Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2531 7 lipca 2015, 20:12

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
rajcula ja tydzień przed cesarką jak miałam 3x dziennie to ktg to prawie nigdy nie wciskałam guzika... zawsze taki mało ruchliwy. Pielęgniarki mi słodkie kazały jeść i nic. Nawet lekarz był zobaczyć co i jak bo ten leń chyba spał cały czas... myślałam że mój Emil tylko taka energia. Czasem myślę że ma adhd bo no nie usiedzi. Nawet przy jedzeniu się wierci petarda mała :)

Roxy ja też zawsze jak czytałam o tych bolących kopniaka to się dziwiłam bo nigdy tego nie zaznałam :P

ja miałam przy Emilu znieczulenie ogóle i przeszłam super. Tzn zaraz po jak mnie wybudzili to był ból niesamowity bo byłam całkowicie bez żadnych środków przeciwbólowych bo najpierw musieli mi płytki krwi przelać.... 1,5 h beż niczego to była masakra ale i tak ta euforia że Emilek już jest mieszała mi się z tym bólem i dałam rade. Dopiero po tych 1,5 h dali mi morfinę i następnego dnia już śmigałam. teraz też będę chcieć ogólne choć mam jakieś takie dziwne schizy że mogę się nie obudzić.

ja byłam u tego diabetologa, oczywiście pokazałam to usg że nie ma żadnych guzów na tej tarczycy a ta tylko że aha, no to chyba dobrze że nic nie ma itd... a tak mnie nastraszyła! cukrów się nie czepiała, są w porządku. wizyta na początku sierpnia.

moja babcia wyszła ze szpitala w końcu, mówi że czuje się w miarę. ale urodzin jutro nie obchodzi- jak to stwierdziła tyle lat ( 88 ) to ona już takiego wieku nie będzie świętować, co innego gdyby to 20-staka była ;-) ja i tak ide z Emilkiem. Dostanie od nas zdjęcie Emilka w ramce i kwiatki :)


Zgłoś nadużycie #2532 7 lipca 2015, 20:12

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
dziewczyny ogląda któraś na wspólnej ? :)


Zgłoś nadużycie #2533 7 lipca 2015, 20:15

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
loloitko poszłam Twoim tropem i też sobie ava odświeżyłam :)


Zgłoś nadużycie #2534 7 lipca 2015, 20:19

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Katarzynka, śliczne zdjęcie :-) fajnie ze babcia juz w domu :-) a z prezentu na pewno sie ucieszy ;-)

Co do na wspólnej....ja oglądam ;-) jedyny serial który poleci caaaale wakacje chyba ;-)

Zgłoś nadużycie #2535 7 lipca 2015, 20:54

anulaaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 145 Podziękowania: 44
Każdy ma swoje zdanie co do znieczulenia :) tak jak i każdy pewnie inaczej znosi ból.Ja zawsze wole sobie pomóc :)

Magaa w Uk też jest takie spotkanie w 30 tyg albo 32 coś koło tego,też można wybrać wannę z masażem, gaz, znieczulenie i jeszcze jakieś dwie opcje . Znajoma rodziła w wodzie i bardzo sobie chwalila .

Na wspólnej też oglądam :) właśnie biorę się za popmowanie balonów dla mojego małego solenizanta :) miłego wieczorku!

Zgłoś nadużycie #2536 7 lipca 2015, 20:58

anulaaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 145 Podziękowania: 44
Katarzynka świetne włosy taaaakie długie i blond ma ładny odcień :) superancko że babcia w domu! No i wiek też ma piękny! Moja skończyła 80 w tym roku.A czy Ty przez te płytki krwi masz te wizyty u diabetologa czy chorujesz na cukrzycę,że musisz być pod kontrolą?

Zgłoś nadużycie #2537 7 lipca 2015, 20:58

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
katarzynka - super, że wstawiłaś zdjęcie :) cieszę się, że babcia wróciła do domu!

