Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2511 7 lipca 2015, 11:41

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
No dzień dobry :)
Łeeee od rana boli mnie głowa ale to moze przez to ze wczoraj wieczorem pokłóciłam sie z moim. :-(
Chodzi o to ze w piątek jest pogrzeb tej znajomej :-( pogrzeb jest w Polsce w Poznaniu wiec około 800km stad :-( bardzo chciałabym jechać(jadą dwie koleżanki) jednak w obecnym stanie mam watpiliwosci.nie ma ich natomiast mój maź :-( wczoraj mi powiedział ze mam swój rozum ze nie jest to żadna rodzina itp itd i ze gdybym nie była sama to prosze bardzo ale jest nas dwoje :-( a dzis zadzwonił ze mam robić co chce ja mu na to ze nie chce sie z nim kłócić to mi powiedział ze spoko ze mam robić co chce :-( no i nie wiem :-(
W me przepraszam ze wam tu tak smece ale serio nie wiem co robić :-(

Co do ruchów dzidzi, to ja czuje właściwie tylko jak leżę na boku lub brzuchu ;-) od niedzieli jakoś słabo wiec żeby sprawdzić czy wszystko ok wystarczyło wczoraj położyć sie na chwilkę na brzuszku hehe :-) ciekawe kiedy się pojawia te mocniejsze, takie ktore mój D. Tez bedzie mógł poczuć ;-)

Zgłoś nadużycie #2512 7 lipca 2015, 12:26

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Lololita no bardzo ładne te zdjęcie ;-)

Emilek śpi a ja w końcu odpoczywam :-)

Nie mam pojecia co dzis na obiad. Paweł ma jeszcze mielone a ja z Emilkiem hmmm zjadłabym pierogi ale robić mi sie nie chce starsznie.!


Zgłoś nadużycie #2513 7 lipca 2015, 13:06

anulaaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 145 Podziękowania: 44
Czesc dziewczyny!!

Kociak,Rajcula. O znieczuleniach mówili w wiadomościach ze od tego lipca w każdym szpitalu który ma podpisaną umowę z NFZ każda kobieta ma prawo do znieczulenia :) fundusz podniósł stawkę porodu na każdą kobietę z 1800 na 2200 czyli 400 zł na te znieczulenie :) fajnie że w końcu Polska zadbała o kobiety ciężarne :) !

Rajcula a nie kupiłaś może kremu Nivea? Bo mój młody ma tylko na ten nivea i tylko do opalania,niestety.

Ja obiad Mam szczęście od wczoraj :) uff błogie lenistwo :)

Maaga nie wiem czy wierzysz w przesady czy nie,bo ja ogólnie nie Ale jedyny który mnie przeraża bo być może był to zbieg okoliczności Ale się sprawdził u mojej znajomej to właśnie taki ze kobieta w ciąży powinna unikać pogrzebów...ona poszła na pogrzeb menadżera a serduszko dzidziusia przestało bić.Tak jak pisze ja w przesady nie wierzę Ale ten mnie jakoś paraliżuje...Może lepiej zostań w domu,pomodlić się będziesz mogła zapalisz świeczkę ,po co Ci kochana dodatkowy stres w stanie błogosławionym

Zgłoś nadużycie #2514 7 lipca 2015, 13:09

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Ja żadnych ruchów nie czuje. Ale tlumacze sobie ze ja pewnie poczuje je bliżej 20tyg ze względu na mój tluszczyk na brzuchu. Wy jesteście wszystkie szczuplutkie. No i tez nie wiem jak to ma wyglądać, bo to moja pierwsza ciaza. Czasem cos mi się tak przelewa w tym brzychu, ale nie wiem czy to nie jest jedzenie.


Zgłoś nadużycie #2515 7 lipca 2015, 13:20

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Agniechaaa to pewnie juz czujesz ruchy dzidziusia ale nadal nie jest to takie żebyś pomyślała jest rusza sie :-) ja tez tak miałam a teraz juz jest coraz lepiej ;-)

Cl do pogrzebu do jednak odposzcze :-( faktycznie lepiej siebie , nas nie narażać a pomodle sie jakoś inaczej w ten dzień a postaram sie odwiedzić ja we wrześniu jak bede w Polsce!!!!

