Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #8491 2 marca 2016, 20:42

Mama_Ludzika Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 198 Podziękowania: 49
U nas na lutowkach byla dziewczyna, ktorej dokuczal ten zespol niespokojnych nog. Pamietam tylko, ze miala przez to problem ze spaniem.... mnie szczesliwie to ominelo i teraz tez nic takiego nie odczuwam


Zgłoś nadużycie #8492 2 marca 2016, 21:07

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 612

Kinia7 napisał(a)

A tak z innej beczki, czy któraś z Was odczuwa czasem taki dziwny dyskomfort w nogach? Mnie od jakiegoś czasu wieczorami nachodzi taki "niepokój ruchowy" - trudny do opisania. Niby nogi nie drętwieją i nie mrowią, ale uczucie jest co najmniej dziwne i nie wiadomo co z tym zrobić. Czytałam o zespole niespokojnych nóg, który u kobiet w ciąży może się pojawić (ze względu na niski poziom żelaza i magnezu), no ale do dreptania i nerwowego poruszania nogami to mi jeszcze daleko, więc może to zwyczajne zmęczenie... sama nie wiem...


Ja miałam ! Takie głupie uczucie, nie widziałam co z nimi zrobić jakby były nie moje.. Mówiłam, ze głupio mi w nogi 😜




Zgłoś nadużycie #8493 2 marca 2016, 22:37

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kinia, ja z tymi nogami mam to samo! Takie dziwne uczucie, przez które muszę nimi troche poruszać, zeby było lepiej ;) Pewnie przez brak magnezu. A bierzesz?

Co do kontroli to ja mam własną dzialalnosc wlasnie! Ale masakra, bo mam kolezanki, które tez mają i żadnych kontroli. Lekarz specjalnie wypisał mi krótkie zwolnienie, bo mowil wlasnie ze tylko te dlugie kotrolują, a tu zonk. Dobrze ze sie ostatnio zle czułam i siedzialam ze strachu w domu :P Bo w zeszlym tygodniu mnie klientka ubłagała o przyjazd i pojechałam głupia:/ Niestety w mojej branży życzliwych nie brakuje. Założyłam firmę w sierpniu uradowana, że wreszcie mogę działać legalnie, a już w listopadzie skarbówka mnie wezwała na dywanik.. Ja robię zdjęcia dzieciom i ktoś doniósł, że publikowałam je przed założeniem firmy:/ Podejrzewam, że lokalna konkurencja. Nie wiem, czy z ZUSem to tez mozliwe. Ale doslownie 2 dni wcześniej ogłosiłam na stronie, że przeszłam na chorobowe. Może ta sama osoba maczała w tym palce.

A kontrola polegała tylko i wyłącznie na sprawdzeniu czy jestem w domu!!! Nie wchodzili, tylko kazali podpisac jakiś dokument, żeby był dowód ze mnie zastali. I moja położna właśnie mi tlumaczyla, ze wedlug ZUSu nie mozna wyjsc na zakupy, odwiedzic rodziny. Masz siedziec w domu i dążyc do szybkiego powrotu do zdrowia. Jak Cie nie ma w domu, to znaczy, że ściemniasz albo nie dbasz o siebie. Dostajesz wtedy pismo, ze Cie nie zastali i musisz sie porzadnie wytlumaczyc. Najlepiej zdobyc zaswiadczenie od lekarza lub od poloznej ze tam wtedy byłaś. Położna obiecala mi pomoc w takich przypadkach. Masakra.. Nie dosyć ze sie o zagrozona ciążę kobieta martwi, to jeszcze o te głupie kontrole.


Zgłoś nadużycie #8494 3 marca 2016, 9:40

hermiona00 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 149 Podziękowania: 4
Hejo, dziewczyny a ubranka pierwsze które już kupiłyście na jaki rozmiar najlepiej patrzyć? Wiem, że takie minimum na początek gdzieś czytałam, teraz tego nie mogę znaleźć.. :/ co dzisiaj u Was na obiadek? U mnie makaron z truskawkami :)


Zgłoś nadużycie #8495 3 marca 2016, 10:02

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
hermiona, moj pierwszy synek wazył 4kg, gdy się urodził i wszyscy mnie nastawiali, żeby kupowac troche wieksze rozmiary. Ale on i tak sporo czasu przechodził w tych najmniejszych. Więc rozmiar 56 na początek na pewno będzie ok. A rozmiar 62 tak w zapasie, bo przyda się na pewno ;) Ja właśnie piorę ubranka (wiem oszalalam :D ), ale się martwię, że uslyszę na wizycie ze mam juz nic nie robic :P Poukładam mężowi w szafie, żeby wiedział, gdzie co jest ;) Tak to by w zyciu nic nie znalazł :D


