Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dieta karmiącej mamy

Zgłoś nadużycie #11 26 października 2010, 10:56

mloda Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 12 Podziękowania: 0
Mam pytanie - Jak szybko reaguje niemowlę na to, co zjem?

Zgłoś nadużycie #12 26 października 2010, 11:57

babcia Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 32 Podziękowania: 0
Na szkodliwy produkt maluch może zareagować bardzo szybko, już po kilku godzinach, ale też może być tak, że dopiero reakcja nastąpi po tygodniu. Na to co je karmiąca mama, należy uważać zwłaszcza przez pierwsze miesiące. Nowości należy wprowadzać stopniowo i uważnie obserwować reakcję dziecka.
Niepokojące objawy to:, nagła kolka, nasilone ulewanie, ciemnozielona kupa, ślady śluzu i odrobinek krwi w kupie, wysypka, katar, sapka. Jeżeli z któreś z tych objawów pojawi się nagle i możemy to połączyć ze zjedzeniem czegoś, to wyraźny znak, że tych produktów należy unikać. Można też spróbować, po jakimś czasie wrócić do tego produktu i obserwować, czy na to nasze dziecko jest uczulone. Będzie to wyraźny znak, że z tego należy całkowicie zrezygnować.

Zgłoś nadużycie #13 10 grudnia 2010, 1:16

mini_M Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Gru, 2010 Posty: 6 Podziękowania: 0
mi położna środowiskowa powiedziała, że po 4 godzinach już można zaobserwować u dziecka reakcję uczuleniową na produkt, jaki się zjadło.

Zgłoś nadużycie #14 25 lutego 2011, 19:57

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
mamy karmiące powinny nie zajadac sie produktami wzdymajacymi, ostrymi. ja jadłam przede wszystkim wszyskto gotowane i bardzo delikatne potrawy.
 

Zgłoś nadużycie #15 28 lutego 2011, 12:34

aagaaz Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 34 Podziękowania: 0
Trzeba uważać na to co jemy, szczególnie na potrawy wzdymające i mocno przyprawione. Trzeba właśnie stopniowo wprowadzać nowe potrawy. Ja zawsze zjem troszeczkę czegoś i jeżeli nic się nie dzieje na drugi dzień zwiększam dawkę :)
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba...

Zgłoś nadużycie #16 2 marca 2011, 17:35

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
ale reakcja maluszka nie zawsze następuje na drugi dzień.
 

Zgłoś nadużycie #17 20 maja 2011, 20:36

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
A ja nie przestrzegałam żadnej diety :) Jadłam dosłownie wszystko :) A co do reakcji, różnie zależy jak silny był czynnik alergenny, to może być kilkanaście minut lub 2 dni :)
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #18 8 czerwca 2011, 14:43

MADZIUNIA Gotowa na wszystko MADZIUNIA awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 985 Podziękowania: 101
dostałam od pediatry zalecenie żeby podczas karmienia piersią pierwszy miesiąc pic wyłącznie (3 litry)wodę niegazowaną, herbatę i kompot  z jabłek a w kolejnych miesiącach można wprowadzić kompoty z innych owoców sezonowych
lekarka zabroniła mi pić soki  z kartoników  ze względu na konserwanty o napojach gazowanych nawet nie wspominając
któraś z was spotkała się z równie bezwzględnymi zaleceniami ?? ?

Zgłoś nadużycie #19 8 czerwca 2011, 14:47

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
Połozna, kiedy do nas przychodziła odradzała gazowane i nic wicej nie mówiła.

