Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Endometrioza

Zgłoś nadużycie #11 15 marca 2012, 23:25

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Jakie są jej objawy, leczenie i wykrycie?
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #12 19 marca 2012, 7:25

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Ma któraś z was, bądź miała kiedyś?
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #13 19 marca 2012, 8:12

sloneczko Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 518 Podziękowania: 34

Ona_123 napisał(a)

Ma któraś z was, bądź miała kiedyś?


z tego nie mozna się wyleczyc.
mi doktorka stwierdzila, że mam 3 ogniska edndometriozy na szyjce ale nic z tym robic nie będzie. chcę miec jeszcze dziecko więc nie biorę tez leku na zachamowanie rozwoju. a Ty masz czy podejrzewasz?

Zgłoś nadużycie #14 19 marca 2012, 14:32

Dynamitka1 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 709

sloneczko napisał(a)

z tego nie mozna się wyleczyc.
mi doktorka stwierdzila, że mam 3 ogniska edndometriozy na szyjce ale nic z tym robic nie będzie. chcę miec jeszcze dziecko więc nie biorę tez leku na zachamowanie rozwoju. a Ty masz czy podejrzewasz?



mylisz sie słoneczko bo mozna, operacja faktycznie nie gwarantuje całkowitego wyleczenia, ale ciąża tak...
Moja mama miała cyste endo na jajniku i jej wycieli, po 10 latach zaszła w ciaze i teraz od 6 lat spokoj ani śladu a meczyla sie z ta choroba długo..
ja miałam małą torbiel endometrionicza ( teraz jestem w ciazy i nie wiem co tam sie dzieje)
Ona_123
objawy są takie ze strasznie Cie boli przy okresie normalnie nie da sie tego wytrzymac...
choroba polega na tym, ze wlasnie podczas okresu nie cała krew wypływa z Ciebie tylko zatrzymuje
sie w srodku tworząc cyste, torbiel i tak co miesiac po kropelce... dlatego przez 9mc bedac w ciazy a pozniej
jeszcze w połogu choroba potrafi sie cofnąc, wykryć to mozesz podczas badania USG






Zgłoś nadużycie #15 19 marca 2012, 20:37

sloneczko Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 518 Podziękowania: 34

Dynamitka1 napisał(a)

mylisz sie słoneczko bo mozna, operacja faktycznie nie gwarantuje całkowitego wyleczenia, ale ciąża tak...
Moja mama miała cyste endo na jajniku i jej wycieli, po 10 latach zaszła w ciaze i teraz od 6 lat spokoj ani śladu a meczyla sie z ta choroba długo..
ja miałam małą torbiel endometrionicza ( teraz jestem w ciazy i nie wiem co tam sie dzieje)
Ona_123
objawy są takie ze strasznie Cie boli przy okresie normalnie nie da sie tego wytrzymac...
choroba polega na tym, ze wlasnie podczas okresu nie cała krew wypływa z Ciebie tylko zatrzymuje
sie w srodku tworząc cyste, torbiel i tak co miesiac po kropelce... dlatego przez 9mc bedac w ciazy a pozniej
jeszcze w połogu choroba potrafi sie cofnąc, wykryć to mozesz podczas badania USG


zgadzam się z toba, ciąża to najlepsza terapia hormonalna i to zalezy od organizmu co dalej, niestety rzadko się tak konczy że choroba sie cofie. ja mam narazie tylko ogniska ..
ale dzięki, przynajmniej mam jakis żywy przykład nadzieji :)

Zgłoś nadużycie #16 19 marca 2012, 20:42

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

sloneczko napisał(a)

z tego nie mozna się wyleczyc.
mi doktorka stwierdzila, że mam 3 ogniska edndometriozy na szyjce ale nic z tym robic nie będzie. chcę miec jeszcze dziecko więc nie biorę tez leku na zachamowanie rozwoju. a Ty masz czy podejrzewasz?


