Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Czerwcóweczki 2016 ✌️

Zgłoś nadużycie #3531 10 grudnia 2015, 12:23

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138

Haifa napisał(a)

Heh zobaczcie ja bede rodzic pod kiniec czerwca a emilka Ty juz miesiac bedziesz ze swoim szkrabem :D


No dokładnie :) my będziemy jeszcze się kulac A Emilka będzie już z wózkiem po ulicach szalec :p
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #3532 10 grudnia 2015, 12:23

calineczka90 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 111 Podziękowania: 7
buka pewnie masz rację w takim razie i tym razem będzie juz wszytko dobrze :) trzymam kciuki

Zgłoś nadużycie #3533 10 grudnia 2015, 12:23

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149

calineczka90 napisał(a)

dziewczyny też tak macie, że odkąd jesteście w ciąży to często słyszycie o jakichś ciężkich chorobach dzieci, trudnych porodach itp ??

Mi za każdym razem kiedy się widzę z koleżankami to opowiadają jakieś straszne historie np (moja siostra to miała taki poród..) Nawet moja mama raz opowiadała mi o pewnej strasznej historii... Mam tego dosyć bo potem siedzę i się martwię o swoje maleństwo.
z drugiej powinnam im powiedzieć żeby nie zasypywały mnie takimi opowieściami ale nie chce być niemiła


No mi kuzynka opowiadała o swoim strasznym porodzie to sie wkurzyłam i powiedziałam, że nie była pierwsza która rodzi i nie jest ostatnia więc bez histerii, poza tym po tym miała jeszcze 2 dzieci więc traumy nie miała to po cholere tak gadac.
Powiedziałam, ze sobie nie życzę żadnych takich opowieści. To samo teściowa zaczela opowiadać o pierwszym dziecku-o porodzie i ich tragedi powiedziąłam dość ze nie chce tego słuchac i tyle ;) I mam spokój.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #3534 10 grudnia 2015, 12:40

i057 Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 2723 Podziękowania: 138

buka87 napisał(a)

No mi kuzynka opowiadała o swoim strasznym porodzie to sie wkurzyłam i powiedziałam, że nie była pierwsza która rodzi i nie jest ostatnia więc bez histerii, poza tym po tym miała jeszcze 2 dzieci więc traumy nie miała to po cholere tak gadac.
Powiedziałam, ze sobie nie życzę żadnych takich opowieści. To samo teściowa zaczela opowiadać o pierwszym dziecku-o porodzie i ich tragedi powiedziąłam dość ze nie chce tego słuchac i tyle ;) I mam spokój.


Powiem wam laski że kazdy poród jest straszny haha :) no bo przecież ból jest okropny ale czego się nie robi dla 3-4 kg szczęścia :) moje położne do mnie z tekstem że po takim porodzie co miałam to chyba Dalia bedzie jedynaczką a ja do nich że wy mnie tu jeszcze zobaczycie , przeżyłyśmy to najważniejsze a wszystko inne się zagoi w końcu to nie codzienność i za 2 tygodnie już będzie idealnie :)

A tak z innej beczki :) wczoraj urodzila jedna z mam, która ma synka tak jak Dalia i mówila że ll poród w porównaniu do l to marzenie . o 3 dostała Skórcze a o 7:50 juz była rozpakowana :)
aniołek (*) 29.07.2012               ♡♥♡                       Dalia  25.10.2013            ♡♥♡     Nikodem +/- 22.06.2016 :)

Zgłoś nadużycie #3535 10 grudnia 2015, 12:42

Anika29 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 142 Podziękowania: 9
Ja studiowałam pedagogikę specjalną, praktyki w przedszkolach/szkołach specjalnych. Naoglądałam się tyle chorych dzieci, że chyba nigdy sie tego z pamięci nie pozbęde. Do tego w rodzinie mam chłopca 8 letniego z głęboką niepełnosprawnością - nie chodzi, nie mówi, załatwia się pod siebie.. A widuję go co tydzień na rodzinnym obiedzie, więc niestety przykry widok brzydko mówiąc (bo przede wszystkim biedne dziecko i jego rodzice, a nie ja... )
Więc niestety myślę o rzeczach o których inne przyszłe mamy myślą pewnie rzadziej, albo w ogóle - czy będzie chodzić, czy będzie mówić? Rozmawiałam z moją mamą na ten temat - ona w ogóle o tym nie myślała będąc w ciąży, dla niej było oczywiste, że dziecko zacznie chodzić i mówić.


