Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dieta karmiącej mamy

Zgłoś nadużycie #71 4 lipca 2011, 8:27

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176
ja właśnie muszę przejść na dietę bo mój maluszek ma wysypkę najprawdopodobniej pokarmową  i muszę odstawić takie produkty jak
-czekolada
-orzechy
-truskawki
-cytrusy
 
a wszystko przez to że miałam ogromną ochote na michałki :(




Zgłoś nadużycie #72 4 lipca 2011, 10:03

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
No tak to są bardzo uczulające produkty.
 

Zgłoś nadużycie #73 4 lipca 2011, 20:12

Konto usunięte
Madziunia orzechy ponoć przesilnie uczulają :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #74 4 lipca 2011, 23:06

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Mnóstwo rzeczy uczula- nawet można nie wpaść na pomysł, że dana rzecz też... Ja jadłam normalnie karmiąc syna, ale faktycznie starałam się pamięta co jem i obserwowałam syna. Jak wyszła wysypka, a wychodziła bo był alergikiem- to myślałam co jadłam i wykluczałam to ze swojej diety. Nie było tych uczulających rzeczy aż tak dużo na szczęście- ale była czekolada, orzechy i truskawki.
Moja przyjaciółka chciała by mądrzejsza, a właściwie uległa mamie i mężowi, którzy wmówili jej, że ma być na diecie żeby maluch miał ładną skórę i żadnej alergii. I jak byłam u nich pierwszy raz zobaczyć synka to się okazało, że kobieta prawie 3 tygodnie po porodzie żywi się sucharkami, gotowanym ziemniakiem i marchewką i gotowaną na parze piersi kurczaka i wodą niegazowaną. Jak to zobaczyłam to ją poprostu opieprzyłam, jej mężowi też się dostało. Poszłam do nich do kuchni, ugotowałam jej normalną zupę jarzynową na mięsku, zrobiłam pulpeciki w sosie pieczarkowym i surówkę z sałaty- mama zjadła, tatuś zresztą też i starszy synek, maluch cykał. Siedziałam tam u nich dobryh parę godzin i wpatrywaliśmy się w malca czy coś mu na buziaku nie wychodzi. Następnego dnia też do nich podjechałam- maluch przespał noc, żadnej kolki, żadnej wysypki. I tak jest już do dziś- 8 miesięcy bez alergii i mama normalnie jedząca.  Trzeba zdroworozsądkowo podejść do diety karmiącej, bo ona to poprostu odchoruje takie nic nie jedzenie ;) A potem mówią, że kobiecie po porodzie wypadają włosy, ma anemię, psują się zęby i o tam jeszcze.... :)


Zgłoś nadużycie #75 5 lipca 2011, 10:03

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Cześć mamusie :) . Moja córa ma 11 dni, karmię piersią i staram się bardzo uważać na to co jem. po kilku dniach mała dostała wysypki, więc przestałam pić krowie mleko i przeszło :) ! Teraz jest ok. Co jem? Otóż z rana kawka bezkofeinowa (papierosek ;/) ok 9 dwie albo 3 kromeczki ciemnego chlebka z masełakiem i szyneczką albo ogórkiem, i popijam mlekiem sojowym lub kozim. ok 13.00 owoce (arbuza troszkę i ew nektarynkę albo paragwaja), ok 16.00 obiadek: marchewka, ziemniaczek i mięsko - wszystko gotowane bez soli. I to tyle w zasadzie czasem coś przekąszę jak naprawde jestem głodna, ale chyba w ciągu tych 11 dni raz mi się zdażyło. Mała nie ma kolek, kupkę robi bez problemu i śpi spokojnie. Będę starała wytrwac jak najdłużej przy takiej diecie i dla małeg i dla samej siebie bo od porodu zgubiłam juz 13kg :) a jeszcze sporo do zrzucenia. Pozdrawiam.
Wampirella

Zgłoś nadużycie #76 5 lipca 2011, 10:27

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ola co Ty z tą solą, wogóle nie używasz? Dlaczego? i smakuje ci mięso nieosolone? bo ziemniaki to jeszcze ale i tak...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #77 5 lipca 2011, 11:28

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Nie solę potraw nie ze względu ma małą a na mnie. Po porodzie miałam bardzo wysokie ciśnienie i opuchnięta byłam jak przed porodem. Lekarz więc zabronił soli przez parę tygodni żeby wody zeszły. Narazie jest ok przyzwyczaiłam się :) a opuchlizny nie ma :)
Wampirella

Zgłoś nadużycie #78 7 września 2011, 12:13

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Dziś w nocy Natan miał rozwolnienie (6 kup w 2,5 h.)  i zastanawiam się co było przyczyną. Jedyną nową rzeczą, którą wczoraj zjadłam było pół kefiru. Jak myślicie - mogło to być przez to?