Roxy - mi się wydaje, że Ty masz takie fory z tym porodem, bo jesteś taka młodziutka ;p
Mnie też wcale nie bolały żadne kopniaki w brzuch, czasem było mniej przyjemnie jak noga powędrowała pod żebra, bo ogólnie tam jest na koniec mało miejsca, ale nigdy nie dostałam tak mocno, żeby się złożyć w pół :P Zobaczymy jak chłopak będzie się zachowywał w takiej sytuacji :)

Jeśli chodzi o poród to chyba ciężko określić jak którą boli. Dla mnie to była straszna męczarnia, wymiotowałam przy skurczach z bólu, a potem przez rok byłam pewna, że nigdy więcej! Po prostu jak ktoś tylko wspominał o tym, że może następne dziecko to ja wpadałam w panikę i w płacz. Na szczęście już zupełnie nie pamiętam tego uczucia bólu, czas jednak robi swoje, ale jednak boję się strasznie samego wspomnienia tego okresu po... Z tym, że następne dziecko wychodzi łatwiej to też słyszałam, ale wiem też o przypadkach gdy było gorzej... Myślę, że decyzję i tak będę podejmować już podczas porodu, bo a nuż będzie znośniej ;p I tak jak pisała Roxy - jak raz przeżyłam to i drugi raz się musi udać :)

anulaaa - dzieci mają talent do szybkiego rośnięcia :) Życzę wszystkiego najlepszego dla Waszej dwójki na wypadek gdybym nie miała potem okazji :)


Zgłoś nadużycie #2538 7 lipca 2015, 21:00

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Katarzynka, Agniechaa fajnie Was "widziec" ;) sliczne zdjecia :D

Uciekam sie pakowac, milego wieczorku :)




Zgłoś nadużycie #2539 7 lipca 2015, 21:02

anulaaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 145 Podziękowania: 44
Lolitka dziękujemy za życzenia :) :*

Zgłoś nadużycie #2540 7 lipca 2015, 21:20

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
dziewczyny dziękuje bardzo :* fotka można powiedzieć że stara bo z początku ciąży więc nie jestem tak spuchnięta no i teraz trochę inny kolorek mam bo farbuje bez amoniaku więc platynka już nie taka fajna :) ale i tak kochane jesteście :*

co do znieczulenia ja bez bicia przyznaje że mam słaby poziom bólu. mnie boli pobieranie krwi czy zastrzyk a co dopiero taki poród sn. ja bym chyba nie dała rady. za słaba jestem, znam siebie, swoje granice i ja bym błagała o znieczulenie.

anulaaa tak, mam cukrzyce ciążową. niby bo w sumie cukry mam fajne, jedynie na czczo mam za wysokie. po ciąży z Emilkiem mi przeszło liczę że po tej mi też przejdzie :) )


Zgłoś nadużycie #2541 7 lipca 2015, 21:26

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
katarzynka ja Krzysia karmie w biegu przeważnie, albo jak się bawi czymś. Zupę czasem potrafi zjeść na kolanach u mnie.

Ja miałam raz w życiu ogólne znieczulenie i wymiotowalam strasznie jeszcze następnego dnia. Też miałam traume po porodzie, bo nic mnie tak w życiu nie bolało i miałam wrażenie, że to trwa całe wieki.
Co do pozycji przy porodzie to ciężko tak sobie ustalić wcześniej, bo nikt nie wie w jakiej będzie najwygodniej. Ja przy bólach krzyżowych prawie cały czas lezalam, bo nie miałam siły na nogach ustac. W wannie byłam 15 minut, wody odchodzily i nie pozwolili mi dłużej. Za to gaz polecam- bólu nie usmierzy, ale trochę oglupia ;)

Zgłoś nadużycie #2542 7 lipca 2015, 21:31

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Jak czytam Wasze opisy porodu to nie chce rodzic :)
To moja pierwsza ciąża. Dużo osób sie mnie pyta, czy się nie boje porodu itd. Szczerze ja sobie tego narazie nie wyobrażam. Mimo ze jestem w ciąży, to dla mnie jest niewyobrażalne jak przez taką  wąską pochwę może przejść około 3-4 kg dziecko :D Chyba dopiero w to uwierze, jak sama urodzę. :)


Zgłoś nadużycie #2543 7 lipca 2015, 21:57

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Diana, jak wizyta ?? ?? ?
Agniecha...super ze tez fotkę wstawiłas :-) a te wlosynjakie fajne :-)
Ja sobie tez musze jakaś fotkę zrobic to wystawie ;)

Zgłoś nadużycie #2544 7 lipca 2015, 22:19

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Agniecha super fotka :-)

No właśnie Diana jak wizyta ?? ?

