Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

dawca szpiku - ktoś próbował?

Zgłoś nadużycie #71 3 sierpnia 2013, 22:33

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

elizka84 napisał(a)

Suuuuper! :)


tylko musze ten wymaz zrobic odesłać i to wszystko? :)



Zgłoś nadużycie #72 4 sierpnia 2013, 10:05

elizka84 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 1668 Podziękowania: 511
I te papiery co przysłali wypełnić i koniec :)

Zgłoś nadużycie #73 5 sierpnia 2013, 20:37

Konto usunięte
no to super Credi ze tez sie zdecydowalas :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #74 6 sierpnia 2013, 13:58

aaolciaa Supermama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 7051 Podziękowania: 1152
ehh... tak sobie czytalam i czytalam odkad powstal ten temat i z kazdym Waszym postem, dojrzewałam do dezycji. Tak jak i u Was, pelno obaw brało górę. Sama postanowiłam udac się do stacji krwiodastwa i porozmawiac z kims na ten temat. Jesli rozwieje moje wszelkie wątpliwosci to nie ma się nad czym zastanawiac- rejestruję się :)


Powiem Wam, ze dotąd bylam ciemna masa w tym temacie. Calkiem sobie to inaczej wyobrazalam dopoki nie weszlam tutaj i na strone fundacji. Coz... czlowiek cale zycie się uczy :)

Aga.W i Credible, gratuluję decyzji !
Nasza Oliwcia już jest z nami ;)




Zgłoś nadużycie #75 6 sierpnia 2013, 15:06

Konto usunięte
Aolcia to dojrzewaj dojrzewaj! grunt zebys byla pewna ;)
ja tez troche maglowalam wczesniej temat zeby byc tylko na tak :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #76 6 sierpnia 2013, 22:28

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

aaolciaa napisał(a)

ehh... tak sobie czytalam i czytalam odkad powstal ten temat i z kazdym Waszym postem, dojrzewałam do dezycji. Tak jak i u Was, pelno obaw brało górę. Sama postanowiłam udac się do stacji krwiodastwa i porozmawiac z kims na ten temat. Jesli rozwieje moje wszelkie wątpliwosci to nie ma się nad czym zastanawiac- rejestruję się :)


Powiem Wam, ze dotąd bylam ciemna masa w tym temacie. Calkiem sobie to inaczej wyobrazalam dopoki nie weszlam tutaj i na strone fundacji. Coz... czlowiek cale zycie się uczy :)

Aga.W i Credible, gratuluję decyzji !


ciesze sie ze udalo nam sie przekonać kolejne osoby ;) w koncu to dodatkowa szansa na czyjes zycie :)



Zgłoś nadużycie #77 8 sierpnia 2013, 18:19

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
dostalam dzis przesylke z tym patyczkiem ;)



Zgłoś nadużycie #78 8 sierpnia 2013, 18:23

Konto usunięte
tez bardzo szybko dostalam :)
ciekawe kiedy nas 'przyjma'


ze smutnych rzeczy... dowiedzialam sie ze Kazika kuzyn (mieszka w anglii, teraz jest na wczasach z mama w polsce, nie u nas), starszy o kilka miesiecy - ma ostra bialaczke. czekaja na wyniki - jaka to.
nigdy go nie widzialam, nie znam, ale ryczalam okropnie. takie male serduszko...
w anglii leczyli go ciagle na 'goraczke' specyfikami z reklam.
w pol na tych wczasach tez chorowac zaczal, znow sie zle czul. poszli do przychodni, no to bach morfologia.... no i sie zaczelo.

dziewczyny to straszne jak ludzie choruja, ale jak choroba dopada malutkie dzieci, to jest dla mnie jakos niepojete po prostu :/

CIESZE SIE ZE SIE ZGLOSILAM.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #79 8 sierpnia 2013, 19:14

elizka84 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 1668 Podziękowania: 511

