Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #8551 8 marca 2016, 20:38

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

hermiona00 napisał(a)

Wszystko piękne Buka! Zazdroszczę że już tyle rzeczy macie wybranych i kupionych :) ja mam nadzieję, że będę się dobrze czuła dalej i będzie się dało wszystko wybierać ale mam wrażenie że teraz jest już ciężko :(


Ja to wszystko przez internet ogarniam :D Wygodnie, bez sapania, dyszenia itd. Dzis tylko do sklepu podjechalismy, zamowilismy i bedziemy czekac ;) Wózka i mebelków nie chcielismy przez internet bo ew jakies reklamacje bylyby koszmarem-odsyłanie itd. Ale pozostale rzeczy jak pieluchy, laktator i inne takie zamawiam przez neta- zawsze mozna oddac w przeciagu 14 dni! :)
Damy radę :) )
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8552 8 marca 2016, 21:26

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Hej dziewczyny!
Szkoła rodzenia fajna rzecz :) Chodziliśmy w pierwszej ciąży. Lekcja oddychania z mężem dużo daje, mi pomogło to bardzo podczas porodu. Oddychanie, żeby powstrzymać parcie przy wychodzeniu główki sprawiło, że nie miałam żadnych obrażeń poporodowych. Warto ćwiczyć :) Ale teraz też nie będziemy chodzić, wszedzie mamy daleko, synka nie mamy z kim zostawić, no i ja powinnam leżeć. A też tyle poradników przeczytałam w poprzedniej ciąży, że mam wrażenie, że wiem tyle, ile trzeba :)

A kuzynka ostatnio mi radziła, ze najlepiej iść własnie do szkoły rodzenia przyszpitalnej, bo to świetna sprawa poznać wszystkie położne. Na jednych zajęciach oprowadzili ich też po szpitalu. Wszystko przestało być obce. A znając położne, kuzynka poczuła się bezpiecznie, bo wiedziała, że są ok i one też będą ją kojarzyły. My chodziliśmy do prywatnej, wtedy przyszpitalnej chyba nawet nie było.

Ja tyje jak wieprz :P Moja sąsiadka niedlugo rodzi i 10kg na plusie, a ciagle coś piecze, codziennie jakies ciasta. I się dziwi, że ja tyle przybieram. Fakt, że do słodyczy też mnie ciągnie, ale ostatnie co miesiąc 3kg:/ Od kilku dni nie jem slodyczy, a waga i tak rośnie. Uch, chyba muszę się z tym pogodzić... A potem po połogu zaraz zabrać się za bieganie, zeby odzyskać formę.


Dobrze, że są te zakupy przez internet, bo by mój instynkt macierzyński nie dałby mi spokoju :D A tak sobie chociaż oglądam w Internecie wszystko :D

A czy któraś z Was ma doswiadczenie z laktatorami? Miałam poprzednio taki ręczny i nie umiałam nim odciągać:/ Skończyło się na tym, że odciągałam ręcznie (miałam poranione piersi, więc tylko w ten sposób nie bolało). Zastanawiam się nad elektrycznym..

U nas dziś na obiad naleśniki pełnoziarniste z farszem z kurczaka, włoszczyzny, groszku i koncentratu pomidorowego. Pycha! Ale chodzą za mną lody czekoladowe i słone paluszki.. Mmmm..


Zgłoś nadużycie #8553 8 marca 2016, 22:14

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 612
Ja sie porządnie za zakupy w kwietniu zabiorę 😊 Wtedy tez wózek zamówie
Matko, tak czas leci, za zaczynam sie bać czy sie wyrobie a ciagle sa inne rzeczy na tapecie..
Laktator miałam ręczny i nawet fajnie szło, nie wiem jak z elektrycznym, czy dojek z piersi nie zrobi (bo takie opinie tez słyszałam, nie wiem czy to mit). Zakupiłam silikonowe osłonki na sutki, potrafią uratować życie 😉