PODEJRZEWAM.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #17 19 marca 2012, 20:46

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

Dynamitka1 napisał(a)

mylisz sie słoneczko bo mozna, operacja faktycznie nie gwarantuje całkowitego wyleczenia, ale ciąża tak...
Moja mama miała cyste endo na jajniku i jej wycieli, po 10 latach zaszła w ciaze i teraz od 6 lat spokoj ani śladu a meczyla sie z ta choroba długo..
ja miałam małą torbiel endometrionicza ( teraz jestem w ciazy i nie wiem co tam sie dzieje)
Ona_123
objawy są takie ze strasznie Cie boli przy okresie normalnie nie da sie tego wytrzymac...
choroba polega na tym, ze wlasnie podczas okresu nie cała krew wypływa z Ciebie tylko zatrzymuje
sie w srodku tworząc cyste, torbiel i tak co miesiac po kropelce... dlatego przez 9mc bedac w ciazy a pozniej
jeszcze w połogu choroba potrafi sie cofnąc, wykryć to mozesz podczas badania USG


Mnie w czasie okresu boli tak , że w szpitalu ląduje (odpukać od ok. 4 miesięcy spokój), mam policystyczne jajniki i usuniętą torbiel wraz z połową jajnika.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #18 20 marca 2012, 8:00

sloneczko Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 518 Podziękowania: 34
ja mam bezbolesne okresy, tylko częste bóle podbrzusza i krzyża, ktore jakby ustaly przez ostatnie 2 miesiące. wiesz, kiedys leżalam na poddziale w ciązy a kolo mnie dziewczyna z 1/4 jajnika - w ciązy byla. cuda się zdarzają.

Zgłoś nadużycie #19 20 marca 2012, 13:01

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

sloneczko napisał(a)

ja mam bezbolesne okresy, tylko częste bóle podbrzusza i krzyża, ktore jakby ustaly przez ostatnie 2 miesiące. wiesz, kiedys leżalam na poddziale w ciązy a kolo mnie dziewczyna z 1/4 jajnika - w ciązy byla. cuda się zdarzają.


Wiem, że się zdarzają, wiara w to robi swoje :)
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #20 20 marca 2012, 15:39

smerfetka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 312 Podziękowania: 35
hej kobietki :)
Ja też miałam, albo mam tą endometrioze. Teraz dwa tygodnie temu urodziłam dzidziusia :) Wcześniej miałam endometrioze i dwie torbiele i lekarz powiedział, że ciężko będzie zajsc wciąże , ale gdyby się zdarzyło to ciąza leczy tą chorobę i po dwóch miesiącach od wykrycia endo ja zaszłam wciąże. Lekarz nie mógł uwierzyc :) a wiecie to zasługa siostry Faustyny i Papieża Jana Pawła II :) Zobaczymy czy teraz się wróci endo, ale mam nadzieje, że nie. Także głowa do góry dziewczynki :)

Zgłoś nadużycie #21 21 marca 2012, 21:10

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

smerfetka napisał(a)

hej kobietki :)
Ja też miałam, albo mam tą endometrioze. Teraz dwa tygodnie temu urodziłam dzidziusia :) Wcześniej miałam endometrioze i dwie torbiele i lekarz powiedział, że ciężko będzie zajsc wciąże , ale gdyby się zdarzyło to ciąza leczy tą chorobę i po dwóch miesiącach od wykrycia endo ja zaszłam wciąże. Lekarz nie mógł uwierzyc :) a wiecie to zasługa siostry Faustyny i Papieża Jana Pawła II :) Zobaczymy czy teraz się wróci endo, ale mam nadzieje, że nie. Także głowa do góry dziewczynki :)



A leczyłaś to jakoś?
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #22 16 listopada 2013, 17:13

paola50 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 12 Podziękowania: 0
Cześć Czy są jakieś mamuśki z endometrioza w ciąży?


Zgłoś nadużycie #23 16 listopada 2013, 17:15

paola50 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2013 Posty: 12 Podziękowania: 0
Prawdopodobnie mam zmianę po cesarskim cięciu chirurg i moja gin stwierdzili że to endometrioza. Jestem w 27 tc i wszystko jest ok, ale nie wiem czy będę miała cesarke czy mogę urodzic normalnie. Pierwsze dziecko rodzilam przez cesarskie cięcie. Jak myślicie?


