Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #5651 10 stycznia 2016, 13:16

Mujer Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 202 Podziękowania: 38
maqrgolcia, fajnie, że jest ktoś kto ma podobnie :) Mój też wyszedł 2 tygodnie wcześniej. Ale podobno dziewczynki lubią sobie wychodzić po terminie.
Jak sobie dajesz radę z niemowlakiem w ciąży?


Zgłoś nadużycie #5652 10 stycznia 2016, 13:17

Mujer Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 202 Podziękowania: 38
Haifa, nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał :)


Zgłoś nadużycie #5653 10 stycznia 2016, 15:14

Anika29 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 142 Podziękowania: 9
Dziewczyny pijecie kawę? Ja do tej pory nie pilam bo mnie odrzucało, teraz od tygodnia mam smak na kawę + zawsze miałam niskie ciśnienie, teraz mam przeważnie ok 95/65 wiec moze nie zaszkodzi? :)


Zgłoś nadużycie #5654 10 stycznia 2016, 15:22

alillah Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 290 Podziękowania: 35
Anika, ja zrezygnowalam z kawy jak sie dowiedzialam o ciąży, ale tez mam bardzo niskie ciśnienie wiec od czasu do czasu napije sie kawy z mlekiem. Konsultowalam to z pania ginekolog i powiedziala ze nie szkodzi raz na jakiś czas i lepiej to niz tabletka.

Zgłoś nadużycie #5655 10 stycznia 2016, 15:30

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Anika29 napisał(a)

Dziewczyny pijecie kawę? Ja do tej pory nie pilam bo mnie odrzucało, teraz od tygodnia mam smak na kawę + zawsze miałam niskie ciśnienie, teraz mam przeważnie ok 95/65 wiec moze nie zaszkodzi? :)


Ja piję raz na jakiś czas, tylko że słabszą i z większą ilością mleka ;) smacznego!

Zgłoś nadużycie #5656 10 stycznia 2016, 15:38

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54

Anika29 napisał(a)

Dziewczyny pijecie kawę? Ja do tej pory nie pilam bo mnie odrzucało, teraz od tygodnia mam smak na kawę + zawsze miałam niskie ciśnienie, teraz mam przeważnie ok 95/65 wiec moze nie zaszkodzi? :)


Ja nie piję kawy od początku ciąży, choć bardzo lubię. Przerzuciłam się na Inkę...

Zgłoś nadużycie #5657 10 stycznia 2016, 15:43

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196

Ania1982 napisał(a)

Ja nie piję kawy od początku ciąży, choć bardzo lubię. Przerzuciłam się na Inkę...


Ja po ince zwymiotowałam w 8 tyg ciąży i od tamtej pory mam uraz.

Zgłoś nadużycie #5658 10 stycznia 2016, 15:48

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138
U nas dzień zakupowy i co prawda ja tylko staniczki sobie kupiłam a mąż chciał spodnie, pizame.. Fajny sweterek dla niego był ale same małe rozmiary. Chciałam sobie jeszcze klapki do szpitala kupić bo nawet gdyby to nie mam żadnych ale nie było nic albo nie z mojego rozmiaru. Tak samo z biustonoszami tylko granatowy i błękitny z mojego rozmiaru :(
Na parkingu pod galerią nie było miejsca więc daliśmy sobie spokój i wróciliśmy do domu.



Co do rzecZy to ja zgarniam od wszystkich kto chce dac a sama wybieram co mi pasuje. Wiadomo ze jak dziecko zaczyna samo jadac to rzecZy mogą być poplamione albo jak do przedszkola chodzi to kolana przetarte ale ja nawet te z malutka plamka zakladalam bo Dalia sama jadła bardzo wczesnie i nie było mi szkoda później wyrzucic jak była plama na plamie :p
A teraz już tak pięknie je że wszyscy się patrzą ze całkowicie sama się naje i nie mogę patrzeć jak szwagierka swojego syna karmi . wiek dziecka 1,5 roku a ta mu wszystko do buzi wpycha żeby się nie ubrudzil :/ dziecko musi samo dojść do wprawy z lyzeczka czy widelcem :) a to ze początki są ciężkie bo połowa na podłodze ląduje, no cóż mopa w domu mam :p
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #5659 10 stycznia 2016, 15:56