Zgłoś nadużycie #8554 9 marca 2016, 8:02

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448
Czesc. Buka dobrze pisze z tymi dwoma torbami do szpitala...Ja przy córeczce tak mialam popakowane bo tych rzeczy jest naprawdevsporo i nie trzeba potem tak grzrbac...tym bardziej ze na sali porodowej asystowal i podawał maz wszystko wiec latwiej to ogarnął😊


Zgłoś nadużycie #8555 9 marca 2016, 9:04

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Lubisia my niestety nie przy szpitalu mamy tą szkole rodzenia bo przy szpitalu kosztuje 500zł i ciezko sie dostac;/ No ale mam nadzieje ze mimo to naucze sie oddychac i jakos to bedzie! :) )
Tauriel ja kupilam laktator ręczny akuku z polecenia kolezanki, mam nadzieje ze mi nie zrobi dojek jak to mówisz :D

Stencel_ka fajnie, ze to sie sprawdziło! Czyli mam dobry plan! :) ) Jeszcze tylko trzeba miec czym uzupelnic te torby :P :P

Eh dzis sie nie wyspalam :( Jakas zmięta jestem. Jeszcze przed sniadaniem. Na obiad udko z kurczaka z warzywami. I pewnie dokoncze ptasie mleczko.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8556 9 marca 2016, 9:15

stokrotka88 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 136 Podziękowania: 14
Cześć dziewczyny! ja też otatnio wciągam dużo słodyczy... Wcześniej starałam się unikać lub ograniczać, a teraz im słodsze tym lepiej mi smakuje... jakaś paranoja! :) Muszę wziać się w garść i wyeliminować te słodkosci, bo nie dość, ze niezdrowo to jeszcze źle wpływa na moją cerę...


Zgłoś nadużycie #8557 9 marca 2016, 10:56

hermiona00 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 149 Podziękowania: 4
Hej. Ja też jem dużo słodyczy - to znaczy codziennie zjem coś słodkiego. Myślę że to słodkie też w różnych postaciach, bo jakoś łatwiej i częściej sięgam po owoce - a też są słodkie, a ciasto też dostanę, gdzieś pójdę w gości też ciasto, jogurty słodkie, płatki z mlekiem też słodkie,soki też słodkie... ciężko jakoś pominąć te słodkości i cukier w mojej diecie :/ już obiady się staram robić na słono bo inaczej bym jadła tego słodkiego jeszcze więcej... co tam u Was dzisiaj? u mnie zupaa pomidorowa z makaronem i udo z kurczaka :)

a i też sporo przytyłam :( masakra..najgorsze jest to, że kurtki nie mam już w zasadzie bo ledwo się dopinam w płasczyk swój zimowy (dobrze że był szerszy trochę. Czekam na cieplejsze dni, to mam płaszczyki i może by się dało jakoś z szalem przechodzić tą pogodę. a Wy jak robicie? Bo inaczej będe musiała kupowac jakąś kurtkę szerszą czy płaszczyk bo nie mam... nawet nie wiem gdzie takie coś szerszego kupić. Chciałabym też potem wykorzystać tą kurtkę, fajnie gdyby była jakaś rozsuwana na jakiś suwak... tylko jak się chce coś takiego to na pewno nie kupię :( mówili w pogodzie że na razie nie zrobi sie tak ciepło szybko a ja już tej kurtki nie mam :/ masakra jednym słowem :) na paczuszkę z leginsami i sukienką ciązowa czekam z niecierpliwościa :)


Zgłoś nadużycie #8558 9 marca 2016, 11:10

BedeMama Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 291 Podziękowania: 15
Hej dziewczyny. Oj nie pisałam chyba ze dwa miesiace :(
U mnie i u małej wszystko ok. Mała w 29t2d ważyła 1205 g. Więc kawał baby :)
Każdego dnia stasznie łobuzuje. Kopie i kręci sie non stop. 
U mnie nadal bol bioder.
Na wadze równe 5 kg wiecej. W brzucholku mam 95 cm.
Nie mogę doczekac sie końca... chce juz miec malą przy sobie
Wlasnie robimy remont. Co do wyprawki to mam trochę ciuchow, a reszta tylko wybrana i czeka na zakup.
Niestety brzuszek mi twardnieje dlatego zakupy robie głównie przez neta
Chyba większość jest na fb, bo coś słabo się udzielacie tutaj, a szkoda :(