Zgłoś nadużycie #24 19 listopada 2013, 12:01

asiulkaa_8 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 138 Podziękowania: 34
witam. ja też mam endometriozę i to niestety IV stopnia. Ale jestem tym optymistycznym przykładem, że udaje się zajść w ciążę z tą przypadłością. endometriozy nie leczyłam farmakologicznie, bo 4 lata starałam się o Dzidziusia więc leki odpadały. w zeszłym roku w listopadzie miałam robioną laparoskopię, wyniki wykazały endometriozę IV stopnia, lekarze włąściwie nie dawali szansy na naturalne zajście w ciążę, dawali mi pół roku a później tylko in vitro. po jednym cyklu od laparoskopii udało mi się zajść w upragnioną ciążę. niestety w 17 tygodniu straciłam Maluszka,Dzieciątko było chore, ale to nie wynik endometriozy, a najprawdopodobniej tego, że w momencie gdy zachodziłam w ciążę byłam chora na grypę, antybiotyki itp., gdybym wiedziała że po tylu latach starań uda się właśnie wtedy....to nie sprawiedliwe..... Ale lekarz pocieszał mnie w ten sposób że mimo iż tak się skończyła moja upragniona ciąża to najważniejsze, że pomimo endometriozy ja jestem płodna i mam jak najszybciej starać się o kolejnego maluszka bo zaraz po urodzeniu mojego martwego MAluszka pojawiły się u mnie ponownie ogniska endometriozy. więc walka z czasem... im później tym trudniej będzie zajść w ciążę. po 4 m-cach nieudanych starań podjęłam męską decyzję podchodzimy 2 razy do inseminacji a później in vitro. w tym celu udałam sie we wrześniu br. do lekarza którego znalazłam na necie ponoć doskonały specjalista od leczenia bezpłodności. i tak niestety nie chciał mi zrobić inseminacji póki znowu nie wyczyścimy tych ognisk endometriozy.... i znowu laparoskopia, na którą miałam się umówić na przyszłej kontrolnej wizycie. tę kontrolną wizytę miałam 7 października i lekarz mi na wstępie, że w tym roku nie ma terminów w szpitalu, ale będzie miała mnie na uwadze.A ja na to : Panie doktorze sytuacja się zmieniła bo jestem w ciąży :D Lekarz tak się ucieszył i się śmiał że jeszcze nic ie zdążył mi zrobić a mi się udało :D więc skuteczność ma niesamowitą :D Więc Dziewczyny szanse zawsze są nawet jak się wydaje że nic z tego nie będzie. Trzymam za Was kciuki :D

Zgłoś nadużycie #25 1 grudnia 2013, 14:43

kasiulka19 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 3450 Podziękowania: 331
Hej witajcie :) Ja mam endo IV i po 6 latach staran sie udalo- mam pieknego zdrowego synka. W ciazy mialam problemy ale tu chodzilo o mnie (cukrzyca, straszna alergia, kolka nerkowa), synek byl caly czas zdrowy a ciaza nie byla zagrozona ;) trzymam za was mocno kciuki i wierze ze sie uda. Nam sie udalo po tylu latach....

Zgłoś nadużycie #26 21 stycznia 2014, 9:43

paula22 Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 26 Podziękowania: 0
Hej mialam niemal dwuletnia przerwe od ostatniej wizyty na forum...jestesmy z meEm 7 lat...od trzech staralismy sie o dziecko i w listopadzie wkoncu dostalismy odpowiedz co sie dzieje ze nic nam nie wychodzi....po wszystkich mozliwych badaniach i kilku miesiacach przerwy w wizytach u lekarzy bo mialam juz dosc faszerowania chemia uslyszalam 5 cm guz jajnika i endometrioza....po operacji zostalo mi jakies 40%lewego jajnika....po usunieciu zrostow zostalam z jednym sprawnym jajowodem....na szczescie jajeczkuje naprzemiennie....czy jest ktos kto zaszedl w ciaze przy takich komplikacjach?
Zmęczona

Zgłoś nadużycie #27 21 stycznia 2014, 9:46

paula22 Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 26 Podziękowania: 0

paola50 napisał(a)

Cześć Czy są jakieś mamuśki z endometrioza w ciąży?


może nie mamuśka ale staram sie z mezem juz trzy lata diagnozę usłyszałam w listopadzie...guz jajnika i endometrioza zaawansowana tak ze udrożnili mi tylko jeden jajowód i zostało mi 40% jajnika po usunięciu duza zostałam ze sprawną prawą stroną na szczescie poki co owulacja wystepowała naprzemiennie...ale to co przeszłłam w grudniu to koszmar....
Zmęczona