BedeMama Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 291 Podziękowania: 15
Witam się w 6 miesiacu :)
Piękne mebelki, któraś z was pokazała, podobają mi się i chyba zakupimy je :)
Oj ja nie mogę sobie pozwolić na przygarnięcie wszystkiego co mi dadzą bo nie miałabym gdzie tego schować, a uwielbiam minimalizm :)
Chyba biodra mniej bolą, jaka ulga :)
Ja piję kawę z mlekiem codziennie, gin mówi, że można jeść wszystko na co ma się ochotę, żeby z eliminacją produktów nie przesadzać


Zgłoś nadużycie #5660 10 stycznia 2016, 16:00

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138
Ja też mam uraz do inki.
Cappucino czasami wypije a czasami nawet rozpuszczalną nescafe z smietanka :)

Co do witamin to biorę falvit mama.

Do smarowania ciala używam balsam johnson dla dzieci ten sam co Dalia. Rozstepy mi w poprzedniej ciąży nie wyszły a smarowalam też tym balsamem. Ponoć jest to uwarunkowane genetycznie a żadna z sióstr nie ma i moja mama też nie ma ale tesciowa za to ma dużo ale też dużo przytyla w ciąży bo z 30kg a nie 12kg tak jak ja z Dalia.
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #5661 10 stycznia 2016, 16:13

BedeMama Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 291 Podziękowania: 15
Ja używam balsamu palmers, ale bardzo nieregularnie.
Co do suplementow, biorę omega meg optima na wzmocnienie, magnez na dretwienie rąk, calcium pantorenicum na gronkowca
Czasami łykam nospę i codziennie euthyrox, jednym słowem, non stop biorę jakąś tableteczkę
A i rutinoscorbin musze brać


Zgłoś nadużycie #5662 10 stycznia 2016, 16:19

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138

BedeMama napisał(a)

Witam się w 6 miesiacu :)
Piękne mebelki, któraś z was pokazała, podobają mi się i chyba zakupimy je :)
Oj ja nie mogę sobie pozwolić na przygarnięcie wszystkiego co mi dadzą bo nie miałabym gdzie tego schować, a uwielbiam minimalizm :)
Chyba biodra mniej bolą, jaka ulga :)
Ja piję kawę z mlekiem codziennie, gin mówi, że można jeść wszystko na co ma się ochotę, żeby z eliminacją produktów nie przesadzać



Ja mam gospodarczy gdzie mam 2 szafy 80 wstawione takie do powieszania rzeczy i tam mam w workach wszystko popakowane ze miejsca brak i by 3 szafa się przydała :) teraz jak już będę segregowac na chlopiece i dziewczręce bo koleżanka z pracy ma termin na 10.06 :) i jak będziemy mieć różne płci to już zapowiedziała się ona je chcę bo niektóre z tych rzeczy jeszcze metki mają bo nie zdarzylam ubrać albo raz miała ubrane. Dla dziewczynki mam tyle rzeczy ze przez miesiąc nie musiałabym prać . Jedyne czego nie wezmę to buty bo wiem ze dziecieca stopa musi się sama ukrztaltowac i odrazu mówię majtki, skarpetki, rajtopki kupuje nowe więc nawet niech nie dają ;) a po tej ciąży wszystko będę wydawać :)
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #5663 10 stycznia 2016, 16:26

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448

Mujer napisał(a)

Haifa, nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał :)



O Mujer fajnie ze sie odezwałaś bo dawno Cię nie było. Kiedy. Masz kolejną wizyte i szansę na poznanie płci? Ja tez chcialam zeby była córcia druga bo mozee latwiej się dogadają. No i moooooze za 5 lat jeszcze synka co by bylo przedluzenie meskosci. Ale teraz bardzo się ciesze z synka i mówie juz definitywny koniec ciążom. Tym bardziej ze kiepsko znosilam poczatki ciąż.