Zgłoś nadużycie #8496 3 marca 2016, 10:08

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Hermona00 - najmniejszy jaki kupilam to 56. Kilka zapasowych 62 tez mam ale ja jestem kurdupel, mąż wysoki to licze na to ze córka nie będzie gigantem wzrostowym :)
Zabije Cie za te truskawki!!!! Mam straszna ochote na taki obiadek!! :D (ślinaaaa)
Lubisia- ja tez juz bym poprała wszystko najchetniej ale wole wysuszyc na słoneczku, wiosennym wietrze. Teraz na krakowskim smogu to ja dziękuję :P Poczekam do maja :)

Ja dziś średnio sie czuje- ciężko mi oddychać :( Ogarnelam troche kuchnie i pikawa i zadyszka jakbym biegła conajmniej. Masakra. Mała szaleje od wczoraj strasznie, co chwila kopie i oczywiscie pęcherz jest jej ulubioną zabawką :P Myślicie że ktoś szyje pluszowe pęcherze? :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8497 3 marca 2016, 10:18

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

hermiona00 napisał(a)

Hejo, dziewczyny a ubranka pierwsze które już kupiłyście na jaki rozmiar najlepiej patrzyć? Wiem, że takie minimum na początek gdzieś czytałam, teraz tego nie mogę znaleźć.. :/ co dzisiaj u Was na obiadek? U mnie makaron z truskawkami :)


Ja mam kilka na 56cm, a resztę na 62 cm.

Zgłoś nadużycie #8498 3 marca 2016, 10:43

hermiona00 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 149 Podziękowania: 4
Dzięki dziewczyny :) no to mi dałyście do zastanowienia, czasami jak patrzę na intrnecie to dopiero od 62 cm w górę się rozmiary zaczynają. A jak oglądałam w sklepie te najmniejsze to takie malutkie jejku śliczne :)

u mnie dzidzia też kopniaki rano, musiałam iść zjeść śniadanie i chyba spać poszła po mleczku :)
hihi no Buka truskaweczki i tak malutko słodzę, żeby takie kwasne troszkę były (ah te smaczki)

wczoraj na wieczór bardzo fajny spacer sobie zrobiłam, już trochę bardziej sucho było bo przedwczoraj paaskudnie :p czerwiec super termin tak w ogóle, wszyscy mi tak mówią, cieszę się bardzo :)


Zgłoś nadużycie #8499 3 marca 2016, 11:25

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Kurde az kazałam mojemu kupi truskawki! :D Wszystko przez Ciebie! :) Teraz na 2 śniadanie wcinam koktail z pietruszki+babanana+jabłka+woda. Niech dzidzior jakiees witaminy przyjmie bo wczoraj malo warzyw zjadlam i jakos mi tak glupio :P
Eh tak sie zastanawiam, w co sie ubierają mamy karmiące? Ja niecierpie koszul, mam same bluzki i to z nieduzym dekoltem. Chyba bede musiala takie wydekoltowane albo z kilkoma guzikami rozpinanymi kupic.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8500 3 marca 2016, 12:07

hermiona00 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 149 Podziękowania: 4
a propos ubrań chciałabym być sexy mamą ale teraz już mi nie wychodzi być sexy kobietą w ciąży wiec nie wiem jak to będzie, raczej średnio
widziałam takie sukieneczki że góra jest jakby zakładane jedno na drugie i to fajnie się sprawdza, może coś takiego kupię? co do koszul to ja też nie mam nic a nic, nie lubię takich koszul wydaje mi się że nieładnie mi w nich xD ale co racja odepniesz sobie i już. Fajne by byly moze takie na zatrzaski chociaz to może jakieś uczulający ten metal? (hahaha przewrażliwiona niewiedza)


Zgłoś nadużycie #8501 3 marca 2016, 12:14

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

hermiona00 napisał(a)

a propos ubrań chciałabym być sexy mamą ale teraz już mi nie wychodzi być sexy kobietą w ciąży wiec nie wiem jak to będzie, raczej średnio
widziałam takie sukieneczki że góra jest jakby zakładane jedno na drugie i to fajnie się sprawdza, może coś takiego kupię? co do koszul to ja też nie mam nic a nic, nie lubię takich koszul wydaje mi się że nieładnie mi w nich xD ale co racja odepniesz sobie i już. Fajne by byly moze takie na zatrzaski chociaz to może jakieś uczulający ten metal? (hahaha przewrażliwiona niewiedza)


