Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

dziecko a kot

Zgłoś nadużycie #31 13 lipca 2011, 16:42

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6221 Podziękowania: 369
Wiolka nie brzmi brutalnie, dlatego dzieci się samych ze zwierzakami nie zostawia. i już. bo to tylko zwierze.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #32 13 lipca 2011, 16:43

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6719 Podziękowania: 240
Dlatego uważać trzeba i być ostrożnym, a wychowywanie maluchów ze zwierzętami moim zdaniem więcej dobrego może przynieść niż złego. I prędzej się moim zdaniem uodpornia na alergie niż je złapią.


Zgłoś nadużycie #33 13 lipca 2011, 16:45

wiolka1991x Fajna mama wiolka1991x awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5252 Podziękowania: 227
agf w zupelnosci sie z Toba zgadzam :) dziecko wtedy nie jest takie chytre i samolubne itp :) a my od poczatku nasza suczke uczylismy i uczymy ze ma zakaz wstepu do sypialni i ona jak my tam idziemy to siada przed progiem i nie wchodzi :D :D


Zgłoś nadużycie #34 13 lipca 2011, 16:58

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6719 Podziękowania: 240

wiolka1991x napisał(a)

agf w zupelnosci sie z Toba zgadzam :) dziecko wtedy nie jest takie chytre i samolubne itp :) a my od poczatku nasza suczke uczylismy i uczymy ze ma zakaz wstepu do sypialni i ona jak my tam idziemy to siada przed progiem i nie wchodzi :D :D


No widzisz, my też mieliśmy kotu zabronić od poczatku, ale jakoś się poddaliśmy i śpi z nami w sypialni, pod łóżkiem, na parapecie albo z nami na łóżku. Teraz znowu musimy zrobić podejście by ją oduczyć , grrrr


Zgłoś nadużycie #35 13 lipca 2011, 17:07

wiolka1991x Fajna mama wiolka1991x awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5252 Podziękowania: 227
wlasnie tego "odrzucenia" chcielismy uniknac i dlatego psinki nigdy do sypialni nie wpuscilismy i zeby potem zalu nie bylo ze nagle sie ja wygania z lozka z pokoju...bo i tak poczuje sie pokrzywdzona bo bede malenstwo wiecej tulic niz ja...


Zgłoś nadużycie #36 13 lipca 2011, 17:54

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6719 Podziękowania: 240
I dobrze zrobiliście. Mi teraz tak żal jej jest, no ale, jak trzeba to trzeba. A lepiej żeby teraz ją odzwyczajać , a nie jak mały już będzie, zeby sobie jednego z drugim nie kojarzyła.


Zgłoś nadużycie #37 13 lipca 2011, 17:55

wiolka1991x Fajna mama wiolka1991x awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5252 Podziękowania: 227
tak lepiej wczesniej to az tak tego odrzucenia nie odczuje...


Zgłoś nadużycie #38 13 lipca 2011, 20:14

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219
ja mam kota zawsze był w domu nie wypuszczałam jej na podwórko aż raz uciekła ale zawsze wracała i teraz jest tak ze spi  biega i co tam jeszcze robi na podwórku a tylko wołam ją do jedzenia do domu ,także teraz nie mam problemu czy kotu zrobić eksmisję czy nie :)
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #39 14 lipca 2011, 10:48

schmetterling Fajna mama schmetterling awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 3987 Podziękowania: 266
HAHA to mój kot kiedyś skakał z pierwszego piętra przez okno,i to nie z parapetu tylko jak zobaczył okno otwarte ,wziął rozbieg i z podłogi przez okno na żywioł leciał,myślałam że walne ze śmiechu wtedy ,tak sobie myślę jak by to było 10 piętro hmmm chyba już bym kota nie miała :D
A tak pozatym to wiem np że gdybym nie miała zwierzaków to było by mi łatwiej utrzymać porządek ,w domu był by zapach inny,bo wiadomo nawet jak dba się o zwierzaki to i tak ten zapach jakiś jest.Jak dojdzie dziecko będzie jeszcze więcej roboty plus jeszcze pilnowanie zwierzaków czy dzieciątku nic nie robią itp,ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez nich ,kot jak kot taka przytulanka mała,ale pies jest naprawdę mądrym stworzeniem ,wiernym aż do końca-żeby ludzie tacy byli to moje marzenie...

