Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudnióweczki 2014- mamusie i ich dzieciaczki <3

Zgłoś nadużycie #751 17 marca 2015, 10:05

Milkusia2012 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4373 Podziękowania: 432
Sporów dyplomatycznie komentować sporu nie będę.
Odniosę się tylko do słow Maxim. Jesteś w błędzie sądząc, że matki kreują się na cierpiętniczki, "bo tak". Wszystko bym dała, żeby mieć dla siebie chwilkę czasu więcej. Niestety moje dziecko śpi po 15 min, a jak nie śpi, to muszę ją obserwować. Bo po prostu jest dzieckiem zajmującym.


Zgłoś nadużycie #752 17 marca 2015, 10:44

Sylcia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 215 Podziękowania: 25
O masz co tu sie dzieje..? 😳
Szkoda czasu i nerwów na kłótnie dziewczyny nie po to tu jesteśmy, zwalamy to na zmęczenie 😉

Chciałam sie pochwalić, ze mój brzdącu zasnął sam w leżaczku włączyłam mu tylko wibracje i dałam smoka do buzi bo mu oczka leciały. Zwykle darł sie i musiałam go na rękach nynać. Wiem ze jedna jaskółka wiosny nie czyni ale mamy juz jakiś zalążek samodzielności i zaufania do mamy 😁

Zgłoś nadużycie #753 17 marca 2015, 10:45

agini Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 493 Podziękowania: 67
Kurczę, widać, że jak to w Polsce, więcej nas dzieli niż łączy...
Każda z nas jakiś złoty środek znajduje, i nie ma co się wzajemnie oskarżać i oceniać, bo tak naprawdę to się nie znamy, i szkoda nerwów, bo właściwie to każda z nas w realu może się okazać brzuchatym, wąsatym facetem rozciągniętym podkoszulku (była kiedyś taka reklama społeczna, może ktoś jeszcze pamięta). Nie o to chodzi.
Chyba normalne jest z jednej strony, że nikt 24h na dobę nie stoi nad dzieckiem i wpatruje się w nie, bo jednak te minimalne potrzeby swojego organizmu trzeba zaspokoić, i jeśli o mnie chodzi, choć w minimalnym stopniu ogarnąć dom,, bo ja np. źle się czuje, kiedy klei się podłoga w kuchni, a po meblach można pisać. No i jakoś staram się to ogarnąć, i jest to dla mnie dość frustrujące, kiedy nie nadążam.
Cały czas mam wrażenie, że czegoś nie zrobiłam, ale jestem wdzięczna losowi, że mam zdrowe, pogodne i przesypiające noce dziecko.
I nie twierdzę, że nie mam potrzebuję od czasu do czasu ubrać się "wyjściowo", pomalować paznokcie, zrobić makijaż i wyjść gdzieś, z rodziną oczywiście. Wręcz takie wyjście powoduje, że lepiej się czuję...
I nie uważam, ze bycie matką wyklucza bycie kobietą, żoną i kochanką... Czasem może jest to trudniejsze, ale wydaje mi się, że chodzi własnie o złapanie równowagi w tym wszystkim...
No to tyle....
Aha, moje dziecko własnie lezy na kocyku obok mnie, i zawzięcie próbuje zjeść swoje rączki, spoglądając na mnie. I myślę, że napisanie tego posta nie zaburzyło jego rozwoju...
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny...


