Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudnióweczki 2014- mamusie i ich dzieciaczki <3

Zgłoś nadużycie #1591 12 stycznia 2016, 15:37

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Magdalena, dziękujemy! Mam w żłobku mówią, że paradoksalnie młodsze dzieci mniej przeżywają rozstanie, wiec w sumie się ciesze, ze to juz. Stasio był dziś 4 godziny, normalnie jadł, spał i się cieszył, wiec odpukać fajnie. Będę powoli wydluzac mu czas. Najgorzej tylko jak inne dzieci płacza. Z ciekawostek - kupiłam mu buciki do żłobka, attipasy, na razie wyglądają fajnie :) Bo babki chciały mnie już mordować za skarpetki, które ciągle mu spadają. Po prostu nie ma takich, żeby nie spadały :p


Zgłoś nadużycie #1592 12 stycznia 2016, 16:44

magdalena20 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4146 Podziękowania: 468
a no skarpetki spadaja a nawet dzieci same zdejmuja :)
maks x razy zdejmuje. :)


Zgłoś nadużycie #1593 12 stycznia 2016, 21:48

eska12 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 81 Podziękowania: 12
My po pierwszym tygodniu w żłobku i już choroba znowu :/ nie chorował przez cały rok właściwie to nadrabia... ale na szczęście żadnego zapalenia nie ma tylko infekcja. No ale inhalacje, leki i do żłobka przez cały tydzień nie wolno :/
Mój niestety przeżywał trochę co chyba mnie jeszcze dobijało dodatkowo. W poniedziałek było bajka chociaż popłakiwał ale myślałam już, że będzie ok. Okazało się, że to pierwsza fascynacja i zaciekawienie bo we wtorek myślałam, że mi serce pęknie jak opiekunka powiedziała że większość czasu płakał, jeść nie bardzo chciał. Środa święto, czwartek znowu był cyrk, piątek troszkę lepiej, przynajmniej zjadł ilości większe niż tylko te konieczne do przeżycia, że tak powiem :D ale boję się trochę co będzie teraz po tym tygodniu przerwy. Zobaczymy. Jakoś to musi być :)
My drugiego maluszka planujemy dopiero za rok a może i za 1,5 :) Ale nas dopiero 10 września czeka ślub, później budowa najprawdopodobniej chociaż jeszcze się zastanawiamy czy nie lepiej kupić mieszkanie w mieście. Także jak wszystko będzie już skończone to wtedy na spokojnie postaramy się o rodzeństwo dla mojego Filipka :)
Pozdrawiam i też życzę wytrwałości dla mam żłobkowych maluszków :(


Zgłoś nadużycie #1594 13 stycznia 2016, 8:06

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Eska, ja myślę że każde.dziecko prędzej czy później dopada jakiś kryzys...u nas jest o tyle fajnie, że w grupie mamy teraz 4 dzieci i jak jedno płacze, pani bierze je, nosi, pokaże jaszczurke, okno i mały się wycisza. Zobaczymy jak będzie potem. Staś mam często łapał infekcje, wiec wiem co czujesz. Ja mam nadzieję, że nabrał wtedy trochę odporności, bo też znam te inhalacje, odciaganie kataru etc. Niby nic strasznego, ale upierdliwe dla dziecka i mamy i do żłobka nie pójdzie.


Zgłoś nadużycie #1595 14 stycznia 2016, 0:06

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Mi się wydaje, ze dzieci przed drugim rokiem życia bardzo łatwo się adaptują do żłobka czy przedszkola, a im później, tym jest trudniej. Oczywiście to tylko moje obserwacje, są rożne dzieci, rożni rodzice :) Niektóre dzieciaczki potrzebują więcej bliskości, ale nadmiar opieki tez może zaszkodzić. Co mnie bardzo drażni, to nadgorliwe matki, które pięciolatkom nie dadzą samodzielnie zdjąć czy założyć kurtki, trzymać swojej torby.

Kowy u nas tez skarpetki "same" złażą z nóg ;) Kupiliśmy w zeszłym tygodniu pierwsze buciki, Aylin już ładnie śmiga po podwórku (głównie po placu u Ewy w szkole, bo pogoda mało spacerowa i w parku jesteśmy może raz w tygodniu).

Tak poza tym to za tydzień mam test na prawo jazdy. Trochę się stresuję ;) W sumie tragedii nie będzie, jeśli nie zdam, ale następne terminy chyba dopiero na kwiecień czy maj, a ja bym chciała już mój samochodzik ;) tak by mi ułatwił życie, ze nie macie pojęcia.




