Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

dawca szpiku - ktoś próbował?

Zgłoś nadużycie #11 22 maja 2013, 15:58

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784
tak jak w temacie - czy któraś z was oddała kiedyś szpik?
Ja bym chciała ale z tego względu że karmie piersią jeszcze to nie moge, ale później mam taki zamiar. I krew też. :)
Orientuje sie któraś z Was jak to wygląda jakei są wymagania?



Zgłoś nadużycie #12 18 lipca 2013, 22:30

Konto usunięte
no prosze. od rana meczy mnie ten temat :)
rano bylam oddawac krew i tak mnie tknelo ze u mnie biora do rejestru 'chetnych' :)
jakie wymagania? 18-50 rz, osoba zdrowa, bez chorob przewleklych itp itd ;) mysle ze lista zblizona do tej jak przy oddawaniu krwi.
wiadomo hiv i inne - wykluczaja dawce.

wyglada to tak ze pobieraja Ci probke krwi do wstepnych badan, do banku tych potencjalnych dawcow. potem jak ktos potrzebuje to sie z Toba kontaktuja, badania badania badania.
jak wszystko pasuje, no to zostajesz zaproszona do jakiejs placowki gdize robia przeszczepy szpiku (u mnie w miescie nie ma, wiec napewno mialabym wyjazd) i tam robia przeszczep z kosci biodrowej w znieczuleniu.
wiem ze jeszcze pobieraja szpik z krwi jakos.

generalnie jestem mocno na tak, ale jakos mam watpliwosci jak udaloby mi sie to zorganizowac. napewno nie darowalabym sobei sytuacji ze dostane telefon ze ktos potrzebuje mojego szpiku a ja po prostu nie moglabym pomoc z chociazby tak prostego powdou - a co ja zrobie z Kazikiem? ;)
bo nie zawsze bym miala z kim go zostawic.

ale jutro bede dzwonila do swojej 'oddawalni krwi' i zapytam jak to wyglada. no i czy po oddaniu krwi moge przyjsc i zostawic jescze jedna probke na ten szpik.


a znasz kogos kto szpik oddawal?
ja nie niestety. i wsrod znajomych jakos nikt sie tez nie kwapi do oddawania krwi.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #13 19 lipca 2013, 7:20

GochaB Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 2334 Podziękowania: 826
Credi tutaj sobie poczytaj:
http://www.dkms.pl/dawca/index.html

Wiem, że oni wysyłają zestawy do samodzielnego pobrania próbki śliny do badań i ankietę do wypełnienia.


Zgłoś nadużycie #14 19 lipca 2013, 12:50

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
o prosze a jednak jest ten temat!! :)

nurtuje mnie to od jakiegoś czasu i póki co tylko o tym gadam i gadam ,a nie robię nic więcej i myślę że czas przestać gadać i zacząć coś robić! :)

Tylko właśnie problem jest tego typu
" ale jak?"
"ale gdzie?"
"jak to wygląda"
" co po zabiegu? jakieś powikłania...?"

wiecie tego typu sprawy, że niby o tym trąbią w mediach , ale tak jakoś mało konkretnie... także Aga dopytaj się :) :)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #15 19 lipca 2013, 14:55

Konto usunięte
Marzena jedynym powilkaniem jest... ewentualny bol w miejscu wkłuć :) i tyle. ale z tego co czytalam kazdy inaczej :) no wiadomo - porody za nami, to co to jest takie nakłuwanie? :)


nie dzwonilam dzis bo sie wkurzylam. u mnie NIKT nie rozumie tego. kazdy puka sie w glowe ze 'po co'.
a ja na to 'a co jak ktos w rodzinie bedzie potrzebowal, tez sie bedziesz pukac w glowe'?
kazdy chce brac, kazdemu sie NALEZY bo tak, ale sami z siebie ludzie dawac nie chca :/

nie zyskala w rodzinie wsparcia w podjeciu tej decyzji. wiec jeszcze zostawiam sobie weekend na przemyslenie.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #16 19 lipca 2013, 15:25