Zgłoś nadużycie #8559 9 marca 2016, 11:47

gosiaUK Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 299 Podziękowania: 40
Hej dziewczyny co do słodyczy to też nie mogę się opamietac :-/ cera mi się psuje, skóra tez nie najlepszej jakości, póki co 5kg do przodu więc nie najgorzej, ale nie wiadomo jak będzie później, teraz już brzuchol z dnia na dzień bardziej wywala co za tym idzie, waga do przodu. Laktator też mam ręczny, mam nadzieję, że się spisze. Tauriel a te nakładki to do laktatora też będziesz używać?
Mi został jeszcze jeden płaszczyk w który się mieszcze bo to taki oversize więc póki co mam luzik. Bluzki, swetry też jeszcze kilka mam w które wchodzę, więc póki co nic nie kupuje, za dużo i tak wydatków na synusia. Wózek, łóżeczko kupujemy na początku maja, już się nie mogę doczekać :-)


Zgłoś nadużycie #8560 9 marca 2016, 12:04

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Tauriel, to mnie wystraszyłaś tymi dojkami :D Może jednak z tym ręcznym spróbuję... Zobaczymy, teraz już wiem, jak przystawić maluszka, to może piersi nie będą poranione. A może i laktator nie będzie potrzebny. Przystawianie dziecka to najlepszy sposób na nawał. I liście kapusty - polecam! :D Nigdy nie zapomnę, jak mi tesciu zjadł liście kapusty, które sobie przygotowałam do okładania opuchniętych piersi :P hehe Tragedia to była dla mnie :P I warto prosić pielęgniarki o pomoc w przystawieniu. Ja sama przystawiłam i potem cierpiałam:/
Buka, a z tą torbą to mi się jeszcze przypomniało, że ja miałam taka wielką, naładowałam tych ubranek malutkich, a w szpitalu mnie wyśmiali, bo się okazało, że w ogóle nie musiałam ich brać! Oni ubierali nam dzieci w ubranka szpitalne, dawali pieluchy. Jedyne czego potrzebowałam, to ubranko na wyjście. I raz mi mały ulał, więc przebrałam w swój kaftanik. Ale potem musiałam pilnować, żeby nie zabrali. Tylko niewiadomo jak jest w Waszych szpitalach. Ale dla mnie to było zaskoczenie :)
A płaszczyk sobie kupiłam używany na olx. Chyba 20zł dałam i teraz mam wygodnie :) Potem puszczę dalej i już :) Jest tez na facebooku taka grupa "ciążowe ubrania dla mamy" i kobietki wystawiają często jakieś kurtki czy płaszcze.


Zgłoś nadużycie #8561 9 marca 2016, 12:31

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Lubisia ja patrzyłam na stronie szpitala i mam zabrać:
kilka pampersów,
chusteczki nawilżone,
ubranka opcjonalne.
Tyle, ze w tym szpitalu jest tak, ze jesli z dzieckiem jest ok to nie oddaje sie go na noc poloznym tylko caly czas sie trzeba dzieckiem zajmowac, wiec wydaje mi sie ze ubranka musze zabrać skoro mam sie dzieckiem zajmować :) One z tego co wiem tylko dzien przed wyjsciem kąpią malucha. Takze sprawdzcie jak to jest u Was w szpitalu i czy na stronie szpitala nie jest wypisane co trzeba zabrac ze soba i dla dziecka ;)

Coś dzis moja mloda lenwa chociaz w nocy niezle harcowała. Zjadlam wlasnie jarzynową zupę, moze sie ożywi :) Na drugie mam udko z piekarnika, warzywa na patelnie i dla męża ziemniaki ;)