Zgłoś nadużycie #3536 10 grudnia 2015, 12:54

calineczka90 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 111 Podziękowania: 7

Anika29 napisał(a)

Ja studiowałam pedagogikę specjalną, praktyki w przedszkolach/szkołach specjalnych. Naoglądałam się tyle chorych dzieci, że chyba nigdy sie tego z pamięci nie pozbęde. Do tego w rodzinie mam chłopca 8 letniego z głęboką niepełnosprawnością - nie chodzi, nie mówi, załatwia się pod siebie.. A widuję go co tydzień na rodzinnym obiedzie, więc niestety przykry widok brzydko mówiąc (bo przede wszystkim biedne dziecko i jego rodzice, a nie ja... )
Więc niestety myślę o rzeczach o których inne przyszłe mamy myślą pewnie rzadziej, albo w ogóle - czy będzie chodzić, czy będzie mówić? Rozmawiałam z moją mamą na ten temat - ona w ogóle o tym nie myślała będąc w ciąży, dla niej było oczywiste, że dziecko zacznie chodzić i mówić.




ja z kolei jestem terapeutką i pracuje z takimi dziećmi, jednak w pracy spotykam się raczej z większymi lobuziakami od 3 lat, a o takich noworodkach starałam się nie myśleć chodz tak jak ty nie pozbędę się tego z pamięci. Opowieści wszystkich w koło namnażają moj strach

Zgłoś nadużycie #3537 10 grudnia 2015, 13:01

kaja.k12 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 231 Podziękowania: 19
Wkoncu sie do Was dostalam...czy tylko mi sie wyswietla takie cos ??




Zgłoś nadużycie #3538 10 grudnia 2015, 13:24

Tauriel Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 1926 Podziękowania: 612
Mi od rana działa, wczoraj wieczorem tylko nie było..
Iwonka cieszę sie, ze po wizycie wszystko w porządku :)




Zgłoś nadużycie #3539 10 grudnia 2015, 13:26

alillah Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 290 Podziękowania: 35
Ja biorę kwas foliowy, jod i magnez. I luteiną dopochwowo 2x dziennie, w poniedziałek mam już odstawić, a jak będę miała znów kłucia, to przyjmować pod język, bo dopochwowo Nystatynę muszę zacząć brać ze względu na przyjmowany antybiotyk.

Ja jestem psychologiem i terapeutą i też wydaje mi się, że przez to bardziej martwię się o zdrowie mojego dzieciątka. Znam masę chorób genetycznych albo powikłaniowych, mam styczność z wieloma dziećmi niepełnosprawnymi, więc chyba naturalnie przy takiej świadomości rodzi się większa obawa... A poza tym pracowałam z wieloma dziećmi, które przestały się rozwijać po szczepionkach, tyle się o tym teraz słyszy. No i ten autyzm nieszczęsny, też zmora w dzisiejszych czasach....

Zgłoś nadużycie #3540 10 grudnia 2015, 13:26

alillah Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 290 Podziękowania: 35
Ja biorę kwas foliowy, jod i magnez. I luteiną dopochwowo 2x dziennie, w poniedziałek mam już odstawić, a jak będę miała znów kłucia, to przyjmować pod język, bo dopochwowo Nystatynę muszę zacząć brać ze względu na przyjmowany antybiotyk.

Ja jestem psychologiem i terapeutą i też wydaje mi się, że przez to bardziej martwię się o zdrowie mojego dzieciątka. Znam masę chorób genetycznych albo powikłaniowych, mam styczność z wieloma dziećmi niepełnosprawnymi, więc chyba naturalnie przy takiej świadomości rodzi się większa obawa... A poza tym pracowałam z wieloma dziećmi, które przestały się rozwijać po szczepionkach, tyle się o tym teraz słyszy. No i ten autyzm nieszczęsny, też zmora w dzisiejszych czasach....