Zgłoś nadużycie #754 17 marca 2015, 11:40

loczek3210 Zadomowiona
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 62 Podziękowania: 3

agini napisał(a)

Kurczę, widać, że jak to w Polsce, więcej nas dzieli niż łączy...
Każda z nas jakiś złoty środek znajduje, i nie ma co się wzajemnie oskarżać i oceniać, bo tak naprawdę to się nie znamy, i szkoda nerwów, bo właściwie to każda z nas w realu może się okazać brzuchatym, wąsatym facetem rozciągniętym podkoszulku (była kiedyś taka reklama społeczna, może ktoś jeszcze pamięta). Nie o to chodzi.
Chyba normalne jest z jednej strony, że nikt 24h na dobę nie stoi nad dzieckiem i wpatruje się w nie, bo jednak te minimalne potrzeby swojego organizmu trzeba zaspokoić, i jeśli o mnie chodzi, choć w minimalnym stopniu ogarnąć dom,, bo ja np. źle się czuje, kiedy klei się podłoga w kuchni, a po meblach można pisać. No i jakoś staram się to ogarnąć, i jest to dla mnie dość frustrujące, kiedy nie nadążam.
Cały czas mam wrażenie, że czegoś nie zrobiłam, ale jestem wdzięczna losowi, że mam zdrowe, pogodne i przesypiające noce dziecko.
I nie twierdzę, że nie mam potrzebuję od czasu do czasu ubrać się "wyjściowo", pomalować paznokcie, zrobić makijaż i wyjść gdzieś, z rodziną oczywiście. Wręcz takie wyjście powoduje, że lepiej się czuję...
I nie uważam, ze bycie matką wyklucza bycie kobietą, żoną i kochanką... Czasem może jest to trudniejsze, ale wydaje mi się, że chodzi własnie o złapanie równowagi w tym wszystkim...
No to tyle....
Aha, moje dziecko własnie lezy na kocyku obok mnie, i zawzięcie próbuje zjeść swoje rączki, spoglądając na mnie. I myślę, że napisanie tego posta nie zaburzyło jego rozwoju...
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny...


Święta racja. Kłótnie na forum są bezsensowne bo do niczego nie prowadzą. Może niektórym po prostu po napisaniu kilku obraźliwych słów rozładowuje się napięcie.

Zgłoś nadużycie #755 17 marca 2015, 12:04

martade Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 366 Podziękowania: 140

agini napisał(a)

Kurczę, widać, że jak to w Polsce, więcej nas dzieli niż łączy...
Każda z nas jakiś złoty środek znajduje, i nie ma co się wzajemnie oskarżać i oceniać, bo tak naprawdę to się nie znamy, i szkoda nerwów, bo właściwie to każda z nas w realu może się okazać brzuchatym, wąsatym facetem rozciągniętym podkoszulku (była kiedyś taka reklama społeczna, może ktoś jeszcze pamięta). Nie o to chodzi.
Chyba normalne jest z jednej strony, że nikt 24h na dobę nie stoi nad dzieckiem i wpatruje się w nie, bo jednak te minimalne potrzeby swojego organizmu trzeba zaspokoić, i jeśli o mnie chodzi, choć w minimalnym stopniu ogarnąć dom,, bo ja np. źle się czuje, kiedy klei się podłoga w kuchni, a po meblach można pisać. No i jakoś staram się to ogarnąć, i jest to dla mnie dość frustrujące, kiedy nie nadążam.
Cały czas mam wrażenie, że czegoś nie zrobiłam, ale jestem wdzięczna losowi, że mam zdrowe, pogodne i przesypiające noce dziecko.
I nie twierdzę, że nie mam potrzebuję od czasu do czasu ubrać się "wyjściowo", pomalować paznokcie, zrobić makijaż i wyjść gdzieś, z rodziną oczywiście. Wręcz takie wyjście powoduje, że lepiej się czuję...
I nie uważam, ze bycie matką wyklucza bycie kobietą, żoną i kochanką... Czasem może jest to trudniejsze, ale wydaje mi się, że chodzi własnie o złapanie równowagi w tym wszystkim...
No to tyle....
Aha, moje dziecko własnie lezy na kocyku obok mnie, i zawzięcie próbuje zjeść swoje rączki, spoglądając na mnie. I myślę, że napisanie tego posta nie zaburzyło jego rozwoju...
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny...


Podpisuj sie pod dwoma rękami☺...
Slonecznego i spokojnego polołudnia.

