Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #10371 23 czerwca 2016, 15:14

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Ale śliczna blondyneczka!! :) Chyba jedyna na czerwcówkach :) Same łysolki albo czarnule ;) ) Super, ze miałaś lekki poród! Ja tez parłam bez skurczu zeby mała szybciej wyszła, ale pogruchotało mi to Grażynę.
Cieszcie się sobą:*
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #10372 23 czerwca 2016, 15:18

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Kasiek też byłam dziś na ktg, ale cisza. Kolejne w środę.

Lubisia cudna córcia i jakie włoski ma fajne. Śpi tak spokojnie.

Jagooda witaj 😉, Aurelka słodziak. Napisz jak sobie radzicie.


Zgłoś nadużycie #10373 23 czerwca 2016, 16:06

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Jestem załamana, urodzę chyba w sierpniu. Mały postanowił przespać ktg, wychodziło słabe tętno i lekarka zaczęła klaskać mi nad brzuchem, poruszała brzuchem, mąż zaczął puszczać muzykę z telefonu i wtedy łaskawie tętno trochę skoczyło ale przez 20 minut młody ruszył się tylko raz i położna mówi, że dziś ktg nie ma sensu, bo chyba pogoda go też wykańcza i woli spać. Skurcze na poziome 40, więc praktycznie nic. Podczas badania lekarz powiedział tylko: łeee, jeszcze. Co oznaczało, że przez prawie 3 tyg moje rozwarcie nadal jest na poziomie 0,5 cm i nic się nie ruszyło a szyjka nadal twarda. Nie mam już siły. W pon rano mam kolejne ktg i potem usg. Nawet mi się gadać z nikim nie chce, a ciągle ktoś pisze lub dzwoni. Jest tak gorąco, że wróciłam cała mokra i wpakowałam się pod zimny prysznic. To by było na tyle ;(

Zgłoś nadużycie #10374 23 czerwca 2016, 16:52

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 10899 Podziękowania: 5832
Kasiek - cierpliwości, doczekasz się!! Sily tez przyjdą!!

Aniu - gratuluję świetnej Julki !!

Lubisia !! Extra poród i fenomenalna Blondyneczka !!

Lady - obyś i Ty się szybko doczekała!!

Niestety ja od środy w szpitalu z Różą, najpierw miała 38, 5 , w środę 39,5, infekcja układu moczowego, już dostała 3 dawki antybiotyku. Ciężkie bylo przyjęcie, wszystkie zabiegi, dużo płaczu 😢 Teraz już jest dzielna ale gorączka 38, znów. Mała walczy twardo z bakteriami...
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #10375 23 czerwca 2016, 22:51

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Lubisia - gratuluję, śliczna ta Twoja córunia!
Kasiek poród Cię zaskoczy i już za chwilkę i Ty będziesz przytulać dzidziusia!
Paola dużo zdrówka dla Różyczki!
Ja od wczorajszego popołudnia jestem w domku. Czuję się dobrze i Julka też. Karmię piersią. W szpitalu opieka super. Dopóki rodziłam naturalnie w tle słuchaliśmy muzyki na EsceTV. Zaraz po porodzie dostalam Małą do kangurowania, później mąż i było to dla nas super przeżycie! Było spotkanie z Panią od laktacji; ponad godzinny wykład jak pielęgnować maluszka. Położne bardzo pomocne, choć staraliśmy się z mężem być samodzielni :-) . Julka na okrągło je i robi kupki. Tylko mało śpi... Pierwszej nocy w domu przespaliśmy się z mężem jakieś trzy godziny. To nasz największy skarb:

Zgłoś nadużycie #10376 24 czerwca 2016, 6:18

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Ania1982 napisał(a)

Lubisia - gratuluję, śliczna ta Twoja córunia!
Kasiek poród Cię zaskoczy i już za chwilkę i Ty będziesz przytulać dzidziusia!
Paola dużo zdrówka dla Różyczki!
Ja od wczorajszego popołudnia jestem w domku. Czuję się dobrze i Julka też. Karmię piersią. W szpitalu opieka super. Dopóki rodziłam naturalnie w tle słuchaliśmy muzyki na EsceTV. Zaraz po porodzie dostalam Małą do kangurowania, później mąż i było to dla nas super przeżycie! Było spotkanie z Panią od laktacji; ponad godzinny wykład jak pielęgnować maluszka. Położne bardzo pomocne, choć staraliśmy się z mężem być samodzielni :-) . Julka na okrągło je i robi kupki. Tylko mało śpi... Pierwszej nocy w domu przespaliśmy się z mężem jakieś trzy godziny. To nasz największy skarb:


Gratulacje! Piękna Julcia. Najważniejsze, że jesteście już w domku. Teraz pozostaje cieszyć się sobą i wracać do sił. Buziaki.

