Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2311 1 lipca 2015, 11:54

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Sorki za jakos zdjecia, lustro troche znieksztalca :)


Zgłoś nadużycie #2312 1 lipca 2015, 12:54

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Lololitko.. No właśnie chyba pójdę jakoś teraz... A co do Twoich wyników.. szkoda, ze nie możesz jakoś bezpośrednio do laboratorium się dodzwonić albo wcześniej do lekarza.. No ale i tak biorąc pod uwagę, ze tyle czekałaś to już te parę dni nie zrobi różnicy. . Kolejny raz się sprawdza, ze państwową służba zdrowia jest do dupy i tak jak dziewczyny pisały jakość obsługi jest skandaliczna. W prywatnych placówkach niezadowolona i nadąsana pani od razu by wyleciała z pracy.
Kasiula malutki brzuszek :) I jakie masz fajne szorty!
Przesyłam Wam słońce bo u mnie go pod dostatkiem nareszcie :)








Zgłoś nadużycie #2313 1 lipca 2015, 14:12

Diana89 Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 65 Podziękowania: 5
Dzień dobry! :) Dziewczyny nie mogę się połapać w tych Waszych wpisach, tyle tego przybywa, a nie mam za dużo czasu ostatnio, bo przeprowadzka mnie pochłonęła...
Mam do Was pytanie, czy któraś zauważyła u siebie niepokojące upławy? Kilka dni temu poczułam swędzenie i lekkie pieczenie, od dłuższego czasu mam biały śluz bezwonny ( jest to podobno normalne w ciąży), ale dzisiaj zauważyłam na bieliźnie białe grudki wyglądające jak ser :( Wizytę u ginekologa mam 9 lipca, nie wiem co robić, czy czekać do wizyty, czy lecieć gdzieś prywatnie?

Zgłoś nadużycie #2314 1 lipca 2015, 14:58

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Dianko mam tak samo ale po Luteine (chodzi o pieczenie i swedzenie) czekam do wizyty 15.07. Mama polecila mi plyn do higueny intymnej inny niz uzywam, odlala mi i mam sprobowac. Do tego nie podcieram sie a raczej osuszam okolice intymne i uzywam chusteczki nawilzone lactacyd. Mam tez taki krem/masc na odpazenia i mama kazala sie tym posmarowac i "powietrzyc" :) mam nadzieje ze po skonczeniu brania Luteinki przejdzie

Zgłoś nadużycie #2315 1 lipca 2015, 15:00

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Ale jesli Cie bardzo niepokoi to oczywiscie nie zaszkodzi wybrac sie do kogos

Zgłoś nadużycie #2316 1 lipca 2015, 15:04

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Diana - jak swędzi i są grudki to raczej infekcja. Z tego co wszędzie wszyscy mówią to lepiej szybko wyleczyć, żeby się nie rozwinęła...


Zgłoś nadużycie #2317 1 lipca 2015, 15:30

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Diana, ja tez bym nie czekała!! Zadzwoń najpierw tam gdzie masz mieć wizytę i poproś o przyspieszenie!!!!

A ja mimo tego smutnego dnia dzis...mam za sobą pierwsze 3 (wstępne oczywiscie) prania dla maluszka ;-)
Te rzeczy ktore kupiliśmy mimo tego ze wcześniej w ogole nie zwróciliśmy na to uwagę, zadbane ale...okropnie smierdziały fajkami ;-( takze wszystkie kocyki, pościel, kołderka, pieluszki ( nieużywane do pupy ;-) ) prześcieradła, leżanka z tej huśtawki hybrydowej czy nawet pokrowiec z nosidełka, wszystko juz pięknie wyprane ;-)
Na jutro zostaje wózek ;-)
Takze jak juz wszystko ładnie skompletuje to zrobię zdjęcia ;-) wiem obiecałam zdjęcie sukienki, jutro ok!?

