Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Dajecie dzieciom słodycze?

Zgłoś nadużycie #51 17 października 2011, 1:00

nati92 Świeżo upieczona nati92 awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2 Podziękowania: 0
Ja mojej malej daje czasmi ciasteczka lub chrupki dostosowane do jej wieku, raz na jakis czas daje sok przeznaczony dla takich malych szkrabow   :)  
Bo szczescie dziecka jest najwazniejsze !
Szczesliwa mama rocznej Victori :)  

Zgłoś nadużycie #52 17 października 2011, 8:50

angelika Zaprawiona w bojach angelika awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 99 Podziękowania: 0
moze to zabrzmi nie wiarygodnie ale mój mały nie przepada za słodyczami.jemu wystarczy paczka chipsów i napój




Zgłoś nadużycie #53 17 października 2011, 10:14

Kasiula260 Gotowa na wszystko Kasiula260 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1542 Podziękowania: 224

angelika napisał(a)

moze to zabrzmi nie wiarygodnie ale mój mały nie przepada za słodyczami.jemu wystarczy paczka chipsów i napój


Myślę, że ta paczka chipsów jest gorsza niż jakiś batonik :P
A mój 5 letni chrześniak je słodycze bez opamiętania, czasem zamiast śniadania albo naje się przed obiadem i później nie ma apetytu...no ale moim zdaniem to wyłącznie wina rodziców...
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #54 17 października 2011, 15:19

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70
Moja koleżanka daje córce po obiadku na podwieczorek batonika, owoc, różnie.
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #55 17 października 2011, 17:42

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11089 Podziękowania: 517
a ja swojej Karolince co się nią opiekuję daję jogurcik i ciasteczka kruche, ma 15 miesięcy, więc na czekoladę to za wcześnie, w sumie mama boi się o jej ząbki :) ale je chrupki marchewkowe, truskawkowe :)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #56 18 października 2011, 11:35

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

dora27 napisał(a)

a ja swojej Karolince co się nią opiekuję daję jogurcik i ciasteczka kruche, ma 15 miesięcy, więc na czekoladę to za wcześnie, w sumie mama boi się o jej ząbki :) ale je chrupki marchewkowe, truskawkowe :)

ja takze opiekowłam sie takimm maluchem Aelexem i dawałam mu po biadku deserek w postaci np. babnanka i biszkoptami
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #57 18 października 2011, 16:39

Maminka Początkująca awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 46 Podziękowania: 0
Pamietam, że kiedy spotykałam się z mamami rówieśników mojego Kacpra i nie pozwalałm mu wsuwać lizaków, czekolad, landrynek i zelków to byłam nazywana "mamą przwrażliwioną" , dodam, że dzieckai miały wówczas około 2 latek.
I może dzieki temu mój mały nie ma  żadnych alergii , ząbki zdrowe, aż miło .

Zgłoś nadużycie #58 19 października 2011, 9:42

vvrotka Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 1 Podziękowania: 0

mikusiowa napisał(a)

Tak właśnie pomyślałam że łatwo nam tu pisac
że nie damy a jak nasze kochane dzieciaczki na nas spojrza tym swoim
cudnym wzrokiem i jak my im odmówimy ??


Tak szczególnie jak potem popatrza na nas jak będa siedziały na fotelu dentystycznym, gratuluję podejścia.
Jest tyle innych słodkości w postaci naturalnej, czy trzeba pakować w dziecko syf w imię chwilowej przyjemności? Moje dzieci nie rzucają się na słodycze wbrew opiniom rodziny, że jeśli zabraniam to będą się napychać, wszytsko dlatego, że dużo im tłumacze pokazuję efekty jedzenia słodyczy. Podejście raz dziennie słodkie, jest głupie i wyrabia w dziecku złe nawyki, przwyczają dziecko do obecności słodyczy, a one nic pozytywnego nie daja oprócz chwilowej uciechy.
Pokazujcie rodzice inne dobre rzeczy, nie idźcie na łatwizne podająć batonika czy cukierka, cukier w jakiejkolwiek postaci to zło dla organizmu, szczególnie młodego. Na dodatek cukier uzależnia, potem często się ma chęć na słodkie coraz częściej.
  Moje dzieci uwielbiają zamienniki słodyczy i przekąsek gotowych, suszone daktyle, rodzynki, śliwki, słonecznik, czasem popkorn własnej roboty. Sama robię chauwę ( miksując migdały, sezam i miód, czasem dodaję orzechy, formuje w folie i do lodówki).

Zgłoś nadużycie #59 26 stycznia 2012, 0:12

marionetka Początkująca marionetka awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 50 Podziękowania: 1
ja daję słodycze codziennie w małej ilości, a właściwie to ja jestem uzależniona od słodyczy i kupuję sobie to na co mam ochotę,jeśli dzieciom nie odpowiada to nie jedzą a jesli mają ochotę to jedzą po obiedzie ale i tak niewiele ;)

Zgłoś nadużycie #60 28 kwietnia 2012, 9:31

SklepSmyk_com Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10 Podziękowania: 0
Słodycze należy serwować bardzo ostrożnie gdyż przyczyniają się próchnicy i nadwagi. warto ustalić jeden dzień w tygodniu, w którym dziecko może jeść cukierki i batoniki do woli. Na co dzień słodycze warto zastępować świeżymi i suszonymi owocami, które także są słodkie a na pewno zdrowsze.

