Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #10411 30 czerwca 2016, 15:27

Kinia7 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 34 Podziękowania: 3
Czy wszystkie forumowe czerwcóweczki są już rozpakowane? Z naszej facebookowej grupy ostałyśmy się we dwie... :P

Zgłoś nadużycie #10412 30 czerwca 2016, 17:56

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kinia7, czekamy na wieści od Kasi i ladykate jeszcze nierozpakowana. Czekamy na Was! Chyba jednak będziecie lipcowymi mamami :) Ja urodziłam tydzień po terminie. Życzę, żeby Was chwyciło wcześniej :)


Zgłoś nadużycie #10413 30 czerwca 2016, 18:18

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 612
Kasia urodziła Antosia 😊 Więcej napisze sama 😉




Zgłoś nadużycie #10414 30 czerwca 2016, 18:44

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Lubisia Kajunia wygląda przepięknie! Jak z reklamy!! :) ) Jakie śliczne długie włoski ma :) ) No cudowności :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #10415 30 czerwca 2016, 19:20

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Brawo dla Kasi i Antosia 💜💛💚💙

Ja mam termin z OM na 1 lipca, więc mnie nie liczcie, myślałam, że może coś chYci w czerwcu, ale jednak będzie lipiec 😉. Z pierwszego usg na 5 (lekarz stawiał bardziej na tę datę, bo długie przerwy między @)


Zgłoś nadużycie #10416 30 czerwca 2016, 19:21

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Lubisia cudowne te zdjęcia 😍


Zgłoś nadużycie #10417 30 czerwca 2016, 19:29

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kasiuuu!!!! Gratulacje! Szybko wracaj do siebie. Mam nadzieje ze nie bylo tak zle jak w początkowym opisie..

Tauriel a co u Ciebie?

Buka, dziekuje bardzo :) Choc z moim mężem sesja to tragedia. Córeczki tatusia nie wolno męczyć. Ciągle tylko marudził kiedy koniec. Masakra :P Dzis próbowałam zrobic zdjecie Kai z Rafalkiem to juz w ogóle Adam mnie denerwowal. Najtrudniejszy klient ten mój maz ;) Musze jeszcze jemu zrobic zdjecie z mala to moze troche zlagodnieje ;)


Zgłoś nadużycie #10418 1 lipca 2016, 1:20

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Lubisia oj tak koniecznie! Nie ma to jak dorosły mężczyzna ze swoją malutką księżniczką 😍


Zgłoś nadużycie #10419 1 lipca 2016, 7:03

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Napiszę pokrótce. Antoś urodzil się 29 czerwca o godzinie 23.20 przez cc po 15 godzinach porodu naturalnego. Ma 3100 g i 56 cm. Po przebiciu pęcherza o 8 rano miałam skurcze co 2-3 min. Około 15 usłyszałam że niedługo urodze i słyszałam to średnio do godziny 21. Szyjka była tylozgieta i nie chciała odpuścić a miałam już prawie 10 cm rozwarcia. Chciało mi się płakać z bólu. Mąż masowal mnie na każdym skurczu. Wysylali mnie pod prysznic, wszyscy mnie badali. Było mi już wszystko jedno kto mnie dotyka i gdzie. Koło 21 usłyszałam że główka jest już tak nisko że lekarz wyczuwa ciemiaczko. Kazali mi przec na kazdym skurczu i tak przez godzine. Na lezaco i na kucaco. Główka się pięknie pchala a szyjka ją odpychala. Lekarz kazał dalej przec bo mówi że zaszlismy tak daleko że nie odpusci. Ja już byłam ledwo żywa. Dociskali mi nogi do brzucha itp. Wreszcie powiedział ze go nie wypchne bo nie mam warunków. Zaczęli coś mówić o vaccum i się wystraszylam. W końcu decyzja o cc bo dziecko już tyle bez wód plodowych. Szybka akcja i na blok operacyjny. Nie umiałam tam dojść bo miałam takie skurcze. Widziałam w lampach jak wyciągają małego. Ma czarne włoski. Położyli mi go na klatce to wycalowalam go tylko i po chwili go zabrali. Dostał tylko 7 p. Podwójne owiniecie pepowina, dziecko wymeczone, wychlodzone. Mężowi dali go na chwilę i potem na 2 piętro na oddział noworodków pod lampy do nagrzewania i wieczorem była u mnie lekarka i mówi że maly oddycha sam ale jest podpięty pod urządzenie wspomagające i jest pod obserwacja. Masakra jakaś!Byłam już pionizowana wczoraj o 6 rano i potem już smigalam do malego na 2 piętro gdzie leży w inkubatorku.