Zgłoś nadużycie #3541 10 grudnia 2015, 13:35

Anika29 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 142 Podziękowania: 9
Właśnie alillah. Czasem lepiej wiedzieć mniej. Jak to mówią: im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.


Zgłoś nadużycie #3542 10 grudnia 2015, 13:37

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Ja mam problem z forum od rana.

Zgłoś nadużycie #3543 10 grudnia 2015, 13:39

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Ooo wreszcie weszła wiadomość. Ja dziś zaczynam 12 tydz i cieszę się, że powoli wchodzę w bezpieczny okres. Ja staram się nie myśleć o chorobach. U nas w rodzinie nie było żadnych przypadków i mam nadzieję, że tak zostanie. Mnie dziś wzięło na kluski leniwe i idę zaraz robić :D

Zgłoś nadużycie #3544 10 grudnia 2015, 13:48

Anika29 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 142 Podziękowania: 9
U mnie w rodzinie też nigdy nie było żadnych niepełnosprawności, u mojego narzeczonego też. Ten chłopczyk o którym pisałam nie ma choroby genetycznej - jego niepełnosprawność spowodowana jest niedotlenieniem okołoporodowym - a takie coś niestety każdemu może się zdarzyć..


Zgłoś nadużycie #3545 10 grudnia 2015, 15:27

alillah Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 290 Podziękowania: 35
Trzeba być dobrej myśli- my same robimy wszystko, co w naszej mocy żeby zapewnić najlepsze warunki Maleństwu- reszta nie zależy od nas.

Zgłoś nadużycie #3546 10 grudnia 2015, 15:28

Mama_Ludzika Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2015 Posty: 198 Podziękowania: 49
ja niestety też mam dużą styczność z takimi historiami... od roku jak zaczęłam przygotowywać się do ciąży to starałam się oddawać koleżance ( już wyrodzonej ;) ) wszystkie sprawy ciążowe i okołoporodowe. Na szczęście mam w pracy inną specjalizację i takich spraw dużo do mnie nie było przypisywanych.... straszne są takie historie i jak je czytam to zawsze mam łzy w oczach... oby nas to ominęło!


Zgłoś nadużycie #3547 10 grudnia 2015, 15:52

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
U mojego męża w rodzinie było niepełnosprawne dziecko, ale nie genetycznie tylko niestety tesciowa była na RTG w 4 tyg ciazy bo nie wiedziała ze jest.
Ja jestem zdania ze nie mysle o tym, nie chce tego przyciągnąć, wierze, ze moje dziecko bedzie zdrowe, szczęśliwe i w pełni sprawne.
Pamietajcie że nasze dzieci czują nasz strach, zamartwianie się po co mu dostarczać takich emocji? :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...





Zgłoś nadużycie #3548 10 grudnia 2015, 15:53

Kasiek25 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 1434 Podziękowania: 196
Jak tak to wszystko czytam to stwierdzam, że jednak cesarka jest bezpieczniejsza.

Zgłoś nadużycie #3549 10 grudnia 2015, 15:59

Anika29 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 142 Podziękowania: 9

Kasiek25 napisał(a)

Jak tak to wszystko czytam to stwierdzam, że jednak cesarka jest bezpieczniejsza.


ale jednak dla dziecka lepszy jest naturalny poród, przejście przez drogi rodne itd...
No nic, nie ma co się zamartwiać, gdyby takie przypadki miały czesto występować ludzkość by już wyginęła :) więc trzeba myśleć pozytywnie, na pewno będzie dobrze :)


Zgłoś nadużycie #3550 10 grudnia 2015, 16:22

buka87 Supermama
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 5665 Podziękowania: 1149
Dziewczyny zaliczylyscie juz wizyte u dentysty? Ja sie jakos tak nie moge zebrac ze szok;/ Poza tym mam jedna dziurka w zebie i pewnie bedzie borowanie a ja zawsze bralam znieczulenie na ten etap a w takim przypadku bym nie chciala.
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UeMKsYzzKAMs_AVUDzd9h69QxFTsNDJbFrgZb0ef...