Zgłoś nadużycie #1596 14 stycznia 2016, 7:51

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
No u nas Dziewczyny bomba po prostu. Stasia bolał brzuszek, noc nie nasza, rano wymioty. Wczoraj o 23 informacja ze żłobka, że pojawił się przypadek szkarlatyny :( Choroba daje najróżniejsze objawy, ale tam też zaczęło się od wymiotów. Jedziemy zaraz na badania krwi, może uda się zrobić wymaz i do lekarza. Szkoda mi Stasia, który tak świetnie czuł się w żłobku i lipa bo wracałam właśnie do pracy. Byłam tam dosłownie jeden dzień :( Liczyłam się z chorobami, ale to już naprawdę z grubej rury, bo szkarlatyna to murowane 2 tygodnie w domu...
Askim, będę trzymać kciuki, najważniejsze to się próbować zrelaksować. Ja zdałam za drugim razem, bo za pierwszym zzarl mnie stres "na miescie". Normalnie drżenie nóg etc. Postaraj się jakoś wyluzować i nie myśleć, że to egzamin. Rozumiem Twoja determinację, ja już nie wyobrażam sobie życia bez mojego pandżitsu ;)


Zgłoś nadużycie #1597 14 stycznia 2016, 12:30

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Kowy, biedny Staś, niech szybko wraca do zdrowia :* Niestety, zakaźne choroby bardzo szybko się rozchodzą, jeszcze ospa przed wami z takich bardziej dokuczliwych :/
Dzis mój instruktor zrobił mi próbny test. Oblałabym :D za parkowanie na krawężniku. A poza tym zebrałam trochę minusów, ale jeszcze w limicie, wiec może będzie dobrze :) Bede mieć jeszcze trzy lekcje i pól godzinki przed samym testem, żeby ogarnąć te niedociągnięcia, wiec mam nadzieje, ze się uda :)




Zgłoś nadużycie #1598 15 stycznia 2016, 10:29

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Askim, daj znać jak poszło, trzymamy kciuki :)


Zgłoś nadużycie #1599 19 stycznia 2016, 14:55

aga2490 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 659 Podziękowania: 37
Hej my juz po urodzinach po rocznym bilansie szczepieniu wazy 11,500 i 88 cm dluga ja troche zaczełam pracowac na zmiane z moim G sie wymieniamy bo nam nikt nie pomoze


Zgłoś nadużycie #1600 19 stycznia 2016, 18:03

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Wow, ale wysoka, gratulacje Aga :)


Zgłoś nadużycie #1601 19 stycznia 2016, 23:11

agini Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 493 Podziękowania: 66
Kowy, a jak Staś? Co z tą szkarlatyną?
My dziś odebralismy wyniki testów pokarmowych, i wyszły same zera, czyli niby brak uczulenia, ale co z tego jak ewidentnie jest AZS. Ale słyszałam własnie, że u takich małych dzieci te testy nie są miarodajne, po powtórzeniu może wyjsc cos zupełnie innego. Nic, w przyszłym tyg idziemy się szczepic świnka-odra-różyczka, to zobaczymy, co pediatra powie.
aaa, i jestesmy po pierwszej wizycie u fryzjera (:
Dobrej nocki!!!


Zgłoś nadużycie #1602 20 stycznia 2016, 10:25

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Agini, wrzucaj zdjęcie! Jak się podobało? My ze stasiem byliśmy pierwszy raz, trać kolejnym razem mamy spróbować maszynki :) Okazało się, że to na szczęście nie szkarlatyna, ale jakiś zjadliwy wirus. Stasiowi powoli przechodzi, pierwsza noc bez gorączki, tylko ciągle go mega katar meczy. Ja się od niego zarazilam i tez masakra, gorączka, ból gardła etc. Co do AZS- mnie z wiekiem dopiero wyszło lekkie uczulenie na kurz, ale nie jakieś mocne uczulenia, wiec nie zawsze wychodzą, a AZS jest :/ Współczuję Wwm bardzo, ale da się z tym żyć, bardzo ważne jest regularne smarowanie.