Zgłoś nadużycie #10377 24 czerwca 2016, 12:01

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Ania super :) Śliczna Juleczka! Świetnie że miałaś dobry poród i że mogliście sobie kangurować dzieciątko! :) Zdrówka dla Was, cieszcie się sobą :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #10378 24 czerwca 2016, 20:26

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Buka a to Ty w ogóle nie miałaś partych? Bo u mnie jak glowka zeszła to juz parte byly i dobrze szlo.

Kasie. Jak ja Cie rozumiem.. To czekanie najgorsze. I te smsy od znajomych. Uh. Plusem tego mojego pobytu w szpitalu bylo ktg 3 razy dziennie. Ale tez bylo w kratkę a na części cisza, serio! I powiem Ci ze w dniu porodu na obchodzie lekarz mi się pyta czy cos się dzieje. A ja mu na to ze czuje bolesne skurcze juz. A on:"Taaaa... Byl caly jeden na ktg" i wszyscy mnie wysmiali :P A ja te skurcze wciąż czułam i wieczorem się rozkręcily i urodziłam. Wiec to baprawde z dnia na dzień wszystko się może zmienic. Do konca miałam twarda szyjkę. Zbadali mi ja rano dzien przed porodem. Rozwarcie ruszylo a ona nadal twarda. A jak juz się zaczelo to zmiękła. Najwyrazniejszy znak ze sie zaczelo to obfity brunatny śluz u mnie. U każdego kewt inaczej. ale u Ciebie tez tak może byc ze do konca ktg nic nie eykaze a z dnia na dzień ruszy :) I tego Ci życzę! I ladykate przy okazji tez ;)

Aniu, super Juleczka! Ibtez ma tyle wloskow :) Kichane te dzieciaczki :)

Paola, wspolczuje :( Wiem co to za bol patrzeć jak takiemu malenstwu robią badania :( A jednak ten układ moczowy. A podobno probka byla skazona?

My chyba jutro juz wychodzimy. Chic mala spada z wagi bo mi znowu pokarm wolno naplywa. Ale to juz wole w domu z tym walczyć.

Acha. Mój mąż w koncu zdiagnozowany! I wreszcie dostal leki na to a nie tylko objawowe. Okazuje sie ze to wirus jest winny i musi miec zastrzyki przeciwwirusowe. Od razu czuć poprawę. Ma tez unikać soli i słońca! A on sie do spacerów zmuszal i bylo gorzej. E każdy razie o blednik chodzilo. Dzis z moja mama i siostra wysprzatali caly dom :) Od narodzin Kaji zaczyna byc lepiej :)


Zgłoś nadużycie #10379 24 czerwca 2016, 21:42

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Dziękuję Lubisia za słowa pocieszenia. Ja się już psychicznie nastawiam na wywoływanie tydzień po terminie, bo moja mama miała 2 ciąże wywoływanie i siostra też, chyba u nas to dziedziczne, że dzieciom nie spieszy się na świat. Nawet na naszej grupie na fb nastąpił przestój. Czerwiec się kończy a nas jeszcze 8 w 2paku i wszystkim lekarz mówi, że jesteśmy pozamykane;/ W pon mam kolejne ktg i usg więc zobaczymy czy coś poszło, ale szczerze w to wątpię. Najgorsze, że teraz są takie upały, że nogi mam jak balerony i brak siły na nic. Staram się ogarniać dom rano, a na spacery wychodzimy wieczorem bo chcę pozostać aktywna. No cóż, czekamy. Trzymam kciuki by jutro wypuścili Was do domku i żebyście mogli cieszyć się sobą. Dużo zdrówka i siły i pozostań z nami w kontakcie :) :*