Zgłoś nadużycie #2516 7 lipca 2015, 13:29

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Co do tego przesadu to tez wierze akurat w niego. Miesiac temu mialam pogrzeb dziadka i na niego z siostra tez w ciazy nie poszlysmy. Dopiero na drugi dzien na msze i grob.
Kilka lat temu moja ciocia poszla na pogrzeb swojego ojca. I dziecko zmarlo. Wiec chyba cos w tym jest.

Zgłoś nadużycie #2517 7 lipca 2015, 14:07

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Jeeeejku straszny ten przesad :-( nawet o nim nie słyszałam :-(
I wiecie co tak sobie teraz mysle ale nie jestem pewna( musze sie wieczorem siostry zapytać)....ze chyba 5 lat temu kiedy siostra była w pierwszej ciąży zmarła taka nasza fajna ciocia, był to sierpień, końcówka, a 13-go września była czyszczona ;-( jejku moze faktycznie cos w tym jest :-(

Zgłoś nadużycie #2518 7 lipca 2015, 14:09

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
anulaa właśnie nivea miałam w zeszłym roku i było ok, teraz kupiłam dax sun, opinie ma niby w porządku, ale kto wie.

Właśnie uspiłam młodego i idę robić obiadek. Dziś makaron z kurczakiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami :) dawno nie robiłam, a jestem już taka glodna :)

Zgłoś nadużycie #2519 7 lipca 2015, 14:46

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Lololita, super, że zaszalałaś, bardzo ładne zdjęcie :)
No z tym znieczuleniem to też nie słyszałam nic takiego. Ja rodziłam bez znieczulenia, też się męczyłam długo bardzo jak Ty, Aga. Ale jak znam siebie to kolejny poród będzie też bez znieczulenia, choćby miało być tak samo źle (gorzej to nie wiem czy się da :) ) Jakoś bardziej mam uprzedzenie do samego znieczulenia i tego jak będę się czuć w trakcie i po :) heheh. Wiecie zresztą jak nie lubię wszelkiego rodzaju znieczuleń. Wiem, że skoro raz przeżyłam to teraz też będę dzielna, najważniejsze żeby tylko Piter był wtedy ze mną, bo jakby go zabrakło to i żadne znieczulenie by mi nie przyniosło ulgi.. :P

Maga, po to jesteśmy żeby z nami się cieszyć i smucić, Kochana! ;*
Wiesz, ja doskonale Cię rozumiem.. :( Ale też rozumiem Twojego męża. Martwi się o Ciebie. Przypuszczam, że głównie chodzi mu o to, że to nie będzie dla Ciebie miłe przeżycie: ciężka droga, stres, smutek.. To nie sprzyja dzidziusiowi. Pewnie chciałby żebyś mimo wszystko została z nim w domu, na miejscu, bo w razie gdyby miało w tym czasie wydarzyć się cokolwiek złego to na pewno miałby do siebie wielki żal, że Cię puścił.. :(
Teraz mówi "Rób co chcesz", ale wiesz jak to faceci. To raczej oznacza coś w stylu: "Zrób jak ja chcę, bo nie mam już argumentów!".