BedeMama i kto to mowi! :D Że sie slabo udzielamy! :) ja tu codziennie cos produkuje :) ) Jestem mega ciekawa ile moja mloda waży :) A tu 2 tyg do dokladnego usg jeszcze....
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8562 9 marca 2016, 12:45

BedeMama Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 291 Podziękowania: 15
Buka sprawy techniczne przed udzielaniem się powstrzymywały, ale już wracam :)  
Dużo kupujecie ubranek dla maluchów? Ja mam dużo spodni, leginsów a mniej body, ale musze dokupić, dużo kupiłam w ciucholandzie, w piątki tylko 1zl za sztukę, a wyglądają jak nówki, niektore nawet mają metki


Zgłoś nadużycie #8563 9 marca 2016, 13:02

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
No no mam nadzieje BedeMama :P . Ja kupilam moze hmmm 10 rzeczy? Wiekszosc to body. Reszte dostalam ale sama nie wiem ile tego jest. W kwietniu bede prala pewnie i segregowala i tu bedzie problem bo wiekszosc na wycietych metek i bede miala niezla zabawe z ukladaniem tego wszystkego :P
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8564 9 marca 2016, 13:34

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
BedeMama, Tobie to już naprawdę niewiele zostało. Jak to pięknie brzmi "30 tydzień"! :)

Buka, słuszna uwaga na stronie szpitala poszukać. W moim szpitalu było tak, że dzieci były z nami, ale codziennie były kąpane przez położne i wtedy zakładały im nowe ubranko. Pieluch dostawałyśmy chyba 4 dziennie, co nie zawsze starczalo, bo te kupki to co chwilę idą :P

Ja mam duuużo bodziaków i pajacyków. Najmniej kaftaników i półśpiochów, takie śpiochy zapinane na ramionkach mi się nie podobają :P No i lato będzie, to pewnie w samym bodziaczku najczęściej mała sobie będzie leżeć. Ale spodenki na pewno dokupię, bo teraz z naszym klimatem wszystko się może zdarzyć. No i jakieś kaftaniki, bluzy na wieczory, bo mamy zamiar dużo czasu spędzać na dworze. Żadnych sukienek, bo stawiam na wygodę malucha. Jak usiądzie to będa sukienki :)


Zgłoś nadużycie #8565 9 marca 2016, 13:37

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 612
Gosia, nie tylko do przystawiania młodego. Do laktatora normalnie.
Ja tez jestem ciekawa ile moj mały książę wazy.. Do usg zostało 22 dni.. Mam nadzieje, ze szybko zleci.
u mnie tez ma sie dzidzie przy sobie od momentu urodzenia, zabierają tylko na szybkie badania. Wiec ubranka musza byc 😊 Ja mam majwiecej bodziakow i śpiochów. Mało właśnie takich ciuszków jak spodnie czy bluza ale niebawem nadrobię 😎




Zgłoś nadużycie #8566 9 marca 2016, 15:02

BedeMama Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 291 Podziękowania: 15
Lubisia czym bardziej zaawansowana ciąża tym mam więcej lęków, nie przed porodem, ale, że coś się może stać małej. A mała tylko dodaje mi zmartwień, bo ja nie wiem jak Wasze maluchy, ale moja non stop się rusza, w ciągu dnia może lącznie ze 30 min jej nie czuje. A czasami czuję jakby się denerwowała :( no i czkawka do 7 razy na dobę. 
Ostatnio gin na tym 3 usg wykryła u mnie macicę dwurożną, nigdy nikt mi nie mówił, że coś takiego mam :( może dlatego czuję takie duże ruchy dziecka...
A ja mam właśnie dużo takich wyjściowych ubranek, mam nawet 4 kurtki :) kupione za grosze i na różne rozmiary więc może któraś się przyda :)  
Moje ubranka też głownie bez tych metek z rozmiarem, też jakoś wielkościowo będę to segregowała, zrobiłam już nawet jedno pranie, ale będę prała jeszcze raz wszystkie używane ubranka