Zgłoś nadużycie #79 7 września 2011, 15:40

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Moja mama też powiedziała, że to przez kefir, bo na nią też tak działa. A ja chciałam taka  dobra być i zadbać by troszkę wapnia dostał :(





Zgłoś nadużycie #80 7 września 2011, 20:04

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Dziś w nocy Natan miał rozwolnienie (6 kup w 2,5 h.)  i zastanawiam się co było przyczyną. Jedyną nową rzeczą, którą wczoraj zjadłam było pół kefiru. Jak myślicie - mogło to być przez to?


A ogólnie spozywasz mleko i jego przetwory? - jogurty, mleko, maślanka, serki, twaróg ?? bo jeśli tak to to nie kefir, nawet jak tak działa na twoją mamę (na mojego męża zreszta tez ;) ) bo bakterie z kefiru owszem mogą tak działać ale jak są bezpośrednio dostarczone do jelit delikwenta (a  nie poprzez mleko mamy ;) )
Jeśli natomiast nie spożywałaś przetworów mlecznych normalnie i tylko wczoraj ten kefir, to owszem mogła się ujawnić nietolerancja laktozy, ale tylko wtedy!!


Zgłoś nadużycie #81 8 września 2011, 12:15

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

A ogólnie spozywasz mleko i jego przetwory? - jogurty, mleko, maślanka, serki, twaróg ?? bo jeśli tak to to nie kefir, nawet jak tak działa na twoją mamę (na mojego męża zreszta tez ;) ) bo bakterie z kefiru owszem mogą tak działać ale jak są bezpośrednio dostarczone do jelit delikwenta (a  nie poprzez mleko mamy ;) )
Jeśli natomiast nie spożywałaś przetworów mlecznych normalnie i tylko wczoraj ten kefir, to owszem mogła się ujawnić nietolerancja laktozy, ale tylko wtedy!!


Odkąd go karmię to z mlecznych jadłam tylko żółty ser. Chciałabym spróbować coś innego, ale nie wiem co lepiej - jogurt naturalny czy lepiej twarożek granulowany? I ile zjeść za pierwszym razem?





Zgłoś nadużycie #82 8 września 2011, 16:45

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Odkąd go karmię to z mlecznych jadłam tylko żółty ser. Chciałabym spróbować coś innego, ale nie wiem co lepiej - jogurt naturalny czy lepiej twarożek granulowany? I ile zjeść za pierwszym razem?


Zjedz normalny posiłek, tyle ile chcesz- ilość nie jest istotna, bo jak ma mieć alergię na białko z mleka to i po kilku łyżeczkach jogurtu naturalnego i po szklance mleka dostnie. Jak nie toleruje laktozy to będzie tak samo. Tylko zacznij, jak zafundowałaś sobie nie wiem po co dietę eliminacyjną, od rzeczy jak najmniej przetworzonych- nabiał  bez dodatków- mleko czyste, jogurt naturalny, ser biały- bo wtedy sprawa  jest oczywista. A jak zjesz juz jogurt truskawkowy- to będziesz dumać jak coś będzie nie tak- czy to jogurt czy truskawki w nim ?? To samo z kakao- czy to mleko czy kakao ?? Twaróg z dżemem czy miodem- to samo- twaród czy to co do niego dołożyłaś :) :)
ja jadłam naprawdę normalnie, tylko obserwowałam dziecko- jak coś mnie zaniepokoiło (jak te wasze kupki nocne) to była analiza co ja zjadłam takiego czego nie jadłam wcześniej ?? I jak coś takiego było (a często nie było bo jadłam to co zawsze) to poprostu traktowała to jako wypadek przy pracy(czytaj przy karmieniu :) ) lub jak skojarzyłam z czymś zjedzonym przeze mnie to poprostu na kilka dni odstawiałam- a uwierz prawie nic takiego nie było. Warto też czasem pomyśleć nie co jadłaś, ale jak to było przygotowane- bo żle częściej reaguje dziecko np. nie na rodzaj mięsa- a na to że było smażone i przyprawione np. vegetę  z której dziecku jakiś składnik nie podszedł ??