A odnośnie przesądów... Też z reguły nie jestem przesądna. Ale.. możliwe że coś w tym jest...;(
W tamtym roku w kwietniu zmarł mój chrzestny. To młodszy brat mojego Taty. Zachorował na raka, który w moment się rozwinął. Bardzo wiele przeszedł z nim walcząc. Doszło nawet do tego, że aby żyć poddał się operacji wycięcia języka oraz żuchwy, którą po części zrekonstruowali mu z innej kości, ale to nie przyniosło skutku. Twarz do połowy miał zabandażowaną, bo wszystko mu po kolei odpadało.. I tak śmierdziało, że nie można było siedzieć w tym samym pokoju.. Strasznie się męczył :( Kontakt z nim był jak gra w kalambury, schudł do kości, wreszcie morfina zaczęła go ogłupiać, był jak dziecko, a później całkiem nie było z nim kontaktu. Był młody, miał czterdzieści kilka lat. Piszę to, żebyście mogły sobie wyobrazić, że nie mogliśmy się na to przygotować. Chciałam się z nim pożegnać. Byłam wtedy w I trymestrze ciąży, coś około 13 tygodnia. Moja siostra też była wtedy w ciąży, jeszcze młodszej niż moja. Każdy nam mówił, że nie musimy uczestniczyć w pogrzebie, że przesąd, że to stres, żebyśmy tylko broń Boże nie płakały, że nie wolno i tak dalej. No ale obie mimo wszystko się uparłyśmy. To była bliska rodzina, wiecie- ten stryjek z rodziną mieszkał w domu na tym samym podwórku co my (a raczej moi rodzice).
No i bardzo niedługo po tym u dzieciaczka mojej siostry także przestało bić serduszko. Poroniła.
Nikt nie może być pewien przyczyny, ale wiem jedno- ona już nigdy nie pójdzie na żaden pogrzeb będąc w błogosławionym stanie. Rozumiecie... :( A jak czytam Wasze posty, to jakoś też bym Cię nie puściła na ten pogrzeb, bo nawet jeśli nie w tym rzecz to.. po co kusić los..? :(

U mnie dzisiaj na obiadek zupka szczawiowa. A raczej na kolację, bo jak wiecie ja z obiadem zawsze czekam na Pitera, aż wróci z pracy i jemy obiad na kolację. A po szczawiowej naleśniki. :)



Zgłoś nadużycie #2520 7 lipca 2015, 15:11

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Co do przesądów to ja za bardzo też nie wierze ale z tym jest wyjątek. Co prawda moja znajoma była w ciąży na pogrzebie i córa ma dziś 6 mc. Zdrowa jak ryba, ale słyszałam też właśnie kilka przypadków że dzidzia umarła. Zresztą ten przesąd mówi że zmarły zabiera zawsze najmłodsze nawet nienarodzone. 2 mc był pogrzeb ciotki Pawła i nie poszłam.

Co do obiadku to Paweł przyniósł mi pierogi :-) ale sie objadłam, ufff pękam!

Agniecha ja przy Emilku pierwsze smyranie miałam dopiero w 19 tyg, a takie porządne ruchy ok 22-23 tydz. Ale nigdy nie kopał. Zawsze tak delikatnie, się przeciągał tylko. Nigdy mi szczególnie nie szalał. I też ponoć jest tak że jak dzidzia nie szaleje w brzuchu to w życiu szaleje i odwrotnie. U nas się sprawdziło, Emil to wulkan energii :) )


