Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #10391 28 czerwca 2016, 0:22

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Kasieńko będzie dobrze, inaczej nie może być. Ale rozumiem Twoje zmartwienie i stres. Pewnie każda z nas tak samo by reagowała. Może faktycznie, jeśli Cię to uspokoi, porozmawiaj jeszcze raz z lekarzem i może weź skierowanie.

Po dzisiejszej wizycie wyszłam z uśmiechem z gabinetu, a potem mnie strach obleciał. Szyjka już lekko miękka i "luz na więcej niż palca" 😉, więc może coś się zacząć kręcić. Boję się, zaczyna docierać, że to już tuż tuż. Mąż ma nocki, dobrze, że mamunia za ścianą. W razie czego musimy ogarnąć pełną logistykę z młodzieżą. Wolałabym, żeby jednak Małżyk był w domu w tym czasie. Waga 3200 i najważniejsze co mnie dziś interesowało - główka jest w dół.

Młodzież moja panikuje, w sumie się nie dziwię, tyle lat miała nas tylko dla siebie. Dużo pracy jeszcze przed nami i szok, kiedy maluszek się pojawi.

Jeśli nic się nie rozkręci, to wizyta w poniedziałek. W środę ktg.


Zgłoś nadużycie #10392 28 czerwca 2016, 2:43

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Dziękuję za wszystkie słowa otuchy. U mnie noc straszna, nie śpię bo ciągle sprawdzam czy mały się rusza. Już chciałabym by była 8 i czas ktg i wizyty. Jestem nastawiona na rozmowę, mąż idzie ze mną bo widzi że ledwo się trzymam.

Zgłoś nadużycie #10393 28 czerwca 2016, 8:31

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kasiek i jak po wizycie? Ja też mysle ze w brzuszku Antosiowi nic nie grozi. Ale zastanawiam sie jak to przy porodzie miałoby wyglądać.. Pewnie teraz po wizycie u lekarza wszystkie wątpliwości rozwiane.

Ladykate, zaczyna sie :) oby do terminu! Córeczka sobie poradzi, fajnie miec rodzenstwo :)

U nas nocki slabo przespane bo Kaja ciągle chce do piersi. Na szczęście wczoraj wreszcie zaczął mi napływać pokarm i już dzis troche pospalam. Ale w kryzysie dawaliśmy troche mieszanki zeby choc chwilkę sie zdrzemnąć. Z synem bylo identycznie :) Mimo wszystko wstaje do niej z radością, nawet gdy strzeli kupę zaraz po przewinieciu hehe :) Jestem niewyspana ale szczesliwa :) Synek fajnie na nią zareagował. Ciągle mowi ze ja kocha i śmieje sie z dźwięków które wydaje. Czasem jest złośliwy ale nie jest zle ;) tylko czemu ta Kaja ciągle je i śpi? :P


Zgłoś nadużycie #10394 28 czerwca 2016, 10:22

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9371 Podziękowania: 1630
Kasiek absolutnie nie godz się na poród naturalny! Ja na twoim miejscu też poszła bym po skierowanie na cc bez dyskusji. Może być tak ze będzie wszystko okey a może być tak ze nie dość ze nameczysz się ze skurczami to jeszcze tętno zacznie dzidziusiowi skakać i i tak wezmą na cc. Za duże ryzyko.


Zgłoś nadużycie #10395 28 czerwca 2016, 12:25

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Bober!

Kasiek czekamy na wieści!

Ja drzemałam tylko, wstając co godzinę na siusiu i sprawdzając czy aby wody nie odeszły. Schiza już.

Lubisia uwierzysz, że jeszcze chwilę temu czekałaś na Kaję, a teraz jest z Wami? A jak mąż?


Zgłoś nadużycie #10396 28 czerwca 2016, 17:11

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Nadal nic nie wiadomo? Myślałam, że tu burza rozważań i porodów, a tymczasem cisza.

Wicie gniazda dziś miało swoje odbicie w reorganizacji szafek w naszym wc.

Posterisan jednak muszę kupić, bo wydaje mi się, że ten Avenoc nie działa w ogóle.


