Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dieta karmiącej mamy

Zgłoś nadużycie #171 10 stycznia 2012, 11:10

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Kasienka3b napisał(a)

Bede 3mac za Ciebie kciuki abys podolala a zreszta widze po twoim nastawieniu ze jestes silna kobitka. A jak moge spytac to z jakiego panstwa jest tatus dzidziusia ??


Czesc.
Odpwieadam na Twoje pytanie.Z pochodzenia jest z Keni,ale studiował i mieszkał w Polsce :) Długa historia :)
Ale mniejsza o to,dam sobię radę i bez jego marnych groszy :) Xhoć wiadomo,ze grosz do grosza...Ale nie zastanawiam się nad tym.
Jutro idę do gin-to mam teraz w głowie i to czy powie mi płeć dzidziusia :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #172 10 stycznia 2012, 11:12

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Kasienka3b napisał(a)

Bede 3mac za Ciebie kciuki abys podolala a zreszta widze po twoim nastawieniu ze jestes silna kobitka. A jak moge spytac to z jakiego panstwa jest tatus dzidziusia ??


Czesc.
Odpwieadam na Twoje pytanie.Z pochodzenia jest z Keni,ale studiował i mieszkał w Polsce :) Długa historia :)
Ale mniejsza o to,dam sobię radę i bez jego marnych groszy :) Xhoć wiadomo,ze grosz do grosza...Ale nie zastanawiam się nad tym.
Jutro idę do gin-to mam teraz w głowie i to czy powie mi płeć dzidziusia :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #173 11 stycznia 2012, 15:04

moni2012 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 7635 Podziękowania: 1716
Tak,te zabobony! Moja mama wiecznie mi powtarzała za wczesnie kupujesz, nie kupuj, jeszcze masz czas... itp itd. a ja i tak robiłam po swojemu i praktycznie od 14 t.c zaczełam kompletowac wyprawke, wózek tez od miesiąca stoi w domku kupiony i mam w nosie co kto mówi... a kto mi w marcu pomoże finansowo by wszystko odrazu kupić ?? A tak co miesiąc coś i już lista wyprawkowa zamknięta. Moi znajomi mieli termin tez tak jak ja tylko nie kupowali nic dla dzieciątka i dziwili sie jak ja mówiłam ze juz kupilam to i to i ze po wozek jedziemy, to oni nie kupuje sie wozka przed porodem i takie tam- no i co- w 5 m.c. ciąża im się nie powiodła.  No i co z wiara w ich zabobony ?? Tak jak ktoś z Was pisał- jeśli dzidziuś ma się urodzic zdrowy to się urodzi niezaleznie od tego czy wózek mamy już w domu czy nie.
Aniołek (*)  28.11.2015 r.
Aniołek (*)  18.02.2015 r.  


Zgłoś nadużycie #174 11 stycznia 2012, 20:44

Konto usunięte
Ta wredna baba dziś mi powiedziała, że mąż o mnei nie dba, bo kupujemy auto a nie nowe łóżko :D I ja musze miec nowe łóżko , żeby wygodnie spać :D Co za babsko :D

Zgłoś nadużycie #175 12 stycznia 2012, 21:08

oka1990 Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 3661 Podziękowania: 550
ona ma chyba problemy z samą soba bo inaczej tego nie potrafie zrozumieć, Czy ona ma swoje dzieci ?? Co za babsko ach. Łóżko jest ważne lecz samochód tym bardziej bo przez złe łóżko najwyżej się nie wyśpimy a przez zły/ niesprawny samochód możemy stracić życie!!!!!!
"Jeszcze Cię nie znam ,
a już Cię kocham"





Zgłoś nadużycie #176 14 stycznia 2012, 17:04

Konto usunięte
:D Ma, ale syn do niej nie zagląda za często. Wcale się temu nie dziwie :) Unikam jej jak narazie :D Nie mam ochoty słuchać, że mam złego męża, urodzę za wczesnie itd. Niech spada!