Zgłoś nadużycie #5664 10 stycznia 2016, 16:31

margolcia88 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2050 Podziękowania: 672
Oj ale u Was szybko posty lecą - super ;-)

Hmm coś osobie? Mam na imię Gośka, jestem ze śląska, w marcu 2015 urodziłam swoją pierwszą córeczkę - Hanie, a teraz czekamy na ktosia i pewnie za tydzień się dowiemy jakiej płci. Córka nie dała nam w kość wręcz przeciwnie, ciążę i poród wspominam super więc i z decyzją o kolejnym Maluchu nie czekaliśmy długo.

Widzę, że piszecie o kawie. W 1 ciąży zrezygnowałam z kawy ok 3 miesiąca i pijałam baaardzo rzadko ale teraz już nie ma takiej możliwości. Próbowałam, nawet kilka dni mi się udało nie posilać kawą ale jednak niemowlę w domu to duży wysiłek, a Hance zdarzają się jeszcze nocne pobudki czasami więc kawa z mlekiem prawie codziennie u mnie bywa.
Co do rozstępów to raczej genetyka, w 1 ciąży brzuch oszczędziły, ale za to zrobiły mi się pod kolanami :p
Ja przy Hance zbierałam wszystkie rzeczy jakie ktoś chciał nam dać i teraz nie żałuję. Mamy dużo ubranek więc pralka nie musi chodzić na okrągło i jak coś się splami jak je to nie ma problemu przynajmniej że wszystko wyjściowe i nowe. A jak zaczęliśmy brać ubranka to i zabawki się znalazły a to też duża oszczędność.

Mujer - nie wiem czy jest różnica czy dziewczynka czy chłopak to chyba trochę genetyka. U mnie dzieci zazwyczaj rodzą się wcześniej, a teściowa i córkę i syna przenosiła ;-) Co do radzenia sobie z niemowlakiem w domu to nie jest źle. Najgorsze były pierwsze 3 miesiące ale głównie dlatego że ciągle jakieś choróbska mnie chwytały i senność ogarniała. Na szczęście mogę liczyć na pomoc rodziców i teściów od czasu do czasu no i mąż pomaga :P Moja Hanka jest bardzo samodzielna więc to też dużo ułatwia. A Ty jak sobie radzisz?






Zgłoś nadużycie #5665 10 stycznia 2016, 16:35

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

margolcia88 napisał(a)

Oj ale u Was szybko posty lecą - super ;-)

Hmm coś osobie? Mam na imię Gośka, jestem ze śląska, w marcu 2015 urodziłam swoją pierwszą córeczkę - Hanie, a teraz czekamy na ktosia i pewnie za tydzień się dowiemy jakiej płci. Córka nie dała nam w kość wręcz przeciwnie, ciążę i poród wspominam super więc i z decyzją o kolejnym Maluchu nie czekaliśmy długo.

Widzę, że piszecie o kawie. W 1 ciąży zrezygnowałam z kawy ok 3 miesiąca i pijałam baaardzo rzadko ale teraz już nie ma takiej możliwości. Próbowałam, nawet kilka dni mi się udało nie posilać kawą ale jednak niemowlę w domu to duży wysiłek, a Hance zdarzają się jeszcze nocne pobudki czasami więc kawa z mlekiem prawie codziennie u mnie bywa.
Co do rozstępów to raczej genetyka, w 1 ciąży brzuch oszczędziły, ale za to zrobiły mi się pod kolanami :p
Ja przy Hance zbierałam wszystkie rzeczy jakie ktoś chciał nam dać i teraz nie żałuję. Mamy dużo ubranek więc pralka nie musi chodzić na okrągło i jak coś się splami jak je to nie ma problemu przynajmniej że wszystko wyjściowe i nowe. A jak zaczęliśmy brać ubranka to i zabawki się znalazły a to też duża oszczędność.