Zgłoś nadużycie #2318 1 lipca 2015, 15:43

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Diana ja z tym walczę od początku ciąży :( za pierwszym razem był bialy nalot przy wejściu do pochwy. Wkurzylam się, bo zaczęło się dokładnie dzień po pierwszej wizycie u gin i musiałam jeszcze w tym samym tygodniu płacić za kolejną :/ dostałam globulki nystatyna i szybko przeszło. Kilka dni spokoju i znów swedzenie tym razem bez nalotu, za to z grudkami i inne globulki. I tak jestem już po 4 kuracjach i pewnie zaraz znowu się zacznie. Po leczeniu stosowalam lactovaginal - nic nie pomogło. Lactacydem jak się umyje to piecze od razu. Nawet na basen się boję iść, żeby jeszcze nie pogorszyć. Infekcja strasznie upierdliwa.

Kociak zazdroszczę tego basenu, od dziecka marzylam o duuzym basenie na ogrodzie. Mój dziadek był murarzem i go namawialam, ale nie zbudował :P

Teraz mnie boli gardło i zaczynam kaszleć. Poszłam dziś z młodym odebrać paszport i na zakupy, ok 5 km i myślałam, że nie dojde. Jakoś ciężko mi się oddychalo, kondycję mam fatalna po dłuższej przerwie. Do tego ten ból miednicy i bioder. Zaczynam sie niepokoić, bo w 1 ciąży owszem, bolało, ale nie kojarze, żeby to było przed 3 trymestrem :( mam nadzieję, że się za bardzo nie rozłażę. Teraz leze na brzuchu i ból promieniuje do ud. Muszę o to dziś zapytać podczas wizyty.
Co do usg to ja polowkowe mam dopiero 12 sierpnia, to będzie chyba 23 tydzień. Zależało mi na konkretnej lekarce, a ona przyjmuje co prawda w kilku placówkach w Katowicach, ale tam gdzie dzwonilam jest co 3 tygodnie i już terminów nie było. Ale na każdej wizycie u mojej gin mam usg, to może dowiem się wcześniej :)

Krzyś już zdrowy, aż nadto pobudliwy. Ponad godzinę go teraz usypiałam i przeszedł samego siebie. Już nawet za karę zamknelam go w lozeczku, ale zaczął uderzać w nie głową i go zabralam. A ja dostałam w głowę szczebelkiem, bo nauczył się wyciągać, kilka razy w nos z główki i kilka z pięty. Czasami mam wrażenie, że jakiś diabeł go opętał.

lololita - matko tyle czekania, osiwiec można z nerwów! ale w polskiej służbie zdrowia na wszystko mają czas. U mnie w ośrodku już 2 razy pomylili moje nazwisko na badaniach i jak szlam odebrać to nie mogli znaleźć wyników i jeszcze ostatnio babka w rejestracji próbowała mi wmówić, że wcale nie robiłam badań. Na szczęście miałam ze sobą fakturę. A na opisie usg genetycznego mam złą datę urodzenia, nie zgadza się ani dzień, ani miesiąc, ani rok. Jeszcze wpisane, że łożysko jest z przodu, a babka mówiła, że z tylu, bo sama ją o to pytałam. Burdel mają straszny.

Zgłoś nadużycie #2319 1 lipca 2015, 15:50

joldis Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 85 Podziękowania: 14
diana też mam taką wydzielinę biało-transparentną, ale też podejrzewam tak jak Idgi , że to ze względu na dopochwową luteinę. Być może tabletka się rozpływa i staram się nie panikować, używam wkładek, bo czasami jak jestem w sklepie czuję, że coś poszło :D Później biegnę szybko do domu do toalety sprawdzić czy czasem nie krew i nie stało się najgorsze.

Maaga właśnie zamierzałam się przypomnieć o fotce sukienki. Ja jadę w piątek po wizycie na zakupy po coś w czym będę mogła swobodnie chodzić teraz i na później.