Zgłoś nadużycie #177 15 stycznia 2012, 20:50

Nika Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 5199 Podziękowania: 522
Oll-powiedz jej pls że nie życzysz sobie żadnych komentarzy na swój temat, bo w przeciwnym razie zaczniesz komentować jej poczynania. Na pewno jest na czym sobie poużywać ;-)
Zaczynij od tego, że gdyby nie Twój tata to skończyłaby ....... (wstaw coś co pasuje i zakłuje)  ;-p


Zgłoś nadużycie #178 16 stycznia 2012, 7:54

Konto usunięte
W sobote musialam do nich podjechać z mężem. Po jego dokumenty. 5 m od domu kłoćiliśmy się kto idzie :D Ja nie mogę, bo ciąża, on bo nadciśnienie. Naśmiałam się przy tym. Chyba boi się Jacka, bo przy nim nic nie gada. Choc tyle dobrego :)

Zgłoś nadużycie #179 19 stycznia 2012, 9:06

Aneczka1983 Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8 Podziękowania: 0

Kasiula260 napisał(a)

A ja miałam wszystko przed urodzeniem Marcela. Wózek, łóżeczko, ubranka...i co? Malutki urodził się cały i zdrowy ;)
A ile radości sprawiały mi te zakupy w ciąży...nie wyobrażam sobie zakupów dopiero po narodzinach synka. Nie moglam chodzić przez te szwy po domu, siadałam jako tako dopiero po 2 tygodniach na tyłku...nie w głowie mi były zakupy ;)



No ja dokładnie tak samo . =) Nie wierzcie w głupie przesądy!

Zgłoś nadużycie #180 19 stycznia 2012, 9:14

Konto usunięte
:) Co ma być i tak będzie, ale to wkur...jące brzydko mówiąc. Tymbardziej, że rok temu 20.01 urodziłam dwóch chłopców :( w 24 tc, czy 27 już sama nie wiem. Nie powinna mi tego przypominac menda jedna!

Zgłoś nadużycie #181 28 stycznia 2012, 11:52

kamilab Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 2343 Podziękowania: 562
Ja co prawda jeszcze doświadczenia nie mam ale wydaje mi się, że wszystko zależy od dziecka. Nie ma co się rzucać od razu na głęboką wodę i zajadać tortem, pić gazowane itp. parę dni po porodzie ale jak stopniowo i z głową będziemy wprowadzać delikatnie nowe produkty i obserwować Dzidziusia to powinno być wszystko oki. Chyba nie ma co się nastawiać na to, że cały okres karmienia przetrwamy na rasole, samym gotowanym, niedoprawionym mięsku i wodzie niegazowanej :) No... chyba że trzeba będzie - dla tej Kruszynki, która rozpycha się w brzuszku jestem gotowa na każde poświęcenie :)

Zgłoś nadużycie #182 28 stycznia 2012, 13:29

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
Oj to jest temat ktory juz mnie boli a jeszcze nie urodzilam :D Uwielbiam przyprawy :) Nie wiem jak sobie dam rade po urodzeniu jesli chodzi o kuchnie. Nie chce zeby dziedziatko mialo jakies kolki czy uczulenia ale stwierdzilam ze bede jesc wszystko na co mam ochote tylko z umiarem. Jak bede miec ochote na schaba to nie bede patrzec jak moj slubny go zajada i plakac :D po prostu zjem na smaka malutki kawaleczek :) Chocia gryzek :D Ja jestem łakomczch wiec nie potrafie sobie odmowic tego na co mam ochote :/
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #183 28 stycznia 2012, 13:36

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5579 Podziękowania: 1237
Moja położna powiedziała żeby jeść wszystko byle z umiarem i ja na początku jak karmiałam to zjadłam i schabowego ale jednego malutkiego na początek i obserwowałam małego, potem i korniszonka spróbowałam ale nie tak żeby cały słoik wpierdzielić na raz tylko delikatnie po troszku i nie panikować bo jak tak się posłucha niektórych to wychodzi na to że trzeba jeść suchy chleb i zapijać wodą :D


