Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #9071 14 kwietnia 2016, 10:55

gosiaUK Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 299 Podziękowania: 40
Na pewno to ułatwi, bo się nie spina mięśnia długo tylko krótko. Buka okaże się w trakcie hehe, łatwo powiedzieć ;-)


Zgłoś nadużycie #9072 14 kwietnia 2016, 11:06

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

gosiaUK napisał(a)

Na pewno to ułatwi, bo się nie spina mięśnia długo tylko krótko. Buka okaże się w trakcie hehe, łatwo powiedzieć ;-)


Wlasnie! Obym wogole nie zapomniała oddychać :D :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #9073 14 kwietnia 2016, 11:15

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Tak tak! Szybkie sapanie przy samym końcu żeby powstrzymać parcie. Tylko wtedy. A wcześniej głębokie oddychanie i brzuchem. Czyli jak się Buka położysz na plecach, to przy wdechu musi Ci się brzuch unosić :) To rozluźnia tkanki i też dotlenia dziecko. Dzięki temu maluch ma większą szanse, że dostanie więcej punktów za kolor skory ;)
Dziwne, że położne nie gadają o tym szybkim oddechu na końcu. Jak mi powiedzieli "Nie przyj" i tak zaczęłam szybko oddychać, to usłyszałam "Brawo, dokładnie tak!" czyli działało. A właśnie na filmach często takie oddychanie pokazują :D Ale może właśnie w panice się tak szybko oddycha i dlatego Ci gosiaUK położna nie kazała tak sapać :P I to by było logiczne, bo gdy na końcu tak posapiemy to się mięśnie trochę zepną i spowolnią wychodzenie. Tak na chłopski rozum :D


Zgłoś nadużycie #9074 14 kwietnia 2016, 12:21

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

buka87 napisał(a)

Moja 2 tyg temu lezala juz wyjsciowo. Dzis mam wizyte to sie dowiem czy dalej jest ok :)
Lubisia musze koniecznie obejrzeć jak mam oddychac bo u nas na SR nie mówili nic;(( Trzeba oddychać brzuchem tak? :)


Trzeba oddychać przeponą bo wtedy wypychamy dziecko i idzie szybciej a dziecko jest bardziej dotlenione.

Zgłoś nadużycie #9075 14 kwietnia 2016, 13:28

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11023 Podziękowania: 6448
Lubisia, farciaro, Ty pewnie jesteś jedną z tych wariatek, co rodzą w biegu, pomiędzy drzwiami a IP ??

Buka, życzę, żebyś nie poczuła w ogóle bad., i by było miło :-)
Buka, u nas waluta są jajka - niespodzianki :-D :-D Jak dasz za przesyłkę + na 2 jajka, będziemy kwita !!!
Może chcesz jeszcze śpiworki ?? Na jesieni się przydadzą i w chłodne wieczorki letnie :-)
Buka, jak przyjdzie TWOJA PORA, będziesz intuicyjnie wiedziała, jak oddychać, zapewniam !!! My to mamy we krwi !!

Witaj Justyno, i zapuszczaj suwaczek !!!!!!!! Obowiązkowo !!!!!!!!

Ania - to super imię, i zawsze można przekształcić na Julianka, choć u Cb. raczej dziewuszka na bank.. Jeśli tak pozowała.. A jak wrażenia z porodówki ??

Moja Melissa do 39 tyg. była głową w górę, na przekór, ale pewnej nocy się odwróciła, i to był bóóóól. Mąz myślał, że rodzę :-D :-D Dziecko może się odwrócić nawet tuż przed porodem i nie zdarza się, by z głowy w dół na odwrót :-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #9076 14 kwietnia 2016, 14:14

BedeMama Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 291 Podziękowania: 15
Nie straszcie mnie oddychaniem bo zapomnę calkowicie oddychać :)
Nic jeszcze dziś nie robiłam, jakaś niemoc mnie opanowała


