Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

DIANATAL - żel położniczy - ułatwia poród?

Zgłoś nadużycie #31 11 sierpnia 2011, 17:59

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6723 Podziękowania: 479

vivka napisał(a)

Slyszalam o zelu i bardzo bym go chciala wyprobowac termin mam na 13 wrzesnia i musze wczesniej zapytac czy polozna moze mi go zaaplikowa jesli tak to napewno go kupie


a z kosztem żelu już się zapoznałaś ??
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #32 11 sierpnia 2011, 18:01

Brioszka Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 867 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

a z kosztem żelu już się zapoznałaś ??


tez byłam chętna, ale cena sprowadziła mnie na ziemie :D


Zgłoś nadużycie #33 11 sierpnia 2011, 18:01

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6723 Podziękowania: 479

agf napisał(a)



"Gaz rozweselający zamiast znieczulenia podczas porodu

  
We wrocławskim
szpitalu specjalistycznym zamiast znieczulenia podczas porodu, stosuje
się gaz rozweselający - czyli podtlenek azotu. Ten pomysł jako pierwsi
zastosowali Amerykanie, by ułatwić kobietom porody. Dyrektor szpitala
twierdzi, że jest to metoda szybka, skuteczna i tania. I oczywiście
całkowicie bezpieczna."
:)


no u mnie jest ten gaz, nawet widziałam butlę w jednej z sal, które oglądałam. Ale położna powiedziała, że już woli dać zniezulenie rodzącej, bo ten gaz nie niweluje bólu tylko oszałamia mamę (jest troszkę jak na haju) ;)
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #34 11 sierpnia 2011, 18:14

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6718 Podziękowania: 240
Ja nie wiem czy u mnie ten gaz jest, ale najbardziej to się na niego napalił mój mąż ;)


Zgłoś nadużycie #35 11 sierpnia 2011, 18:30

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5490 Podziękowania: 161

Brioszka napisał(a)

tez byłam chętna, ale cena sprowadziła mnie na ziemie :D

a ile kosztuje ??


Zgłoś nadużycie #36 11 sierpnia 2011, 18:41

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6221 Podziękowania: 369
mnie cena rowniez na ziemie sprowadzila... snoopy nie pamietam ile dokladnie ale cos ok 4 paczek... mniej wiecej :)
wole juz rodzic jak natura przykazala :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #37 11 sierpnia 2011, 18:42

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6723 Podziękowania: 479

snoopy90 napisał(a)

a ile kosztuje ??


zależy od miejsca zakupu 370-470 zł za opakowanie
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #38 11 sierpnia 2011, 19:06

agf Supermama agf awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6718 Podziękowania: 240
o matko....  a ja myślałam, że oni go w szpitalu stosują ...


Zgłoś nadużycie #39 30 sierpnia 2011, 15:18

Stellunia Zaprawiona w bojach Stellunia awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 255 Podziękowania: 14
ja czytałam o tym żelu i mimo że jest drogi poważnie o nim myślę.... planuje porozmawiać o tym z ginekologiem oraz o tym czy można rodzić w naszym szpitalu w pozycji pionowej, np na krzesełku porodowym. jak juz gdzieś wcześniej pisałam pragnę zrobić wszystko co w mej mocy aby uchronić kroczę przed nacięciem.


Zgłoś nadużycie #40 31 sierpnia 2011, 18:03

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6221 Podziękowania: 369
oby Ci sie udalo :) grunt to jak najbardziej pionowa pozycja :) a próbujesz masować krocze? ja przez giga brzuch nei dalam rady, ale moze u Ciebie bedzie lzej :)  
tez myslalam o tym zelu, ale ze wzgledu na brak jakichkolwiek opinii doświadczonych mam, zrezygnowalam... i dobrze bo ostatecznie skonczylo sie na CC.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #41 18 października 2011, 17:55