Zgłoś nadużycie #2521 7 lipca 2015, 15:35

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Nie nadazam za Wami
z tymi pogrzebami to straszne co piszecie, nie slyszalam o tym nigdy ale teraz to bym sie nie zdecydowala na pojscie...
Roxy gratulacje dla Słodziaka :) u mnie dzis zapiekanka (makaron, brokul, boczek i cebula w smietanowym sosie)
Ciekawe co z tymi znieczuleniami, mam nadzieje ze nie bedzie potrzebne, caly czas staram sie ufac w to co mowi moja mama- kobiety z mojej rodziny sa stworzone do rodzenia, nawet te najdrobniejsze maja tendencje do porodu "na kichniecie" - kichną i juz jest dzidzia :)
A co do wysypki to pisalam post ale mi go wczoraj chyba zjadlo? Moj tata ma latem mnostwo potowek i nie schodzi to za szybko. Ja mam raczej takie krostki uczuleniowe ale w tamtym roku pierwszy raz ich nie mialam. Co roku kupowalam kremy z filtrem wiekszym i wiekszym. Jak pojechalismy nad morze kupilam pierwszy raz w zyciu krem z filtrem 50. Byl strasznie gesty i kiepsko sie rozsmarowywal mialam juz dosyc nanoszenia go wiec tylko niedbale wysmarowalam tyl nog i sie poddalam. Na wieczor okazalo sie co dziwne ze cala nieposmarowana skora nie jest ani poparzona i nic sie z nia nie dzieje natomiast na skorze ppsmarowanej tym kremie wyszlo takie poparzenie+ swedzaca wysypka ze nie moglam przez to ani lezec na plecach ani siedziec ani nawet chodzic. Zaczelam szukac po internecie informacji na ten temat i wyskoczylo mi ze u niektorych moze wyjsc wlasnie takie uczulenie na krem z filtrem i im wyzszy tym gorzej to wyglada. Nie pamietam dokladnie ale ppszukam o co tam chodzilo. Jakies substancje sie rozkladaja z niego czy cos, zapychaja skore i cos tam jeszcze. Od tego czasu stosuje kremy z filtrem 6-10 ale smaruje sie czesciej. Skora nie jest czerwona ani nie wychodza krostki. W tym roku dostalam jako gratis perfecta mama filtr 50 i wyprobowalam na szczycie ramiom ale bylam na dworze z poltorej godzinki w sloncu. Nic sie nie stalo wiec bede probowala dalej

Zgłoś nadużycie #2522 7 lipca 2015, 15:37

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
No ja też byłam na tym pogrzebie w ciąży, ale właśnie- Maksio mój już nie był najmłodszy, bo Dianka miała w brzuchu młodszego.

A too chyba prawda Kasiu, mój Maksio też wariat, wszędzie go pełno, zawsze ma na wszystko energię, żywioł taki. A w brzuszku był aktywny, kopał, ale zawsze to były przyjemne kopniaczki. Śmiałam się jak inne kobiety w ciąży mówiły, że zwijają się z bólu albo płaczą jak dzidziuś je kopie po żebrach. Mi się nigdy nie dostało i myślałam, że wymyślają albo po prostu przesadzają. :D



Zgłoś nadużycie #2523 7 lipca 2015, 15:48

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Znalazlam: tradzik majorka/wiosenny. Moze powstac przy stosowaniu kosmetykow z duza iloscia substancji natluszczajacych, tluste, geste kremy

Zgłoś nadużycie #2524 7 lipca 2015, 15:57

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
katarzynka Krzyś w brzuchu szalał i teraz jest strasznie żywym dzieckiem, nie usiedzi chwili na miejscu. Usg w 13 tyg trwało 30 min bo się tak kręcił, że lekarz nie mógł przeziernosci zmierzyć. A w 20 tyg na polowkowym lekarka po kilku minutach badania kazała mi pójść na pół godzinny spacer i wrócić :P na ktg też non stop musiałam wciskać ten przycisk kiedy poczuje ruchy. Czasami aż mnie mdlilo od tego wiercenia jak był już większy. I pod żebra się wciskał. Najgorzej bolało jak rozpychal brzuch na boki ;)
A teraz na badaniach spokój, ruchy też delikatne. Liczę, że mieszka tam grzeczna dziewczynka :D

Co do znieczulenia to ja i tak nie biorę tego pod uwagę. Podobno z reguły kolejne dziecko szybciej się rodzi, jakoś dam radę :) a zastrzyk w kręgosłup mnie trochę przeraża, boję się igieł.

Zgłoś nadużycie #2525 7 lipca 2015, 16:34

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Dziewczyny znieczulenie niby fajna sprawa, ale zbyt pięknie byc nie moze...
Przy epiduralu nic sie nie czuje. Podobno sam zastrzyk tez jest dosc bolesny. Pozniej, jak zacznie dzialac, nie czuje sie bolu, nie czuje sie skurczy, ale nie czuje sie tez parcia. Co moze sie skonczyc kleszczami albo vacuum :(

Maaga mysle, że Twoj W. ma racje, to nie Twoja rodzina. Wiem, że chcialabys tam byc, ale 800 km w jedna strone to 1600 w dwie. W Twoim stanie to bedzie meczarnia, poza tym to nie jest przyjemna uroczystosc Uważam, że bardziej liczy sie pamięć. Ja poprosilabym koleżanki, zeby zlozyly w moim imieniu jakas wiazanke. Mysle, że z tymi pogrzebami to tylko przesąd i okropny zbieg okolicznosci. Czasem tak sie po prostu dzieje, ale lepiej dmuchac na zimne.