Zgłoś nadużycie #9077 14 kwietnia 2016, 17:28

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Paola, w sumie to 10 godzin rodziłam, ale i tak było fajnie :D Grało radio i co chwilę słyszałam "Minęła właśnie... 1, 2, 3..." :) A Twoje porody ile trwały? Każdy następny coraz latwiejszy? Pociesz, pociesz :)

To już nie gadajmy o oddychaniu, samo wyjdzie w praniu :) Trafi się spoko położna to pokieruje :)

Tak Wam powiem w sekrecie, ze jedna Pani w aptece poradziła mi tak oddychać, czyli przeponowo, podczas, no wiecie.. wypróżniania. Bo ja miałam straszne zaparcia przez ten pessar. I kurczę faktycznie czuje jak się wszystko rozluźnia. Mam trening przed porodem zapewniony ;)


Zgłoś nadużycie #9078 14 kwietnia 2016, 17:57

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11023 Podziękowania: 6448
Oj, Lubisia, Ty mnie lepiej o poród sn nie pytaj, bo traumy doznasz. Rodziłam 27 g. w stałym bólu, bo niby znieczulenie miało zahamować poród :-( Po 27 g. urodziłam w kwadrans , po ZZO. Polecam znieczulenie. Nie boli, bo Cię wcześniej znieczulają ;-) I ból jest znośny. Ja miałam tragiczną sytuację, bo dowiedziałam się tuż przed porodem, w 37 hbd, ze Synek zmarł ( na zapal. płuc ).
2,3 i 4 poród w cc, i db., bo moje małpiszony lubią się plątać w pępowinę.. No i miałam med. wskazania.
Po cc szybko dochodzę do siebie.
Niestety po sn stałam się b. wrażliwa na ból :-(
TAK, pani mgr ma rację, to te same mięśnie, więc warto się wcześniej wyczyścić. Zwykle natura sama pomaga :-) Jak byś miał problem polecam Lactulozę (dla pań ciężarnych), kwasek cytr., otreby do jedzenia lub herbatę Pu-ehr.
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #9079 14 kwietnia 2016, 18:19

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Paola_33 napisał(a)

Oj, Lubisia, Ty mnie lepiej o poród sn nie pytaj, bo traumy doznasz. Rodziłam 27 g. w stałym bólu, bo niby znieczulenie miało zahamować poród :-( Po 27 g. urodziłam w kwadrans , po ZZO. Polecam znieczulenie. Nie boli, bo Cię wcześniej znieczulają ;-) I ból jest znośny. Ja miałam tragiczną sytuację, bo dowiedziałam się tuż przed porodem, w 37 hbd, ze Synek zmarł ( na zapal. płuc ).
2,3 i 4 poród w cc, i db., bo moje małpiszony lubią się plątać w pępowinę.. No i miałam med. wskazania.
Po cc szybko dochodzę do siebie.
Niestety po sn stałam się b. wrażliwa na ból :-(
TAK, pani mgr ma rację, to te same mięśnie, więc warto się wcześniej wyczyścić. Zwykle natura sama pomaga :-) Jak byś miał problem polecam Lactulozę (dla pań ciężarnych), kwasek cytr., otreby do jedzenia lub herbatę Pu-ehr.


Straszna sytuacja, współczuję. Więc rodziłaś, wiedząc, że synek nie żyje? :(

Zgłoś nadużycie #9080 14 kwietnia 2016, 18:27

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11023 Podziękowania: 6448
Tak.
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #9081 14 kwietnia 2016, 19:00

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Paola_33 napisał(a)

Tak.


Czemu lekarze w takich przypadkach nie robią cc?