Zgłoś nadużycie #40 14 lipca 2011, 12:27

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6719 Podziękowania: 240
Zwierzątko to zawsze trochę więcej obowiązków, wymaga wyrobienie też pewnych nawyków (to akutrat dobrze, bo np. nie ma u mnie problemu żeby mąż zamykał klapę od sedesu ;) ), ale jednocześnie to mnóstwo radości i plusów!


Zgłoś nadużycie #41 14 lipca 2011, 14:17

schmetterling Fajna mama schmetterling awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 3987 Podziękowania: 266
mój też klapę zamyka od sedesu ;) trochę trwało zanim się do tego dostosował ;) a poza tym to zmyka też właśnie dzięki kotu,bo lubił sobie wskoczyć na sedes i tam leżec ,a że nie był zamknięty to wpadł bidak do środka i tak mu się szkoda kocięta zrobiło że od tej pory zamyka

Zgłoś nadużycie #42 14 lipca 2011, 15:49

zmijka Zaprawiona w bojach zmijka awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 342 Podziękowania: 12

schmetterling napisał(a)

mój też klapę zamyka od sedesu ;) trochę trwało zanim się do tego dostosował ;) a poza tym to zmyka też właśnie dzięki kotu,bo lubił sobie wskoczyć na sedes i tam leżec ,a że nie był zamknięty to wpadł bidak do środka i tak mu się szkoda kocięta zrobiło że od tej pory zamyka


hehhehehhehheh no nie mogę... to miał bidula przeżycie... :D
Sofix rules !!! :D

Zgłoś nadużycie #43 15 lipca 2011, 6:43

schmetterling Fajna mama schmetterling awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 3987 Podziękowania: 266
on to się ma w tym życiu ;) było mnóstwo już takich wypadków ,a ile śmiechu przy tym :D :D

Zgłoś nadużycie #44 15 lipca 2011, 9:14

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6719 Podziękowania: 240
My naszą przeważnie deptaliśmy jak była mała... No, nie codziennie oczywiście, ale do tej pory tak ma, ze bniegnie oboknas i pod nogi włazi...


Zgłoś nadużycie #45 15 lipca 2011, 13:37

wiolka1991x Fajna mama wiolka1991x awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5252 Podziękowania: 227

schmetterling napisał(a)

HAHA to mój kot kiedyś skakał z pierwszego piętra przez okno,i to nie z parapetu tylko jak zobaczył okno otwarte ,wziął rozbieg i z podłogi przez okno na żywioł leciał,myślałam że walne ze śmiechu wtedy ,tak sobie myślę jak by to było 10 piętro hmmm chyba już bym kota nie miała :D
A tak pozatym to wiem np że gdybym nie miała zwierzaków to było by mi łatwiej utrzymać porządek ,w domu był by zapach inny,bo wiadomo nawet jak dba się o zwierzaki to i tak ten zapach jakiś jest.Jak dojdzie dziecko będzie jeszcze więcej roboty plus jeszcze pilnowanie zwierzaków czy dzieciątku nic nie robią itp,ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez nich ,kot jak kot taka przytulanka mała,ale pies jest naprawdę mądrym stworzeniem ,wiernym aż do końca-żeby ludzie tacy byli to moje marzenie...


KURCZE!!! to Ty KOTA KASKADERA masz !!! ale numer malo sie nie posikalam jak to przeczytalam :) hahahaha niezly agent :D :D :D


Zgłoś nadużycie #46 18 kwietnia 2012, 10:17

Shiadhall Zadomowiona Shiadhall awatar
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 72 Podziękowania: 0
Ja od dziecka chciałam miec kota bo uwielbiam te zwierzaki , moja mama całe życie nie chciala sie zgodzic na kociaka bo nieby ze alergie i nigdy nie mialam kota a alergie mam , mój mąż gdy sie urodził to teść dostał w prezencie dla syna kotkę która sie urodziła tego samego dnia (oczywiście tą kotkę do rąk dostał dopiero po jakimś czasie) mąż sie z kotką wychowywał i widziałam nawet jedno zdjęcie gdzie jest kołyska w kołysce leży mój mąż jako kilkumiesieczne niemowle a obok leży wiekszy od niego kot
zwierzeta moga byc agresywne ale to nie jest zasada bo jak sie dowiedzialam od teściowej kiedyśtam ta kotka co ja wtedy dostali to był pół-żbik i agresywna była wobec psów :P nie wobec dziecka czy dorosłych