Rajcula u nas też jedzonko było w biegu ale jakoś nauczyłam tego małego gada siedzieć w miare grzecznie w porze jedzonka, choć zazwyczaj jemy przy bajce bo wtedy się na niej troche skupi.

Ja zaraz zmykam spać bo dziwnie zmęczona jestem. W dodatku zaczyna mi się zgaga 😕 w ciąży z Emilkiem miałam tak silną że w obawie o to że zrobią mi się wrzody brałam jakieś leki. Coś czuje że może być powtórka z rozrywki...

Dobranoc laseczki 😘😍 kolorowych snów


Zgłoś nadużycie #2545 7 lipca 2015, 22:43

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Agniecha i dobrze, jeszcze sporo czasu do porodu, będziesz sie stresowac później :)

katarzynka mój jeszcze bajkami się za bardzo nie interesuje, często za to czytamy przy jedzeniu, a już najchętniej to filmiki na komórce lubi oglądać albo piosenki dla dzieci - Boogie Woogie i Olimpiada w Jarzynowie :P
Też mnie czasem dopadnie zgaga, ale póki co lekka. Pod koniec ciąży miałam codziennie i w nocy przez ten kwas czasem się dusiłam - okropne uczucie. Za to po porodzie jak ręką odjął :)

Zgłoś nadużycie #2546 8 lipca 2015, 6:17

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Dzien dobry,
Wyobraźcie sobie ze pobiła dzis swój rekord sikania :-/ wstawalam dzis 5 razy!!!!!!!!no to juz chyba przesada :-/
A teraz spać juz nie moge :-/ poszłam siusiu jakoś 5:20 i mysle sobie , obudzę męża a ten palant leżąc na boku po jakimś czasie wprzekrecil sie na brzuch żebym go nie dotykała!!!!nie to kurna nie!!!przyjdzie koza do woza!!!! Musze sie jakoś odwalić jak przyjedzie z pracy żeby miał chcice, bede go prowokować a pozniej mu powiem " ale nie rób bo zmęczona jestem".

Zgłoś nadużycie #2547 8 lipca 2015, 7:59

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Maksio miał mało miejsca od samego początku do końca i mimo to ani razu mnie nic przy kopniaczku nie zabolało. czasami wręcz czułam łaskotanie pod żebrami, musiałam zmieniać pozycję, bo jestem bardzo wrażliwa na łaskotki :D
Ja planu porodu nie przygotowuję. Jak będzie tak będzie. Niektóre rzeczy trudno jest przewidzieć...
Maga, ja myślę, że w wodzie może być nieźle. W pierwszej fazie skurczów woda przynosiła ulgę, polewałam się ciepłą wodą. Właściwie to położna upominała mnie, że za ciepłą, ale inna mi była za zimna i nie przynosiła ukojenia. :P Jestem przyzwyczajona do ciepłej. Przez całą ciążę nie unikałam cieplejszych kąpieli.
Ale cóż, podobno nie można zbyt ciepłej wody... :(

Dziewczyny, jakie śliczne zdjęcia! :) ) Super :)
Kasia, Na Wspólnej ja też jeszcze do niedawna oglądałam, ale już od dłuższego czasu (2 miesiące wzwyż) nie włączamy telewizora, bo coś się stało, że nie może wyszukać kanałów. :)
To chyba dlatego przerzuciłam się na książki. Ale nie mam teraz co czytać. Przeczytałabym sobie chętnie coś śmiesznego, przy czym bym nie płakała z byle powodu :) Znacie jakąś?

Anulka, wszystkiego najlepszego maluchowi :D To żeście się dobrali z datą urodzin :D Zrobiłaś sobie taki fajny prezencik hehe

Lololita, oj, uwierz mi, żadnych ale to żadnych forów związanych z porodem nie miałam.. Skurczę zaczęły się z samego rana, a urodziłam dopiero wpół do siódmej rano następnego dnia. Mdlałam i wymiotowałam na zmianę z osłabienia już na Izbie Przyjęć. Nie dałam rady wziąć nawet łyczka wody, bo od razu wymiotowałam. Byłam dodatkowo osłabiona, bo nie jadłam nic przez cały poprzedni dzień..
Na porodówce to samo. Omdlewanie i wymioty na zmianę. Skurcze rozwierające przedłużały się w nieskończoność. Ze mną nie było kontaktu, słyszałam co się dzieję, ale nie dałam rady nic powiedzieć ani się poruszyć. Szczerze to ja nie wiedziałam czy jeszcze żyję czy już nie, najgorszy ból świata. W ostatniej fazie porodu miałam podawaną oksytocynę, bo nie byłabym w stanie urodzić.
Musiałam mieć nacinane krocze, bo maluszek urodził się 3620g, a miałam maleńki brzuszek i nikt nie spodziewał się, że tam aż taka dzidzia siedzi. Maksio dostał punkt mniej za oddech, bo był owinięty pępowiną i przez to Piter nie mógł jej przeciąć. Wody były już zielone, więc dobrze, że akurat udało się już w tamtej chwili urodzić.
Jeżeli tak miałby wyglądać poród z forami to nie wiem jaki miałby mieć ktoś, kto nie ma forów :) heheh.