Zgłoś nadużycie #61 28 kwietnia 2012, 9:46

edyta.s Gotowa na wszystko edyta.s awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 598 Podziękowania: 124
Ja jak narazie jestem na takim etapie, że podaję małej w ramach deserku albo jakiś owoc (oczywiście starty), czasem w połączeniu z biszkoptem, czasem z łyżką jogurtu naturalnego - gdy troszkę podrośnie będę jej od czasu do czasu na deser podawać "prawdziwe słodycze" . Bez przesady - jeśli się coś dziecku podaje z umiarem i myje ząbki przynajmniej 2 razy dziennie to jakoś drastycznie nie przyczynia się to do powstawania próchnicy czy nadwagi. przecież wszystko - nawet słodycze - są dla ludzi - ale umiar jest najważniejszy - i nie zgadzam się z wypowiedzią sklepsmyk - taki jeden dzień bez ograniczeń dopiero źle wpływa na nawyki żywieniowe...i podnosi rangę słodyczy to nie wiadomo jak wysokiego poziomu...


Zgłoś nadużycie #62 28 kwietnia 2012, 10:03

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316

SklepSmyk_com napisał(a)

Słodycze należy serwować bardzo ostrożnie gdyż przyczyniają się próchnicy i nadwagi. warto ustalić jeden dzień w tygodniu, w którym dziecko może jeść cukierki i batoniki do woli. Na co dzień słodycze warto zastępować świeżymi i suszonymi owocami, które także są słodkie a na pewno zdrowsze.


EEEEEEEE jeden dzień w tygodniu do woli ?? ?? ?? Absurd. Jeśli daje się dziecku codziennie po cukierku wyjdzie ich 7 a jeśli dasz w jeden dzień do woli to naje się na zapas ile mu wlezie... Oj nie ja tam wolę dać codziennie niż potem żałować nadgorliwości
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #63 28 kwietnia 2012, 12:15

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5490 Podziękowania: 161
ja mojej małej tylko takie deserki w słoiczkach,biszkopta lub danonka


Zgłoś nadużycie #64 28 kwietnia 2012, 13:42

JustynaM Zaprawiona w bojach JustynaM awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 133 Podziękowania: 13
Ja podobnie jak snoopy90 podaje deserki, danonki albo kawałek jabłka(sama dziąsełkami ściera bo miękkie), chrupki kukurydziane, banan na zmianę.


Zgłoś nadużycie #65 2 maja 2012, 21:47

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
Ja osobiście preferuję słodkości w ramach śniadania i/lub podwieczorku. Tak więc młoda kaszkę je na śniadanie, a potem po obiedzie może jeść jogurty/serki/owoce/budyń/itd. itp. Zdecydowanie nie uświadczy prędko standardowych słodyczy-typu batoniki,cukierki itp. Wolę uczyć ciemnej czekolady, domowego ciasta, budyniów, naleśników itp. różnego rodzaju słodkości. Zresztą grunt to dawać dziecku przykład i wtedy nie ma problemu wielkiego z tym, że "mama je batonika a ja nie mogę" ;)


Zgłoś nadużycie #66 4 maja 2012, 12:38

kasiulec Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 13 Podziękowania: 0
rzadko!!!!
Utraciłem wiele ze swych dawnych wad, w zamian zyskałem nowe. Równowaga jest zachowana.
Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972

Zgłoś nadużycie #67 6 maja 2012, 18:06

Niespodziewanka Gotowa na wszystko Niespodziewanka awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 569 Podziękowania: 105
A ja tam daję dzieciom słodycze codziennie. Oboje lubią głównie żelki i lody, synek lubi też misie lubisie, za czekoladą akurat nie przepadają.

Kiedyś na discovery oglądałam eksperyment: brało w nim dwoje dzieci- chłopiec, któremu rodzice zabraniali jeść słodycze i dziewczynka, która normalnie, w kontrolowanych przez rodziców ilościach, jadła słodycze na co dzień. Z dziećmi bawiła się pani, a na stoliku stało mnóstwo miseczek z różnymi słodyczami. Kiedy kobieta wyszła, dziewczynka kontynuowała zabawę sama, po jakimś czasie podeszła do stolika i zjadła coś, co lubi. Z kolei chłopiec od razu rzucił się na słodycze i zaczął wpychać w siebie co się da. Komentarz chyba zbędny ;)

To działa pewnie nie tylko w przypadku słodyczy, można by to samo powiedzieć np. o oglądaniu czy też zakazie oglądania bajek.

Podsumowując uważam, że to normalne, że dzieci lubią słodycze i powinny je jeść w ilościach kontrolowanych oczywiście.








Zgłoś nadużycie #68 6 maja 2012, 18:41

Kasiula260 Gotowa na wszystko Kasiula260 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1542 Podziękowania: 224

Niespodziewanka napisał(a)


Podsumowując uważam, że to normalne, że dzieci lubią słodycze i powinny je jeść w ilościach kontrolowanych oczywiście.



Myślę, że będę robić tak jak Ty ;)
Ja zawsze miałam dostęp do słodyczy i przez to mnie po prostu " nie kręciły" :D

A co do danonków to jestem w szoku, że już je podajecie...
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #69 7 maja 2012, 14:15

kasiulec Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 13 Podziękowania: 0
bat0onów też nie uznaje raczej tak bardziej w celu poznawania nowych smaków....
Utraciłem wiele ze swych dawnych wad, w zamian zyskałem nowe. Równowaga jest zachowana.
Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972

Zgłoś nadużycie #70 7 maja 2012, 14:59

magga Gotowa na wszystko magga awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 598 Podziękowania: 11
Ja mojej malej normalnie daje danonka albo monte..