Zgłoś nadużycie #10380 24 czerwca 2016, 22:53

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Dziękuje za miłe słowa skierowane pod adresem mojej córeczki i moim, jesteście kochane!
Lubisia nie ma jak w domu, trzymam kciuki, abyś jutro już była w domku.
Kasiu ja na 21 miałam umówioną kolejną wizytę celem ustalenia przyjścia do szpitala, a dzień wcześniej urodziłam także nastaw się raczej, że poród zaskoczy Cię już wkrótce. Dziś była u mnie położna i na opuchnięte nogi powiedziała, żebym założyła wilgotne skarpetki na noc, dziś spróbuję tego sposobu...
Julka po pierwszej aklimatyzacyjnej nocy kolejną miała dość dobrą. Jedyne co to strasznie pogryzione mam sutki. Powoli dochodzę do siebie po cc, rana chyba nieźle się goi.

Zgłoś nadużycie #10381 25 czerwca 2016, 8:15

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Lubisia bez partych to bym nie urodzila :P Mialam parte jeszcze na sali przedporodowej. Parte u mnie chyba z godzine trwały wiec sie troche omęczyłam.
Ania mi opuchlizna z nóg zeszła 5dni po porodzie. Ale kurcze okropnie opuchniete były stopy! Jak u Shreka, nigdy takich nie miałam, nie mogłam nawet zginać stopy.
Nam Baśka dala do wiwatu w nocy :( Nie mogła zasnać, co ją uśpilismy i odlozylismy to za 5min ryk. O 24 dopiero usnela. Ja juz nemo, wściekałam się na dziecko :( Co ono winne ze nie mogło zasnąć. Mąż ręce załamywał. Ale zasnęła.
Dziś kupiłam na allegro pieluszki bambusowe, sproboje ją otulać moze tak sie łatwiej uspokoi.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #10382 26 czerwca 2016, 10:26

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Ladykate jak tam? Jakieś oznaki porodu? U mnie cisza :(

Zgłoś nadużycie #10383 26 czerwca 2016, 12:22

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Lubisia czy jesteś już w domku? Jeżeli tak to powiedz kochana jak minęła pierwsza noc i jak się czujecie?
Kasiek - a ja liczyłam, że już urodziłaś, bo nic nie pisałaś...
Paola jak zdrówko córeczki?
My powolutku wpadliśmy w rytm, Julka jest bardzo spokojna, pewnie jej też dokuczą te upały. Po za tym wszytko u nas w porządku. Dajemy radę!
Pozdrawiam Was gorąco!

Zgłoś nadużycie #10384 26 czerwca 2016, 12:26

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Ania1982 napisał(a)

Lubisia czy jesteś już w domku? Jeżeli tak to powiedz kochana jak minęła pierwsza noc i jak się czujecie?
Kasiek - a ja liczyłam, że już urodziłaś, bo nic nie pisałaś...
Paola jak zdrówko córeczki?
My powolutku wpadliśmy w rytm, Julka jest bardzo spokojna, pewnie jej też dokuczą te upały. Po za tym wszytko u nas w porządku. Dajemy radę!
Pozdrawiam Was gorąco!


Niestety u mnie nic nie zapowiada porodu. Jutro idę na kolejne ktg i usg, więc poznam szacunkową wagę synka. Nie pisałam bo upały wykańczały i starałam się jakoś przetrwać. Po wczorajszej burzy, wreszcie jest normalne powietrze i da się żyć. Codziennie spaceruje, sprzątam, staram się być aktywna i wszystko na nic. Najgorsza jest ta bezradność i oczekiwanie. Super, że Julcia taka grzeczna i daje rodzicom odpocząć :) Oby tak dalej, pisz co u Was jak najczęściej bo ostatnio tu cicho.

Zgłoś nadużycie #10385 27 czerwca 2016, 9:34

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4156 Podziękowania: 619
Przepraszam za spam.

BUKA do Ciebie.
Popatrz na to: http://www.lamillou.com/shop/otulacz-bambusowy/bambusowy-otulacz-mgielka-boho-aq...
Jakbyś chciała to napisz pv, podam Ci stronę, akurat jest - 15 % na te otulacze. Tez sobie zamówiłam dzisiaj.


Zgłoś nadużycie #10386 27 czerwca 2016, 13:30

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Siema mamcie i brzuchaczki :-*
Aniu córa miód malina. Dużo zdrówka!