Aga.W napisał(a)

tez bardzo szybko dostalam :)
ciekawe kiedy nas 'przyjma'


ze smutnych rzeczy... dowiedzialam sie ze Kazika kuzyn (mieszka w anglii, teraz jest na wczasach z mama w polsce, nie u nas), starszy o kilka miesiecy - ma ostra bialaczke. czekaja na wyniki - jaka to.
nigdy go nie widzialam, nie znam, ale ryczalam okropnie. takie male serduszko...
w anglii leczyli go ciagle na 'goraczke' specyfikami z reklam.
w pol na tych wczasach tez chorowac zaczal, znow sie zle czul. poszli do przychodni, no to bach morfologia.... no i sie zaczelo.

dziewczyny to straszne jak ludzie choruja, ale jak choroba dopada malutkie dzieci, to jest dla mnie jakos niepojete po prostu :/

CIESZE SIE ZE SIE ZGLOSILAM.


Jeju :( mnie takie historie tez zawsze ruszają ogromnie :( wlasnie takie jest życie, człowiek martwi sie na codzień blahostkami, a prawdziwe problemy potrafią spaść jak grom z jasnego nieba... Dlatego, suuuuper, ze coraz wiecej ludzi sie rejestruje, tylko tak jesteśmy w stanie pomoc

Zgłoś nadużycie #80 8 sierpnia 2013, 20:16

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

tez bardzo szybko dostalam :)
ciekawe kiedy nas 'przyjma'


ze smutnych rzeczy... dowiedzialam sie ze Kazika kuzyn (mieszka w anglii, teraz jest na wczasach z mama w polsce, nie u nas), starszy o kilka miesiecy - ma ostra bialaczke. czekaja na wyniki - jaka to.
nigdy go nie widzialam, nie znam, ale ryczalam okropnie. takie male serduszko...
w anglii leczyli go ciagle na 'goraczke' specyfikami z reklam.
w pol na tych wczasach tez chorowac zaczal, znow sie zle czul. poszli do przychodni, no to bach morfologia.... no i sie zaczelo.

dziewczyny to straszne jak ludzie choruja, ale jak choroba dopada malutkie dzieci, to jest dla mnie jakos niepojete po prostu :/

CIESZE SIE ZE SIE ZGLOSILAM.


ja tez sie ciesze i dla takich wlasnie osob to robie. Bo mnie bardzo boli widok chorych dzieci. Dlatego jeśli moge pomoc to chce to zrobic. Nigdy nie wiaodmo kogo dopadnie choroba bo ona nie wybiera. I jestem dumna z siebie i z Was że dołączyłyśmy do grona ochotników. Mam nadzieje ze nasze checi i nasz szpik komus sie przydadza ;)



Zgłoś nadużycie #81 8 sierpnia 2013, 20:17

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

elizka84 napisał(a)

Jeju :( mnie takie historie tez zawsze ruszają ogromnie :( wlasnie takie jest życie, człowiek martwi sie na codzień blahostkami, a prawdziwe problemy potrafią spaść jak grom z jasnego nieba... Dlatego, suuuuper, ze coraz wiecej ludzi sie rejestruje, tylko tak jesteśmy w stanie pomoc


pewnie. wiadomo ze calego kraju nie przekonamy ale uwazam ze kilka osob wiecej to juz cos. a nóż akurat na kogos trafimy ;)



Zgłoś nadużycie #82 8 sierpnia 2013, 21:06

elizka84 Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 1668 Podziękowania: 511

credible napisał(a)

pewnie. wiadomo ze calego kraju nie przekonamy ale uwazam ze kilka osob wiecej to juz cos. a nóż akurat na kogos trafimy ;)


Ale jak to sie mówi, ziarnko do ziarnka i.... :) takze niech każda nowo zarejestrowana osoba pociągnie za sobą choc tylko jedna dodatkowa osobę, to drzewko będzie sie stopniowo rozrastać! Wiadomo, najlepiej, jakby dało sie hamować wzrost zachorowalnosci, ale poki co ani my, ani nikt inny nie ma mocy. Takze musimy działać jak sie da :-*

