Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

dziecko a kot

Zgłoś nadużycie #31 13 lipca 2011, 16:42

Konto usunięte
Wiolka nie brzmi brutalnie, dlatego dzieci się samych ze zwierzakami nie zostawia. i już. bo to tylko zwierze.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #32 13 lipca 2011, 16:43

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Dlatego uważać trzeba i być ostrożnym, a wychowywanie maluchów ze zwierzętami moim zdaniem więcej dobrego może przynieść niż złego. I prędzej się moim zdaniem uodpornia na alergie niż je złapią.





Zgłoś nadużycie #33 13 lipca 2011, 16:45

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
agf w zupelnosci sie z Toba zgadzam :) dziecko wtedy nie jest takie chytre i samolubne itp :) a my od poczatku nasza suczke uczylismy i uczymy ze ma zakaz wstepu do sypialni i ona jak my tam idziemy to siada przed progiem i nie wchodzi :D :D
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #34 13 lipca 2011, 16:58

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

wiolka1991x napisał(a)

agf w zupelnosci sie z Toba zgadzam :) dziecko wtedy nie jest takie chytre i samolubne itp :) a my od poczatku nasza suczke uczylismy i uczymy ze ma zakaz wstepu do sypialni i ona jak my tam idziemy to siada przed progiem i nie wchodzi :D :D


No widzisz, my też mieliśmy kotu zabronić od poczatku, ale jakoś się poddaliśmy i śpi z nami w sypialni, pod łóżkiem, na parapecie albo z nami na łóżku. Teraz znowu musimy zrobić podejście by ją oduczyć , grrrr





Zgłoś nadużycie #35 13 lipca 2011, 17:07

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
wlasnie tego "odrzucenia" chcielismy uniknac i dlatego psinki nigdy do sypialni nie wpuscilismy i zeby potem zalu nie bylo ze nagle sie ja wygania z lozka z pokoju...bo i tak poczuje sie pokrzywdzona bo bede malenstwo wiecej tulic niz ja...
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #36 13 lipca 2011, 17:54

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
I dobrze zrobiliście. Mi teraz tak żal jej jest, no ale, jak trzeba to trzeba. A lepiej żeby teraz ją odzwyczajać , a nie jak mały już będzie, zeby sobie jednego z drugim nie kojarzyła.





Zgłoś nadużycie #37 13 lipca 2011, 17:55

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
tak lepiej wczesniej to az tak tego odrzucenia nie odczuje...
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #38 13 lipca 2011, 20:14

Konto usunięte
ja mam kota zawsze był w domu nie wypuszczałam jej na podwórko aż raz uciekła ale zawsze wracała i teraz jest tak ze spi  biega i co tam jeszcze robi na podwórku a tylko wołam ją do jedzenia do domu ,także teraz nie mam problemu czy kotu zrobić eksmisję czy nie :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #39 14 lipca 2011, 10:48

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
HAHA to mój kot kiedyś skakał z pierwszego piętra przez okno,i to nie z parapetu tylko jak zobaczył okno otwarte ,wziął rozbieg i z podłogi przez okno na żywioł leciał,myślałam że walne ze śmiechu wtedy ,tak sobie myślę jak by to było 10 piętro hmmm chyba już bym kota nie miała :D
A tak pozatym to wiem np że gdybym nie miała zwierzaków to było by mi łatwiej utrzymać porządek ,w domu był by zapach inny,bo wiadomo nawet jak dba się o zwierzaki to i tak ten zapach jakiś jest.Jak dojdzie dziecko będzie jeszcze więcej roboty plus jeszcze pilnowanie zwierzaków czy dzieciątku nic nie robią itp,ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez nich ,kot jak kot taka przytulanka mała,ale pies jest naprawdę mądrym stworzeniem ,wiernym aż do końca-żeby ludzie tacy byli to moje marzenie...

Zgłoś nadużycie #40 14 lipca 2011, 12:27

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Zwierzątko to zawsze trochę więcej obowiązków, wymaga wyrobienie też pewnych nawyków (to akutrat dobrze, bo np. nie ma u mnie problemu żeby mąż zamykał klapę od sedesu ;) ), ale jednocześnie to mnóstwo radości i plusów!





