Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dieta Kopenhaska

Zgłoś nadużycie #11 5 listopada 2012, 20:31

Konto usunięte
Drogie Mamusie!
W imieniu koleżanki zakładam wątek :D
i zapraszam Współforumowiczki do dzielenia sie swoimi doświadczeniami w tej diecie.
jak znosiłyście ubogą w ogóle w jedzenie diete?
jak sie czułyście po tak niewielkiej ilości spożytych kalorii?
jak Wasza waga PO diecie?
zdarzały się grzeszki? czy byłyście twarde?
a może myślicie nad tą dietą dopiero?
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #12 5 listopada 2012, 20:56

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Dziękuję :*
Aga założyła wątek po mojej prośbie,bo z telefonu niestety nie szło dodać nowego wątku.
Jak tam dziewczyny?Któraś ma jakieś doświadczenia?
Ja od jutra zaczynam.

Zgłoś nadużycie #13 5 listopada 2012, 22:03

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

Dziękuję :*
Aga założyła wątek po mojej prośbie,bo z telefonu niestety nie szło dodać nowego wątku.
Jak tam dziewczyny?Któraś ma jakieś doświadczenia?
Ja od jutra zaczynam.



Ja to chyba stosowałam wszystkie możliwe diety jakie istnieją :D
Ogólnie to dieta bardzo rygorystyczna, i musisz jeść dokładnie to samo co piszą i jak zrobisz to nie tak jak trzeba wszystko idzie na marne, więc mi było bardzo trudno wytrzymać. Nie najadałam się tym, i byłam też zła, bo niektóre produkty mi nie smakowały tak bardzo i chodziłam ciągle głodna i sfrustrowana. Schudłam na niej 5 kg, nie wiem czemu tak mało - pewnie dlatego, że nadwagi w zyciu nie miałam. Najwięcej schudną oczywiście ludzie z wiekszą nadwagą - ponoć 10 kg, ale nie wiem czy to prawda. Waga wróciła dosyć szybko do tego z nawiązką, chociaż nie objadałam się ani nie jadłam słodyczy.

Do tego bardzo osłabiła mi organizm, ciągle było mi słabo, miałam zawroty głowy. Ogólnie nie przechodziłabym tego drugi raz, ale Tobie powodzenia życzę, bo w sumie każdy ma inny organizm :D

Jak dla mnie najlepiej jest się zdrowo odzywiac, zero słodyczy, zero soków czy gazowanych rzeczy, jeść czesto po trochu i do tego ćwiczyć, bo można zrobić diete, schudnąć, ale jak sie nie zmieni swoich przyzwyczajeń to nic to nie da. Jednorazowe diety się nie sprawdzają za bardzo. Chociaż jeśli masz małe dziecko to będzie problem z takim czymś :D

Ale będę trzymać kciuki za Ciebie :)

Zgłoś nadużycie #14 6 listopada 2012, 8:46

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Mi diety też nie obce ,ale tej akurat jeszcze nie stosowałam :p
Chodzi mi o to zeby szybko zwalić to co przytyłam ostatnio a potem przezucić się na zdrowe odżywianie i ćwiczenia

Zgłoś nadużycie #15 6 listopada 2012, 8:49

Konto usunięte
jak tam sniadanko? :D
ciezki dzien dzisiaj, ale dasz rade!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #16 6 listopada 2012, 9:18

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Śniadanko haha kawa z łyżką cukru ,BEZ MLEKA tragedia i ten cukier,ja bez cukru pije odkąd pamiętam :)

Zgłoś nadużycie #17 6 listopada 2012, 9:19

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Dziwna ta dieta bo ponoć śniadanie najważniejsze tak mi sio obiło o uszy hehe

Zgłoś nadużycie #18 6 listopada 2012, 12:43

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

Mi diety też nie obce ,ale tej akurat jeszcze nie stosowałam :p
Chodzi mi o to zeby szybko zwalić to co przytyłam ostatnio a potem przezucić się na zdrowe odżywianie i ćwiczenia



No to jak taki masz zamiar to może się udać, bo jak zrobisz tą dietę, a później będziesz jeść normalnie to przytyjesz jeszcze więcej niż schudłaś :D

