747 10 lipca 2015, 12:54

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Katarzynka89...
Jejku ale mialas przeboje :-( dobrze ze teraz sobie usnął(Słodziak) i oby dzisiejsza nocka była spokojna!!!!!

Zgłoś nadużycie #2748 10 lipca 2015, 12:56

Madeline.86 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 7 Podziękowania: 3
Katarzynka89 , to prawda, praca moja jest bardzo trudna, ryzykowna i w ogóle.. adrenalina każdego dnia! Na takich oddziałach dzieją się cuda, a ja na dodatek pracuje na męskiej psychiatrii. Bardzo się zastanawiam, czy po urlopie wychowawczym wracać tam czy szukać sobie nowej, spokojniejszej pracy, bo w końcu moje życie się zupełnie odmieni kiedy pojawi się Maleństwo i to dla niego muszę mieć najwięcej ciepła i cierpliwości, a po 8 godzinach pracy na moim oddziale niewiele mi energii pozostaje na inne rzeczy :(

Ale oczywiście Wy dziewczyny możecie na mnie liczyć, jak to kaska.b napisała - na darmową pomoc terapeutyczną :D

My nad morze z moim R. około 4 sierpnia, jescze nic nie mamy zarezerwowanego, ale zapewne wybierzemy znowu Międzywodzie :) Mała, spokojna miejscowość - tam mi się najlepiej odpoczywa.


Zgłoś nadużycie #2749 10 lipca 2015, 12:57

Madeline.86 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 7 Podziękowania: 3
Maaga , do tabelki dopisałam się już przedwczoraj :)


Zgłoś nadużycie #2750 10 lipca 2015, 13:00

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Rajcula...
Jejku wszystkie wyglądacie super :-)

Aniulaaa...
Aaaa dzikuje :-) no następnym razem tak zrobię hehe niestety z ubranek nie mam nic oprócz skarpeteczke ktore wczoraj z gazeta dostał nasz dzidzius ;-)
A nasza kotka to kiki i ma 4,5 roku :-)

Malgosia85...
Wcale nie jestes gruba głuptasie!!!sliczny brzusio :-) a synuś....jejku jaki kochany :-) i te włosy :-) zakochalam sie :-)