Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dieta karmiącej mamy

Zgłoś nadużycie #111 29 września 2011, 18:52

Donia1982 Gotowa na wszystko Donia1982 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1577 Podziękowania: 76

MADZIUNIA napisał(a)

donia póki możesz najedz się czekolady :D


a nie żałuje sobie musze powiedzieć   ;) zaraz zreszta ide do sklepu po zapasy ciasteczek w czekoladzie ;)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #112 29 września 2011, 18:59

Donia1982 Gotowa na wszystko Donia1982 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1577 Podziękowania: 76
editwil, mamaela- no własnie, tak sobie pomyslałam też :) trzeba zachowac jakis umiar i unikac alergenów :)  my i tak z meżusiem nie jemy smażonego itp. ; na co dzień staram sie odżywiac zdrowo+ słodycze :) Ale z tym rosołkiem .... :) to mnie rozbawiła ;) Lubie rosołek, ale żeby go jeść dzień w dzień....
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #113 1 października 2011, 9:34

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6718 Podziękowania: 240
Każdy chyba musi mieć swój rozum i podjąć decyzję, bo co osoba to inna opinia. Będąc w szpitalu podczas jednego z obchodów ta główna pielęgniarka oddziałowa spytała mnie czy stosuję jakąś dietę. No to ja mówię, ze raczej lekkostrawnie staram się jeść, nie jem smażonego, cytrusów itd., powolutku wprowadzam jakieś nowe pojedyncze rzeczy. A ona na mnie, że o wprowadzaniu rzeczy nowych to mam zapomnieć i najważniejsze - nic z krowy. Żadnych produktów mlecznych, zawierających białka, mam pamiętać, ze masło to też z krowiego mleka, więc też nie, że też nie wołowina i w ogóle drób też nie.  Pokiwałam tylko głową, a sama myślę, że to bez sensu tak ten nabiał i drób wyeliminować skoro póki co nic się nie działo.


Zgłoś nadużycie #114 1 października 2011, 10:52

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
ja nie wiem skąd oni w ogóle biorą te pomysły z tymi dietami. Jakoś za granicą  (Holandia, Austria) nie słyszałam żeby po urodzeniu kobieta stosowała dietę tak drastyczną jak u nas. Mi właśnie oczy otworzyła dopiero moja szefowa w Holandii. Jadła wszystko, małej nic się nie działo. Więc stwierdziłam, że i ja tak będę :)
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #115 5 października 2011, 13:46

Karolinia Fajna mama Karolinia awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 3930 Podziękowania: 379
Ja jak narazie nie jem smażonego. A ciekawi mnie czy mogłabym zjeść płatków czekoladowych ?? Tak mnie do nich ciągnie,a le boję się o Małą- dopiero tydzień ma;/ Aaa, i pytanie- miód mogę czy nie ?? Bo z jednje strony-uczulający, a z drugiej- zdrowy... Więc co ??
Nasze Słoneczko:* 

Zgłoś nadużycie #116 5 października 2011, 13:50

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101

Karolinia napisał(a)

Ja jak narazie nie jem smażonego. A ciekawi mnie czy mogłabym zjeść płatków czekoladowych ?? Tak mnie do nich ciągnie,a le boję się o Małą- dopiero tydzień ma;/ Aaa, i pytanie- miód mogę czy nie ?? Bo z jednje strony-uczulający, a z drugiej- zdrowy... Więc co ??


powoli wprowadzaj nowe pokarmy - jak masz ochotę na płatki to je zjedz tylko obserwuj malucha czy nie jest uczulony

Zgłoś nadużycie #117 5 października 2011, 15:34

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6718 Podziękowania: 240
Czy to możliwe żeby po lodzie śmietankowym (bez dodatków) wyszły jakieś drobne krosteczki? Bo w poniedziałek się pojawiły - troszkę na policzku, szyjce i troszkę na brzuszku - takie drobnusie, lekko czerwone, z malutkimi białymi czubeczkami. Nic nowego poza tym lodem nie jadłam. No, w sobotę łyżeczkę ketchupu, ale od soboety do poniedziałku to trochę czasu jest.


Zgłoś nadużycie #118 5 października 2011, 15:36

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6718 Podziękowania: 240
W ten weekend chyba spotkam się z koleżanką (mleko na jedno karmienie mam odciągnięte ;) ) i pewnie gdzieś w kawiarni siądziemy. Chciałabym się w końcu kawy napić i  tak sobie myślę, że jak wypiję na poczatku spotkania to po tych powiedzmy 4 godzinach chyba już powinno być ok, nie? Ile godzin powinno sięodczekać od wypicia do karmienia?