Masakra, współczuje Ci. Ja za cholere bym nie przeszła długi raz. Miałam taki zły humor, że hoho :D ile my musimy wycierpieć żeby być piękne :D

Zgłoś nadużycie #19 6 listopada 2012, 12:45

Konto usunięte
o taaaaak.... :D zycie bez czekolady czy ciasta, to cierpienie!
bez czipsow i frytek juz sie nauczylam zyc...
heh po kazdej diecie,a nawet po wysysaniu tkany jak sie wraca do opychania badziewiami to kg wracaja z posilkami :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #20 6 listopada 2012, 12:51

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
osz Ania twarda babka z Ciebie jak sobie tą dietę wybrałaś :) Ja bym dnia na niej nie wytrzymała. I ja jej nie stosowałam ale bliski mi osoby tak ;) Jedna kol schudła na niej 13kg!!!!! Czuła się wiadomo... na tej diecie czuć dobrze nie można się. Druga kol natomiast schudła 3kg, hmmm po takiej morderce 3 kg to gówno jest :) Kilka razy mdlała ale uparta jest i wytrwała na niej. Siostra moja też zaczęła ją stosować ale organizm odmówił współpracy, traciła przytomność, krew z nosa i takie różne ,a że miała wtedy małe dziecko wolała nie ryzykować. Ja ogólnie z obserwacji odradziłabym. ;)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #21 6 listopada 2012, 15:15

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Jeżeli ktoś ma ochotę wpaść w anemię, mieć niedobór składników mineralnych, ciągle chodzić osłabionym, i wyniszczyć sobie układ odpornościowy, do tego standardowe krwawienia z nosa, zanik miesiączki i takie tam inne -> jak najbardziej polecam tą dietę :) jakieś 1,5 roku temu została ona zdyskwalifikowana z tzw. "zdrowych diet" podczas spotkania dietetyków. Ale każdy robi ze swoim organizmem co mu się podoba :)
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #22 6 listopada 2012, 15:52

Konto usunięte
kurcze az taka straszna ta dieta?
nie spodziewalabym sie!! wkoncu jest bardzo popularna ciagle.
kusi skutecznosc, ale faktycznie skutki uboczne strasza...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #23 6 listopada 2012, 17:23

Konto usunięte
Jakby nie było każda dieta ma skutki uboczne :D i to zależy naprawdę od organizmu, bo moja koleżanka nie miała prawie żadnych i schudła na niej. Więc trzeba na sobie przetestować, a jak się będzie źle czuło to zawsze można przerwać przecież

Zgłoś nadużycie #24 6 listopada 2012, 18:16

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Dziewczyny, jak chcecie dietę, to zainwestujcie w dobrego dietetyka, niech zrobi wywiad i dopasuje wam dietę do waszego organizmu. Diety na rynku są tzw. "dietami ogólnymi", nie pasują dla każdego organizmu, jedni zareagują świetnie, schudną, innych wyniszczy, jeszcze innych wpędzi w efekt jojo, każdy na dietę ogólną może zareagować inaczej, nie przewidzi się tego. Znam osoby, które na dietach ogólnych tyły, bo zatrzymywała się im woda w organizmie, ogólnie rzecz biorąc miałam do czynienia z wieloma przypadkami stosowania diet ogólnych. Dietetyk po przeprowadzeniu wywiadu może stwierdzić np. że któraś z dostępnych diet ogólnych będzie akurat trafiona dla danego przypadku, no i tu się sprawa rozwiązuje, ale radze wam, nie róbcie nic na swoje widzi mi się, bo skutki mogą być opłakane.
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #25 6 listopada 2012, 19:19

Konto usunięte
Olach a wiesz ze dobrze prawisz z tymi dietami i dietetykami? :) to dobre podejscie jak najbardziej. bo fakt, diety z netu :P sa po prostu, dla ogółu, i albo podpasuje, albo nie.
ja na dukanie schudlam, czulam sie swietnie, i nie przytylam.
ale sa osoby ktore przytyja w mig, w trakcie mdleja, i nie chudna... kazdemu cos innego pasuje.
ale prawda jest taka ze dobry dietetyk moze naprawde pomoc.
minus taki ze i za dietetyka trzeba placic, a i diety ulozone przez dietetykow nie naleza do tanich - bo sa rozsadne :) a wiadomo, najtaniej jest jest byleco :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #26 6 listopada 2012, 22:04

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Aga.W.