Poza tym znam mnóstwo kobiet, które rodziły będąc starsze ode mnie i znacznie lepiej znosiły poród. Dla niektórych to była godzinka i "po robocie". :) Więc jestem pewna, że wiek tutaj roli nie odgrywa..

Współczuję Wam zgagi, nie męczył mnie ten problem..

Maga, zobaczysz, jak mąż nabierze na Ciebie ochoty to i tak już nie będziesz w stanie mu odmówić :D hehe Lepiej nie odmawiaj wbrew sobie ;* hihi



Zgłoś nadużycie #2548 8 lipca 2015, 8:08

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Jejku roxy, to nie miałaś wesoło, faktycznie :-/ oby w grudniu było lepiej ;)
Wlasnie aniulaaa wszystkiego dobrego dla synusia :-* duzo zdrówka i samych radosnych dni i oczywiscie zdrowego braciszka lub siostrzyczki ;-)
Miłego dnia dla wszystkich buuuuziaki papa

Zgłoś nadużycie #2549 8 lipca 2015, 8:38

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Maaga - hahaha widzę, że się nie wyspałaś ;p No tak to niestety jest z tymi facetami jak się nam chce to oni akurat mają inne ważne rzeczy na głowie, np sen ;) Czekamy na zdjęcie :)

Agniechaa - uwielbiam takie głupie pytania! A skąd masz wiedzieć czy powinnaś się bać? Myślę, że nie ma co panikować przed czasem, bo każda lepiej lub gorzej to znosi, ale też nie warto się nastawiać, że będzie to łatwizna, bo można się przeliczyć i to bardzo :)

katarzynka - ja też miałam zgagę, ale dopiero przy większym brzuszku. A nie pomagają Ci migdały? U mnie genialnie zwalczały zgagę i jadłam tonami :)

Aaaa jeszcze tak odnośnie porodu to jeśli macie szansę na poród w wannie to podobno jest super :) Ogólnie woda fajnie łagodzi ból :) Tylko, że u nas w Trójmieście to podobno ciężko z tym;/ Chyba tylko w Redzie jest możliwość takiego porodu... Prysznic owszem można brać, ale do porodu w wannie musieliby mieć specjalne szkolenia, a to dla szpitala dodatkowe koszty i tak to u nas wygląda...

Dziewczyny, które już mają dzieciaczki starsze - do kiedy siedziałyście w pracy? Do końca ciąży? Wiem, że niektóre już o tym pisały, ale nie wszystko zanotowałam w głowie :)

Miłego dnia!


Zgłoś nadużycie #2550 8 lipca 2015, 8:43

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dzień dobry dziewczyny :)

Ale u mnie w nocy była burza, szok ;) i byłam pewna że Emil dłużej pośpi a ten po 7 już wstał 😕😲 a pogoda taka szara więc bedzie mi marudził.

Roxy ja teraz czytam same kryminały :P zapisałam się do biblioteki gdyż jak się wciągne to w 2-3 dni przeczytam, a za każdą nową książke jak mam dać 40-50 zł to zbankrutuje...

Rajcula u nas rządzi Klub przyjaciół myszki miki... To jedyna bajka która ogląda. Wręcz ja uwielbia ;) gdyby mógł oglądałby cały dzień ;) filmiki na komórce też ogląda, ja mu tylko wyszukam na youtube a ten mały gad sam sobie wł potrafi i zmienia sobie te filmiki cwaniak :) piosenki dla dzieci też bardzo lubi. U nas hitem jest "biedronka" z mini mini. Krotka bo trwa tylko minutke ale jak zahipnotyzowany 😁