A ja sie czuje sexi :D To jakiś kosmos. Ale dlatego, ze zawsze musialam chować swój bebech pod ubraniami itd a teraz sie nie wstydze bo ciążowy :) Siedze w domu, mam czas przed wyjsciem sie ładnie wymalować, oczywicie zalozyc wielke kolczyki (jestem maniaczką kolczyków i naszyjników :D ) :) ) Jutro ide nawet do fryzjera! :) ) Jakoś mam wiecej czasu dla siebie i dobrze mi z tym. Dziś henne brwi trzasnęłam :) Jeszcze 3 miesiace luzu a pozniej pewnie potargana w tłustych włosach bede łazic :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8502 3 marca 2016, 19:03

patkaaaaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 128 Podziękowania: 15
Ja sie czuje ostatnio bardzo zle.. Zlapalam jakiegos dola czuje sie gruba i brzydka twarz cala wysypana wlosy bez koloru wiecznie suche brzuch mi przeszkadza ne da sie nic zrobic i tylko chodze i płacze jaka jestem beznadziejna. Ja mam ubranka na 56,62 i 68 bo cos mi sie wydaje ze mala bedzie mala ;) . Moj syn mial 50 cm jak sie urodził wiec obstawiam ze kolosem nie bedzie ;) . A 68 nosil dopiero jak mial pol roku tak z ciekawosci zajrzalam di jego ksiazeczki zdrowia ;) .






Zgłoś nadużycie #8503 3 marca 2016, 19:48

hermiona00 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 149 Podziękowania: 4
Dzieki Patka :) informacje pozbieralam traz będę kupować :) ja z kolei cerę mam piekna. W ogóle się nie tlusci i nic nie wyskakuje :) chociaż tyle. Chciałam was zapytać czy przy skurczach odczuwacie takie chwilowe króciutkie i delikatne uczucie jak na miesiączkę? Ja dzisiaj cos takiego poczułam..jak mi się brzuszek napinal
pod wieczór mi się napina zazwyczaj. Czy jak wy odczuwacie te skurcze? Czytałam ze niektórzy w ogóle ich nie odczuwają xd


Zgłoś nadużycie #8504 3 marca 2016, 19:59

patkaaaaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 128 Podziękowania: 15
Ja w pierwszej ciąży w ogóle nie czułam skurczow a teraz to jest nie raz jakas masakra tak mnie brzuch boli i ciagnie. Wczoraj np wieczorem to myslalam ze pojadę na ip bo jak chodzilam to mnie ciaglo wiec sie położyłam i tez mnie strasznie bolało ale tylko jak lezalam na plecach a na boku juz nie. Zapisalam sie na usg do mojej gin ale dopiero na 10.03 niech sprawdzi czy tam od srodka wszystko jest w porzadku.






Zgłoś nadużycie #8505 3 marca 2016, 21:07

Mama_Ludzika Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 198 Podziękowania: 49
Moja tez urodzila sie malutka-49 cm. Urodzila sie w styczniu a na chrzest pod koniec sierpnia miala 62. Mysle, ze 56 jest dobrym rozmiarem na poczatek ale za duzo tez nie ma co kupowac-w razie jakby duze sie urodzily
nam dzieciaczki. Zawsze mozna wyslac tatusia zeby dokupil tego co bedzie potrzebne.
W ciazy czuje sie fajnie mimo tych kg, brzuszek jest super, piersi duze ;) Gorzej bedzie po porodzie... Brzuch wielki i miekki, tylek, nogi :( ale zato bede miala przy boku najprzystojniejszego faceta na swiecie ♡♡♡♡♡.