Nie mam siły czytać, pisać, ech...
W sobotę mieliśmy tę imprezkę urodzinową córci, więc już w pt, po spotkaniu z mamami na zakończenie roku szkolnego, robiłam tort z arbuza, a sobota od rana przygotowania. Impreza udana, dzieci zadowolone, ja zapakowana i ogólnie ok... do wieczora, kiedy to małe tak mi się zaczęło wykręcać, że myślałam, z bólu oszaleję. Wykręciło mi mega gigantycznego hemo i teraz ani siedzieć, ani, leżeć, ani chodzić. Boli jak diabli.

Kasiek jak ktg? U mnie w czw była cisza, kolejne w środę.
Ja dziś wizyta u gina. Termin z OM na piątek.

Też mnie już wkur.. te telefony i pytania wszystkich na około. Mogliby dać sobie spokój, choć wiem, że to z troski.

Paola dużo zdrówka kochana dla maleńkiej!


Zgłoś nadużycie #10387 27 czerwca 2016, 14:26

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Jestem załamana, na usg wyszło, że Antoś jest owinięty 2 razy pępowiną wokół szyi, od razu zaczęłam płakać a lekarz, że spokojnie mam obserwować ruchy dziecka i gdyby nagle ustały lub były gwałtowne to od razu kierunek szpital. Jutro na 8 kolejne ktg. Mały waży 3176g. Lekarz powiedział, że na pewno rozwiąże moją ciąże szybciej niż 7 dni po terminie. Siedzę teraz w domu spanikowana i zapłakana i ciągle ruszam brzuch by się młody odezwał. Stwierdziłam, że jutro po ktg idę do lekarza po skierowanie po cc bo nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji czekać i rodzić naturalnie skoro niewiadomo co się może stać :( ;(

Zgłoś nadużycie #10388 27 czerwca 2016, 16:41

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4156 Podziękowania: 619
Kasiu spokojnie!!! Twój synek napewno jest bezpieczny, na pocieszenie mój jak się urodził też był owinięty 2 razy pępowiną, tylko ja o tym nie wiedziałam. Powiedz przy porodzie o tym położnej, żeby jeszcze częściej kontrolowała tętno podczas rodzenia.


Zgłoś nadużycie #10389 27 czerwca 2016, 17:21

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

Kasiek25 napisał(a)

Jestem załamana, na usg wyszło, że Antoś jest owinięty 2 razy pępowiną wokół szyi, od razu zaczęłam płakać a lekarz, że spokojnie mam obserwować ruchy dziecka i gdyby nagle ustały lub były gwałtowne to od razu kierunek szpital. Jutro na 8 kolejne ktg. Mały waży 3176g. Lekarz powiedział, że na pewno rozwiąże moją ciąże szybciej niż 7 dni po terminie. Siedzę teraz w domu spanikowana i zapłakana i ciągle ruszam brzuch by się młody odezwał. Stwierdziłam, że jutro po ktg idę do lekarza po skierowanie po cc bo nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji czekać i rodzić naturalnie skoro niewiadomo co się może stać :( ;(


Kasiu na pewno bedzie dobrze! MUSI BYĆ! Całą ciążę dbałaś o Antosia i czekałaś na niego i na pewno już niedługo utulisz swoje maleństwo. Jeśli uważasz, że cc Cie uspokoi to idz po skierowanie.
Ladykate te telefony tak wnerwiają ze szok! Ja nie wiem co Ci ludzie tacy napaleni na te dzieci, przeciez jak urodzisz to dasz znać, raczej nie zapomnisz ze urodzilas dziecko :P Masakra! Ja mowilam zeby przestali dzwonic i mnie denerwowac i na szczescie podzialalo :) )

Maagda dzieki, ale wczoraj zamówiłam własnie 2 pieluszki bambusowe 120x120 :) Ciekawe czy Baśka da się otulić nimi :) ) Kolezanka ma mi pozyczyc jeszcze woombie :) Bede testować na mojej kiełbasce.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #10390 27 czerwca 2016, 17:28

kiwi Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 802 Podziękowania: 352
Przepraszam ze sie wtrace to ze dziecko w lonie matki owija się pepowina nie jest niczym groznym ponieważ jest w wodach i nie za ciśnienia jej sobie jedynie przy porodzie moze byc to niebezpieczne ponieważ wchodząc do do k.rodnego gdzie nie ma wod moze ja sobie zacisnac.