Mujer - nie wiem czy jest różnica czy dziewczynka czy chłopak to chyba trochę genetyka. U mnie dzieci zazwyczaj rodzą się wcześniej, a teściowa i córkę i syna przenosiła ;-) Co do radzenia sobie z niemowlakiem w domu to nie jest źle. Najgorsze były pierwsze 3 miesiące ale głównie dlatego że ciągle jakieś choróbska mnie chwytały i senność ogarniała. Na szczęście mogę liczyć na pomoc rodziców i teściów od czasu do czasu no i mąż pomaga :P Moja Hanka jest bardzo samodzielna więc to też dużo ułatwia. A Ty jak sobie radzisz?


Witaj, napisz nam jeszcze datę porodu to dopisze Cie do naszej tabelki ( jest w mojej stopce jakbys chciała zerknąć :) )
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #5666 10 stycznia 2016, 17:03

Mujer Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2015 Posty: 202 Podziękowania: 38
margolcia, samodzielna tzn? U mnie też już lepiej. I także I trymestr to była tragedia, bo mnie wiecznie mdliło, dużo wymiotowałam, a dzieckiem trzeba się zająć. U nas na szczęście noce są ok. Odkąd skończył 2 miesiące to przeyspia nocce. Zdażają sie gorsze jak mu coś dolega, ale to Paweł wstaję. Ogólnie jak Paweł wraca z pracy to ja mam luz. On kąpie, karmi i usypia. Adaś jest dość absorbujący i chciałby, aby się wiecznie z nim bawić i zajmować, a ja śpię na stojąco :P
Zwykle właśnie znajome, które rodziły córki to rodziły po terminie i trzebabyło wywoływać. Mam jednak nadzieje, że czy to będzie syn czy córka to urodzę w terminie lub wcześniej i szybko :P

i057, półtora roku to i tak jeszcze nie tragedia. 3-latki chcą jeszcze, aby je karmić. Jestem takiego samego zdania co do bałaganu. Denerwują mnie rodzice, którzy nie pozwalają dziecku samemu jeść, rysować, malować czy bawić się plasteliną, bo ubrudzą. No cóż, ważne że się lepiej w ten sposób rozwijają a od bałaganu niktn ie umarł. U mnie teraz w sumie ciągle mam chaos w domu, bo lenia mam niesamowitego. Ale mój dom mój burdel :P I taka prawda, że czym szybciej czegoś dziecko zaczniemy uczyć tym szybciej załapie. W ogóle często jest takie przekonanie, że jeszcze za mały, jeszcze nie będzie umiał, jeszcze nie kuma. Ale wbrew pozorom dzieci szybko się uczą i rozumieją.

Moja mama ze mną przytyła 30kg i o dziwo nie miała rozstępów.
Mimo iż dużo jem i teraz nawet słodycze, owoce, soki piję to przytyłam na razie 1,5kg. Z Adaśkiem miałam podobnie, mimo iż mało jadłam, dużo wwymiotowałam i odrzucało mnie od słodyczy.

Kawę czasem piję, bo też jestem niskociśnienowcem. Tylko moja kawa to rozpuszczalna i połowa mleka, zawsze taką piję, wiec to żadna kawa :P Ale inkę też bardzo lubię.