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1842 Podziękowania: 573
kurczę zabiłyście mi ćwieka, też zaczęłam się zastanawiać nad tym czy być dawcą. Może nawet nie tyle czy, ale jak to zrobić. Fakt- podobnie- jeśli wiąże się to z wyjazdem i zostawieniem dziecka, to jak to zorganizować.
Zresztą kiedyś próbowałam oddawać krew i mnie wykluczyli :-( najpierw że może za mała waga, potem okazało się że niby waga ok, ale jakieś kołatania serca...strachu mi napędzili, a krwi i tak nie oddałam :-(
Muszę się zorientować jak to wygląda z tym szpikiem. Jak się dowiem dam Wam znać :-)


Zgłoś nadużycie #17 19 lipca 2013, 15:56

Konto usunięte
Tilia wiem ze trzeba wazyc 50kg :) u mnie tak jest. ja waze 56 i patrzyli na mnie jak na taka co krwi potrzebuje :P
ale cale 450 w 4 minuty poszlo :D wiec tak zle ze mna nie jest.

a kiedys mnie nei chcieli bo zyl za malo i za 'slabe' byly. wyrosly mi :P

z tym szpikiem to ja bym chciala, ale majac dziecko musze miec jakies cholera wsparcie, ze w razie co ktos sie zajmie a nie potraktuje ewentualny wyjazd jako moja durna fanaberie :/
wiecie jaka ROZZALONA jestem?

no i Tilia jak dzwonia do Ciebie a Ty pod bramka jestes i nie masz jak dziecka z kim zostawic, to po prostu.. trudno. konsekwencji nie ponosisz. bo i tak mozesz wyjecahc i ostatecznie sie 'nie nadac' bo na miejscu badania robia dodatkowe. (z tego co czytalam)
ja wlasnie chce miec gwarancje od rodziny ze nie bede musiala odmawiac. ale narazie to po prostu wstyd mi az za rodzinke :/
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #18 19 lipca 2013, 16:11

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1842 Podziękowania: 573
[QUOTE=Aga.W;1813004]Tilia wiem ze trzeba wazyc 50kg :) u mnie tak jest. ja waze 56 i patrzyli na mnie jak na taka co krwi potrzebuje :P
ale cale 450 w 4 minuty poszlo :D wiec tak zle ze mna nie jest.
[/QUOTE
no i pobiegłam na wagę...47kg Krwi to raczej teraz nie oddam :-/ Kiedyś ważyłam więcej, 50-53, teraz nie mogę granicy przebrnąć. zawsze coś :-(
z tym szpikiem to jeszcze dopytam co i jak, ale jak nie będzie z kim małej zostawić to też odpada :-( ale myślę że z tym jakoś dałoby się pokombinować, tylko nie wiem czy tak na już jak zadzwonią, raczej potrzebowałabym ze 2 dni na organizację. Nie zawsze się da :-(


Zgłoś nadużycie #19 19 lipca 2013, 17:36

majeczqa91 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 98 Podziękowania: 8
A ja nie chce oddawac szpiku. W sensie ze mialam juz pobierany sobie, w sensie ode mnie brali dla mnie, i kosc bolala kilka miesiecy. Ale to juz nie chodzi o bol, chodzi o to ze slyszalam ze szpik mozna oddac tylko trzy razy w zyciu. A jak bedzie potrzebny dla moich dzieci albo rodzenstwa? Wiem ze to troche egoistyczne, ale zdania nie zmienie. Nie chce sie zglaszac do tych fundacji jako dawca bo nie chce ryzykowac. Nie chce odmawiac potrzebujacym. Natomiast krew oddaje regularnie, tzn przed ciaza oddawalam. Wiem jakie to wazne, dla jednej osoby potrzeba kilka workow, a sami oddajemy jeden. A jeszcze mam cos tam dobrego we krwi i robia z niej jakies leki. Chociaz teraz po ciazy to pewnie nie beda chcieli mojej krwi juz, bo teraz mam anemie i pewnie predko mi sie to nie naprawi.