Zgłoś nadużycie #119 5 października 2011, 19:51

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382

agf napisał(a)

W ten weekend chyba spotkam się z koleżanką (mleko na jedno karmienie mam odciągnięte ;) ) i pewnie gdzieś w kawiarni siądziemy. Chciałabym się w końcu kawy napić i  tak sobie myślę, że jak wypiję na poczatku spotkania to po tych powiedzmy 4 godzinach chyba już powinno być ok, nie? Ile godzin powinno sięodczekać od wypicia do karmienia?


podobno kawa działa tylko 20min po wypiciu także spokojnie pij ;) Świetnej zabawy życzę :)


Zgłoś nadużycie #120 5 października 2011, 19:53

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382

agf napisał(a)

Czy to możliwe żeby po lodzie śmietankowym (bez dodatków) wyszły jakieś drobne krosteczki? Bo w poniedziałek się pojawiły - troszkę na policzku, szyjce i troszkę na brzuszku - takie drobnusie, lekko czerwone, z malutkimi białymi czubeczkami. Nic nowego poza tym lodem nie jadłam. No, w sobotę łyżeczkę ketchupu, ale od soboety do poniedziałku to trochę czasu jest.


może jakiś tam składnik w tym lodzie i był którego mały nie toleruje...wiesz, nigdy nie wiadomo do końca co tam dają... spróbuj z innej firmy :)
Młoda miała takie krosteczki po borówkach


Zgłoś nadużycie #121 6 października 2011, 8:26

Karolinia Fajna mama Karolinia awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 3930 Podziękowania: 379
Ja dziś wciągnęłam na śniadanie garść płatków czekoladowych tak na sucho :) Nie mogłąm się powstrzymać ;p Zobaczymy czy Zuzce nic nie wylecie. W sumie to w szpitalu jka była na butli, to miała takie krosteczki drobne, a jak już jest na cycu teraz to buzię ma gładziutką. Mam nadzieję że tak zostanie :)
Nasze Słoneczko:* 

Zgłoś nadużycie #122 6 października 2011, 11:35

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5490 Podziękowania: 161
ja juz powoli zaczyna jesc normalnie i jak narazie to małej nic nie jest ;)


Zgłoś nadużycie #123 14 grudnia 2011, 13:23

Tilia Zaprawiona w bojach Tilia awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 252 Podziękowania: 32
A czy ktoś ma jakieś pomysły co jeść na Wigilię jeśli karmi się piersią? Akurat mam termin porodu na święta i jeśli dzidzia się pośpieszy to może już być z nami  na Wigilię. Trochę mnie to nurtuje


Zgłoś nadużycie #124 14 grudnia 2011, 14:39

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
Na pewno możesz pierogi z serem, barszcz biały i czerwony, ziemniakli, rybę... Ja jadłam jeszcze fasolkę, bigosik i popiłam kompotem. Mała miała 3 tygodnie :P
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #125 15 grudnia 2011, 10:07

Tilia Zaprawiona w bojach Tilia awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 252 Podziękowania: 32

editwil napisał(a)

Na pewno możesz pierogi z serem, barszcz biały i czerwony, ziemniakli, rybę... Ja jadłam jeszcze fasolkę, bigosik i popiłam kompotem. Mała miała 3 tygodnie :P


 
Dzięki :-)


Zgłoś nadużycie #126 16 grudnia 2011, 20:12

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
A przypomniało mi się, moja mała przez pierwsze miesiące nie tolerowała... maku ;)
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #127 17 grudnia 2011, 11:06

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5490 Podziękowania: 161
ja jem wszystko oprocz kapusty i niemamy zdych problemow


Zgłoś nadużycie #128 17 grudnia 2011, 13:28

madziul Początkująca madziul awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 54 Podziękowania: 3
masz racje, że bez sensu, dopiero jak zauważysz, że coś się dzieje to coś odstaw, wszędzie gdzie nie poczytać jest napisane że nie odstawiać produktów tak na wszelki wypadek, ta położna jakaś dziwna

Zgłoś nadużycie #129 17 grudnia 2011, 13:32

madziul Początkująca madziul awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 54 Podziękowania: 3
Ja zjadłam kawałek ciasta z miodem i małą tak wysypało, że szok, a na całe ciasto były 3 łyżki więc ilość była śladowa

Zgłoś nadużycie #130 28 stycznia 2012, 11:52

kamilab Zaprawiona w bojach kamilab awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 185 Podziękowania: 28
Ja co prawda jeszcze doświadczenia nie mam ale wydaje mi się, że wszystko zależy od dziecka. Nie ma co się rzucać od razu na głęboką wodę i zajadać tortem, pić gazowane itp. parę dni po porodzie ale jak stopniowo i z głową będziemy wprowadzać delikatnie nowe produkty i obserwować Dzidziusia to powinno być wszystko oki. Chyba nie ma co się nastawiać na to, że cały okres karmienia przetrwamy na rasole, samym gotowanym, niedoprawionym mięsku i wodzie niegazowanej :) No... chyba że trzeba będzie - dla tej Kruszynki, która rozpycha się w brzuszku jestem gotowa na każde poświęcenie :)