Stencel_ka, idę w piątek, ale prywatnie i pierwszy raz, więc nie wiem czy zrobi mi usg i co i jak. Połówkowe na nfz mam 19 lutego.
Ja to znowu marzę, aby mieć z trójkę, ale to już nie tak rok po roku, trochę poczekam :)


Zgłoś nadużycie #5667 10 stycznia 2016, 17:22

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138
Co do bałaganu to ja kurze i podłogi codziennie odkurzam. Podłogi myje jak widać ze tego wymagają bo czasami co 2 dzień a czasami i po tygodniu czy dwuch są dopiero do mycia :) Generalnie nie mam rospiski ze o dzisiaj piątek to muszę zrobić to i tamto. Wszystko robię jak widzę ze wymaga ogarnięcia :p
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #5668 10 stycznia 2016, 17:26

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138
Założyłam się dzisiaj z mężem ze do maja 2017 uzbieram na samochód kwotę 20tyś :) stwierdził ze nie dam rady a jak dam to 2 tyg będzie mnie masował :p
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #5669 10 stycznia 2016, 17:27

stencel_ka Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 1357 Podziękowania: 448

Mujer napisał(a)

margolcia, samodzielna tzn? U mnie też już lepiej. I także I trymestr to była tragedia, bo mnie wiecznie mdliło, dużo wymiotowałam, a dzieckiem trzeba się zająć. U nas na szczęście noce są ok. Odkąd skończył 2 miesiące to przeyspia nocce. Zdażają sie gorsze jak mu coś dolega, ale to Paweł wstaję. Ogólnie jak Paweł wraca z pracy to ja mam luz. On kąpie, karmi i usypia. Adaś jest dość absorbujący i chciałby, aby się wiecznie z nim bawić i zajmować, a ja śpię na stojąco :P
Zwykle właśnie znajome, które rodziły córki to rodziły po terminie i trzebabyło wywoływać. Mam jednak nadzieje, że czy to będzie syn czy córka to urodzę w terminie lub wcześniej i szybko :P

i057, półtora roku to i tak jeszcze nie tragedia. 3-latki chcą jeszcze, aby je karmić. Jestem takiego samego zdania co do bałaganu. Denerwują mnie rodzice, którzy nie pozwalają dziecku samemu jeść, rysować, malować czy bawić się plasteliną, bo ubrudzą. No cóż, ważne że się lepiej w ten sposób rozwijają a od bałaganu niktn ie umarł. U mnie teraz w sumie ciągle mam chaos w domu, bo lenia mam niesamowitego. Ale mój dom mój burdel :P I taka prawda, że czym szybciej czegoś dziecko zaczniemy uczyć tym szybciej załapie. W ogóle często jest takie przekonanie, że jeszcze za mały, jeszcze nie będzie umiał, jeszcze nie kuma. Ale wbrew pozorom dzieci szybko się uczą i rozumieją.

Moja mama ze mną przytyła 30kg i o dziwo nie miała rozstępów.
Mimo iż dużo jem i teraz nawet słodycze, owoce, soki piję to przytyłam na razie 1,5kg. Z Adaśkiem miałam podobnie, mimo iż mało jadłam, dużo wwymiotowałam i odrzucało mnie od słodyczy.

Kawę czasem piję, bo też jestem niskociśnienowcem. Tylko moja kawa to rozpuszczalna i połowa mleka, zawsze taką piję, wiec to żadna kawa :P Ale inkę też bardzo lubię.

Stencel_ka, idę w piątek, ale prywatnie i pierwszy raz, więc nie wiem czy zrobi mi usg i co i jak. Połówkowe na nfz mam 19 lutego.
Ja to znowu marzę, aby mieć z trójkę, ale to już nie tak rok po roku, trochę poczekam :)



A na kiedy masz termin ?? Jaka roznica wieku bedzue ??


Zgłoś nadużycie #5670 10 stycznia 2016, 17:40

Ania1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 199 Podziękowania: 54
Dziewczyny, ale macie przeboje z Inką... każdy organizm jest inny i każda ciąża przebiega inaczej. Ja w sumie to po niczym nie wymiotuję - także jest ok. Co do witamin to od początku biorę Ladeevit i kwas foliowy. Ostatnio oglądaliśmy wózki m.in. ten: http://www.adbor.pl/pl/16,MARSEL-Classic - co sądzicie?