Dziś upalny u mnie dzień. Chociaż w cieniu przyjemnie. Byłam w bibliotece wypożyczyć kolejny kryminał :D heh pewnie znów czekają mnie ciekawe sny. Aaa co do snów śniło mi się, że był taki niewidzialny magik u nas w domu, że jak przychodził właściwy moment a drzwi szafek były zamknięte był nagle gong i w szafkach przybywało różnych rzeczy :D z niecierpliwością otwierałam szafki sprawdzić co się w środku zmieniło. :D Od naczyń po ubrania. :D magik po prostu :D

Dziś sobie w ogrodzie u rodziców wypoczęłam, huśtawka, spokój, chlupanie wody w oczku... i do tego delikatny wiaterek chłodzący w ten upalny dzień. Są już porzeczki czerwone, więc zamierzam dziś na wieczór przygotowac pyszny deser lodowy z porzeczkami i polewą czekoladową :)

Kociak- piękny basen, z przyjemnością bym tam dziś wskoczyła.

Katarzynka89 brzusio już widać, a mój wciąż malutki :( spodenki mamy chyba takie same, wśrodku z siateczką z lidla z linii sportowej?

Maaga- szczerze współczuję straty bliskiej znajomej. Czasami zastanawiam się, do ilu lat nas zmuszą by pracować i ilu z nas dożyje emerytury- o ile jeszcze coś takiego będzie.




Zgłoś nadużycie #2320 1 lipca 2015, 15:53

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
A właśnie katarzynka brzuszek malutki, ale na tym etapie to jeszcze może nie być nic widać :)

Maaga ja miałam ciuszki po bratankach i strasznie smierdzialy oliwka. Też chciałam od razu prac, dostałam je we wrześniu, ale się wstrzymalam. Pierwsze pranie było w październiku, a drugie + prasowanie w listopadzie - ale mi spuchly nogi od stania przy desce, ale i tak miałam frajde. Szkoda, że teraz już tak nie lubię prasowania :P

Zgłoś nadużycie #2321 1 lipca 2015, 16:18

Diana89 Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 65 Podziękowania: 5
Czytałam trochę na ten temat w internecie i objawy wskazują na grzybicę pochwy (bardzo częstą zresztą w czasie ciąży) ze względu na zmianę PH i obniżenie odporności :( Ja stosuję Ziaji płyn do higieny intymnej( z różowymi napisami "intima") i po samym zastosowaniu nic nie piecze, jest w porządku. Podobno niezwłocznie należy udać się lekarza jeśli pojawią się pieniste zielonkawe upławy, u siebie tego nie zauważyłam, a i tak musze kilka dni czekać na wyniki badań morfologii, wr i moczu, które akurat miały być na tą wizytę 9 lipca, więc może odpuszczę panikę i zaczekam. A póki co zakupiłam w aptece maść clotrimazol i będę smarować żeby zmniejszyć swędzenie i pieczenie.

Co do ciuszków - mam już jeden duży worek od koleżanki :)

Rajcula, a może jest tak, że partnera też się leczy? Może Ty się tego pozbędziesz,a on znowu Cię zaraża

Zgłoś nadużycie #2322 1 lipca 2015, 16:34

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
No, tego to jeszcze nie grali- żebym ja za Wami nadążyć nie mogła?! :D
Mam najszybszy Internet, za to nieźle zamulonego laptopa i zanim włączy się wszystko to...;/ Chyba w weekend oddam go komuś żeby zrobił mi format i na nowo wgrał cały system, bo u mnie tyle wszelkiego badziewia w komputerze, że ja już nie wiem co można kasować, a co należy do systemowych plików. :)

Przede wszystkim zdróweczka dla Krzysia! :* Chyba już doszedł do siebie urwisek :)
A Hania modeleczka normalnie :)

Agniecha, ja też muszę mieć mężczyznę przy sobie i każda nasza rozłąka kończy się kłótniami i nieporozumieniami, nie lubimy tego oboje. O 7 przyjeżdżają po Pitera chłopaki i wraca z pracy różnie, mniej więcej 19-20. Rano nieprzytomna robię mu kanapki, a jak wraca to idzie się kąpać, jemy obiad (kolację), jest już późno i nie mamy już za wiele czasu dla siebie. I mimo tego, że jest codziennie to i tak tęsknię i niemal odliczam dni do weekendu. każdy piątek cieszy mnie tak jak cieszy dzieci, które chodzą do szkoły.
Ale super niespodzianka, Kasia, dobrze, że wreszcie się spotkacie! :)