Zgłoś nadużycie #20 8 czerwca 2011, 18:31

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
Jeśli dziecko po diecie choruje, ma kolki, bóle to trzeba słuchać zaleceń, a jeśli nic się nie dzieje to po co się katować i odbierać przyjemność, radość i kalorie :P Ja z niczym się nie ograniczyłam. Jadłam to co w ciąży a małej nic nie było. Za to z Kubą... o matko, niemal nic... więc i krótko karmiłam bo bym z głodu umarła :P
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #21 9 czerwca 2011, 15:30

kate1980 Początkująca awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 110 Podziękowania: 1
ja kamiąc piersią wystrzegałam się praktycznie wszystkiego z obawy, że coś może córeczkę uczulić. jednak jak przyjechała w odwiedziny moja mama to złapała sie za głowę. kazała mi jeść wszystko, jednak cały czas obserowować dziecko. i powiem Wam szczerze, że jadłam wszystko nawet bigos i czosnek. oczywiście wszystko z umiarem i rozsądkiem

Zgłoś nadużycie #22 10 czerwca 2011, 8:06

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
No jasne umiar najważniejszy :)
Ja też jadłam wszystko a moja mama się trzymała za głowę że się pochorujemy :P Na szczęście nie mieszkałam z nią i nie musiałam znosić jej ciągłych uwag co robię źle.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #23 10 czerwca 2011, 8:45

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
ja na początku miałam obsesję - tylko nabiał i gotowane. wytrzymałam pare dni - bo myślałam, że padnę z głodu :) ile można pić mleko i jeść pierś z kurczaka? :D no i powoli zaczęłam jeść wszystko. a zaczęłam od czekolady. podobno uczula - a u nas nic sie nie stało i jem ją do teraz w dużej ilości. dodaje mi energii :) teraz nawet colę piję (w rozsądnej ilości) i małemu nic nie jest. A kolek nie miał. Za to koleżanka też karmi persią i przestrzega diety i jej synek ma kolki. Wiec to raczej nie od tego zależy :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #24 10 czerwca 2011, 8:58

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
Ja z Kubą tak przestrzegałam diety. I co? Miał kolki, skazę białkową, ciągle ryczał i był głodny. Skończyło się na depresji i skończeniem karmienia. Z Werką nie przejmowałam się niczym i wszystko było dobrze :D
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #25 10 czerwca 2011, 9:23

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
Jak coś nowego zjadłam to obserwowałam małą czy nie uczula.

Zgłoś nadużycie #26 10 czerwca 2011, 9:28

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
patrykowi raz wyskoczyły krostki na brzuszku - myślałam, ze to po cieście z orzechami. nie jadłam orzechów do niedawna - ostatnio zjadłam całą paczkę toffefe (jak to się pisze>? :P i nic mu nie było więc może mu przeszło?
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #27 10 czerwca 2011, 9:37

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

martula2223 napisał(a)

patrykowi raz wyskoczyły krostki na brzuszku - myślałam, ze to po cieście z orzechami. nie jadłam orzechów do niedawna - ostatnio zjadłam całą paczkę toffefe (jak to się pisze>? :P i nic mu nie było więc może mu przeszło?


Sama czała paczkę? Trzeba się było z nami podzielic ;P :)

Zgłoś nadużycie #28 10 czerwca 2011, 9:48

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
hehehehe :D ok - nsatępnym razem się podzielę :P ale uwielbiam toffefe :D   dobrze, że już mogę jej jeść :D boje się truskawek spróbować - co prawda piję jogury i jem dżemy truskawkowe ale chyba  swieże truskawki mogą uczulać?
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #29 10 czerwca 2011, 9:49

mikusiowa Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1956 Podziękowania: 4
Ja zjadłam kilka orzeszkow po czym wyladowalam z malym w szpitalu na kilka dni bo dostal takie uczulenie ze az mnie zszokowalo. Teraz musze uważac zeby maly nie zjadl orzeszkow.
 

Zgłoś nadużycie #30 10 czerwca 2011, 10:39

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20

martula2223 napisał(a)

hehehehe :D ok - nsatępnym razem się podzielę :P ale uwielbiam toffefe :D   dobrze, że już mogę jej jeść :D boje się truskawek spróbować - co prawda piję jogury i jem dżemy truskawkowe ale chyba  swieże truskawki mogą uczulać?


Truskawka to truskawka- owszem przetwożona trochę mniej uczula ale nadal ma alergeny- więc jak ktoś ma alergię to będzie miał i po dżemie. Córa siostry ma na truskawki- nie moze nawet dzieciecej kaszki zjadać o tym smaku.