Zgłoś nadużycie #41 14 lipca 2011, 14:17

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
mój też klapę zamyka od sedesu ;) trochę trwało zanim się do tego dostosował ;) a poza tym to zmyka też właśnie dzięki kotu,bo lubił sobie wskoczyć na sedes i tam leżec ,a że nie był zamknięty to wpadł bidak do środka i tak mu się szkoda kocięta zrobiło że od tej pory zamyka

Zgłoś nadużycie #42 14 lipca 2011, 15:49

zmijka Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1757 Podziękowania: 257

schmetterling napisał(a)

mój też klapę zamyka od sedesu ;) trochę trwało zanim się do tego dostosował ;) a poza tym to zmyka też właśnie dzięki kotu,bo lubił sobie wskoczyć na sedes i tam leżec ,a że nie był zamknięty to wpadł bidak do środka i tak mu się szkoda kocięta zrobiło że od tej pory zamyka


hehhehehhehheh no nie mogę... to miał bidula przeżycie... :D
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #43 15 lipca 2011, 6:43

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
on to się ma w tym życiu ;) było mnóstwo już takich wypadków ,a ile śmiechu przy tym :D :D

Zgłoś nadużycie #44 15 lipca 2011, 9:14

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
My naszą przeważnie deptaliśmy jak była mała... No, nie codziennie oczywiście, ale do tej pory tak ma, ze bniegnie oboknas i pod nogi włazi...





Zgłoś nadużycie #45 15 lipca 2011, 13:37

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

schmetterling napisał(a)

HAHA to mój kot kiedyś skakał z pierwszego piętra przez okno,i to nie z parapetu tylko jak zobaczył okno otwarte ,wziął rozbieg i z podłogi przez okno na żywioł leciał,myślałam że walne ze śmiechu wtedy ,tak sobie myślę jak by to było 10 piętro hmmm chyba już bym kota nie miała :D
A tak pozatym to wiem np że gdybym nie miała zwierzaków to było by mi łatwiej utrzymać porządek ,w domu był by zapach inny,bo wiadomo nawet jak dba się o zwierzaki to i tak ten zapach jakiś jest.Jak dojdzie dziecko będzie jeszcze więcej roboty plus jeszcze pilnowanie zwierzaków czy dzieciątku nic nie robią itp,ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez nich ,kot jak kot taka przytulanka mała,ale pies jest naprawdę mądrym stworzeniem ,wiernym aż do końca-żeby ludzie tacy byli to moje marzenie...


KURCZE!!! to Ty KOTA KASKADERA masz !!! ale numer malo sie nie posikalam jak to przeczytalam :) hahahaha niezly agent :D :D :D
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #46 18 kwietnia 2012, 10:17

Shiadhall Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 1457 Podziękowania: 116
Ja od dziecka chciałam miec kota bo uwielbiam te zwierzaki , moja mama całe życie nie chciala sie zgodzic na kociaka bo nieby ze alergie i nigdy nie mialam kota a alergie mam , mój mąż gdy sie urodził to teść dostał w prezencie dla syna kotkę która sie urodziła tego samego dnia (oczywiście tą kotkę do rąk dostał dopiero po jakimś czasie) mąż sie z kotką wychowywał i widziałam nawet jedno zdjęcie gdzie jest kołyska w kołysce leży mój mąż jako kilkumiesieczne niemowle a obok leży wiekszy od niego kot
zwierzeta moga byc agresywne ale to nie jest zasada bo jak sie dowiedzialam od teściowej kiedyśtam ta kotka co ja wtedy dostali to był pół-żbik i agresywna była wobec psów :P nie wobec dziecka czy dorosłych




Zgłoś nadużycie #47 18 kwietnia 2012, 10:25

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1269 Podziękowania: 289

Shiadhall napisał(a)

Ja od dziecka chciałam miec kota bo uwielbiam te zwierzaki , moja mama całe życie nie chciala sie zgodzic na kociaka bo nieby ze alergie i nigdy nie mialam kota a alergie mam , mój mąż gdy sie urodził to teść dostał w prezencie dla syna kotkę która sie urodziła tego samego dnia (oczywiście tą kotkę do rąk dostał dopiero po jakimś czasie) mąż sie z kotką wychowywał i widziałam nawet jedno zdjęcie gdzie jest kołyska w kołysce leży mój mąż jako kilkumiesieczne niemowle a obok leży wiekszy od niego kot
zwierzeta moga byc agresywne ale to nie jest zasada bo jak sie dowiedzialam od teściowej kiedyśtam ta kotka co ja wtedy dostali to był pół-żbik i agresywna była wobec psów :P nie wobec dziecka czy dorosłych



