Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

dawca szpiku - ktoś próbował?

Zgłoś nadużycie #91 8 sierpnia 2013, 22:30

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

oj to prawda, inaczej sie patrzy. nikomu chorob nie zycze zadnych - zeby nie bylo, ale wlasnie przed dziecmi cale, calutkie zycie... bezbronne, niewinne.

wiecie co, u nas tak bardzo sie psioczy na ta sluzbe zdrowia, ale jak kurcze spojrzec na to obiektywnie, to tak tragicznie naprawde nie jest.
malo razy sie slyszy ze zza granicy przyjezdzaja sie u nas leczyc?


oj dziewczyny, wrazliwosc na cudze nieszczescie jest czesto strasznym utrapieniem, ale bez tego byloby mi zle. nie lubie znieczulicy.

no nic, nie pozostaje nam nic innego jak werbowac innych do oddawania szpiku ;)


o tak aga ja znieczulicy wręcz nienawidze mam ochote wszystkim po pysku dać zeby oczy pootwierali. Niestety w polsce jest tak ze kazdy woli NIE WIDZIEC i puki problem ich nie dotknie maja w nosie



Zgłoś nadużycie #92 8 sierpnia 2013, 22:33

Konto usunięte
Credi wiesz co, ja sobie sama robilam taka terapie ;)
mialam bardzo duza traume z dziecinstwa, jak bylam mala, ale na tyle duza zeby pieknie gadac i rozumiec i pamietac, babsztyl usilowal mi pobrac krew.
podziurawila mi pol reki. nie mogla trafic, celowala, dziurawila i tak dalej. NAWET NIE PISNELAM.
jak wychodzilam z mama powiedzialam jedno 'mamo, nigdy wiecej tu nie przyjdziemy"
jak zombiak.

potem wiadomo, badania jakies badania jakies. i sie nauczylam na sadyste, patrze jak wbija igle, jak krew leci do strzykawy i sobie gadam 'i tak leci sobie ta moja, wlasna osobista krew, do strzykawki sobie leci, o wymienia babka strzykawke. ok, nie boli, jest git' :)
i tak z kazdym badaniem bylo mi lzej.

no i tym sposobem nie mialam problemu oddawac krwi, patrzec na podawane woreczki, na swoj caly woreczek ;)


ale co innego bac sie pobierania a co innego tez bac sie krwi, bo jak ktos sie boi krwi to ja jak najbardziej rozumiemi i szanuje i nawet nie gledze ze EEEE NIE MA CO SIE BAC.
cholera ja sie boje dzdzownic i tez nie lubie gledzenia ze przeciez nie gryza :P jak sie ktos boi to sei boi i juz.


ale Credi masz swiadomosc ze szpik w 80% z krwi pobieraja? ale chyba w takim szczytnym celu to juz nawet strach ucieka ;)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #93 8 sierpnia 2013, 22:36

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

Credi wiesz co, ja sobie sama robilam taka terapie ;)
mialam bardzo duza traume z dziecinstwa, jak bylam mala, ale na tyle duza zeby pieknie gadac i rozumiec i pamietac, babsztyl usilowal mi pobrac krew.
podziurawila mi pol reki. nie mogla trafic, celowala, dziurawila i tak dalej. NAWET NIE PISNELAM.
jak wychodzilam z mama powiedzialam jedno 'mamo, nigdy wiecej tu nie przyjdziemy"
jak zombiak.

potem wiadomo, badania jakies badania jakies. i sie nauczylam na sadyste, patrze jak wbija igle, jak krew leci do strzykawy i sobie gadam 'i tak leci sobie ta moja, wlasna osobista krew, do strzykawki sobie leci, o wymienia babka strzykawke. ok, nie boli, jest git' :)
i tak z kazdym badaniem bylo mi lzej.

no i tym sposobem nie mialam problemu oddawac krwi, patrzec na podawane woreczki, na swoj caly woreczek ;)


ale co innego bac sie pobierania a co innego tez bac sie krwi, bo jak ktos sie boi krwi to ja jak najbardziej rozumiemi i szanuje i nawet nie gledze ze EEEE NIE MA CO SIE BAC.
cholera ja sie boje dzdzownic i tez nie lubie gledzenia ze przeciez nie gryza :P jak sie ktos boi to sei boi i juz.