Zgłoś nadużycie #1603 20 stycznia 2016, 19:22

agini Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 493 Podziękowania: 66
Hejka, no wrzucam foto, ale zbyt wiele to nie widać, bo Szymcio ma jaśniutkie włoski (: My już po maszynce (: Fryzjerka nam doradziła, że mu się włoski wzmocnią, więc z pewnym żalem pozbyliśmy się niemowlęcego puszku (: Szymciowi się podobało, trzymałam go na kolanach, jedna fryzjerka jechała z maszynką, a dwie go zabawiały (: Nawet nie jęknął.
Wczoraj doczytałam, że po jedynkach i dwójkach powinny iść trzonowe, a nie trójki. I właśnie chyba u nas się zanosi, bo znów mamy gryzonia w domu, rzuca sie na wszystko i gryzie (:


Zgłoś nadużycie #1604 20 stycznia 2016, 20:51

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Agini, no rewelacja! My też musimy maszynka, będzie super jak widzę. Stasiek tez blondynek i po pierwszym cieciu włosy zrobiły się twarde i rosną jak głupie, u Was będzie podobnie :) My mamy dopiero 2 dwójki, jedna juz całkiem całkiem, druga ledwo przebita. My mamy fajnego fryzjera dziecięcego, jest super fotel samochód i bajki w tv ;)


Zgłoś nadużycie #1605 21 stycznia 2016, 19:04

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Zdałam :D Jupii, tak się cieszę :) Teraz muszę tylko wysłać formularz i czekać na piękny różowy kawałek plastiku :)

Kowy zdrowiejcie szybko, dobrze, ze to nic poważniejszego.
Agini super fryz :) to prawda, ze po obcięciu włoski staja się grubsze.

Ewa domaga się, żeby napisać jej imię, wiec proszę: Ewa ;)




Zgłoś nadużycie #1606 21 stycznia 2016, 21:55

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Gratulacje Askim!!! Jak było, opowiadaj?! Ja zaczęłam brać antybiotyk i mi lepiej, wreszcie
Mały tez od dziś bierze i mam nadzieję, że szybko mu się polepszy tez. Ja się wahałam, bo nie wiedziałam co z ta ciąża, ale testy negatywne wyszły :( co prawda jeszcze niecałe trzy dni do okresu, ale raczej się nie łudze, a też chodzenie z gorączka od 3 dni nie lepsze. Ostatecznie wzięłam na wszelki wypadek taki bezpieczny w ciąży.


Zgłoś nadużycie #1607 21 stycznia 2016, 21:56

Kowy Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 1201 Podziękowania: 347
Ewa! Staś pozdrawia!


Zgłoś nadużycie #1608 22 stycznia 2016, 15:22

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Kowy Dziękuję :* Było chyba normalnie, żadnych nadzwyczajnych wydarzeń. Trafiłam na całkiem przyjemna pani egzaminator. Miałam trochę pecha, bo tuż przed egzaminem zaczął padać deszcz, ale miałam też szczęście, bo przez zaparkowane samochody nie było miejsca na manewr cofania po łuku (czasem mam z tym problemy) i zamiast tego robiłam zawracanie na trzy (dużo łatwiejsze i lepiej mi wychodzi). Trochę się denerwowałam i bałam się, ze mi nie zaliczy tego testu, bo zrobiłam sporo takich małych pomyłek, ale w końcu zmieściłam się w limicie, żadnego poważniejszego błędu nie popełniłam :)
Staracie się już o drugiego dzidziusia? Trzymam kciuki :) Może jeszcze się okazać, ze to już ;) Trzymajcie się ciepło ze Stasiem, i oby było lepiej.




Zgłoś nadużycie #1609 26 stycznia 2016, 8:52

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1841 Podziękowania: 573
hej,
Askim- gratulacje!! Super że masz już egzamin za sobą. Teraz tylko smigać samochodem :-) Pamiętam że ja zdawałam w totalną ślizgawicę, linii nie bylo widać. Też nie lubiłam cofania po łuku :-) Widać podobne mamy gusta :-)
Wszystkiego najlepszego dla niedzielnej solenizantki z okazji 1 urodzin!!


Zgłoś nadużycie #1610 30 stycznia 2016, 8:14

magdalena20 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4146 Podziękowania: 468
Askim gratulacje :)
a ja znalazłam prace jako hostessa i od marca zaczynam na szcescie to praca w piatki i soboty wiec Maks do zlobka isc nie musi tylko sasiadka ktora czasem pilnuje maksa , bedzie go pilnowac i moj narzeczony tez bo ja od 16 do 21 wiec moj narzeczony juz od 18 bedzie mogl sie nim zajac bo tak konczy prace :)
Maks zdrowy narazie 3 zabki i sam wstaje i kilka krokow zrobi bez trzymanki :)
wczoraj zamowilismy pizze i chcielismy uspic maksa ale on chyba wiedzial ze pizze bedziemy jesc bo czekal az przyszla i jadl z nami i zasnal jak zjadl :D