Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dlaczego potrzebujemy wywalonych cycków?

Zgłoś nadużycie #91 5 września 2011, 14:41

Donia1982 Gotowa na wszystko Donia1982 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1577 Podziękowania: 76

agf napisał(a)

Co do karmienia przy ludziach - w ciąży nie wyobrażałam sobie tego, żeby nawet przy rodzicach, teściach czy kimś innym z rodziny karmić. Jakoś było to dla mnie zbyt krępując. A jak urodziłam to nawet nie zwracam na to uwagi- jest pora karmienia, mały się drze, wyci,ągam cycka i najważniejsze to go uspokoić :)


o to bardzo pocieszajce, oby mnie to też tak spotkało, taka zmiana. praktycznie jestem za, ale i tak bede sie krepowac.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #92 5 września 2011, 21:27

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
hehe agf jak to się człowiekowi priorytety w główce potrafią przestawić :) no racja już po człowiek się wyzbywa najgorszego wstydu czy zachamowań. Ale ja i tak kryłam się jak mogłam :D Dobrze, że jednak żadko się zdarzało karmić przy kimś.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #93 6 września 2011, 9:00

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219
ja też wstydziłam się karmić przy kimś a teraz to nawet nie wnikam (rodzina) Kropelka głodna to cyc w ruch ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #94 6 września 2011, 15:44

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6718 Podziękowania: 240

Margolcia napisał(a)

ja też wstydziłam się karmić przy kimś a teraz to nawet nie wnikam (rodzina) Kropelka głodna to cyc w ruch ;)


No właśnie, dokładnie tak samo mam - czy teściowa, czy ciotka, czy szwagierka, nieważne - mały ma porę karmienia to siadam i karmię żeby nie zdążyl się rozedrzeć.


Zgłoś nadużycie #95 7 września 2011, 8:26

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219

agf napisał(a)

No właśnie, dokładnie tak samo mam - czy teściowa, czy ciotka, czy szwagierka, nieważne - mały ma porę karmienia to siadam i karmię żeby nie zdążyl się rozedrzeć.


dziecko jest najważniejsze a nie nasz wstyd ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #96 22 marca 2012, 10:02

Ulla Gotowa na wszystko Ulla awatar
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 602 Podziękowania: 28
jestem na nie. Jeżeli jestesmy gdzies w gosci, to chyba moge wyjśc do drugiego pokoju, aby tam nakarmić, a nie przy stole wywalac cycka, żeby wszyscy dookoła mogli podziwiać. gorzej ze sklepami, ale nie mam w planach z dzieckiem po sklepie jeździć. jesli nawet, to mogę wyjść do toalety czy do auta. Inna sprawa, ze najdłuższe zakupy zajmuja mi 20-30 minut-nie mam zwyczaju włóczyć się po sklepach, po nienawidzę robić zakupów :)




Zgłoś nadużycie #97 22 marca 2012, 14:17

Karolinia Fajna mama Karolinia awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 3930 Podziękowania: 379
Zuzana ma prawie 6 m-cy, a ja nigdy nie karmiłam przy kimś postronnym. Jasne, przy mężu, czy mamie zero krępacji, a jak jedziemy do kogoś to poprostu wychodze do drugiego pokoju. 2 razy mi się zdarzyło karmić w samochodzie :) Ale nigdy przy kimś obcym.
Nasze Słoneczko:* 

Zgłoś nadużycie #98 22 marca 2012, 20:49

edyta.s Gotowa na wszystko edyta.s awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 598 Podziękowania: 124
Ja karmię 5 miesięcy i nie znoszę karmić przy kimkolwiek (oprócz męża). W domu najczęściej idę do drugiego pokoju, choć czasem zdarza się że karmię w obecności siostry. Ja się po porostu wstydzę swoich cyców. Jak jestem u kogoś to też zawsze wychodzę do innego pokoju. Jeden raz zdarzyło mi się karmić publicznie - w galerii handlowej - w "restauracji" - ale kamuflowałam się jak tylko mogłam pieluszką. Nikt (dzięki Bogu) nie zwracał na mnie uwagi :) U mnie to jest tak - nie przeszkadzają mi kobiety karmiące w miejscach publicznych - nawet przed ciążą był to dla mnie przeuroczy widok. (Wyjątek - jedna pani karmiąca w parku dziecko na oko 3-letnie - wg mnie mogła podać soczek albo cokolwiek innego, w końcu 3-latek już prawie wszystko wsuwa :) . Ale sama nie chcę i nie lubię karmić mojej córci "na widoku".


Zgłoś nadużycie #99 23 marca 2012, 8:15

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
ja jeśli już musiałam karmić przy kimś (karmiłam 10 mcy) to zawsze zakładałam bluzkę z takim deoltem żeby łatwo było odkryć pierś - ale dyskretnie - i stanik do karmienia łatwo odpiąć - kiedyś karmiłam przy szwagierce - wogóle tego nie zauważyła :D myślałam że małego usypiam :D ale oczywiście starałam się chować przed ludzmi - :P jednak potem miałam dość chowania - bo małey jadł częśto a długo - siedzenie w drugim pokoju gdy wszyscy się cieszą, bawią i rozmawiają - doprowadzało mnie do depresji :D
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #100 23 marca 2012, 10:14

JustynaM Zaprawiona w bojach JustynaM awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 133 Podziękowania: 13
Też próbowałam się kryć :P przewieszałam pieluszkę przez ramię, wychodziłam do drugiego pokoju, ale będąc u rodziny czy na świętach po prostu nie dało się ukryć bo to chodzili TV oglądać, do mojego bratanka i bratanicy zaglądać (spali w tym pokoju) a na świętach chłopy w jednym pokoju byli a kobitki w drugim więc nie można było gdzie się zaszyć z małą :D A będąc na zakupach np w Auchan czy realu to na szczęście malutka potrafiła wytrzymać te 5h a jeśli nie to dawałam łyżeczką trochę deserku czy soczku (od 4 mies) i wystarczało do domu. Z drugiej strony widok karmiącej matki nie wywołuje już chyba takiego oburzenia jak kiedyś a staje się czymś naturalnym, choć ciekawość ludzi nadal przyciąga spojrzenia :)