Zgłoś nadużycie #83 8 sierpnia 2013, 21:13

aaolciaa Supermama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 7051 Podziękowania: 1152
Aga.W, to jest straszne... nie ma słów, jakie mogłyby opisac taką sytuację. Ja sama jak widze reklamy z chorymi dzieciaczkami to ryczę. Oglądam reklame i patrzę na moją Oliwkę. I dziękuję wtedy Bogu, ze moje dziecko jest zdrowe.
A ta ona wraca do Anglii i tam bedzie leczyc małego czy w Polsce?
Nasza Oliwcia już jest z nami ;)




Zgłoś nadużycie #84 8 sierpnia 2013, 21:46

Konto usunięte
Credi swiete slowa, nigdy nie wiadomo kiedy ta zaraza i kogo dopadnie... grunt ze ludzie chca pomagac.


Aolcia ja nie wiem, to generalnie mojego Doroslego rodzina, ja ich zasadniczo nie znam. ale juz powiedzialam ze jak cos to zrobie wszystko zeby jakkolwiek pomoc, czy dobrego szpitala poszukac, chociazby przez dziewczyny z forum, czy zeby informacji, lekarzy - wkoncu internet pomocny...
mysle ze wolalaby w Polsce bo tam jakos nawet nie wpadli na to zeby morfologie zrobic... a Maly od dluzszego czasu dziwnie goraczkowal.

no dla mnie nie pojete, masz dziecko, jest ok, wszystko jakos idzie, a tu bach i bialaczka, ostra. i co dalej? ja nie ogarniam...

dzisiaj Kazika wycalowalam z 300000 razy.
strasznie mnie boli cierpienie dzieci i fakt, calego swiata sie nei zmieni, ale poki JA od siebie cos moge zrobic i sie zaoferowac, to tak zrobie.
a ze sama taka nie jestem, to swiat wcale nie jest taki bardzo zly :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #85 8 sierpnia 2013, 21:56

aaolciaa Supermama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 7051 Podziękowania: 1152
Aga.W, masz rację. Jesli w UK nie wpadli na pomysł, zeby zrobic podstawowe badania tak malemu dziecku to strach jakby mialo wyglądac leczenie. Choc, kto wie. moze udaloby im się tam trafic na dobrych specjalistów...

Mnie ostatnio tez poruszyla historia tego 2letniego chlopczyka, który byl swiadkiem na slubie swoich rodziców, a dwa dni pozniej zmarł... Ryczałam jak bóbr i nawet teraz gardło sciska jak o tym pisze...

Inaczej przezywa się chorobe u osoby dorosłej, starszej, a zupelnie inaczej jak choruje dziecko, które cale zycie przeciez powinno miec przed sobą.. :(
Nasza Oliwcia już jest z nami ;)




Zgłoś nadużycie #86 8 sierpnia 2013, 22:20

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

aaolciaa napisał(a)

Aga.W, masz rację. Jesli w UK nie wpadli na pomysł, zeby zrobic podstawowe badania tak malemu dziecku to strach jakby mialo wyglądac leczenie. Choc, kto wie. moze udaloby im się tam trafic na dobrych specjalistów...

Mnie ostatnio tez poruszyla historia tego 2letniego chlopczyka, który byl swiadkiem na slubie swoich rodziców, a dwa dni pozniej zmarł... Ryczałam jak bóbr i nawet teraz gardło sciska jak o tym pisze...

Inaczej przezywa się chorobe u osoby dorosłej, starszej, a zupelnie inaczej jak choruje dziecko, które cale zycie przeciez powinno miec przed sobą.. :(


to jest straszne, ja od zawsze mialam wewnętrzną potrzebę pomagania komus chyba taki juz moj charakterek lubie brac udzial w takich akcjach i dorzucic cos od siebie :) jescze chcialabym krew oddac ae tego sie boje strasznie bo jak widze igle i krew to oj oj



Zgłoś nadużycie #87 8 sierpnia 2013, 22:21

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

dandelion napisał(a)

AgaW, straszna historia, to niesprawiedliwe, że takie choróbska dopadają dzieci... Mnie też łzy się cisną do oczu kiedy słyszę o takich przypadkach. Ile siły potrzeba rodzicom...