Ja podobnie jak Twój mąż wychowywałam się z kotami i to nie takimi jak, dajmy na to, mój, że 24h/dobę w domu siedzi, suchą karmę wciąga i śpi, tylko z takimi co po dworze latały i myszy łapały. Nie mam alergii, ani nawet toxo nie przechodziłam nigdy, więc to nie ma reguły. Nie lubię tego demonizowania kotów jako źródła wszelkiego zła. Oczywiście, że kot mnie podrapał jak byłam mała i to nie raz, ale raczej na moje własne życzenie, bo różne rzeczy jako dziecko próbuje się z kotem zrobić (ubrać w jakieś ubranko dla lalki, przypiąć spineczkę, wsadzić do wózka dla lalek itp ;) ). Nie widzę jednak powodów, żeby mój domowy kastrowany sierściuch wykazał się niuzasadnioną agresją do kogokolwiek.
Dziecko trzeba od początku uczyć szacunku do zwierząt, a nie je demonizować, bo to jedyny sposób na zmniejszenie przypadków okrucieństwa w traktowaniu zwierząt.

Zgłoś nadużycie #48 18 kwietnia 2012, 12:26

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 104
U mnie również zawsze dom pełen zwierząt- kot i pies obowiązkowo, do tego jak byłam malutka kaczki, kury, króliki ;) Później, już w podstawówce doszły jeszcze chomiczki i świnki morskie- ogółem zawsze musiałam mieć jakiegoś zwierzaka :)
Za kotami nie przepadałam, dopóki nie "dostałam"(śmieszna historia, trochę dłuższa) swojego aktualnego, który bardziej psa przypomina w zachowaniu :D I na szczęście agresja to ostatnia rzecz, jaką mogłabym o nim powiedzieć, bo nawet w zabawie próbuje być delikatny :)
I uważam, że wbrew pozorom rozsądny kot potrafi zrobić o wiele więcej dobrego, niż złego. A że podrapie? Czasem nie zaszkodzi ;) Wszystkie dzieci mojej siostry przez to przeszły, jak jeszcze mieszkaliśmy razem. Miały mówione, że kota nie wolno ciągnąć, szarpać czy bić, bo go to boli. I każde nic sobie z tego nie robiło, więc po kolei dostawały od kota łapą- od tej pory jest pełen szacunek do wszelkich zwierząt :) Jak byłam u nich dwa lata temu to byłam świadkiem sytuacji, gdy Julcia(3 lata) tłumaczyła Lili(1,5roku), że zwierzątek nie wolno bić, bo to je boli ;)


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #49 22 maja 2013, 20:30

Sadakot Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 131 Podziękowania: 7
Podnoszę temat. Sama mam 2 koty: kotkę i kocura. O alergię się nie obawiam. Badania na toksoplazmozę mam dobre - lekarka stwierdziła, że nie mam do czynienia z kotami ;)
Koty są raczej delikatne. Przynajmniej te moje. Niedawno razem z kotami miałam 4 szczury i wszystkie bawiły się razem. Kotka bardzo delikatnie się z nimi obchodziła, a kocur ich unikał.
Zastanawiam się tylko jak będzie z dzieckiem. Są tu jakieś nowe Mamy z doświadczeniami?

Zgłoś nadużycie #50 22 maja 2013, 20:52

Celina Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 4148 Podziękowania: 341
Hej! Ja mam kota i psa (mieszkamy w bloku). Kot niewychodzacy, zalatwia sie do kuwety. W czasie ciazy sprzatalam kuwete, jedynie wyjatkowo dokladnie mylam rece. W ciagu dnia normalnie kota glaskalam itd. i przyznam, ze o myciu rak zapominalam. Toksoplazmozy badania nie wykazaly. Teraz pojawilo sie u nas dziecko i zero problemu. Moj kot jest z tych ciekawskich-wszedzie musi wejsc, zajrzec, zerknac. Kiedy jeszcze bylam w szpitalu maz przywiozl brudne ubranka i dal zwierzakom, zeby zapoznaly sie z zapachem. Po powrocie do domu dziecko nie zrobilo absolutnie zadnego wrazenia na kocie. Ani razu do niego nie zajrzal, nawet nie obwachal. A przyznam, ze spodziewalam sie wielu problemow. Dodam, ze kot nie ma zadnych objawow "stresu" typu sikanie byle gdzie itd. Wlasciwie nic sie w naszym domu nie zmienilo. I tego zycze wszystkim wlascicielom zwierzakow :)