Zgłoś nadużycie #47 18 kwietnia 2012, 10:25

yellowsun Gotowa na wszystko yellowsun awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 662 Podziękowania: 107

Shiadhall napisał(a)

Ja od dziecka chciałam miec kota bo uwielbiam te zwierzaki , moja mama całe życie nie chciala sie zgodzic na kociaka bo nieby ze alergie i nigdy nie mialam kota a alergie mam , mój mąż gdy sie urodził to teść dostał w prezencie dla syna kotkę która sie urodziła tego samego dnia (oczywiście tą kotkę do rąk dostał dopiero po jakimś czasie) mąż sie z kotką wychowywał i widziałam nawet jedno zdjęcie gdzie jest kołyska w kołysce leży mój mąż jako kilkumiesieczne niemowle a obok leży wiekszy od niego kot
zwierzeta moga byc agresywne ale to nie jest zasada bo jak sie dowiedzialam od teściowej kiedyśtam ta kotka co ja wtedy dostali to był pół-żbik i agresywna była wobec psów :P nie wobec dziecka czy dorosłych



Ja podobnie jak Twój mąż wychowywałam się z kotami i to nie takimi jak, dajmy na to, mój, że 24h/dobę w domu siedzi, suchą karmę wciąga i śpi, tylko z takimi co po dworze latały i myszy łapały. Nie mam alergii, ani nawet toxo nie przechodziłam nigdy, więc to nie ma reguły. Nie lubię tego demonizowania kotów jako źródła wszelkiego zła. Oczywiście, że kot mnie podrapał jak byłam mała i to nie raz, ale raczej na moje własne życzenie, bo różne rzeczy jako dziecko próbuje się z kotem zrobić (ubrać w jakieś ubranko dla lalki, przypiąć spineczkę, wsadzić do wózka dla lalek itp ;) ). Nie widzę jednak powodów, żeby mój domowy kastrowany sierściuch wykazał się niuzasadnioną agresją do kogokolwiek.
Dziecko trzeba od początku uczyć szacunku do zwierząt, a nie je demonizować, bo to jedyny sposób na zmniejszenie przypadków okrucieństwa w traktowaniu zwierząt.




Zgłoś nadużycie #48 18 kwietnia 2012, 12:26

MlodaMama1990 Zaprawiona w bojach MlodaMama1990 awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 334 Podziękowania: 31
U mnie również zawsze dom pełen zwierząt- kot i pies obowiązkowo, do tego jak byłam malutka kaczki, kury, króliki ;) Później, już w podstawówce doszły jeszcze chomiczki i świnki morskie- ogółem zawsze musiałam mieć jakiegoś zwierzaka :)
Za kotami nie przepadałam, dopóki nie "dostałam"(śmieszna historia, trochę dłuższa) swojego aktualnego, który bardziej psa przypomina w zachowaniu :D I na szczęście agresja to ostatnia rzecz, jaką mogłabym o nim powiedzieć, bo nawet w zabawie próbuje być delikatny :)
I uważam, że wbrew pozorom rozsądny kot potrafi zrobić o wiele więcej dobrego, niż złego. A że podrapie? Czasem nie zaszkodzi ;) Wszystkie dzieci mojej siostry przez to przeszły, jak jeszcze mieszkaliśmy razem. Miały mówione, że kota nie wolno ciągnąć, szarpać czy bić, bo go to boli. I każde nic sobie z tego nie robiło, więc po kolei dostawały od kota łapą- od tej pory jest pełen szacunek do wszelkich zwierząt :) Jak byłam u nich dwa lata temu to byłam świadkiem sytuacji, gdy Julcia(3 lata) tłumaczyła Lili(1,5roku), że zwierzątek nie wolno bić, bo to je boli ;)