Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Fasolka i co dalej? Trudne decyzje....

Zgłoś nadużycie #11 15 stycznia 2011, 23:02

smally Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1 Podziękowania: 0
Witam forumowiczki...
Aż nie wierzę, że to pisze, ale naprawdę potrzebuję jakiejs pomocy i chyba pilnie potrzebuję wsparcia ze strony kobiet.. :)
3 dni temu zrobiłam test, pozytywny; na drugi dzień wizyta u lekarza, badania krwi, pierwsze USG, BetaHCG 3195; ciąża jak nic, 5 tydzień :-) Przez pierwsze 2 dni byłam w kompletnym szoku, nie spodziewałam się tego, tym bardziej, że regularnie brałam tabletki! Teraz nie wiem co dalej...Mieszkam w Londynie, mam 26 lat a, że tak Go nazwę, ze "sprawcą" ;) łączy nas dość głęboka przyjaźń ale chyba nie może być mowy o milości, przynajmniej z Jego strony...On tłumaczy mi, że to nie ten czas, że jeszcze nie teraz, żebyśmy zaczęli wszystkojeszcze raz, naprawdę razem, że powinnam tę ciążę usunąć...A ja...ja z jednej strony doskonale zdaję sobie sprawę, z tego, ze to może byc trudne, aczkolwiek prostsze niż w Polsce. Wiem, że On zawsze bedzie gdzieś tam obok, i mnie samej z tym wszystkim nei zostawi...Choć teraz wciąż jest w takim szoku, że mówi częsciej o sobie :-) Z drugiej strony...Chcę tego dziecka, jak prawie każda kobieta...w pierwszych 2 dniach myślałam, że gorzej być nie może, że jesli jest możliwość, to chcę to usunąć juz teraz, natychmiast, od ręki...a teraz...kiedy patrzę na te pierwsze zdjęcia malutkiego groszku i łapię się za brzuszek....łzy same napływają do oczu...
I naprawdę nie wiem co robić...myśląc realnie, to nie teraz, bo co dalej...myśląc sercem, jak kobieta...już kocham ten mały groszek...
I co w takim wypadku zrobić...? Czy ktoś jest w stanie choć trochę pomóc...
a teraz zmykam coś zjeść, brzuszek znów się domaga.. :-)

Zgłoś nadużycie #12 16 stycznia 2011, 13:22

klops Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1 Podziękowania: 0
Problemy trzeba przyjmować na klatę! Jeśli na początku będzie trudno, to potem już pewnie tylko lepiej... A ciąża to cud, nie można go nie docenić. Co jeśli potem nie będziesz już mogła go doświadczyć?

Zgłoś nadużycie #13 16 stycznia 2011, 21:59

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Znam osobiscie kobiete, która tp zrobila - usunela ciaze. Jedno zawsze powtarzala, ze nigdy nie wybaczy sobie tej decyzji. Ze gdyby nigdy jej nie podjela dalaby rade jakos. To tylko na poczatku wydaje sie, ze to nie mozliwe. Jest druga strona. Zabieg nie do konca sie udal. Wiem, to byly inne czasy, Polska, gdzies na lewo, po wszystkim trafila do szpitala...ale fakt jest taki, ze juz nigdy nie bedzie miala dzieci. Jest teraz z facetem, który o wszystkim wie i mówi, ze pokochalby ja z dziekiem czy bez, to nie ma znaczenia. On uwielbia dzieci. Nie zostawil jej tez przez to, ze ona nie moze ich miec. Tak czy inaczej zmierzam do tego, ze to nie sa lekkie decyzje. Nikt nie moze ich podjac za Ciebie, pomysl tylko o tym, ze zycie jakos sie pouklada - nie jestes jedyna osoba w takiej sytuacji, a to co w Tobie sie rozwija to czlowiek, ma juz serce, które bije. Jesli urodzisz stanie sie on (lub ona) osoba, która pokochasz jak nikogo na swiecie i nic nie zastapi Ci tej milosci, jesli sie na to nie zdecydujesz to prawdopodobie nigdy nie zapomnisz o tym i bedziesz sie zastanawiac a co jesli... tak mysle, sadzac po Twojej wypowiedzi. Gdybys naprawde chciala usunac po prostu zrobilabys to, jesli o tym piszesz i zastanawiasz sie, to znaczy, ze tak do konca tego nie chcesz, tylko sie boisz. Nie bój sie :) moze lekko nie bedzie, ale napewno warto. Uwierz - nikt nie bedzie Cie kochal tak jak to malenstwo, które nosisz pod sercem. Wiem co mówie, mam 3,5 letnia córeczke, druga w drodze.... .Szczególnie, ze mieszkasz w UK - ja sama tez tutaj mieszkam. Wiem, ze od panstwa dostaniesz przynajmniej tyle zeby nie martwic sie o utrzymanie dziecka a reszta sie jakos ulozy. Przeciez nigdy nie wiadomo co zeka na nas za zakretem... Powodzenia :)
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #14 20 stycznia 2011, 18:46

ola Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 7 Podziękowania: 1
Nie usuwaj, bedziesz bardzo żałowała