Zgłoś nadużycie #83 8 września 2011, 21:09

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

Zjedz normalny posiłek, tyle ile chcesz- ilość nie jest istotna, bo jak ma mieć alergię na białko z mleka to i po kilku łyżeczkach jogurtu naturalnego i po szklance mleka dostnie. Jak nie toleruje laktozy to będzie tak samo. Tylko zacznij, jak zafundowałaś sobie nie wiem po co dietę eliminacyjną, od rzeczy jak najmniej przetworzonych- nabiał  bez dodatków- mleko czyste, jogurt naturalny, ser biały- bo wtedy sprawa  jest oczywista. A jak zjesz juz jogurt truskawkowy- to będziesz dumać jak coś będzie nie tak- czy to jogurt czy truskawki w nim ?? To samo z kakao- czy to mleko czy kakao ?? Twaróg z dżemem czy miodem- to samo- twaród czy to co do niego dołożyłaś :) :)
ja jadłam naprawdę normalnie, tylko obserwowałam dziecko- jak coś mnie zaniepokoiło (jak te wasze kupki nocne) to była analiza co ja zjadłam takiego czego nie jadłam wcześniej ?? I jak coś takiego było (a często nie było bo jadłam to co zawsze) to poprostu traktowała to jako wypadek przy pracy(czytaj przy karmieniu :) ) lub jak skojarzyłam z czymś zjedzonym przeze mnie to poprostu na kilka dni odstawiałam- a uwierz prawie nic takiego nie było. Warto też czasem pomyśleć nie co jadłaś, ale jak to było przygotowane- bo żle częściej reaguje dziecko np. nie na rodzaj mięsa- a na to że było smażone i przyprawione np. vegetę  z której dziecku jakiś składnik nie podszedł ??


Ja jem raczej normalnie, nie unikam jakoś specjalnie różnych rzeczy, wykluczyłam tylko smażone, kakao i cytrusy, a resztę po trochu próbuję. Mlecznych nie jadłam nie z powodu diety tylko dlatego, ze po prostu nie lubię ;) I po ten kefir to tak z rozsądku siegnęłam :) Czyli teraz sobie bialy serek na kapakę zafunduję na śniadanko jutro i zobaczymy. Jakoś przełknę ;)





Zgłoś nadużycie #84 8 września 2011, 22:01

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Ja jem raczej normalnie, nie unikam jakoś specjalnie różnych rzeczy, wykluczyłam tylko smażone, kakao i cytrusy, a resztę po trochu próbuję. Mlecznych nie jadłam nie z powodu diety tylko dlatego, ze po prostu nie lubię ;) I po ten kefir to tak z rozsądku siegnęłam :) Czyli teraz sobie bialy serek na kapakę zafunduję na śniadanko jutro i zobaczymy. Jakoś przełknę ;)


wiesz co jak Ty nie lubisz nabiału to się zmuszaj na siłę. Dostarczaj wapnia i białka z tego co lubisz jeść- mięso, ryba, jaja, płatki, kasze, no albo soja jak lubisz.  Zmuszanie się do jedzenia czegoś to porażka :) a dietę zbilansuj preparatem witaminowym dla ciężarnych lub karmiących


Zgłoś nadużycie #85 10 września 2011, 15:55

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Zjadłam dziś na śniadanie kanapkę z białym serem. Na razie nic się nie dzieje chyba, jedna kupka była. Zobaczymy  co będzie później, ale mam nadzieję, że nie ma tej alergii na laktozę.





Zgłoś nadużycie #86 10 września 2011, 19:38

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Zjadłam dziś na śniadanie kanapkę z białym serem. Na razie nic się nie dzieje chyba, jedna kupka była. Zobaczymy  co będzie później, ale mam nadzieję, że nie ma tej alergii na laktozę.


no to noc i jutrzejszy dzien to będzie test- jak mu podchodzą produkty z mleka krowiego ;)


Zgłoś nadużycie #87 11 września 2011, 10:58

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Chyba jest dobrze z tym nabiałem. Noc jak noc, bez rewelacji, ale bez rozwolnienia, bez żadnych wysypek, więc mam nadzieję, że jednak nabiał będzie mu służył. Ale kefiru nie tknę już ;)





Zgłoś nadużycie #88 11 września 2011, 11:00

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
eh - ja mam szczęście bo mój mały toleruje chyba wszystko co jem :) bałam się pić sok pomarańczowy - ale kiedyś się przemogłam bo uwielbiam i nic mu nie było :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #89 11 września 2011, 11:12

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Chyba jest dobrze z tym nabiałem. Noc jak noc, bez rewelacji, ale bez rozwolnienia, bez żadnych wysypek, więc mam nadzieję, że jednak nabiał będzie mu służył. Ale kefiru nie tknę już ;)


no to fajnie :) próbuj kolejne rzeczy z mlekiem w składzie- jak cię najdzie ochota, nie na siłę- ale jedz najpierw jak pisałam takie bez dodatków. I testujcie się ;) a wg. mnie od kefiru i tak lepszy jest jogurcik :)


Zgłoś nadużycie #90 11 września 2011, 13:15

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176
Szymka ostatnio wysypało po tym jak najadłam się miodu :/
masakra z tym karmieniem piersią ...