Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2551 8 lipca 2015, 8:55

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Roxy - nie mówiłam o forach w bólu, chodziło mi o Twoją radość życia i w ogóle, że jesteś taka silna i się regenerujesz jakoś szybko :P

Jeśli chodzi o plan porodu to tam nie musisz pisać rzeczy których nie możesz przewidzieć, ale możesz napisać inne np że chcesz mieć MOŻLIWOŚĆ aktywnego porodu, czyli piłki, worki sako, drabinki itp. Nawet jeśli będziesz chciała leżeć potem to warto dać znać personelowi, że masz jakieś swoje zdanie i żeby się z nim liczyli. Co do pozycji to właśnie ciężko przewidzieć. Ja sporo chodziłam, w tym pod prysznic, i na tej piłce trochę skakałam, ale pod koniec też już nie miałam siły i leżałam na tym worku :) Jeśli w ciąży robisz sobie masaż krocza to też warto to tam napisać, żeby wiedzieli, że chciałabyś uniknąć nacinania i że się do tego przygotowałaś :) O znieczuleniu można napisać, że np wolałoby się uniknąć, ale możliwe że będzie się chciało czy coś takiego. No i można napisać, że nie chce się studentów. Zawsze to mniej do mówienia w chwili dość stresującej i masz wszystko na papierze :)


Zgłoś nadużycie #2552 8 lipca 2015, 9:00

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Aaaa jeszcze Roxy - czytałaś jakieś książki Emily Giffin? To są takie lekkie, fajne książki o miłości i problemach zwykłych :) Zaczynałam od 7 lat później :) czy coś takiego ;p


Zgłoś nadużycie #2553 8 lipca 2015, 9:12

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Aaa już rozumiem :) Nie chodziło Ci konkretnie o sam poród, a o to co się dzieje wokół tej godziny zero? :)
A to fakt, że jakoś tak szybko wszystko odeszło :D O tym bólu zapomniałam szybciutko. Najgorsze to była rana po szyciu, bo bardzo powoli wstawałam i siadałam, ale z dnia na dzień coraz lepiej. :) Najfajniej się czułam jak na sali poporodowej położne przychodziły sprawdzać jak się macica obkurcza i wszystkie były w szoku, że to już się obkurczyła, że chciałyby mieć takie brzuchy bez ciąży jak ja dzień po porodzie :) Ale rzeczywiście, leżały ze mną na sali kobiety, które dzień po porodzie miały taki brzuch jak ja dzień przed :)
I psychicznie i fizycznie czułam się jakbym w ogóle nie rodziła :)
fajnie było, tylko czułam się samotna jak mój pobyt przedłużył się do pięciu dni... :(

A jeszcze odnośnie planu- to MIAŁAM TAKI PLAN żeby go napisać :D hehehe Ale koniec końców olałam to i dobrze wyszło w moim przypadku, bo to wszystko co w planie to ja z położną na bieżąco ustalałam, z resztą nie prosiłam o nic, bo wiecie co? Ja nie wiedziałam o co chodzi i jak wszystko ma przebiegać. :) najpierw zaproponowała mi wannę. Ale po jakimś czasie rozładowała się bateria w bezprzewodowym KTG. No ale i tak już ulgi nie przynosiła woda to wyszłam. Byłam też na piłce. Piter mnie trzymał na niej bo bym się nie utrzymała. Położna mówiła, że ma to przyśpieszyć rozwieranie. Ale pamiętam, że okropnie bolało mnie w tej pozycji. No ale jak miało coś dać to wytrzymałam :) chwilkę. hehe
A urodziłam w fotelu. W takiej pozycji półsiedzącej, myślę, że najwygodniejszej, bo najbardziej stabilnej, tak na czworakach na przykład to ja bym nie miała siły w ogóle utrzymać pozycji :D

A i wiecie- ja się zgodziłam na studentkę, powiedziałam: "tylko żadnych panów!". Jedna babeczka była, bardzo sympatyczna, nie nachalna, raz po raz zaglądała do nas, czułam się jakby to była druga położna. Po porodzie ubierała mi maleństwo, nosiła na szczepienie i takie tam, gdy ja się już kąpałam i jadłam śniadanko. :)