Zgłoś nadużycie #756 17 marca 2015, 23:10

Kaska81 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 797 Podziękowania: 72
Kurcze, moja dziewczynka tez przesypia pieknie noce, dzis np 21-8. Jest bardzo pogodna, rano jak podchodze to usmiech i dolki w policzkach, placze jak chce jesc albo mocno zmeczona. Miaczy gdy ma kupe i chce uwagi. Uwielbia ' rozmawiac' z Hania. Pogada do karuzeli i smieje sie w glos z zachwytu. Nie ulewa, nie ma kolek. Za to Hania bunt 3 latka w pelni. W tym tyg maz w delegacji, wiec mama u mnie.
Nadal odciagam mleko by malej wystarczylo, no i jest tylko na moim.
Czesto wystawiam mala na balkon i tam spi, nie musze biegac z wozkiem, bo od ciaglych zajec nogi mi odpadaja. Plecy bola potwornie, niestety jeszcze po ciazy:/


Zgłoś nadużycie #757 17 marca 2015, 23:10

Kaska81 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 797 Podziękowania: 72
Kurcze, moja dziewczynka tez przesypia pieknie noce, dzis np 21-8. Jest bardzo pogodna, rano jak podchodze to usmiech i dolki w policzkach, placze jak chce jesc albo mocno zmeczona. Miaczy gdy ma kupe i chce uwagi. Uwielbia ' rozmawiac' z Hania. Pogada do karuzeli i smieje sie w glos z zachwytu. Nie ulewa, nie ma kolek. Za to Hania bunt 3 latka w pelni. W tym tyg maz w delegacji, wiec mama u mnie.
Nadal odciagam mleko by malej wystarczylo, no i jest tylko na moim.
Czesto wystawiam mala na balkon i tam spi, nie musze biegac z wozkiem, bo od ciaglych zajec nogi mi odpadaja. Plecy bola potwornie, niestety jeszcze po ciazy:/


Zgłoś nadużycie #758 17 marca 2015, 23:29

eska12 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 81 Podziękowania: 12
Cześć mamusie :)
Jeśli chodzi o te ostre dyskusje to też przyznaje rację agini jak i maxim. Również według mnie dzidziusiowi krzywda się nie stanie jeśli chwilkę samo zajmie się zabawą oczywiście pod czujnym okiem mamy i nie przez pół dnia. Ja jestem niestety samotną mamą więc na to wychodzi, że tym bardziej powinnam być uznana za wyrodną matkę kiedy mały chwilkę sam pobawi się na macie bo ja potrzebuję zjeść obiad czy posprzątać w domu. Bez przesady... Dziecko ma leżeć w kurzu czy czuć, że mama jest nieszczęśliwa bo nie ma czasu nawet zjeść już nie wspominając nawet o też wspomnianym umyciu głowy ? Każda mama na pewno poświęca swojemu dziecku jak najwięcej czasu potrafi.

Mój Filipek na dzień 12 marca, czyli równe 3 miesiące, ważył 5800g :) ubranka nosi 62 w większości ale i 68 się zdarzy czyli podobnie jak Wasze maluszki. Spodenki na ten sam rozmiar też jedne za krótkie, drugie za długie... Wśród producentów chyba każdy sobie rzepkę skrobie jak to się mówi.

Fifek trzecią noc spał już w łóżeczku a nie z mamusią i tylko pierwsza była z płaczem a następne już spokojnie. Aż sama byłam w szoku, że tak gładko poszło ale nie chwale dnia ;)
Też się ślini cały czas i jakby mógł to by całą pięść sobie do buzi włożył :p Martwi mnie tylko że dalej leżąc na brzuszku nie podnosi się na przedramionach i główki nie dźwiga ale na pewno przyjdzie i na niego czas, nie za bardzo nawet interesuję się ćwiczeniami na brzuszku bo od razu zaczyna krzyczeć tak strasznie nie lubi :p za to jak trzymam go na rekach w pozycji pół leżącej to potrafi dźwignąć głowę i ramiona jakby rwał się do siadania.
A Wasze dzieciaczki ile miały jak zaczęły się już tak ładnie dźwigać na przedramionach ?