Joldis no i co wypożyczyłaś? Mów, a jak fajne to relację zdawaj. Ja zawsze kupuję książki w Realu obok, bardzo tanie są, ostatnio za 7 zł kupiłam książkę.. teraz skończyłam "Rose Madder" i czytam "Zaplątani" Emmy Chase. O takim baardzo pewnym siebie, zakochanym w sobie wręcz playboyu, który korzysta sobie z życia jak się da i nagle się zakochuje w babeczce, która go nie chce, a dotąd jeszcze takiej nie było :) Z reguły nie czytam takich romansideł, bo wolę raczej jakieś kryminały, ale ta książka- choć dopiero przeczytałam kilka rozdziałów- po prostu bawi mnie jak dobra komedia. Tak na poprawę humoru polecam :)

Anula, dziwne, że położna odsyłała do ogólnego, bo akurat jeśli chodzi o ciążę to chyba ona ma największe kompetencje :) A'propos pomiarów miednicy to u mnie już na porodówce mierzyli, teraz to chyba jeszcze dość wcześnie, bo w ciąży kości się jeszcze rozejdą. :) Ale może później znów Ci zmierzą :)

Odnośnie wózeczków dziewczyny, to ja też nie wyobrażam sobie żeby spacerówka była przodem do kierunku jazdy. Jakoś tak brakowałoby mi kontroli nad Maksiem, nie moglibyśmy ze sobą rozmawiać i się uśmiechać, jakoś tak brakowałoby mi tej bliskości między nami. A jak siedzi przodem do mnie to i tak wystarczająco dużo widzi. ;) A u nas w wózku są te wielkie koła i nie są z przodu skrętne i prowadzi się jednym paluszkiem, skręca baaaardzo dobrze. Bez wysiłku można zmienić kierunek jazdy natychmiastowo :) Przyzwyczaiłam się do takich kół do tego stopnia, że mam wrażenie, że jakby życie zmusiło mnie kupić podwójny wózek to wręcz denerwowałyby mnie skrętne koła z przodu. Bo w podwójnych niestety te z przodu zazwyczaj są małe i skrętne.. :)

AnnaKatarzyna- super wyjazdu życzę, zdaj dokładne relacje i chcemy dużo zdjęć! My też myśleliśmy czy nie wyjechać nad morze, ale wczasy planujemy dopiero na przełom sierpnia i września jeśli pogoda dopisze... Strój mam 2 częściowy, nie będę kupować nowego. W razie potrzeby zasłonię brzuszek ręcznikiem.

Ania, ale kawka fajna, też teraz będę o takiej myśleć :) A jakie masz super podwórko! i ten basen



Zgłoś nadużycie #2323 1 lipca 2015, 16:36

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Dobrze, że kupilas masc, może trochę zahamuje infekcje. Ja od kiedy mam to świństwo to się do męża nie zblizam, żeby nie zarazić. U mnie za 1 razem zaczęło się w środę, do lekarza poszłam w piątek, bo już nie mogłam wytrzymać swedzenia. Teraz zmienilam płyn na Ziaja dla kobiet w ciąży, póki co jest ok, ale dopiero wczoraj skończyłam leczenie.

Joldis uwielbiam kryminały :) ale ostatnią książkę przeczytałam w ciąży Jo Nesbo "Pierwszy śnieg". Rok temu wiosną zaczęłam kolejną tego autora, ale co usiadlam na ławce to Krzyś się budził. Niestety spał tylko w ruchu :/

Zgłoś nadużycie #2324 1 lipca 2015, 16:40

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Zjadło mi pół posta, także kontynuując:

Ania, ale kawka fajna, też teraz będę o takiej myśleć :) A jakie masz super podwórko! i ten basen... Sama przyjemność spędzać każdy dzień na dworze... :) My to się w domu kisimy, tyle, że na spacerek raz dziennie i do sklepu po zakupy ewentualnie. Upolowałam dziś fajne buciki do latania za dwie dyszki. I to w Realu! :)