Zgłoś nadużycie #10420 1 lipca 2016, 7:07

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Napiszę pokrótce. Antoś urodzil się 29 czerwca o godzinie 23.20 przez cc po 15 godzinach porodu naturalnego. Ma 3100 g i 56 cm. Po przebiciu pęcherza o 8 rano miałam skurcze co 2-3 min. Około 15 usłyszałam że niedługo urodze i słyszałam to średnio do godziny 21. Szyjka była tylozgieta i nie chciała odpuścić a miałam już prawie 10 cm rozwarcia. Chciało mi się płakać z bólu. Mąż masowal mnie na każdym skurczu. Wysylali mnie pod prysznic, wszyscy mnie badali. Było mi już wszystko jedno kto mnie dotyka i gdzie. Koło 21 usłyszałam że główka jest już tak nisko że lekarz wyczuwa ciemiaczko. Kazali mi przec na kazdym skurczu i tak przez godzine. Na lezaco i na kucaco. Główka się pięknie pchala a szyjka ją odpychala. Lekarz kazał dalej przec bo mówi że zaszlismy tak daleko że nie odpusci. Ja już byłam ledwo żywa. Dociskali mi nogi do brzucha itp. Wreszcie powiedział ze go nie wypchne bo nie mam warunków. Zaczęli coś mówić o vaccum i się wystraszylam. W końcu decyzja o cc bo dziecko już tyle bez wód plodowych. Szybka akcja i na blok operacyjny. Nie umiałam tam dojść bo miałam takie skurcze. Widziałam w lampach jak wyciągają małego. Ma czarne włoski. Położyli mi go na klatce to wycalowalam go tylko i po chwili go zabrali. Dostał tylko 7 p. Podwójne owiniecie pepowina, dziecko wymeczone, wychlodzone. Mężowi dali go na chwilę i potem na 2 piętro na oddział noworodków pod lampy do nagrzewania i wieczorem była u mnie lekarka i mówi że maly oddycha sam ale jest podpięty pod urządzenie wspomagające i jest pod obserwacja. Masakra jakaś!Byłam już pionizowana wczoraj o 6 rano i potem już smigalam do malego na 2 piętro gdzie leży w inkubatorku.

Zgłoś nadużycie #10421 1 lipca 2016, 8:29

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kasia Jezu ale Was wymęczyli!!! I jeszcze ta pepowina:/ Bylo tak blisko, ale z ta szyjka to chyba wiedzieli ze raczej sie nie uda. Znowu lekarze jakimiś ambicjami sie kierowali zamiast dobrem matki i dziecka:/ Podziwiam Cie strasznie ze dałaś rade! Tyle godzin! Jestes naprawde wielka! Przezylas 2 porody na raz.
Ale to ze musisz biegac po schodach do dziecka to tez masakra!
Najważniejsze ze Antoś zdrowy. Niech sie porządnie wygrzeje biedactwo i do mamusi sie przytuli.

Gratulacje dzielna mamo!