Zgłoś nadużycie #28 21 stycznia 2014, 9:53

paula22 Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 26 Podziękowania: 0

asiulkaa_8 napisał(a)

witam. ja też mam endometriozę i to niestety IV stopnia. Ale jestem tym optymistycznym przykładem, że udaje się zajść w ciążę z tą przypadłością. endometriozy nie leczyłam farmakologicznie, bo 4 lata starałam się o Dzidziusia więc leki odpadały. w zeszłym roku w listopadzie miałam robioną laparoskopię, wyniki wykazały endometriozę IV stopnia, lekarze włąściwie nie dawali szansy na naturalne zajście w ciążę, dawali mi pół roku a później tylko in vitro. po jednym cyklu od laparoskopii udało mi się zajść w upragnioną ciążę. niestety w 17 tygodniu straciłam Maluszka,Dzieciątko było chore, ale to nie wynik endometriozy, a najprawdopodobniej tego, że w momencie gdy zachodziłam w ciążę byłam chora na grypę, antybiotyki itp., gdybym wiedziała że po tylu latach starań uda się właśnie wtedy....to nie sprawiedliwe..... Ale lekarz pocieszał mnie w ten sposób że mimo iż tak się skończyła moja upragniona ciąża to najważniejsze, że pomimo endometriozy ja jestem płodna i mam jak najszybciej starać się o kolejnego maluszka bo zaraz po urodzeniu mojego martwego MAluszka pojawiły się u mnie ponownie ogniska endometriozy. więc walka z czasem... im później tym trudniej będzie zajść w ciążę. po 4 m-cach nieudanych starań podjęłam męską decyzję podchodzimy 2 razy do inseminacji a później in vitro. w tym celu udałam sie we wrześniu br. do lekarza którego znalazłam na necie ponoć doskonały specjalista od leczenia bezpłodności. i tak niestety nie chciał mi zrobić inseminacji póki znowu nie wyczyścimy tych ognisk endometriozy.... i znowu laparoskopia, na którą miałam się umówić na przyszłej kontrolnej wizycie. tę kontrolną wizytę miałam 7 października i lekarz mi na wstępie, że w tym roku nie ma terminów w szpitalu, ale będzie miała mnie na uwadze.A ja na to : Panie doktorze sytuacja się zmieniła bo jestem w ciąży :D Lekarz tak się ucieszył i się śmiał że jeszcze nic ie zdążył mi zrobić a mi się udało :D więc skuteczność ma niesamowitą :D Więc Dziewczyny szanse zawsze są nawet jak się wydaje że nic z tego nie będzie. Trzymam za Was kciuki :D


no to dałaś mi nadzieje u mnie endometrioza skonczyła sie normalna operacja ogniska zakleily i zkeily wszystko łącznie z przyklejeniem jelit do macicy co skończyło się zastosowaniem jakiś gąbek samorozpuszczalnych zeby znow sie nie skleilo....do tego usuniecie ponad połowy jajnika przez guz no i udrożnieniem tylko jednego jajowodu....
Zmęczona

Zgłoś nadużycie #29 14 maja 2018, 20:49

eleona Początkująca
Rejestracja: Paź, 2017 Posty: 51 Podziękowania: 0
Dlatego uważam, że blog http://dzidziula.pl/czerniak/ jest bardzo przydatny, na nim znajdziesz wszystkie potrzebne dane na temat chorób, będziesz wiedzieć, jak można się przed nimi chronić, oraz na czym polegają.

Zgłoś nadużycie #30 16 maja 2018, 9:29

kamila19880 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 3660 Podziękowania: 954
Ja mam endometriozę od około 11 l, w czerwcu miałam laparoskopię i drożność jajowodów od 2,5 roku starałam się. Miałam 3 torbiele macice przyrośnięte do jelita jakieś zrosty i trochę przypchane jajowody ale wszystko zrobili, w czerwcu była operacja a w grudniu ostatni okres jestem w 22 tyg
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ph4SmteBn2oDPUu3ilhg5jyza8jUpRkOci1ddP57...