Zgłoś nadużycie #8567 9 marca 2016, 15:30

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
BedeMama to czym sie martwisz jak masz takie aktywne dziecko. Ja caly czas nie czuje ruchow. Ale jak reke przyloze to kopie,rozpycha sie. Marwic sie powinnas brakiem ruchow. Nie martw sie bo dzidzior czuje zmartwienia. Moja czkawek nie ma albo ja nie czuje.
A czy z ta macica mozna rodzic SN? U Ciebie macica dwurozna u mnie przegroda i wszystko wychodzi dopiero w ciazy;/
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8568 9 marca 2016, 15:35

Kinia7 Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 34 Podziękowania: 3
Ehh... a ja równo za miesiąc mam wesele i stoję przed wyzwaniem upolowania sukienki, która podoła moim wielorybim kształtom... Aż strach się bać... :P

Zgłoś nadużycie #8569 9 marca 2016, 15:59

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

hermiona00 napisał(a)

Hej. Ja też jem dużo słodyczy - to znaczy codziennie zjem coś słodkiego. Myślę że to słodkie też w różnych postaciach, bo jakoś łatwiej i częściej sięgam po owoce - a też są słodkie, a ciasto też dostanę, gdzieś pójdę w gości też ciasto, jogurty słodkie, płatki z mlekiem też słodkie,soki też słodkie... ciężko jakoś pominąć te słodkości i cukier w mojej diecie :/ już obiady się staram robić na słono bo inaczej bym jadła tego słodkiego jeszcze więcej... co tam u Was dzisiaj? u mnie zupaa pomidorowa z makaronem i udo z kurczaka :)

a i też sporo przytyłam :( masakra..najgorsze jest to, że kurtki nie mam już w zasadzie bo ledwo się dopinam w płasczyk swój zimowy (dobrze że był szerszy trochę. Czekam na cieplejsze dni, to mam płaszczyki i może by się dało jakoś z szalem przechodzić tą pogodę. a Wy jak robicie? Bo inaczej będe musiała kupowac jakąś kurtkę szerszą czy płaszczyk bo nie mam... nawet nie wiem gdzie takie coś szerszego kupić. Chciałabym też potem wykorzystać tą kurtkę, fajnie gdyby była jakaś rozsuwana na jakiś suwak... tylko jak się chce coś takiego to na pewno nie kupię :( mówili w pogodzie że na razie nie zrobi sie tak ciepło szybko a ja już tej kurtki nie mam :/ masakra jednym słowem :) na paczuszkę z leginsami i sukienką ciązowa czekam z niecierpliwościa :)


Ja też dziś mam pomidorówkę, a na drugie schabowego, ziemniaczki i surówkę z kiszonej kapusty. Mi w kurtce zimowej też już coraz ciaśniej, bo brzuch mi coraz bardziej wypycha. Na wiosnę mam kurtkę typu parka i jest ona luźna, ale wciąż jest na nią za chłodno, więc jakoś się jeszcze trzeba przemęczyć. Do słodkiego ostatnio też mnie ciągnie, wczoraj na raz zjadłam całe mleczko w tubce.

Zgłoś nadużycie #8570 9 marca 2016, 16:01

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

BedeMama napisał(a)

Hej dziewczyny. Oj nie pisałam chyba ze dwa miesiace :(
U mnie i u małej wszystko ok. Mała w 29t2d ważyła 1205 g. Więc kawał baby :)
Każdego dnia stasznie łobuzuje. Kopie i kręci sie non stop. 
U mnie nadal bol bioder.
Na wadze równe 5 kg wiecej. W brzucholku mam 95 cm.
Nie mogę doczekac sie końca... chce juz miec malą przy sobie
Wlasnie robimy remont. Co do wyprawki to mam trochę ciuchow, a reszta tylko wybrana i czeka na zakup.
Niestety brzuszek mi twardnieje dlatego zakupy robie głównie przez neta
Chyba większość jest na fb, bo coś słabo się udzielacie tutaj, a szkoda :(


Tak, na fb jesteśmy. Jak możesz to pokaż brzuszek, jak wygląda w 31 tygodniu.