Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

ginekolog

Zgłoś nadużycie #11 4 marca 2011, 15:02

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
chodzicie do gina prywatnie czy na ubezpieczenie?Ile płacicie za wizytę prywatną?

Zgłoś nadużycie #12 4 marca 2011, 15:20

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7250 Podziękowania: 1034
ja chodze teraz na NFZ na początku bylam prywatnie bo myśle no prywatnie to  lekarz bardziej sie zaangażuje itp... okazał sie zwykłym konowałem który tylko chciał kase, nawet jak byłam po samo zwolnienie( 3 dni po wizycie) byłam u niego w gabinecie moze 2 minituy to też brał jak za zwykłą wizyte...:/ i potem zaczełam chodzić do pani doktor na NFZ i bardzo zadowolnoa byłam z niej, tylko teraz zdenerwowala mnie ze dopiero teraz dała skierowanie a toskoplazmoze a nie na początku, trocha moja wina, mogłam sie upomnieć:/
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #13 4 marca 2011, 15:39

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
czy ja wiem czy Twoja wina? To ona jest lekarzem i to ona powinna wiedzieć,z tego co pamiętam to Twoja pierwsza ciąża więc mogłaś nie wiedzieć,a jej obowiązek to poinformować Cię o tych badaniach.Tak mi się wydaje.
Ja chodzę prywatnie,120zł za wizytę ,ale lekarkę sobie chwalę
Mieszkam na zadupiu i tutaj żeby dostać się do ginekologa na ubezpieczenie to trzeba mieć albo znajomości albo zając sobie kolejkę już miesiąc wcześniej :/ale pozatym to straszny dziad ,więc niech się wali.Raz byłam u niego kiedyś i podziękowałam

Zgłoś nadużycie #14 4 marca 2011, 15:53

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7250 Podziękowania: 1034
a ja do tego co byłam na początku prywatnie to 100 zł wizyta +100 usg+ 100 zwolnienie bo taki cfany był że zawsze ustalał zwolnienie tak żebym przyszła jeszcze raz w miesiącu nie wliczając w to wizyty kontrolnej, także niech sie wali :) a na NFZ nie mam problemu, lekarka przyjmuje codziennie raz do południa raz po i jeśli nie jestem zapisana a cos sie dzieje to tylko dzowine i zawsze mnie przyjmuje wręcz mi każe wchodzić zawsze bez kolejki.
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #15 4 marca 2011, 15:58

Konto usunięte
ja pierwsza wizyte 'prywatnie' ale na NFZ, inaczej czekałabym z 3 miesiące.  "Pani Kasiu, ja mam bardzo pilną sprawę! bo mi 2 kreski wyszły na teście", "No to Pani Agnieszko bardzo pilnie zapraszam, jutro o 13 może być?" uff miałam błyskawiczną akcję bo akurat kończył mi się okres wypowiedzenia, z pracy rezygnowałam :P a żeby wycofać to trzeba zaśw o ciąży, albo zwolnienie ciążowe. Więc wzięłam zwolnienie i zaśw :)
ale jestem bardzo zadowolona, moja lekarka to fantastyczna kobieta i ma świetne podejście do pacjentek, nawet na FOTELU przy niej czuje się swobodnie :) kolejki są do niej zawsze a jak ma sie nr na 12 to trzeba przyjść przynajmniej na 13. a wynika to z tego że nikogo nie spławia i odpowiada na wszystkie pytania :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #16 4 marca 2011, 17:08

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Ja niestety po operacjach ginekologicznych ktore przeszlam i po pobycie wowczas w szpitalu nabralam tak zlego zdania o NFZ ze od razu jak wyszly dwie kreseczki na tescie zdecydowalam ze bede chodzic prywatnie.
Chodze teraz do rewelacyjnej pani doktor ktora pracuje na szczescie w innym szpitalu, jest bardzo cierpliwa, wszystko tlumaczy, odpowiada na wszelkie pytania i na pewno nie wyciaga kasy.
Pomimo ze chodze prywatnie do niej to na drozsze badania przynosi mi skierowania ze szpitala zebym nie musiala placic a jak mialam plamienia to przyjmowala mnie poza kolejnoscia zeby zrobic kontrolne usg i sprawdzic czy z maluszkiem wszystko w porzadku  - i nie brala za to zadnych pieniedzy.
A ogolnie to za wizyte + usg + badania + wszelkie recepty, zaswiadczenia i zwolnienia place 120 zł.