Zgłoś nadużycie #15 2 lutego 2011, 17:44

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Usunięcie ciąży to ostateczność, nawet jak facet nie podejmie się opieki to napewno pomoże Ci rodzina i znajomi, wiele jest samotnych matek i jakoś dają sobie radę. Sama mówisz że już kochasz ten groszek więc odpowiedz sobie na pytanie - czy można odebrać życie komuś kogo się kocha ? dziecko to największe szczęście, ja jestem w 11 tyg i już nie mogę się doczekać jak przytule swoje maleństwo
Pozdrawiam i trzymam kciuki :)


Zgłoś nadużycie #16 1 września 2012, 14:36

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
ze sprawcą łączy was tylko przyjaźń ...piszesz że z jego strony nie ma milości do Ciebie... to pytanie ; PO JAKA CHOLERE POSZLISCIE DO LOZKA ?? JAK TERAZ NIE WIESZ CO ROBIC? BYLO TRZEBA Z CHLOPAKIEM PUJSC DO LÓZKA A NIE MAJAC GO...IDZIESZ Z JAKIMS ' PRZYJACIELEM' sory teraz to twoje zmartwienie bo bbylo trzeba pomyslec wczesniej. Ja jestem ze swoim chłopakiem, niedługo mężem 5 lat i jestem w 10 tyg ciazy i sie nie martwie. Było trzeba poznac chlopaka byc z nim i pujsc do lozka a nie idziesz kiedy ci sie zechce...a chlopak co, skorzystal bo i tak cie przeciez nie kocha...to co mu tam za roznica... było trzeba wcześniej się zastanowić jak SEX może się skończyć a tabletki jak wiadomo ZAWODZĄ, jeszcze tego nie wiesz?




Zgłoś nadużycie #17 1 września 2012, 14:39

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
cytuję jeszcze ' mówi że powinniście zacząc jeszcze raz, razem.... tzn co? widac jaki odpowiedzialny ( frajer) że każe usuwać ciążę...sam niech się usunie... mózgu nie ma czy co...ze isc to do łóżka - czemu nie... ale konsekwencji żadnych nie ponosi....ale po co, najlepiej usunac i nikt nic nie bedzie wiedzial, kazdej to mowi ? moze z kazda chodzi do lozka nie tylko z toba... brak slow.




Zgłoś nadużycie #18 1 września 2012, 14:46

Konto usunięte
kociak po co tak ostro,każdy popełnia błędy i na nich się uczy, dziewczyna szuka wsparcia bo sytuacja ciężka, nie mówię żeby jej gratulowac, bo sama sobie jest winna bo KAŻDY seks może się skończyć niechcianą ciążą, ale nie mozna z góry przekreslac człowieka, tym bardziej że zyjemy w JAKŻE KATOLICKIM kraju gdzie większość obywateli to katolicy, a wiara chyba nie karze mieszać innych z błotem ?
Co do autorki postu, to Twoja decyzja, skoro już teraz masz wątpliwości pozwól przyjść temu dziecku na świat i jeśli stwierdzisz że nie bedziesz w stanie mu zapewnić bytu, możesz go oddac rodzinie zastępczej, przeciez w UK można oddać dziecko zaraz po porodzie nowym rodzicom, zawsze jest wyjście z sytuacji ale nie musi byc aż tak drastyczne jak aborcja. Trzymam kciuki że mimo wszystko poradzisz sobie z nową sytuacją

Zgłoś nadużycie #19 1 września 2012, 14:58

Iskierka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 765 Podziękowania: 306
Ja bym sie wogole nie zastanawiala samotna matka ma w Londynie bardzo duzo mozliwosc znam dziewczyny ktorym pomogly rozne instytucje,wiem bo obecnie jestem  w tym kraju.Niektore kobiety chca miec dzieci a nie moga .Jeżli juz kochasz te fasolke to ja nie usuniesz a tego kolege to pogon.


Zgłoś nadużycie #20 1 września 2012, 15:34

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938
kociak, nie oceniaj innych, bo nikt nie jest idealny, nawet Ty. Kazdy w zyciu popelnia bledy, poza tym nie nam tutaj oceniac, kto z kim spał, to juz było i sie nieodstanie.

Autorko tematu - nie usuwaj dziecka, bo potem bedziesz tego załowac, ale po cholere ja to pisze jak temat jest ZE STYCZNIA 2011 ?? ??


Zgłoś nadużycie #21 1 września 2012, 16:39

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
moje zdanie jest takie że jak ktoś uprawia sex musi liczyć sie z konsekwencjami. Żadna antykoncepcja nie daje przecież 100% bezpieczeństwa... Twoje dziecko nie jest niczemu winne... Znam osobiście dziewczynę co wpadła ze świeżo poznanym facetem, i zaszła w ciążę urodziła... bliźniaki ;)



Zgłoś nadużycie #22 1 września 2012, 16:41

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

April90 napisał(a)

kociak, nie oceniaj innych, bo nikt nie jest idealny, nawet Ty. Kazdy w zyciu popelnia bledy, poza tym nie nam tutaj oceniac, kto z kim spał, to juz było i sie nieodstanie.