Kasia, ja też kryminały bardzo lubię :) A jaki teraz czytasz? Ja wcześniej kupowałam książki, ostatnio ściągam na telefon w pdf, ale nie mam co czytać :D



Zgłoś nadużycie #2554 8 lipca 2015, 9:13

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Nie czytałam Aguś, ale chętnie przeczytam, dzięki;*



Zgłoś nadużycie #2555 8 lipca 2015, 9:47

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Roxy - nawet nie wiesz jak Ci wszystkie zazdrościmy tego małego brzuszka! To jakieś oszustwo ze strony natury ;p U mnie za to wszyscy chwalili moje krocze tuż po porodzie i się śmiałam razem z mężem, że kto nie wejdzie to "O jakie ma pani ładne krocze! " ;p Śmieszne to było aż :)
A kryminały to jak już pisałam najlepsze - Lisy Gardner :P


Zgłoś nadużycie #2556 8 lipca 2015, 10:00

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Roxy, sympatyczne ksiazki pisze Sowa i Szwaja :) czytalam je w okolicy liceum/poczatek studiow, czytala to tez moja mama i babcia, przeczytalysmy chyba wszystkie wydane w tamtych latach. Dla odskoczni super sprawa

Zgłoś nadużycie #2557 8 lipca 2015, 10:30

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Hej kochane :) Idgi.. dzięki, może coś w tym jest z tymi filtrami.. bo Maćka wysokim smarowalam właśnie.. choć swoich nóg nie, a też mam taką wysypkę. Ale już prawie zeszło. U Maćka śladu nie ma.
Kasiu, Aga super fotki blondyneczki :)
Maga co do pogrzebu dziewczyny mają rację.. by okazać pamięć nie musisz tam być akurat teraz.. W przesąd nie wierzę, ale lepiej dmuchać na zimne.
Ja dzis noc mialam upojną :) choć powiem Wam, że wolę sex bez brzucha.. raz, że czuję się atrakcyjniej, dwa, że mogę wtedy kochać się w kazdej pozycji,a teraz raczej nie bardzo..
Z dolegliwości ciążowych zostały mi krwawiące przy szczotkowaniu zębów dziąsła (mimo, że zmieniłam szczoteczkę na miękką) i nocne sikanie, ale ja wstaję raz :) nie 5 Maaga ;) najbardziej się cieszę, że już nie wymiotuję :) )) zgagę miałam przy wymiotach i w zasadzie nic nie pomagało :/ może lodowate mleko trochę..
P.S Zrobiłam wczoraj sernik na zimno z galaretką.. dziś otwieram lodówkę, próbuję go wyjąć a tortownica ani drgnie. Okazało się, że tortownica była nieszczelna i połowa galaretki wypłynęła mi w lodówce :/ no i truskawki wypłynęły do góry, ale poza tym da się chyba zjeść :) Miłego dnia siostry!
P.S.1. Wracam jeszcze do porodu i znieczulenia. Też słyszałam, ze z drugim porodem jest łatwiej więc też może dam radę bez znieczulenia. Aczkolwiek nie wykluczam, ze tym razem z niego skorzystam. Agniecha nie martw się.. I może nie czytaj tych drastycznych opisów :) prawda jest taka, że każda z nas ma inny próg bólu, inaczej zbudowane ciało, inaczej ułożone dziecko.. nie ma zasady. Może u Ciebie pójdzie łatwo. A tak czy inaczej najważniejsze jest to, ze o tym bólu się zapomina :) i nowonarodzone dziecko potrafi złagodzić każdy ból :) a.. I jeszcze jedno - ból jest przy skurczach, więc jest chwilka oddechu między nimi ;) zazwyczaj :)








Zgłoś nadużycie #2558 8 lipca 2015, 11:34

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Roxy ja teraz czytam serie Monsa kallentofta. Jak dla mnie sa super ;-) ja nie lubie strasznie na tel czy tablecie czytać, lepiej mi się "książke" czyta :-)

Co do obajów to mi zostało wstanie 2-3 razy w nocy do wc. Nawet mnie już piersi nie bolą. Już schizuje czy wszystko jest w porządku :)

Obiad się robi, ja podjadam chipsy a zara ide spróbować położyć Emilka, może się uda :-)

U nas dziś dużo chłodniej choć w domu mam straszny zaduch.