tonka.antonka Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 1 Podziękowania: 0
Rodziłam naturalnie z żelem Dianatal i nie do końca wiem co o nim sądzić. Wybrałam go ponieważ strasznie bałam się nacinania krocza (źle goją mi się wszystkie rany). Przy przyjęciu na porodówkę powiedziałam, że mam ten żel i chcę aby mi go zaaplikowano w trakcie akcji porodowej. Położna nie była zachwycona, że ma mi go aplikować ale to robiła. Urodziłam syna o wadze 4050 g i długości 60 cm, kroczę mi nacięto bo wody były zielone :( . Rodziłam 10 godzin, bolało bardzo ale tego się spodziewałam. Nie sądzę żeby żel łagodził ból, ale żeby to stwierdzić stuprocentowo musiałabym urodzić drugie dziecko bez żelu i porównać stopień bólu. Po porodzie pani doktor, która mnie badała stwierdził, że nie mam żadnych wewnętrznych uszkodzeń co przy tak dużym dziecku rzadko się zdarza. Rany po nacięciu wygoiły się bardzo szybko a dyskomfort po porodzie minął po miesiącu a po 6 tygodniach uprawiałam już seks. Czy użyję żelu przy następnym porodzie? Nie wiem.

Zgłoś nadużycie #42 6 stycznia 2012, 19:18

krejzolek Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 2 Podziękowania: 0
Ja mam termin na 15.01.2012, żel już kupiłam więc jeżeli nie będzie
żadnych problemów w trakcie porodu to z pewnością go użyję. Nie
spodziewam się uśmierzenia bólu, jednak chciałbym uniknąć fizycznych
uszkodzeń zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, a to jest cel stosowania
tego specyfiku. Jak tylko będę po porodzie i będę miała własną opinie to
się podzielę.

Zgłoś nadużycie #43 6 stycznia 2012, 19:37

Syska Gotowa na wszystko Syska awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 817 Podziękowania: 53
chcialabym go zastosowac ale ta cena niestety nie dla mnie. Gdyby to bylo 100-150zl to tak ale 350-450 to nie na moja kieszeń.


Zgłoś nadużycie #44 25 stycznia 2012, 15:49

krejzolek Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 2 Podziękowania: 0
No i jestem po... Poród był długi i ciężki. Ale nie o tym. Urodziłam naturalnie z nacięciem miałam ogromny problem z urodzeniem synka z powodu zanikania akcji porodowej, dostawałam coraz większą dawkę oksytocyny co niewiele pomagało. Jednak mój ukochany synuś po tak długim i problematycznym porodzie wyglądał bardzo ładnie. Tak jak pisałam wcześniej nie spodziewałam się że żel zdziała cuda, jednak położna (tak samo jak i ja) uważa że bez żelu pewnie poszłoby gorzej i byłoby mi jeszcze trudniej urodzić. Więc moje zdanie na temat żelu jest następujące: Jeżeli tylko kogoś stać to warto skorzystać, bo z pewnością nie zaszkodzi, a może dużo pomóc.

Zgłoś nadużycie #45 9 lutego 2012, 12:25

izula1984 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 391 Podziękowania: 55
Może jakieś świeższe doświadczenia z Dianatalem? Zdaję sobie sprawę, że w naszym zacofanym kraju nacięcie krocza to standard wykonywany niestety niezależnie od konieczności czy nawet potrzeby. Jeśli dzidzia nie będzie jakaś ogromna to nie mam zamiaru się poddawać jakiemukolwiek nacinaniu! Walczyć będę rękoma i nogami, jak będzie trzeba to położna oberwie - nie i już :) W związku z czym myślę o Dianatalu. Warto?
 

Zgłoś nadużycie #46 12 lutego 2012, 16:13

JustynaM Zaprawiona w bojach JustynaM awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 133 Podziękowania: 13
Gaz rozweselający pomaga ale tylko na początku akcji porodowej, później im większy postęp i ból tym gaz przestaje pomagać, ponieważ bóle są coraz silniejsze i rodząca zaczyna się skupiać coraz bardziej na porodzie a nie na wdychaniu :) Jeśli chodzi o Dianatal, to ma dobre właściwości poślizgowe, mniejsze tarcie jest przy porodzie a to ułatwia przechodzenie dziecka przez kanał rodny.


Zgłoś nadużycie #47 9 marca 2012, 15:48

Ulla Gotowa na wszystko Ulla awatar
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 602 Podziękowania: 28
Ostatnio na zajęciach szkoły rodzenia połozna powiedziala nam tyle, ze on ma właściwości poślizgowe. Nie korzystając z niego, wcale nie jest powiedziane, że będziemy miały "problem z poslizgiem". Generalnie chodzi o to, że nie do końca wiadomo na ile ten żel, to naciąganie przerazonych kobiet na kasę.