Tak myślałam, że w końcu o to zapytasz, no cóż, troszkę w tym siedzę, bo się tym interesuje, no i kształciłam i kształcę w kierunku żywienia społeczeństwa :) więc nie wysysam sobie informacji z palca, a i staram się pisać z sensem :)
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #27 6 listopada 2012, 22:08

Konto usunięte
Olach tez jestem po zywieniu ale jestem zywym beznadziejnym przykladem ze nawet majac wiedze na temat zywienia, nie zawsze sie teorie stosuje w zyciu :D
ale u mnie na technikum sie skonczylo. jakos szkola mi zbrzydzila ten temat. a zaluje, bo to fajna i ciekawa dziedzina :D
fajnie ze w tym siedzisz :D moze zaloz watek z poradami dla uparcie odchudzajacych sie jak ja czy Schmetterling :D
jem beznadziejnie... stosuje durne diety - chociazby dukana.
ale udalo mi sie nie utyc spowrotem i kosztowalo mnie to wiele samokontroli :P ;)
jestem po prostu wstretnym lakomczuchem :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #28 7 listopada 2012, 9:39

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Aga.W

U mnie wręcz przeciwnie, technikum jeszcze bardziej spotęgowało chęć drążenia tego tematu :) Szkoda, że u Ciebie nie zaraziło... bo to całkiem fajne rzeczy :)
Może i założę taki wątek... zobaczymy...
Nie martw się, ja potrafię doradzać komuś, gorzej ze mną samą, nigdy nie potrafiłam wytrzymać na diecie, zawsze uważałam, że po co mi to, też jestem strasznym łakomczuchem i nie potrafię sobie ot tak odmówić wielu rzeczy, najbardziej gubią mnie oczywiście słodycze... ale i zjeść dobrze lubię nie ukrywam :) Na samych warzywkach to bym chyba nie wytrzymała...
W ciąży to już w ogóle zero zahamowań, jem co mi na myśl przyjdzie, fakt faktem mam +15kg a tu już końcówka, myślałam, że jednak będzie gorzej, koło 22-25kg. Mam zamiar wziąć się za siebie jak urodzę, zobaczymy co wyjdzie i z tego postanowienia... wiadomo, że jak będę karmić to muszę ograniczyć, no ale wiadomo, że wtedy nie robię tego tylko dla siebie :) może będzie łatwiej :)
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #29 7 listopada 2012, 10:07

Konto usunięte
Olach wierz mi ze zaluje :D ale w szkolach to potrafia obrzydzic czlowiekowi kazdy temat :P
haha co do doradzania komus to ja tez madra jestem... taaaa a bez czekolady zyc nie potrafie :P
w ciazy pilnowalam sie i tak utylam jak morswin... ale zrzuci sie udalo, dobrze jest :) poki co trzymam sie swojej wagi i jest ok.
mam nadzieje ze sie nie rozhulam przez nadchodzace swieta i nie wejde w nocy rok ciezsza o 5 kg :P
wiesz, jak urodzilam to mialam mocne postanowienie, chce wygladac dobrze, dla siebie, dla swojego Mlodego i Doroslego :D zeby nie powielac stereotypu ze jak sie ma dziecko to mozna sie zapuscic i wszystko zrzucac na ciaze... bo sama znam osoby ktore wlasnie tym sie tlumacza. ze po ciazy zrzucic nie mogly.. sie chce, sie zrzuci :) i nie ma co sie martwic na zapas :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #30 7 listopada 2012, 11:40

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Widze że dyskusja trwa :)
Ja wytrzymałam jeden dzień haha :D
Dziś już dzień zaczęłam od śniadania.Ale juz wczoraj wiedziałam że nie dam rady .Musze jeść śniadania bo chodziłam nieprzytomna wczoraj po tej kawie z cukrem bleeh.
Powiem Wam że rozpisałam sobie plan pięciu posiłków na trzy dni narazie .Trzy główne i dwie przekąski.Plus około godziny rower lub steper.Przed ciążą tego się trzymałam i było super.Dopiero w ciąży padły moje zasady..Ale może tym razem uda mi się wrócić do nich