ale Credi masz swiadomosc ze szpik w 80% z krwi pobieraja? ale chyba w takim szczytnym celu to juz nawet strach ucieka ;)


ale to juz pod narkoza robia to wiesz :P
ja tam traumy nie mam mi wiele razy krew brali nigdy nie mialam jakis nei przyjemnosci nie zemdlalam ale jakos krew mnei przeraza.... zreszta ja nei wiem czy oni by ja chcieli 3 razy chcialam oddac zawsze jakies ale bylo bo w badaniach cos im nei pasowalo. no ale wypadalo by sie przejsc w koncu bo daleko nie mam ;)



Zgłoś nadużycie #94 8 sierpnia 2013, 23:06

Konto usunięte
szpiku z krwi nie robia pod narkoza ;)
ale nie wiem jak do konca to wyglada.


mnie przeraza krew na chodniku... czy gdzies taka. wiesz - obca, z wypadku czy cos... oj bardzo.
nigdy nie zapomne jak u mnie na przejsciu na pieszym ciezarowka przejechala chlopca ktory na czerwonym wybiegl z tlumu. no .... plamy byly ... roztarte przez pare metrow. jak przechodzilam to odwracalam wzrok. swiadomosc ze 'ktos tu stracil zycie' i to sa slady, mnie totalnie zdruzgotala.


ide w kime dziewczyny, 3majcie sie!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #95 8 sierpnia 2013, 23:18

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

szpiku z krwi nie robia pod narkoza ;)
ale nie wiem jak do konca to wyglada.


mnie przeraza krew na chodniku... czy gdzies taka. wiesz - obca, z wypadku czy cos... oj bardzo.
nigdy nie zapomne jak u mnie na przejsciu na pieszym ciezarowka przejechala chlopca ktory na czerwonym wybiegl z tlumu. no .... plamy byly ... roztarte przez pare metrow. jak przechodzilam to odwracalam wzrok. swiadomosc ze 'ktos tu stracil zycie' i to sa slady, mnie totalnie zdruzgotala.


ide w kime dziewczyny, 3majcie sie!


no ja wyczytalam ze jak pobieraja ci ten szpik to w narkozie chyba ze cos zle zrozumialam
ja wypadku nei widzialam i sie ciesze bo nei chcialabym widziec :(



Zgłoś nadużycie #96 8 sierpnia 2013, 23:28

Konto usunięte
jak z kosci to pod narkoza.
a z krwi obwodowej to Ci pobieraja (wczesniej bierzesz jakies srodki na wnikanie szpiku to krwi) krew, oddzielaja szpik i 'wtlaczaja' spowrotem. wszystko jednym ciagiem, jedyna niedogodnosc poza ta krwia (ktora widac tylko w rurkach wiec chyba nie tak zle) ze sie dlugo siedzi na tylku.

ale Credi, nawet jesli brzmi drastycznie (a rozumiem) to mysle ze w celu ratowania bezposrednio czyjegos zycia, to dasz rade.
bo krew to krew, na jedna transfuzje potrzeba kupe tych torebek a my dajemy jeden.
a szpik jest.... tak ciezko dopasowac, ze jak juz Ci dopasuja kogos to dasz rade.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #97 8 sierpnia 2013, 23:53

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

jak z kosci to pod narkoza.
a z krwi obwodowej to Ci pobieraja (wczesniej bierzesz jakies srodki na wnikanie szpiku to krwi) krew, oddzielaja szpik i 'wtlaczaja' spowrotem. wszystko jednym ciagiem, jedyna niedogodnosc poza ta krwia (ktora widac tylko w rurkach wiec chyba nie tak zle) ze sie dlugo siedzi na tylku.

ale Credi, nawet jesli brzmi drastycznie (a rozumiem) to mysle ze w celu ratowania bezposrednio czyjegos zycia, to dasz rade.
bo krew to krew, na jedna transfuzje potrzeba kupe tych torebek a my dajemy jeden.
a szpik jest.... tak ciezko dopasowac, ze jak juz Ci dopasuja kogos to dasz rade.


no dam rade musze dac ;)



Zgłoś nadużycie #98 9 sierpnia 2013, 10:26

elizka84 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 1668 Podziękowania: 511
Dziewczynki, wklejam linka do zdjecia moje kolegi Wojtka, podczas oddawania komórek macierzystych szpiku z krwi, nie wyglada to wcale tak strasznie :) :
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=392035810876069&set=pb.100002089606797.-...