Lololita, nie martw się, już jesteś taka dzielna, tyle wytrzymałaś w wyczekiwaniu, a to już pojutrze- od razu będziesz mogła skonsultować wynik z lekarzem, poczekamy, w porównaniu z tym wszystkim to jeszcze tylko dwa dni ;*

Katarzynko, jaki fajny brzuszek-maciupi :) ślicznie wyglądasz, a gdzie dorwałaś te szorty? Są mega! Świetny kolor. Coraz bardziej kusi mnie zawartość Twojej szafy! hahah :D

Maga, przykro mi bardzo z powodu tej Pani.. :( Naprawdę, mogę sobie tylko wyobrazić, ale z tego co piszesz była bardzo kochana.. Niech pamięć po Niej żyje jak najdłużej!
Za to super, że masz już tyle rzeczy! :) Czyściutkie i odświeżone. Już nie mogę się doczekać zdjęć.. Na sukienkę też bardzo czekamy WSZYSTKIE, ale niech Ci będzie, miej ten przywilej i możesz pokazać nam jutro :) hehe

Joldis, mistrzowski sen! jakby jeszcze kiedyś ten Magik się zjawił to wyślij go do mnie! :D
Już przygotowałam (czyt. pozamykałam) wszyściutkie szafki i sądzę, że nadszedł właściwy moment na ich wypełnianie :)

Już porzeczki są? Wow, jak wcześnie! :) Mniam! Joldis, wrzuć zdjęcie brzuszka! :)

A wiecie, z tymi infekcjami to ja też już zaczęłam podejrzewać. Bo ostatnie 2-3 dni miałam tak, że też czułam jakby swędzenie i pieczenie, po prostu tak jakbym sobie otarła, podrażniła czymś. Żadnych dziwnych upławów nie mam, nic poza tym niepokojącego. Do higieny intymnej używam Lactacyd Femina hydro-balance i go chwalę. A teraz jest w porządku, wydaje się nawet, że przechodzi, ale jak dotykam przy podcieraniu (a właściwie osuszaniu tak jak Idgi napisałaś) to wtedy swędzi właśnie... :( Nie wiem co to.

A w ogóle dziewczyny mam jeszcze jedno pytanie. Czy któraś z Was ma/miała nadżerkę?
Bo ostatnio jak się badałyśmy z moją gin to powiedziała mi, że po pobraniu cytologii mogę plamić, bo mam nadżerkę. Co prawda nie plamiłam, ale trochę mnie to zaniepokoiło. Bo znałam tą nazwę, a tak naprawdę nie wiedziałam co to jest i kojarzyłam to z jakąś infekcją albo chorobą. A doktor wytłumaczyła mi coś tam o nabłonku płaskim (słuchałam jej, serio!, ale nie powtórzę :D ) i powiedziała, że wiele kobiet młodych to ma i żeby się nie przejmować i nic z tym nie robimy. I tak się zastanawiam skąd się to wzięło, że jeszcze rok temu nie miałam a już mam. Zielono miii :)

Maksio się już nudzi, także lecimy poszaleć. Do później ;***



Zgłoś nadużycie #2325 1 lipca 2015, 16:50

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Dzięki Roxy, Krzyś ma się aż za dobrze, nadrabia teraz łobuz jeden.
Co do wózka to naprawdę kwestia przyzwyczajenia. Z resztą teraz to już i tak używamy "parasolki", a te są tylko przodem do kierunku. Ale na kraweznikach i dziurawych chodnikach klnę na te małe kółka!
A propos kółek to zależy gdzie głównie będzie użytkowany wózek. Mieszkam poza miastem i woze Krzysia po wertepach, krzaczorach, między stawami hodowlanymi, po ogródkach działkowych i na zablokowanych przednich kołach było mi ciężko, bo początkowo tak jezdzilam. Ale po mieście pewnie i nieruchome się dobrze sprawdzają ;)

Zaraz W. wraca z pracy, a ja wskakuje pod prysznic i pedze do lekarza :)

Zgłoś nadużycie #2326 1 lipca 2015, 17:47

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Pokazuje Wam moje buciorki ☺



Zgłoś nadużycie #2327 1 lipca 2015, 18:02

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Lololita to jakis koszmar! Nie dalabym rady tyle czekac w niepewnosci... Ile to juz trwa ?? Nie mozesz odebrac tych wynikow z labolatorium ?? Chociaz z drugiej strony jakbys zaczela je sama analizowac to moglabys sie dodatkowo i niepotrzebnie denerwowac, wiec moze lepiej poczekac do tego piatku na lekarza.