Zgłoś nadużycie #9082 14 kwietnia 2016, 19:39

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Wrócilam ze szkoly rodzenia. Kobitka omawiała plan porodu i mowila apropo nacięcia krocza i poleciła taką metodę uelastycznienia krocza.
Zaparzyć 2 łyżki fusistej kawy, wacik kosmetyczny namoczyc w tej kawie i przykladac 15-20min tam gdzie nacinają krocze. Pozniej to wytrzeć i nasmarować olejkiem/oliwką.
Ale generalnie mowla zeby sie sluchac poloznych ona jak powie zeby nie przeć to nie przeć i wtedy jest duza szansa na ochrone krocza.


Paola napisz na Priv ile na te jaja i paczke mam przelać :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #9083 14 kwietnia 2016, 19:49

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Ja już w końcu w domku. Dzień pełen wrażeń. Najpierw odebrałam wyniki morfologi - Pani w laboratorium zwróciła uwagę na podwyższone leukocyty i powiedziała, żeby skonsultować to z lekarzem. Później pojechaliśmy na małe zakupy i wyszłam z wielką torbą rzeczy dla dziecka :-) Następnie USG. Wszystko książkowo - Julka waży 1600 g. Trochę przyspieszyła i poród wyszedł teraz na 18.06. Lekarz robiący badanie zwrócił uwagę na powiększoną miedniczkę nerkową lewą (choć mieszczącą się w normie - górna granica) - no i stres nas ogarnął. Dobrze, że mąż był ze mną. Szybko umówiłam się z moim ginekologiem. Na szczęście nas uspokoił i nie kazał panikować i nie stresować się. Nawet nie wspominał o porodzie w szpitalu gdzie jest nefrologia. Kamień z serca. Wypytałam go o szyjkę - dostałam cały wykład. Nic z niego nie pamiętam. Najważniejsze, że powiedział, że moja jest delikatna, ale ok. Długości nie powiedział.
lubisia bardzo ładnie opisałaś doświadczenia związane z porodem :-)

Zgłoś nadużycie #9084 14 kwietnia 2016, 19:52

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11023 Podziękowania: 6448

Kasiek25 napisał(a)

Czemu lekarze w takich przypadkach nie robią cc?


Bo wg. pani ordynator 'dbają o przyszłość, bym mogła urodzić sn kolejne'.. Słabe, nie ??

Buka, znaczenie ma chyba też genetyka, nie tylko masaże..
Proponuję 10 zł, + koszt paczki. Rzeczy dostaniesz w super stanie, i będą też pewnie niektóre nieużywane :-) Tak wyszło :-) Róża szybko rośnie :-) Najładniejsze dostaniesz w następnej paczce, za rok, na 1,5 roczniaka, będą śliczne sukienki :-) Mamy ich ze 2 kartony :-D :-D

Aniu, przesliczna Juleczka :-) Tryzmam kciuki, by w 100 % zdrowa :-) Na pewno już byś leżała na oddziale, gdyby coś dolegało Ślicznotce :-)
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #9085 14 kwietnia 2016, 19:53

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Ania1982 napisał(a)

Ja już w końcu w domku. Dzień pełen wrażeń. Najpierw odebrałam wyniki morfologi - Pani w laboratorium zwróciła uwagę na podwyższone leukocyty i powiedziała, żeby skonsultować to z lekarzem. Później pojechaliśmy na małe zakupy i wyszłam z wielką torbą rzeczy dla dziecka :-) Następnie USG. Wszystko książkowo - Julka waży 1600 g. Trochę przyspieszyła i poród wyszedł teraz na 18.06. Lekarz robiący badanie zwrócił uwagę na powiększoną miedniczkę nerkową lewą (choć mieszczącą się w normie - górna granica) - no i stres nas ogarnął. Dobrze, że mąż był ze mną. Szybko umówiłam się z moim ginekologiem. Na szczęście nas uspokoił i nie kazał panikować i nie stresować się. Nawet nie wspominał o porodzie w szpitalu gdzie jest nefrologia. Kamień z serca. Wypytałam go o szyjkę - dostałam cały wykład. Nic z niego nie pamiętam. Najważniejsze, że powiedział, że moja jest delikatna, ale ok. Długości nie powiedział.
lubisia bardzo ładnie opisałaś doświadczenia związane z porodem :-)


Jaka śliczna Julia!!! To ciekawa jestem czy mój Antoś w 31 tyg będzie miał podobną wagę.