Zgłoś nadużycie #99 9 sierpnia 2013, 13:45

aaolciaa Supermama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 7051 Podziękowania: 1152
eee.... jak dla mnie to podobnie jak zwyczajne oddanie krwi :)
Sama oddawałam krew, wiec tragedii nie powinno byc :)
Nasza Oliwcia już jest z nami ;)




Zgłoś nadużycie #100 9 sierpnia 2013, 14:27

elizka84 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 1668 Podziękowania: 511

aaolciaa napisał(a)

eee.... jak dla mnie to podobnie jak zwyczajne oddanie krwi :)
Sama oddawałam krew, wiec tragedii nie powinno byc :)


No dokładnie, tym bardziej, ze tu ta przefiltrowana krew wraca Ci druga rączką :)

Zgłoś nadużycie #101 13 sierpnia 2013, 12:33

Komii Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6 Podziękowania: 0
Nie dawałam, chociaż zastanawiałam się nad tym. W końcu - czemu nie? Może to komuś uratować życie.

Zgłoś nadużycie #102 13 sierpnia 2013, 20:37

Konto usunięte
wlasnie w tym rzecz ;) komus mozna pomoc :) to dosc spora motywacja :) uratowac zycie? to juz zaszczyt ;)

ciekawa jestem czy zadzwonia do mnie kiedys z tym zaszczytem!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #103 13 sierpnia 2013, 21:23

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

wlasnie w tym rzecz ;) komus mozna pomoc :) to dosc spora motywacja :) uratowac zycie? to juz zaszczyt ;)

ciekawa jestem czy zadzwonia do mnie kiedys z tym zaszczytem!


ja tez sie zastanawiam i zastanawia mnei to jaka bedzie moja reakcja :P bo napewno sie zdziwie :P



Zgłoś nadużycie #104 14 sierpnia 2013, 21:57

sachaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 33 Podziękowania: 7
hej
poczytałam Was i również dojrzewam do tej decyzji. już kiedyś o tym myślałam ale odpusciłam bo mój problem polega na tym, że nie ważę 50kg. I nie wiem co z tym zrobić? mimo tego rejestrować się? mam 158cm wzrostu i ważę gdzieś 46-47..


Zgłoś nadużycie #105 14 sierpnia 2013, 23:58

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

sachaa napisał(a)

hej
poczytałam Was i również dojrzewam do tej decyzji. już kiedyś o tym myślałam ale odpusciłam bo mój problem polega na tym, że nie ważę 50kg. I nie wiem co z tym zrobić? mimo tego rejestrować się? mam 158cm wzrostu i ważę gdzieś 46-47..


tam pisze ze minimum 50 kg zadzwon i zapytaj albo maila mozna wyslac



Zgłoś nadużycie #106 12 września 2013, 20:52

Konto usunięte
i jak tam dziewczyny?
ktoras jeszcze zdecydowala sie zglosic na dawce szpiku ?? ?
Credi dostalas moze jakies info zwrotne? bo ja ciagle nie i nie moge sie doczekac na ta KARTE :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #107 12 września 2013, 21:30

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Aga ja chwilę czekałam na tą kartę od wysłania próbek. Nie powiem Ci ile dokładnie, ale trochę to trwało. Teraz leży i się kurzy póki co

Zgłoś nadużycie #108 12 września 2013, 21:45

Konto usunięte
heh moja pewnie tez polezy :P chociaz - oby nie! :) wiadomo...
nie no ja wyslalam na poczatku sierpnia. wiec pewnie jeszcze poczekam. wkoncu dopiero wrzesien :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #109 27 grudnia 2013, 18:39

Konto usunięte
OTO DOSTALAM DZIS KARTE DAWCY :)
i bede ja dumnie przy sobie nosic :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #110 27 grudnia 2013, 18:59

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Ja chciałam się ostatnio zapisać, ale zrezygnowałam na razie póki się staramy o maleństwo i mamy z tym problemy.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?