12 kwietnia wpuszczamy Jezuska do serduszka Filipka ;)


Zgłoś nadużycie #759 18 marca 2015, 7:17

Zizu Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 910 Podziękowania: 169
Dzień dobry,
Eska, ja bym nie martwiła się za bardzo tym trzymaniem główki. Już wiele razy wspominałam, że moja starsza córka wszystko ruchowo zaczynała robić późno (w normach ale w porównaniu z innymi dziećmi). A jak główkę zaczęła ładnie trzymać, to dosłownie z dnia na dzień. Jeden dzień treningu i później była mistrzem ;-) i moja młodsza teraz też dźwiga tylko na trochę i klap.

Zgłoś nadużycie #760 18 marca 2015, 7:20

Zizu Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 910 Podziękowania: 169
Miałam dodać, że każde dziecko rozwija się indywidualnie, w swoim tempie :-) a takie porównywanie maluszków jest nie za dobre... Dla mam ;-)

Zgłoś nadużycie #761 18 marca 2015, 10:32

Kaska81 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 797 Podziękowania: 72
Zizu...zreszta pisalysmy juz o chodzeniu itp. Ja sie boje troszke, bo Marta dosyc sztywna jest i silna. Uwazam, ze to za wczesnie, im dziecko pozniej zaczyna tym ma mocniejszy kregoslup. Hania usiadla majac prawie 9mcy, mimo ze wczesniej duzo juz raczkowala. Chodzenie majac 14mcy. Z zebami to samo, wyszly w tym czasie co usiadla. Dzieki temu ma zdrowe, bo im pozniej tym beda mocniejsze.
Teraz te dzieci ktore wczesniej chodzily slabo mowia, bo malo raczkowaly, a moja ma nawijke jak zloto. Ma tez niesamowita pamiec, bo rozwinela obie polkule mozgu raczkowaniem. Teraz jest tendencja by dzieci wszystko jak najszybciej robily, tylko po co ?? ? Przesadna ambicja rodzicow.
Marta nie przekreca sie na plecki ani odwrotnie, glowka niestety sztywna, ale boje sie czy nie za mocne napiecie miesniowe. Jutro mamy ortopede dziewczynek to zobaczymy co powie :-)

Emilia, a jak u Ciebie? Jak Wiki :-)


Zgłoś nadużycie #762 18 marca 2015, 12:33

eska12 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 81 Podziękowania: 12
Na to wychodzi, że im później tym lepiej.
Wiadomo, że też wolę żeby wszystko przyszło w swoim czasie powolutku a żeby dzięki temu był zdrowszy. Niby nawet mówią, że chłopcy wolniej się rozwijają ale to chyba nie ma reguły :) Fifek jest jeszcze urodzony ponad 2 tygodnie za wcześnie więc może i to swoje robi.

Na pewno jestem już spokojniejsza ;) Dzięki ;)


Zgłoś nadużycie #763 18 marca 2015, 12:37

ewuska0207 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3407 Podziękowania: 785
Kasia do według Ciebie im później dziecko wszystko robi tym lepiej mówi i się rozwija ??
No mi się akurat wydaje że to że dziecko dobrze mówi i ma dobrą pamięć to jest załuga pracy z dzieckiem a nie tego że późno wszysko robiło moja M usiadła sama mając 4 i pól mies ząbki jej wyszły jak miała 5 i pół mies raczkowała jak miała 8 mies a chodziła jak miała 10 i pól mies a mówić zaczęła jak miała półtora roku pełnymi zdaniami i mówi bardzo dobrze i ma bardzo dobrą pamięć także każde dziecko się rozwija w swoim tempie i to czy siada wcześniej czy później jak i inne umiejętności raczej nie ma z tym nic wspólnego
kłocić się z tobą nie będę bo masz prawo do swojego zdania ja też uważam że nic na siłe ale nie zabraniam jak dziecko robi to samo
Julek próbuje głowę podosić z pozycji leżącej rozmawiałam p tym z lekarzem i mi powiedział że jak robi to samo niech się siłuje i ćwiczy ale my mamy go nie sadzać czego niestety nie rozumie moja teściowa no ale to już inna bajka