Zgłoś nadużycie #10422 1 lipca 2016, 12:51

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Kasiu gratulacje, jesteś wielka! Dużo, dużo zdrówka Wan życzymy. Obyście już, najszybciej jak się da, mogli być razem.
Buziaki dzielna rodzinko 😘


Zgłoś nadużycie #10423 1 lipca 2016, 17:02

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Kasiu gratuluję! Ja też zaczęłam rodzić naturalnie i skończyło się na cc, więc wiem co przeżyłaś - choć u mnie decyzja o cięciu była w sumie szybko - nie trwało to tak jak u Ciebie tyle godzin. Najważniejsze, że już jesteście razem. Moja Julcia podłapała pierwszy katarek - byliśmy u lekarza. Nasza noworodkowa sesja się oddaliła nieco w czasie. Pozdrawiam Was gorąco!

Zgłoś nadużycie #10424 1 lipca 2016, 17:41

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9397 Podziękowania: 1633
Kasiek Gratulacje. Widzę że wymęczyli cię tak samo jak mnie, tylko że u mnie po 1,5 godzinie parcia mały się urodził, chyba tylko dlatego że mnie nacięli, ale jeszcze godzina i musieli by też cc zrobić bo bez wód już byłam .. Super, że masz to już za sobą. :-)


Zgłoś nadużycie #10425 3 lipca 2016, 23:38

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Dziewczyny co u Was?

Kasiek, kiedy wychodzicie do domku?

Ladykate? Jak się czujesz?


Zgłoś nadużycie #10426 4 lipca 2016, 19:56

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Dupa lipa!
Nadal nic.
Cykle moje długie, więc jutrzejszy termin z usg niby bardziej. W środę mam iść na ktg. Jak się uda, to w pt też i wtedy na wizytę do lekarza, żeby sprawdzić przed weekendem, czy wszystko ok,a potem dopiero w pon ze skierowaniem do szpitala.

Już wszyscy się śmieją, że jeszcze się turlam. Nie wspomnę, jak denerwują mnie pytania, telefony itp.

Ale jak przed chwilą zaczął brzuch mega boleć, to przestało mi się chcieć rodzić.


Zgłoś nadużycie #10427 5 lipca 2016, 9:27

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

lubisia napisał(a)

Dziewczyny co u Was?

Kasiek, kiedy wychodzicie do domku?

Ladykate? Jak się czujesz?


Jest szansa że w piątek lub sobotę bo maly ma antybiotyk na 10 dni. Ja też zagoraczkowalam w piątek i mam podwyższone crp i ob i dostaję antybiotyk. Ale maly od soboty jest ze mną. Mamy salę 1 osobową, pięknie je z cyca więc nie narzekam. Tylko do domku tęskno

Zgłoś nadużycie #10428 5 lipca 2016, 9:28

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Ladykate czekamy! Wypedzaj Dzidzie z brzuszka. U nas na fb też zostaly 2 dziewczyny i dziś pojechały na wywolywanie bo termin mialy taki jak ja

Zgłoś nadużycie #10429 5 lipca 2016, 18:45

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Buuuuhuhuhuu 😭😭😭
Nic mi się nie chce!!! Tylko mega nerwa mam jakiegoś 😭😭😭😤😤😤


Zgłoś nadużycie #10430 5 lipca 2016, 20:52

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Ladykate bidulko.. Tyle czekać. Niech sie zacznie przed szpitalem. Niech jutro ktg cos pokaze!

Kasiek od czego ta gorączka? Powiedzieli? Odpoczywaj i spij póki sie da. Obiadki dają, Ty się tylko maluszkiem ciesz. I zdrowiejcie!!

A ja wyleczylam piersi!! Bepanthenem!! Tak szybko. Szok. Jeszcze Alantanem smarowalam. Ale Bepanthen znów pomogl. A dostałam tez próbkę maści z Ziaji i sie okazuje ze ma taki sam sklad jak ta ktora Ania nam polecala. A na pewno tansza. Na wszelki wypadek jeszcze używam. Ale ulzylo mi. Mala ladnie przybiera na wadze wiec teraz mogę sie w pełni cieszyć macierzynstwem :)