Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Fasolka i co dalej? Trudne decyzje....

Zgłoś nadużycie #31 21 września 2012, 11:19

larina Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 10278 Podziękowania: 878

smally napisał(a)

Witam forumowiczki...
Aż nie wierzę, że to pisze, ale naprawdę potrzebuję jakiejs pomocy i chyba pilnie potrzebuję wsparcia ze strony kobiet.. :)
3 dni temu zrobiłam test, pozytywny; na drugi dzień wizyta u lekarza, badania krwi, pierwsze USG, BetaHCG 3195; ciąża jak nic, 5 tydzień :-) Przez pierwsze 2 dni byłam w kompletnym szoku, nie spodziewałam się tego, tym bardziej, że regularnie brałam tabletki! Teraz nie wiem co dalej...Mieszkam w Londynie, mam 26 lat a, że tak Go nazwę, ze "sprawcą" ;) łączy nas dość głęboka przyjaźń ale chyba nie może być mowy o milości, przynajmniej z Jego strony...On tłumaczy mi, że to nie ten czas, że jeszcze nie teraz, żebyśmy zaczęli wszystkojeszcze raz, naprawdę razem, że powinnam tę ciążę usunąć...A ja...ja z jednej strony doskonale zdaję sobie sprawę, z tego, ze to może byc trudne, aczkolwiek prostsze niż w Polsce. Wiem, że On zawsze bedzie gdzieś tam obok, i mnie samej z tym wszystkim nei zostawi...Choć teraz wciąż jest w takim szoku, że mówi częsciej o sobie :-) Z drugiej strony...Chcę tego dziecka, jak prawie każda kobieta...w pierwszych 2 dniach myślałam, że gorzej być nie może, że jesli jest możliwość, to chcę to usunąć juz teraz, natychmiast, od ręki...a teraz...kiedy patrzę na te pierwsze zdjęcia malutkiego groszku i łapię się za brzuszek....łzy same napływają do oczu...
I naprawdę nie wiem co robić...myśląc realnie, to nie teraz, bo co dalej...myśląc sercem, jak kobieta...już kocham ten mały groszek...
I co w takim wypadku zrobić...? Czy ktoś jest w stanie choć trochę pomóc...
a teraz zmykam coś zjeść, brzuszek znów się domaga.. :-)


Jak możesz myśleć o usunięciu ciąży?!!!!!! A przepraszam bardzo w czym to dziecko zawiniło?!!!! Jeśli go nie chcesz to po porodzie wystarczy zrzec się praw rodzicielskich i oddać je do adopcji!!!! W głowie się nie mieści....

Zgłoś nadużycie #32 21 września 2012, 11:22

larina Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 10278 Podziękowania: 878

editwil napisał(a)

dziewczyny (kociak) po co odświeżać wątek sprzed roku ponad? I tak można sobie już pospekulować co zrobiła bądź czego nie


a faktycznie! Temat już daweno nieaktualny - może warto go usunąć?