Katarzynka paracetamol i korzystaj ze sloneczka :)

Kociaaak moge Cie jakos zablokowac? Albo chociaz Twoje zdjecia!! Oszaleje z zazdrosci :P :P :P U mnie znowu leje (jakby dawno nie padalo :/). W calej Irlandii moze byc pieknie a w moim hrabstwie zawsze musi padac :(

Rajcula niezly Wojownik z tego Twojego Krzysia :D

Powodzenia na wizytach :)




Zgłoś nadużycie #2328 1 lipca 2015, 18:11

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Diana nie bagatelizuj tego! Ja bym poszła do lekarza. Całą ciąże z Emilkiem miałam takie objawy - grzybica. Na 8 mc ciąży 6 mc miałam grzybice. Nie leczone są bardzo niebezpieczne. Dostaniesz jakieś globulki i powinno być dobrze. Moge Ci jeszcze podpowiedzieć choć pewnie wyda Ci się to śmieszne ale prasuj sobie bielizne. Żelazkiem wybijesz bakterie :-)

Roxy super butki, bardzo mi się podobają :-) no i co do nadżerki to ja mam teraz. Nic sie ogólnie nie dzieje choć wcześniej dużo plamiłam. W ciąży nic się z nią ponoć nie robi.

Dziewczyny spodenki z H&M z tej serii do ćwiczeń, właśnie z siateczką :-) ale ja chodze na codzień :) dziękuje za miłe słowa kochane :*

Rajcula trzymak kciukasy za wizyte :-)

Kociaaak wow😍 zazdroszcze strasznie tego basenu, sama bym wskoczyła :-)

Ja właśnie pije koktajl malinowo-jabłkowy, pycha ☺️

Chłopcy poszli na rower i dobrze bo dziś mi mały gad działa na nerwy... Marudny, niewyspany. Na placu zabaw tak mi dał popalić, w tym upale myślałam że się przewróce. Jeszcze pod blokiem jak już wracaliśmy to uderzył w samochód i alarm zaczął wyć... Ehhh

Jutro Paweł ma obrone, jade z nim :-) beda jeszcze nasi znajomi więc fajnie. Emilek zostaje z moją siostrą i teściową.


Zgłoś nadużycie #2329 1 lipca 2015, 18:13

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dziewczyny tak patrze po suwaczkach i moja ciąża jest chyba "najmłodsza" :-)


Zgłoś nadużycie #2330 1 lipca 2015, 19:15

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Roxy super buty, szkoda, że mam do reala jakieś 40km :P ja już drugi rok poluje na sandalki espadryle i upolowac nie mogę. 3 lata temu kupiłam u Chinoli na Marywilskiej, były super, ale się szybko rozlecialy :/

A właśnie wczoraj mi się przypomniało, że była 3 rocznica naszych zaręczyn hehe. W. to nawet nie pamięta jaki to dzień. Dobrze, że na obraczce ma datę to chociaż o ślubie może nie zapomni :P

Ja po wizycie, dzidzia spała i nic nie pokazała :( ale jak nie widać siusiaka to już dla mnie dobry znak ;)
A poza tym wszystko ok. Długość 11cm. Na zdjęciu, które dostałam nic nie widać. Przy okazji dowiedziałam się, że miałam pękniętą szyjke podczas porodu. Pewnie dlatego cały czas lekko krwawiłam, już same wody plodowe, które w domu zaczęły odchodzić były zabarwione krwią. Polozna się ze mnie śmiała, że w końcu przytylam (już 3,5kg) i że nawet wbiegnięcie po schodach nie poprawiło mi ciśnienia - 90/60.