Zgłoś nadużycie #9086 14 kwietnia 2016, 20:04

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54

Paola_33 napisał(a)


Aniu, przesliczna Juleczka :-) Tryzmam kciuki, by w 100 % zdrowa :-) Na pewno już byś leżała na oddziale, gdyby coś dolegało Ślicznotce :-)


Lekarz na kolejnej wizycie znów zrobi USG i sprawdzi czy nic złego się nie dzieje - a kolejna dopiero 10 maja.

Zgłoś nadużycie #9087 14 kwietnia 2016, 20:04

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Ale śliczna dzidzia! Przepiękne zdjęcie. A to Was nastraszył lekarz;/ No ale dobrze, że gin Was uspokoił. Pochwal się ciuszkami!! :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #9088 14 kwietnia 2016, 20:10

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11023 Podziękowania: 6448
Aniu, stres działa źle na dziecko, zabraniam Ci zamartwiać się !!! W ostateczności mamy świetnych lekarzy, operujących jeszcze w łonie, ale w Twoim przypadku nie będzie to konieczne; jestem wiedźma i takie rzeczy czuję. Jula jeszcze Was przestraszy nie raz ale raczej żywym usposobieniem, bo czuję za tą śliczna buźką aniołka.. niezłego ancymonka :-) ;-) ;-)
Szkoda, że mi lekarze nie wierzyli, gdy miałam złe przeczucia co do Syna.
Wcześniejsze porody też przepowiadam, Ty się pewnie będziesz modlić o poród ok. 40 tyg. c. :-D :-D
Melissa    
Idalia 




Zgłoś nadużycie #9089 14 kwietnia 2016, 20:39

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54

Paola_33 napisał(a)

Aniu, stres działa źle na dziecko, zabraniam Ci zamartwiać się !!! W ostateczności mamy świetnych lekarzy, operujących jeszcze w łonie, ale w Twoim przypadku nie będzie to konieczne; jestem wiedźma i takie rzeczy czuję. Jula jeszcze Was przestraszy nie raz ale raczej żywym usposobieniem, bo czuję za tą śliczna buźką aniołka.. niezłego ancymonka :-) ;-) ;-)
Szkoda, że mi lekarze nie wierzyli, gdy miałam złe przeczucia co do Syna.
Wcześniejsze porody też przepowiadam, Ty się pewnie będziesz modlić o poród ok. 40 tyg. c. :-D :-D


Bardzo, bardzo dziękuję za Twoje słowa! Mąż też nie pozwolił mi się stresować. Teraz jestem już spokojna, zwłaszcza, że mój gin prowadzący, który ma też ciąże - jak to określił - wymagające specjalnej opieki i jest bardzo doświadczony powiedział, że wszystko jest w porządku. Co do ancymonka masz jak najbardziej rację - Julka szaleje w brzuszku cały czas. O i termin porodu już mamy określony - dzięki :-)
Jeszcze jedno - chciałam dziś obejrzeć sale porodowe i poporodowe, ale nic z tego. Wykrakałam rano - były dwa porody.
I jeszcze jedno - dziecko jest ułożone główką do dołu i raczej już w takiej pozycji zostanie.

Zgłoś nadużycie #9090 14 kwietnia 2016, 20:49

Paola_33 Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 11023 Podziękowania: 6448
Udaje Aniołka 😃 Nie daj się zwieść !! Agentka będzie na bank. Oby chociaż się tak nie darła jak moje, wszystkie mają operowe głosy 😒 Słychać km.od bloku, ze idą 😁
A Wy nie macie na tym wątku takiej tabelki zbiorczej, kiedy która rodzi, ma wizyty i bad. ??
Bez niej trudno się zorientować 😉
Melissa    
Idalia