Zgłoś nadużycie #2559 8 lipca 2015, 11:35

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Dziekuje za ksiazeczki :*
Aniu daj przepis na sernik :) wygląda świetnie, nic nie wyglada zeby powyplywalo nie tam gdzie trzeba 😊aż może zmobilizuję się do wybrania sie wreszcie po zakupy! :)
Bo mam taki senny dzień... leżę prawie ciągle od rana. .. nic jeszcze nie zrobiłam w domu... 😯
Aguś jak wszyscy chwalili Twoje krocze to Twój mężczyzna pewnie pękał z dumy i myślał sobie "to moje" :-) )
A kto wie, może tym razem natura spłata mi figla i wyrośnie mi z przodu wieeeelka piłeczka ;) póki co się nie zapowiada, ale kto wie? :)
Na szczęście u nas brzuszek nie stanowił przeszkody jak się kochalismy i mogliśmy w każdej pozycji, czasem tylko czułam ucisk na przeponę.
Agniecha, no właśnie, ja może nie potrzebnie opisywałam co było u mnie 😊 Ale oczywiście nie bierz do siebie kochana :-* to prawda, że każdy poród jest inny i ma na to wpływ chyba każdy z możliwych czynników 😀 mamy czas do grudnia, nie mamy co się martwić zapasowo 😊



Zgłoś nadużycie #2560 8 lipca 2015, 11:39

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Ja też tak latam do łazienki 😊 dawno nie jadłam chipsów, ależ mam teraz chrapkę jak napisałaś 😊 pewnie jak zjem to będę czyścić sumienie, ale co mi tam, niby że to nieodparta zachcianka ciążowa nie? ;)

Uff u nas to dziś rano padało A teraz wieje, a taka duchota i na zewnątrz i w domu. Jest gorąco mimo że słońce się chowa za chmurami. ..



Zgłoś nadużycie #2561 8 lipca 2015, 11:45

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Agniecha moja siostra pierwsze dziecko urodziła szybko :-) o 5 rano odeszły jej wody a o 5:45 Filip już był :-) więc ona ekspresowo jak na pierwsze dziecko :-) wczesniej zero skurczy, bólów no nic :-)

Kurcze mi zostało 8 dni do wizyty i już świruje, doczekać się nie mogę. Już bym chciała wiedzieć jak się ma dzidzia, czy wszystko ok. Powiem wam że wcześniej jak wymiotowałam i w ogóle się gorzej czułam to wiedziałam że wszystko ok a teraz jak czuje się tak dobrze a ruchów jeszcze nie czuje to już panikuje... Im bliżej tej wizyty tym bardziej się boje...


Zgłoś nadużycie #2562 8 lipca 2015, 11:47

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Kociaak pysznie to ciacho wygląda :-) no i ciesze się że nocka taka upojna :-) ja też wole seks bez brzuszka z podobych powodów do Ciebie :-)

U mnie słońce wychodzi, yyyy nie bardzo mnie to cieszy :-)


Zgłoś nadużycie #2563 8 lipca 2015, 12:29

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Melduje sie z lotniska. Od 6 h jestem na nogach i już nie mam siły. Wytrzepalo mnie w autokarze a jeszcze 2 loyy przede mna... czemu nie mozna sie po prostu teleportowac ?? :(

Zgagi co prawda nie mialam, ale slyszalam, że pomaga lyzka gęstej śmietany. Brzmi smiesznie, ale warto sprobowac :)




Zgłoś nadużycie #2564 8 lipca 2015, 12:40

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Ja tam nieodzownie mam ochotę na frytki ;p Jakoś chipsy niezbyt mi podchodzą.

Z seksem to u mnie też brzuszek przeszkadza, ale ostatnim razem tak szaleliśmy, że poród wywołaliśmy hihi, bo jak mówią dużo seksu, schodów i sprzątania ;p A że już mi się spieszyło to robiłam wszystko co tylko można :)

kociaaak - też proszę o przepis! Uwielbiam serniki na zimno! :D


Zgłoś nadużycie #2565 8 lipca 2015, 12:40

Pola91 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 44 Podziękowania: 7
Rany! Udało mi się was nadrobić w końcu! :D 27 czerwca przylecieli do nas rodzice mojego S. Niestety krótko u nas byli bo przylecieli w sobotę a we wtorek mieli lot do PL. Zabraliśmy ich jednego dnia nad morze północne do miejscowości Whitby położonej w parku narodowym. Sama trasa tam zapiera dech w piersiach. Tu macie przepiękne Angielskie wrzosowiska nagrane przez mamę mojego S:
https://www.youtube.com/watch?v=KAseAT8GsKU&feature=youtu.be