Autorko tematu - nie usuwaj dziecka, bo potem bedziesz tego załowac, ale po cholere ja to pisze jak temat jest ZE STYCZNIA 2011 ?? ??


o daty to ja też nie zauważyłam :P więc temat chyba już nie aktualny :P



Zgłoś nadużycie #23 1 września 2012, 16:56

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

credible napisał(a)

moje zdanie jest takie że jak ktoś uprawia sex musi liczyć sie z konsekwencjami. Żadna antykoncepcja nie daje przecież 100% bezpieczeństwa... Twoje dziecko nie jest niczemu winne... Znam osobiście dziewczynę co wpadła ze świeżo poznanym facetem, i zaszła w ciążę urodziła... bliźniaki ;)


AAAAAAAAA blizniaki? :D lol


Zgłoś nadużycie #24 1 września 2012, 22:26

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
ja bym nie usunęła. A wiesz czemu? Może teraz nie bedziesz żałowac tej decyzji. Pomyslisz sobie ze tak lepiej i łatwiej. Ale jak juz kiedys znajdziesz miłosć , zajdziesz w chcianą ciąże i poczujesz ruchy dziecka w tym czasie zrozumiesz co zrobiłaś. Dotrze to do Ciebie. Apeluje nie rób tego! Dziecko kocha sie bezgranicznie a faceta nie. Mówie tak mimo iż jestem w szczesliwym zwiazku i bardzo kocham mojego męża ale miłośc do dziecka to coś zupełnie innego. Ta mała istotka to cześć Ciebie. Każda komorka dziecka mogła by byc Twoja komorka :) To niesamowite. Nadaj mu juz teraz jakies imie :) Ja do brzuszka mowiłam "groszku" albo "wrzasku" Myśle ze to zbudowało niesamowita wieź.
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #25 2 września 2012, 9:10

Konto usunięte
dokładnie, podtrzymuje to co syska ci napisała! nie zabijaj bo będziesz żałować. kij z tym pseudo facetem. pamiętaj że tego kwiatu pół światu. bycie samotną matką nie jest złe i wiem to z własnego doświadczenia. jak zaszłam w pierwsza ciaże miałam zaledwie 18lat, mała była baaardzo chcianym dzieciątkiem, w następną zaszłam niecałe 9miesięcy po pierwszej i pietrwsza myśl jaka mi sie przewin eła to było o że usunune. bo co ja zrobie z dwójką dzieci sama. tatuś kultularnie sie wypioł. a ja z brzuchem pod nosem i z dzieckiem na ręku pojechałam do domu samotnej matki. nie żałuje tej decyzji bo tam poznałam swojego męża. było mi ciężko, ale zawsze lżej bez pseudo tatusia który miał wszystko gdzieś i myślał o sobie nie o nas. teraz jestem cholernie szczęśliwa mam trzy códowne córeczki, wspaniałego męza i spodziewamy sie synusia. jesteś już teraz matką i bierzesz odpowiedzialność nie tylko za siebie ale i za tom kruszynke. nie zmarnuj tego daru. życze ci powodzenia choć temat jest zapewne przeterminowany :)

Zgłoś nadużycie #26 2 września 2012, 10:01

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1269 Podziękowania: 289
temat ze stycznia 2011....

ciekawe, czy usunela to dziecko, jesli nie, to ma teraz juz jakis niecaly roczek :-)

Zgłoś nadużycie #27 2 września 2012, 11:52

April90 Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 8436 Podziękowania: 2938

yellowsun napisał(a)

temat ze stycznia 2011....

ciekawe, czy usunela to dziecko, jesli nie, to ma teraz juz jakis niecaly roczek :-)


Tez jestem ciekawa :D ale pewnie nigdy sie nie dowiemy


Zgłoś nadużycie #28 2 września 2012, 13:46

Konto usunięte
dziewczyny jak interesuje Was temat aborcji jako temat do dyskusji, mozecie przesledzic ten wątek http://fajnamama.pl/forum/temat/niechciane/

pamietam ze dosc intensywna dyskusja byl :) kazda mama ma prawo do swojego zdania :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #29 6 września 2012, 13:37

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
April 90 - ja nigdy nie poszłam z przyjacielem do łóżka, nigdy z żadnym facetem, tylko z chlopakiem, a nie sama i sie puszcza... sory kazdy ma inne podejscie do tego, innym to nic złego, a on? to ma byc mężczyzna? ok zakochala sie w nim, a on? on nie chce z nia byc, skorzystal se tylko i kaze usunac dziecko. Ja bym takiego chlopa znac nie chciala, i on jest KATOLIKIEM ?? dziewczynie nie jest latwo wychowywac samej dziecka tym bardziej ze ona cos do tego typa czuje. Wypowiadac sie nie bede juz;] mogła pomyślec wczesniej.




Zgłoś nadużycie #30 21 września 2012, 11:06

Cello Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11 Podziękowania: 0
kieruj sie glosem serca a nie zdaniem partnera!