Zgłoś nadużycie #20 19 lipca 2013, 18:08

Konto usunięte
ale to nic ze nie chcesz oddawac, masz prawo nei chciec :) i mysle ze nie jest to egoistyczne podejscie, bo myslisz o najblizszych.
zreszta - kazdy ma prawo miec swoje zdanie, swoje podejscie itp itd :)
a jestes pewna ze 3 razy mozna tylko oddawac? ciekawa jestem. 
a co do anemii, to duzo babek w ciazy ma :) i zaraz po ciazy sie normuje wszystko :) wiec mam nadzieje ze i u Ciebie tak bedzie i bedziesz mogla krew oddawac :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #21 19 lipca 2013, 18:10

Konto usunięte
o wlasnie wyczytalam ze szpik calkowicie sie renegeruje po 3-4 tygodniach i mozna... 'czesto ' oddawac szpik, czyli napewno powyzej tych 3 razy.
ale bede sie dowiadywala czy 'aby napewno' bo wiadomo - internet to niekoniecznie pewne zrodlo wiedzy :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #22 19 lipca 2013, 19:22

majeczqa91 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 98 Podziękowania: 8
Nie jestem pewna, tylko gdzieś tak slyszalam. Moze tak byc a np malo sie o tym mowi bo malo prawdopodobne jest aby ktos az trzy razy szpik oddal. A moze to nie jest prawda, nie wiem, tylko gdzies tak kiedys uslyszalam. No mam nadzieje, bo lubie krew oddawac :)

Zgłoś nadużycie #23 19 lipca 2013, 19:41

Konto usunięte
pewnie, zawsze mozna komus pomoc :) czlowiek od razu jakis z lepszym nastrojem chodzi :)

ciekawa z tym szpikiem jestem, bo gdyb faktycznie tak bylo to sama chyba bym sie zawachala? sama nie wiem :)
ale jak sie dowiem, napewno dam znac tu :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #24 19 lipca 2013, 20:10

Konto usunięte
i doczytalam ze jak ktos juz odda szpik i nagle w rodzinie ktos zachoruje, to nie ma problemu, mozna oddac, nie stanowi to zagrozen itp itd. teoretycznie mozna oddawac szpik 'czesto' ale w praktycze jest to neirealne, bo jak wiadomo, malo jest 'zgodnych' szpikow :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #25 19 lipca 2013, 21:49

majeczqa91 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 98 Podziękowania: 8
no wlasnie. Ja sie i tak zastanawiam czy mnie nie maja gdzies na liscie przez to ze ode mnie juz pobierali, ale chyba nie, bo ja na to zgody nie wyrazilam, dowiedzialam sie dopiero gdy sie dopytywalam czemu tak kosc biodrowa mnie boli strasznie.

Zgłoś nadużycie #26 19 lipca 2013, 21:58

majeczqa91 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 98 Podziękowania: 8
to jak sie dowiesz to napisz tu koniecznie, moze jednak zmienie zdanie. Ale swoja droga ciekawe jak ktos sie zglosi a pozniej wyjedzie za granice i zmieni numery i w ogole, ciekawi mnie jak zaciekle szukaja tej osoby. I tez nawet jak zadzwonia zaprosza na badania te dokladniejsze to wszelkie przeziebienia czy cos pewnie wykluczaja oddanie, ewentualnie opozniaja bo przeciez trzeba byc calkowicie zdrowym. Tak mi sie wydaje, ze to odpornosc tej osoby chorej jest za slaba by jakas grypke zlapac. Dlatego dobrze ze duzo osob sie zglasza, bo i tak ciezko jest trafic na blizniaka genetycznego. I tak to jest niesamowite, ze ktos zupelnie obcy, nawet z drugiego konca swiata moze byc podobny genetycznie a fizycznie nie.

Zgłoś nadużycie #27 19 lipca 2013, 22:01

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
dziś myślałam o tym, jakby to było jakbym "pasowała do kogoś" no wiecie... kurna jakie to musi być piękne uczucie uratować komuś życie.....