Nasza Grudniówkowa tabelka https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0ArVdA1IFgwBrdGVjUjhtNWNtT1lEcVhzU19jQlJhMGc&usp=sharing#gid=0





Zgłoś nadużycie #764 18 marca 2015, 12:39

ewuska0207 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3407 Podziękowania: 785
A i mimo tego że ząbki wyszły dość wcześnie są zdrowe a nam dziecko któremu ząbki wyszły w wieku twojej córci i chłopiec ma 3 latka i jedynek już nie ma bo były tak zepsute że usuneli operacyjnie a stan pozostałych ząbków pozostawia wiele do myślenia także to też raczej kwestia genów i chigieny


Nasza Grudniówkowa tabelka https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0ArVdA1IFgwBrdGVjUjhtNWNtT1lEcVhzU19jQlJhMGc&usp=sharing#gid=0





Zgłoś nadużycie #765 18 marca 2015, 12:54

Agnesss Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 833 Podziękowania: 18
Na Fb na naszej grupie grudniowych mamuś jakoś nie ma żadnych sporów :) dziwne , nie? :)


Zgłoś nadużycie #766 18 marca 2015, 14:18

Kaska81 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 797 Podziękowania: 72
Ewuska....nie uwazam a wiem :-)
No i chyba higiene mialas na mysli ;-)

Eska, zalezy tez jak duze jest dziecko, czasami mu zwyczajnie ciezej. Moja teraz ma 104cm i 17/18kg i do tego buty 28 nosimy. Jak sie urodzila to kupilismy sobie ksiazke mamo tatoco ty na to. Polecam :-) tam wszystko fajnie opisane jest :-)


Zgłoś nadużycie #767 18 marca 2015, 14:18

maxim77 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 422 Podziękowania: 51

Agnesss napisał(a)

Na Fb na naszej grupie grudniowych mamuś jakoś nie ma żadnych sporów :) dziwne , nie? :)


Hmmm...może dlatego, że na facebooku jesteście mniej anonimowe, a w zasadzie w ogóle i obowiązuje Was minimum kultury?

Zgłoś nadużycie #768 18 marca 2015, 14:40

darien92 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 231 Podziękowania: 74

maxim77 napisał(a)

Hmmm...może dlatego, że na facebooku jesteście mniej anonimowe, a w zasadzie w ogóle i obowiązuje Was minimum kultury?




a może dlatego iż tam już nie można kłamac i idealizować nic?

Zgłoś nadużycie #769 18 marca 2015, 14:46

pancake.land Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 270 Podziękowania: 19
To ja rozumiem, że mam powstrzymywać dziecko przed jego indywidualnym rozwojem? Jak zacznie siadać "za wcześnie" to mam przyklejać taśmą do łóżka? A jak ząbki zaczną "iść za wcześnie" to co mam zrobić? Wybić i czekać na nowe? Rozumiem, że nie można przyspieszać rozwoju dzieci, żeby szybciej załapały, bo ja tak chcę, ale nie można też hamować ich rozwoju, bo "im później tym lepiej". A z tego co widzę, Ewa napisała, że jej córcia usiadła SAMA.

Zgłoś nadużycie #770 18 marca 2015, 14:57

magdalena20 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4146 Podziękowania: 468
Ach jakie ja mam IDEALNE zycie :-D

a jednak nie Oklamalam was ... ;-)
ja jestem bezdomna , jestem stara baba po 50 tce a moj awatar ukradlam z google Hahaha
PARANOJA !

Ludzie to jednak maja kompleksy skoro nie wierza ze mozna miec grzeczne dziecko i dobrego partnera ;-)