Zgłoś nadużycie #2566 8 lipca 2015, 12:42

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Kasiu Twój Mężczyzna Ci to wszystko wynagrodzi!! Miało być mizianie hahah 😆😆
Kararzynko u mnie wizyta 15 - tego . Wiem, że jest wszystko okej, ale chciałabym już poznać płeć 😊 a nie zamartwiaj się, naprawdę 😊 ja z Maksem od początku do końca zero dolegliwości - jednorazowe wymioty, w drugim trymestrze nieraz ból głowy i siusianie ;) poza tym nic A i tak sobie wmawiałam, że wszystko jest dobrze tylko dzidziuś nie chcemamusi dokuczać 😁



Zgłoś nadużycie #2567 8 lipca 2015, 12:43

Madeline.86 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 7 Podziękowania: 3
WITAJCIE MAMUŚKIhttp://dziecko-info.rodzice.pl/core/images/smilies/smile.png Jestem na forum dopiero od dziś, a to dlatego, bo dopiero przeszłam na L4 i mam sporo czasuhttp://dziecko-info.rodzice.pl/core/images/smilies/smile.png Termin mam na 8 grudnia!! lLekarz poitwierdził, że będzie synekhttp://dziecko-info.rodzice.pl/core/images/smilies/smile.pnghttp://dziecko-info.rodzice.pl/core/images/smilies/smile.pnghttp://dziecko-info.rodzice.pl/core/images/smilies/smile.png
Jak się miewacie ?? Czy nadal borykacie się z nudnościami? Bo ja niestety takhttp://dziecko-info.rodzice.pl/core/images/smilies/frown.png
ciągle słaby apetyt i niewiele przytyłam, bo niecałe 4 kg... na
szczęscie lekarz uspokaja, mówi, że to nie jest jakiś tragicznie mały
przyrost wagi. Pozdrawiam !!!!!!


Zgłoś nadużycie #2568 8 lipca 2015, 12:47

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Wow Lolitka, a mi się nie udało wywołać A też próbowałam i wcale nie oszczedzaliśmy się, u nas przez całą ciążę było tak jakbym w niej nie była 😀 mi nawet było lepiej bo wtedy się czułam bardziej sieci 😊 to głupie ale serio tak było 😁 w każdym razie Wam gratuluję, W którym tyg. Urodzilas?

Frytki!! Już dopisuje do listy zakupów. Ale się dziś najem ❤❤❤

Pola, miło Cię wiedzieć! I fotka śliczna :) zaraz obejrzę filmik a Ty tymczasem opowiadaj jak się czujesz 😆



Zgłoś nadużycie #2569 8 lipca 2015, 12:50

Pola91 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 44 Podziękowania: 7
Chciałam wam wrzucić zdjęcia tego pięknego miejsca ale chyba mają zbyt dużą rozdzielczość :( Nie chcą się załadować.
Fajnie, że wizyty udane. Ja teraz 14.07 widzę się z położną, drugie USG to dopiero w 20 tygodniu. Mam nadzieję że wszystko jest ok.

Witamy Madeline!

Zgłoś nadużycie #2570 8 lipca 2015, 12:58

Pola91 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 44 Podziękowania: 7
Dziękuję Roxy :)

Miewałam również bóle głowy ale nie takie jak Gosia żeby na ip jechać, ogólnie senna jestem, miewam lepsze i gorsze dni, niezależnie od temperatur ciągle mi sucho w ustach no i czasem jak przesadzę ze słodkim to męczą mnie zaparcia. Nastrój mam przeważnie bardzo dobry. Aż niesamowite - ciągle się uśmiecham :) Mój już rozmawia z brzuszkiem. W weekend może pojedziemy już po łóżeczko i komodę... wszystko zależy od tego jak się będę czuła... No i muszę się poruszać, bo już mięśnie mam jak emerytka haha - wszystko wisieć zaczyna. Przesadziłam chyba z tym odpoczywaniem :P