Aga no kur** to podejście jest najlepsze A PO CO ??
a po co dzwonić na policję jak facet pijany za kółko wsiada
a po co dzwonić do MOPSu jak słychać bicie dzieci
a po co ty te cichy do domu samotnej matki oddajesz? to już taki kosz przy śmietniku....

i takie inne kwiatki kocham w ludziach!! no kocham!!!!!!!!!

u mnie w rodzinie spoko jak mówiłam o tym, sama się mamy dopytywałam czy ona może wie coś więcej, no ale nic więcej się nie dowiedziałam od niej :) ale poparcie dostałam,to dużo. R mój to oczywiście przytakuje mi na wszystko, pantoflarz jeden :D :D jego też zapisze a co!!
Także Tobie podcinanie skrzydeł na pewno nie pomaga, ale nie daj się!! :)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #28 19 lipca 2013, 22:09

Konto usunięte

majeczqa91 napisał(a)

to jak sie dowiesz to napisz tu koniecznie, moze jednak zmienie zdanie. Ale swoja droga ciekawe jak ktos sie zglosi a pozniej wyjedzie za granice i zmieni numery i w ogole, ciekawi mnie jak zaciekle szukaja tej osoby. I tez nawet jak zadzwonia zaprosza na badania te dokladniejsze to wszelkie przeziebienia czy cos pewnie wykluczaja oddanie, ewentualnie opozniaja bo przeciez trzeba byc calkowicie zdrowym. Tak mi sie wydaje, ze to odpornosc tej osoby chorej jest za slaba by jakas grypke zlapac. Dlatego dobrze ze duzo osob sie zglasza, bo i tak ciezko jest trafic na blizniaka genetycznego. I tak to jest niesamowite, ze ktos zupelnie obcy, nawet z drugiego konca swiata moze byc podobny genetycznie a fizycznie nie.


wlasnie czytalam ze dawca musi byc w 100%sprawny/zdrowy i w ogole w ogole bo biorca jest juz no... czesto przed przeszczepem szpiku kostnego u chorego - niszcza jego szpik przez chemole i inne, zeby byl ten 'nowy' zdrowy.
no i ta odpornosc to na minusie wrecz jest... 
napisze napewno czego sie dowiem :) zastanawiam sie czy u mnie w krwiodawstwie beda wiedzieli. ale sobie zestaw pytan przygotuje :)
to prawda, jest to niesamowite ze mozna byc tym blizniakiem :) dla drugiej osoby. ba, nawet dla wiecej :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #29 19 lipca 2013, 22:12

Konto usunięte
Marzena, wlasnie tak to jest widzisz....
wszystkim sie nalezy BO TAK, ale samemu cos od siebie dac to juz.... ee nie bardzo.

co moglam w zyciu miec najpiekniejszego - mam :) synulusiunia swego :) co moge rownie pieknego miec? chociaz sprobowac komus pomoc.
krew krwia, ale szpik dopasowac ciezko. a noz... komus sie przyda?
nie wiem, chyba skakalabym z radosci za taka szanse.

ale sama musze temat jeszcze przemyslec, bo jak piszesz, skrzydla mi wyrwano i zdeptano :) ale to nic....
no i jutro przedzwonie i wypytam o pare rzeczy, czy beda w stanie mi odpowiedziec, czy dzwonic np do jakiejs fundacji ktore sie w tym 'specjalizuja' :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #30 19 lipca 2013, 22:21

majeczqa91 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 98 Podziękowania: 8
Aga, mi sie wydaje ze w krwiodastwie albo jakis lekarz predzej powie czy to prawda niz fundacja. Wydaje mi sie ze w fundacji powiedza wszystko byle sobie na korzysc. Tak jak mowi sie zeby jak juz chcesz ten szpik oddac to zeby zglosic sie do polskiej fundacji, bo bardzo czesto sa np z niemiec ktore udaja polskie fundacje i zbieraja dawcow do siebie. Bodajze nawet Owsiak o tym mowil zeby zwracac na to uwage, skad fundacja jest.