Aaolcia. fajnie, że dojrzałaś do tej decyzji :) uratować komuś życie to piękna sprawa... Nawet jeśli nie będziesz mieć bezpośredniej możliwości, to przynajmniej pozostanie świadomość, że się próbowało.


ja ciągle mam tego chlopczyka przed oczami co w tv pokazywali ze rodzice biegali po lekaerzach szpitalach i w rezultacie maly zmarl na bialaczke bo bylo za pozno. Bardzo poruszyla mnei ta historia a maly mial poltora roku chyba. teraz nawet jak o tym pisze to mam łzy w oczach :(



Zgłoś nadużycie #88 8 sierpnia 2013, 22:23

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Aga.W napisał(a)

Credi swiete slowa, nigdy nie wiadomo kiedy ta zaraza i kogo dopadnie... grunt ze ludzie chca pomagac.


Aolcia ja nie wiem, to generalnie mojego Doroslego rodzina, ja ich zasadniczo nie znam. ale juz powiedzialam ze jak cos to zrobie wszystko zeby jakkolwiek pomoc, czy dobrego szpitala poszukac, chociazby przez dziewczyny z forum, czy zeby informacji, lekarzy - wkoncu internet pomocny...
mysle ze wolalaby w Polsce bo tam jakos nawet nie wpadli na to zeby morfologie zrobic... a Maly od dluzszego czasu dziwnie goraczkowal.

no dla mnie nie pojete, masz dziecko, jest ok, wszystko jakos idzie, a tu bach i bialaczka, ostra. i co dalej? ja nie ogarniam...

dzisiaj Kazika wycalowalam z 300000 razy.
strasznie mnie boli cierpienie dzieci i fakt, calego swiata sie nei zmieni, ale poki JA od siebie cos moge zrobic i sie zaoferowac, to tak zrobie.
a ze sama taka nie jestem, to swiat wcale nie jest taki bardzo zly :)


dokladnie całego świata nie zmienimy ale ja zawsze jestem zdania ze nawet jak sie pomoze jednej osobie to juz jest cos.



Zgłoś nadużycie #89 8 sierpnia 2013, 22:26

Konto usunięte
oj to prawda, inaczej sie patrzy. nikomu chorob nie zycze zadnych - zeby nie bylo, ale wlasnie przed dziecmi cale, calutkie zycie... bezbronne, niewinne.

wiecie co, u nas tak bardzo sie psioczy na ta sluzbe zdrowia, ale jak kurcze spojrzec na to obiektywnie, to tak tragicznie naprawde nie jest.
malo razy sie slyszy ze zza granicy przyjezdzaja sie u nas leczyc?


oj dziewczyny, wrazliwosc na cudze nieszczescie jest czesto strasznym utrapieniem, ale bez tego byloby mi zle. nie lubie znieczulicy.

no nic, nie pozostaje nam nic innego jak werbowac innych do oddawania szpiku ;)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #90 8 sierpnia 2013, 22:29

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
Aga W jeśli Cię to interesuje mozesz przekazać rodzinie tego chorego dzieciątka aby poczytali o MonaVie jest to alternatywna forma leczenia a dokladniej taki sok moge wrecz napisac ze niezwykly i leczniczy bo leczy tu nie bede sie juz rozpisywac bo tego sporo . Ogolnie to duza firma światowa moja kuzynka tez w niej juz siedzi moja chora na raka ciocia (mojej kuzynki matka) praktycznei na łożu śmierci bo miala najostrzejsza faze raka wyzdrowiala i moja kuzynka z rakiem piersi jest juz zdrowa. Jest to drogie ale warte, najlepiej niech sami o tym poczytaja jeśli ich to zainteresuje,