Lololita swietna fotka! :)




Zgłoś nadużycie #2526 7 lipca 2015, 16:35

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
No właśnie ja też Rajcula, strach przed porodem jest mniejszy niż przed znieczuleniem :)



Zgłoś nadużycie #2527 7 lipca 2015, 18:49

anulaaa86 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 145 Podziękowania: 44
Ja dziewczyny w swoim życiu przeszłam trochę miałam 3 znieczulenia w kręgosłup i 2 ogólne,szczerze? Te ogólne znioslam strasznie po przebudzeniu się,zawroty głowy,wymioty jak na mega kacu który przechodził po 12 godz,za to po miejscowym ,nie przyjemny jest sam zastrzyk ,on nie boli Ale ma się wrażenie jakby się sikalo w majtki,takie ciepłe po nogach leci :) później jest się świadomym od początku do końca :) no i jak znieczulenie schodzi to tak jakby nogi cierply i pełno mrówek by nam chodziło :) szczerze to przeraża mnie sam fakt wypchniecia arbuza przez dziurkę od klucza niż te delikatne uklucie :) hehe,choć cesarki i mojej rekonwalescencji po też nie zbyt dobrze wspominam 😜 wychodzę chyba też z założenia ze czasy poszły tak do przodu ze nie warto się męczyć tyle godzin w bólach jak można sobie pomóc :)

Mój miś ma jutro 4 urodziny a ja dzień po nim 29 ! Szok jak ten czas leci ...

Zgłoś nadużycie #2528 7 lipca 2015, 19:18

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
No a ja paradoksalnie właśnie wolę męczyć się kilkanaście godzin w bólach, ale nie musieć znosić tego znieczulenia i jak ono odchodzi. Bo to dla mnie jest najgorsze...U dentysty też wolę się pomeczyc niż znosić to znieczulenie. Igieł oczywiście się nie obawiam, tylko tego uczucia. Poza tym jakoś wydaje mi się, że w partych to pomaga, ale parte to nic w porownaniu z rozwierajacymi. Przynajmniej u mnie tak bylo. A czy cokolwiek jest w stanie znieczulic bóle rozwierajace? Ja jestem sceptycznie do tego nastawiona nawet jeśli miałabym nie czuć nic. ☺ hehe. Poród to poród, może boleć, bardziej przywiązuje wagę do tego żeby szybko dojść do siebie :-) i nie znosić tego jak odchodzi znieczulenie ☺ A poprzednio doszłam do siebie od razu jak tylko zjadłam śniadanie ☺



Zgłoś nadużycie #2529 7 lipca 2015, 19:56

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
W internecie pojawiły się komentarze, że co z tego, że wprowadzają od 1 lipca znieczulenie dla każdego, jak w szpitalach brakuje anestezjologów, którzy mogą te znieczulenia robić. W telewizji też mówili, że za taką decyzją powinno iść zatrudnienie większej ilości ludzi, bo tak to nie ma żadnego sensu.


Zgłoś nadużycie #2530 7 lipca 2015, 20:03

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Hmmmmm nie mam pojęcia jak to bedzie ale wiem że trzeba to przeżyć hehe ;-)
A tu w nl jest tak ze około 30-go tygodnia jest rozmowa z położna na temat konkretnie porodu!!w jakiej pozycji chciałoby sie rodzic, gdzie i wlasnie jakie i czy w ogole chce sie znieczulenie!!!ale z tego co sie nasłuchałam to tez mimo deklaracji raczej wola nie dawać :-/ a jak tak sobie mysle żeby rodzic w wodzie :-) wspomniałam o tym mojemu D. Zasmial sie ale zobaczymy...mysle ze moze być fajnie ;-)