Zgłoś nadużycie #10397 28 czerwca 2016, 20:22

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
No naczekalam sie na te moją Kaje. Lady Ty też juz niedługo przytulisz swoja kruszynke.

u mnie przyszedł kryzys. Nie pisałam ze na sutkach zrobilo mi sie to co ostatnio. Strupy, krew i bol nie do zniesienia. Mimo ze tym razem dobrze przystawilam mala w szpitalu. Polozna dzis byla. Kaze odciągać lub karmić przez kapturki bo samo się to nie zagoi:/ Stosuje maści ale mala je co chwile wiec kiedy to ma się goić? Przez kapturki bol taki sam a mala dodatkowo sie denerwuje. Laktator to dla mnie cos bardzo nieprzyjemnego ale przynajmniej tak nie boli. Na razie odciagnelam swoje pierwsze 30ml. Marnie... Postanowilam ze z jednej piersi bede karmić a z drugiej odciągać dopóki sie nie zagoi. A potem zamiana. Bo juz dzis plakalam z bolu, zalamka. Znowu karmienie piersią jest dla mnie wielka przeprawa przez bol. A takie to niby wygodne i proste. Taaakie przyjemne :(


Zgłoś nadużycie #10398 28 czerwca 2016, 20:29

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Swoja droga ladykate, mam wrażenie ze ten mój porod sie zaczął dopiero wtedy gdy przestalam sie go doszukiwać i stresować. Gdy juz wiedziqlam ze lada moment bedzie wywolywanie. Moze to jakos tak działa? :)

A mój mąż prawie sie juz wyleczyl. Jeździ na zastrzyki, unika słońca, no i wczoraj pierwszy raz prowadził auto. Cale szczęście bo zalatwil formalności związane z narodzinami malej. I sie dowiedział ze na macierzyńskim moge prowadzic działalność. Ciekawe. Ale to bardzo dobra wiadomość dla nas!


Zgłoś nadużycie #10399 28 czerwca 2016, 20:29

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Swoja droga ladykate, mam wrażenie ze ten mój porod sie zaczął dopiero wtedy gdy przestalam sie go doszukiwać i stresować. Gdy juz wiedziqlam ze lada moment bedzie wywolywanie. Moze to jakos tak działa? :)

A mój mąż prawie sie juz wyleczyl. Jeździ na zastrzyki, unika słońca, no i wczoraj pierwszy raz prowadził auto. Cale szczęście bo zalatwil formalności związane z narodzinami malej. I sie dowiedział ze na macierzyńskim moge prowadzic działalność. Ciekawe. Ale to bardzo dobra wiadomość dla nas!


Zgłoś nadużycie #10400 28 czerwca 2016, 21:31

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Lubisia widzę, że z karmieniem masz to co ja miałam. Ból, ból, nerwy i ból nie do zniesienia, czy w kapturkach czy bez. Laktator też słabo spełniał swoją funkcję. Dlatego teraz nie nastawiam się na cud, co ma być, to będzie. I nikt mi nie wmówi, że jestem z tego powodu wyrodną matką. Przy córce wytrzymałam 3mce, ale to był stres dla nas wszystkich. A do tego dochodziły głupie komentarze w rodzinie, że mam słaby czy nie mam pokarmu. Mała albo mnie gryzła, albo zasypiała natychmiast po przystawieniu i nie mogłam jej dobudzić, po czym po 20min oczywiście była znowu głodna.
Lubisia, spróbuj kochana, ale nic na siłę. Co ma być, to będzie 😊 Jesteś dla swych dzieci najlepszą mamą na świecie.

Boshhh, wicia gniazda ciąg dalszy - szorowanie umywalek i strategicznych miejsc fug przy wannie. Oszalałam 😈


Zgłoś nadużycie #10401 29 czerwca 2016, 5:38

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Witam się ze szpitalnego łóżka. Od wczoraj jestem w szpitalu. Przy przyjęciu 2 cm rozwarcia. Potem ktg, usg i założyli mi balonik który ma spowodować 4 cm rozwarcia. Zakładanie go to masakra. Ból i krew i nadal teraz krwawie i lecą skrzepy. Dziś mają mi go wyjąć i jeśli będą te 4 cm to jazda na porodowke i przebicie wód plodowych a jeśli nie to oksy. Tak czy siak dziś rodzimy. Jestem tym wszystkim przerażona. Drugą noc prawie nie spałam. Wczoraj na ktg zapisuwaly się już ładne skurcze. Dwa nawet skoczyly do 100. Trzymajcie kciuki by dziś Antoś się urodził.