Zgłoś nadużycie #184 28 stycznia 2012, 13:42

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312

silvia napisał(a)

Moja położna powiedziała żeby jeść wszystko byle z umiarem i ja na początku jak karmiałam to zjadłam i schabowego ale jednego malutkiego na początek i obserwowałam małego, potem i korniszonka spróbowałam ale nie tak żeby cały słoik wpierdzielić na raz tylko delikatnie po troszku i nie panikować bo jak tak się posłucha niektórych to wychodzi na to że trzeba jeść suchy chleb i zapijać wodą :D


popieram. Chyba najlepsza metoda i najblizsza memu sercu :D
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #185 28 stycznia 2012, 21:38

Konto usunięte
Kiedyś powikłania w ciąży i podczas porodu tłumaczono na setki sposobów. Teraz medycyna je tłumaczy :P Ja np. mam zakaz od mamy podcinania końcówek włosów bo dzidziusiowi "rozum skrócę" ale pytanie o ile skrócę: o metr, kilometr? :D
W naszym przypadku jeśli synuś będzie się chciał uczyć, czytać bez przymusu to wda się we mnie a jeśli nie to raczej w tatusia ale i to dobrze bo tatuś bardzo zaradny i bez studiów więcej zarabia niż ja pewnie będę z mgr przed nazwiskiem :) i nie trzeba zwalać winy na podcinanie włosów, żeby logicznie coś wytłumaczyć :P

Zgłoś nadużycie #186 29 stycznia 2012, 8:24

Konto usunięte

Dominika89 napisał(a)

Kiedyś powikłania w ciąży i podczas porodu tłumaczono na setki sposobów. Teraz medycyna je tłumaczy :P Ja np. mam zakaz od mamy podcinania końcówek włosów bo dzidziusiowi "rozum skrócę" ale pytanie o ile skrócę: o metr, kilometr? :D
W naszym przypadku jeśli synuś będzie się chciał uczyć, czytać bez przymusu to wda się we mnie a jeśli nie to raczej w tatusia ale i to dobrze bo tatuś bardzo zaradny i bez studiów więcej zarabia niż ja pewnie będę z mgr przed nazwiskiem :) i nie trzeba zwalać winy na podcinanie włosów, żeby logicznie coś wytłumaczyć :P


dobre hahaha no mi tylko ojciec powiedział ze straszyc mnie nie mozna tyle to i ja wiedziałam i nie uznaje tego za zabobon
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #187 29 stycznia 2012, 9:06

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30
ja słyszałam, że jak się ciężarna przestraszy i ręką dotknie jakiejś części swojego ciała to tam dziecko będzie miało "myszkę"... :|

Zgłoś nadużycie #188 29 stycznia 2012, 9:12

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Brioszka napisał(a)

ja słyszałam, że jak się ciężarna przestraszy i ręką dotknie jakiejś części swojego ciała to tam dziecko będzie miało "myszkę"... :|




Ja mam na brzuchu :P kropkę..
Ostatnio sie w brzuch oparzyłam,może nie będzie miało maleństwo jakiś tam plamek :P :
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #189 29 stycznia 2012, 9:15

Dynamitka1 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 709

tymgrab napisał(a)

a ja pierdziele zabobony ja juz mam troszki jak tylko testy zrobiłam to pognałam po pierwsze zakupy a co!!



ja jednak mysle ze troche za wczesnie w 5 tyg leciec na pierwsze zakupy, nie ze wzgledu na zabobony, ale na wieksze ryzyko poronienia w I trymestrze






Zgłoś nadużycie #190 29 stycznia 2012, 9:17

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
JA tam nic jeszcze nie kupiłam,mam wszystko od bratowej.
Nie wiem co bede miałą,wiec nie wiem czy iść po sukienki czy spodenki :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...