Zgłoś nadużycie #17 4 marca 2011, 17:55

Konto usunięte
ja do swojej chodze bo znam ją od pff prawie 3 lat, słyszałam o niej chyba z milion świetnych opinii i ją poleciłam mojej siostrze jak zaszła w ciąże. dla mnie było oczywiste że i moją poprowadzi ona :) ale co prawda to prawda, jak ma się wiecej kontaktu z służbą zdrowia to się odechciewa...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #18 4 marca 2011, 19:01

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja chodziłam prywatnie za wizyte placilam 50zl a jak mialam usg to 100 zl.
 

Zgłoś nadużycie #19 4 marca 2011, 19:25

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2549 Podziękowania: 390
płace dodatkowe ubezpieczenie i korzystam z prywatnej przychodni.Atmosfera super, pani doktor miła.Na nfz zawsze było coś.Pani doktor się spóźniała, a raz mi powiedziała,że nie możemy przedłużać, bo...ona jest po męczący dyżurze!!!
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #20 4 marca 2011, 21:02

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9903 Podziękowania: 726
Ja chodzę do medicovera, moja irma wykupujemi pakiet, miodciągają z pensjijakieś 23 zł miesięcznie. ma to takie plusy,ze nie ma problemu z kolejkami i umawianiem się jak w przychodniach, na miejsu wszystkie badania, elektronicznie mogę sprawdzaćwyniki badań itp. Duże ułatwienie.





Zgłoś nadużycie #21 5 marca 2011, 9:11

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

desdemona napisał(a)

Ja niestety po operacjach ginekologicznych ktore przeszlam i po pobycie wowczas w szpitalu nabralam tak zlego zdania o NFZ ze od razu jak wyszly dwie kreseczki na tescie zdecydowalam ze bede chodzic prywatnie.
Chodze teraz do rewelacyjnej pani doktor ktora pracuje na szczescie w innym szpitalu, jest bardzo cierpliwa, wszystko tlumaczy, odpowiada na wszelkie pytania i na pewno nie wyciaga kasy.
Pomimo ze chodze prywatnie do niej to na drozsze badania przynosi mi skierowania ze szpitala zebym nie musiala placic a jak mialam plamienia to przyjmowala mnie poza kolejnoscia zeby zrobic kontrolne usg i sprawdzic czy z maluszkiem wszystko w porzadku  - i nie brala za to zadnych pieniedzy.
A ogolnie to za wizyte + usg + badania + wszelkie recepty, zaswiadczenia i zwolnienia place 120 zł.


 
ja też 120 zł płacę za wizytę,usg,badania,recepty itp :)
nie wyciąga dodatkowo pieniędzy ,może do tej samej chodzimy ?? :)

Zgłoś nadużycie #22 5 marca 2011, 10:55

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Albo to jakas taksa ustalona przez przyjmujacych prywatnie :D ? Podejrzewam ze jakby jedni brali wiecej a drudzy mniej to wszyscy leczyli by sie u tych tanszych..
Ale szczerze mowiac to nie wiem jak to jest :) .

Zgłoś nadużycie #23 5 marca 2011, 11:03

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja też nie wiem,ważne żebyśmy my były zadowolone :)

Zgłoś nadużycie #24 5 marca 2011, 11:32

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4922 Podziękowania: 388
ja chodzę prywatnie, płacę 80zł z tym że usg mój lekarz robi w przychodni bo w gabinecie nie ma i wtedy mam na nfz więc nie płacę podwójnie.


Zgłoś nadużycie #25 5 marca 2011, 13:13

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9903 Podziękowania: 726
Ja sięzastanawiam czy nieiść kilka razy dodatkowo prywatnie do gin mojej mamy,ona do lat do niego chodzi, on też jest położnikiem i ma swój oddział w szpitalu. Mama mówi, że dobrze by mieć lekarza, który jeste też w szpitalu przy porodzie, a do medicavera na wizyty i badania mogę chodzić swoją drogą. Jak myślicie?





Zgłoś nadużycie #26 5 marca 2011, 13:21

Ania85 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4506 Podziękowania: 1685
Ja również płacę 120 zł za wsio ( badanie, usg, zwolnienie, recepty).




Zgłoś nadużycie #27 6 marca 2011, 6:22

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
A ja nie chodzę do ginekologa,tylko do położnej,wszystko na ubezpieczenie,będę rodziła w Holandii :)

Zgłoś nadużycie #28 6 marca 2011, 15:56

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja u polożnej ani razu nie byłam. Pierwszy raz spotkałam sie z położną przy porodzie :)
 

Zgłoś nadużycie #29 6 marca 2011, 16:31

Konto usunięte
żeby nie było - moja to ginekolog-położnik :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #30 6 marca 2011, 21:41

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
:) no tak mój lekarz tez ma ginekolog0-poloznik :)