Zgłoś nadużycie #10402 29 czerwca 2016, 8:52

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Kasiu trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! Powodzenia!
Lubisia mnie też Julka pogryzła strasznie sutki. Próbowałam kilku ma maści i najlepiej (już po drugim smarowaniu) zagoiły się po Lansinoh. Karmię z nakładkami...
Wczoraj byłyśmy na pierwszym spacerze Julia poznała swoje koleżanki urodzone miesiąc i dwa miesiące temu.

Zgłoś nadużycie #10403 29 czerwca 2016, 9:49

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Hej dziewczyny!

Kasieńku trzymamy mocno, żebyś jak najszybciej tuliła swoje maleństwo!

Za pół godzinki ruszam na moje dzisiejsze ktg.

Aniu, ta maść normalnie do kupienia w aptece?


Zgłoś nadużycie #10404 29 czerwca 2016, 13:25

Szpilkka Supermama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 9371 Podziękowania: 1630

Kasiek25 napisał(a)

Witam się ze szpitalnego łóżka. Od wczoraj jestem w szpitalu. Przy przyjęciu 2 cm rozwarcia. Potem ktg, usg i założyli mi balonik który ma spowodować 4 cm rozwarcia. Zakładanie go to masakra. Ból i krew i nadal teraz krwawie i lecą skrzepy. Dziś mają mi go wyjąć i jeśli będą te 4 cm to jazda na porodowke i przebicie wód plodowych a jeśli nie to oksy. Tak czy siak dziś rodzimy. Jestem tym wszystkim przerażona. Drugą noc prawie nie spałam. Wczoraj na ktg zapisuwaly się już ładne skurcze. Dwa nawet skoczyly do 100. Trzymajcie kciuki by dziś Antoś się urodził.



Trzymam za Ciebie, za Was kciuki! Ja wiem, że to wszystko przeraża, ale teraz najważniejsze to nie stresować się i iść do przodu z tym koksem :-) Pełna mobilizacja i będzie dobrze. Powodzenia!! :-)


Zgłoś nadużycie #10405 29 czerwca 2016, 19:52

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Kasiek! Kasiek! Oszaleję z niepokoju o Was!
Do boju!


Zgłoś nadużycie #10406 29 czerwca 2016, 22:06

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
https://m.facebook.com/pluszanki/ fajnie dziewczyna szyje i teraz jeszcze ma ostatnie dni promocyjnej ceny. Można z zaliczkę wpłacić na lipcowe urodziny, w razie czego ;-)


Zgłoś nadużycie #10407 29 czerwca 2016, 22:15

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kasia!! I jak ?? Jejku ale sie stresuje. Troche z tym wywolywaniem masz stresu. Oby juz Antoś byl na świecie!

Ladykate, mnie tez stresowalo ostatnio karmienie. Identycznie miałam. Szybkie zasypianie przy piersi i potem ryk. Nieprzespane noce. No i ten bol. Ale preztrwalam to i karmilam pól roku. Teraz zaczyna sie powtórka. Choc mala coraz dluzej je i moze będzie troszkę lepiej.. Masz racje. Jesli się nie uda to nie ma się co denerwowac na siebie. W loncu zadna to wygoda i stres dla matki i dziecka.

Ale ta maść mnie ciekawi. Ja mam Alantan i Bepanthen. Pomagają ale nie moge wyleczyć i tak..

Lady powodzenia na ktg!!!!!

A ja dzis zrobiłam mojej Kai sesje zdjęciową. Potem nie nadazalam z odciaganiem:/ Ale chociaz efekt piekny i strasznie mnie to podnioslo na duchu :) Pochwale sie Wam :)


Zgłoś nadużycie #10408 30 czerwca 2016, 7:02

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Lady - tak normalnie można kupić w aptece.
Bepanthen tak średnio mi pomógł. Po tym jak zaczęłam smarować Lansinohem to bardzo ładnie stare rany się goją, a nowe już nie powstają i co najważniejsze nie bolą mnie sutki...
Lubisia cudowne zdjęcie!!!
Kasiu jak znajdziesz chwilkę to napisz proszę co słychać u Ciebie i Antosia...

Zgłoś nadużycie #10409 30 czerwca 2016, 11:21

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Siemka,

Nazwę maści już sobie zapisałam w razie czego.

Lubisia cudowne zdjęcie, wstawisz jeszcze jakieś?


Zgłoś nadużycie #10410 30 czerwca 2016, 13:24

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Lady, proszę bardzo :) Nie mogę się nadziwić ile ta nasza Kaja się uśmiecha, nawet w głos się zaśmieje czasem, co jest nieprawdopodobne. A potem takie fajowe fotki wychodzą :)