Zgłoś nadużycie #8506 4 marca 2016, 7:50

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 612
Oj tak ja czekam juz na mojego małego mistrza i nie mogę sie doczekać ! Za 3 miesiące moze juz wychodzić 😊 Dzisiaj mamy studniówkę 😎 Na pewno to jakos uczcimy 😁
Moja córcia urodziła sie 56 cm i takie najmniejsze w tym rozmiarze były juz za małe.. Pamietam jak położna powiedziała, zeby dac jakies ubranko to dałam co miałam naszykowane a ona ją ubrała i tak sie zaśmiała, ze za małe ale chwile moze w tym poleżeć 😝 Szybko przeszłam na 62 dlatego teraz mam głownie od tego rozmiaru choć 56 tez mam pare sztuk, najwyżej bedzie chodził w ciut za dużych 😜 Najważniejsze to mieć body mniejsze, bo jakaś bluza czy spodnie to nie ma takiej różnicy
Wszystko zależy od tego jakie urosną nam bobasy 😜 Ja tez mam zamiar w razie czego wysłać męża na zakupy ☺️




Zgłoś nadużycie #8507 4 marca 2016, 11:44

hermiona00 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 149 Podziękowania: 4
Co tam dzisiaj na obiadek? Ja mam dzisiaj pojedyncze kopniaczki. Pare dni miałam takie w seriach... Leniwa dzidzia? Mam dużo porządków do zrobienia...ale chęci brak. Wczoraj miałam okropny wieczór. Troche skurczy i bolalo mnie wszystko. Poszłam spać ale noc tak srednio przespałam. Dzisiaj od rana juz dobrze 😊 jakies mufinki może zrobię w weekend. Latwe przepisy mam juz parokrotnie przerobione :) jedne mam czekoladowe a drugie z jabłkiem. A wy jakie robicie?


Zgłoś nadużycie #8508 4 marca 2016, 12:10

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
U mnie nocka fajna. BYlam na "piwie" z kolezankami i jakos mnie to wymęczylo i spalam jak aniolek :) Moj dzidzior dzis leniwy, pojedncze kopniaczki, ale ja dziś też jakoś bez werwy.
U mnie na obiad marchewka tarta, ziemniaki i łosoś z patelni :)
A co do muffinek wiem, ze duzo osob robi z bananami? Jadłam i fajnie smakują :) ) Ja mufinek nie robie, wole upiec ciasto ale te bananowe sa fajne ;) Ja mysle wlansie zeby jutro zrobic chlebek bananowy :) )
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #8509 4 marca 2016, 14:08

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

hermiona00 napisał(a)

Co tam dzisiaj na obiadek? Ja mam dzisiaj pojedyncze kopniaczki. Pare dni miałam takie w seriach... Leniwa dzidzia? Mam dużo porządków do zrobienia...ale chęci brak. Wczoraj miałam okropny wieczór. Troche skurczy i bolalo mnie wszystko. Poszłam spać ale noc tak srednio przespałam. Dzisiaj od rana juz dobrze 😊 jakies mufinki może zrobię w weekend. Latwe przepisy mam juz parokrotnie przerobione :) jedne mam czekoladowe a drugie z jabłkiem. A wy jakie robicie?


Ja na obiadek miałam rybkę, ziemniaki i surówkę z kiszonej kapusty ;) ewidentnie ostatnio ciągnie mnie raz na słodkie a raz na kwaśne ;)

Zgłoś nadużycie #8510 4 marca 2016, 15:30

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Buka, dobry temat poruszyłas z tymi ubraniami mamy karmiącej. Ja byłam taka zła w poprzedniej ciąży, że nikt o tym nie mówi, a w poradnikach nie piszą. Ale oprócz staników, koszul nocnych do karmienia, trzeba przecież tez przygotować sobie ciuchy do karmienia! Ja też nie lubię dekoltów, koszul prawie wcale i potem miałam problem:/ ALe przecież teraz będzie lato! Bluzki na ramiączkach, bokserki, zazwyczaj przez nie da rade wyciągnąć pierś. Ja sobie kupiłam kilka takich luźnych bokserek. Żeby brzucha nie było widać i żeby cycek wyszedł :D

Czerwiec super pora, tylko wyglądem się martwię. Bo po ciąży to brzuch jeszcze wielki, zanim się wchłonie. A my nad tym jeziorem mieszkamy, na plaży się nie pokażę, w życiu!! :P

hermiona, a co do tych Twoich skurczy, to taki ból jak na miesiaczke powinno się zgłaszać, bo on jest najbardziej podejrzany. Ja to jestem uczulona, bo ja to miewam, a mi się ta szyjka skraca. No a w poprzedniej ciąży taki ból miałam dzień przed porodem. Czyli chyba słusznie lekarze każą to zgłaszac. Powiedz na wizycie o tym koniecznie.

Z tego co Was czytam, to jednak rozmiar rozmiarowi nierówny z tymi bodziakami :D Bo mój 4kg kolos nosil dlugo rozmiar 56, a tu 50cm i się nie zmieściła :P Ale fakt, teraz jak prałam, to widziałam, jak się niektóre różnią.