editwil napisał(a)
eee
Ja jadłam i owoce i tony czekolady i choć co innego. Nie dajmy się zwariować.
Ps. W szpitalu już na porodówce dawali nam dżem, twaróg... Ja nie widzę powodu by tego nie jeść. Chyba że ewidentnie po zjedzeniu dziecko dostanie boleści czy wysypki...
Jadłaś tony czekolady w pierwszym miesiącu karmienia? Bo ja pisałam o karmieniu noworodka, czyli o pierwszym miesiącu. Ja widzę powód, żeby tego nie jeść, bo eksperymentowanie na noworodku- dostanie "boleści czy wysypki" czy nie dostanie to dla mnie wystarczający powód.
Ja ani nie wariuję, ani w żadnym razie nikogo nie chcę straszyć!!! Nie to miałam na celu. Chodziło mi raczej o to, żeby w ciąży sobie wszystkiego nie odmawiać, bo w czasie karmienia trzeba z pewnych rzeczy zrezygnować.
Na pewno jedna położna powie, że banana można, druga, że nie- są pewne rozbieżności, ale są produkty, które odpadają i z tego, co wiem, czekolada w pierwszym miesiącu nie jest wskazana.
I jeszcze jedno- zawsze można karmić mlekiem modyfikowanym i wtedy jeść wszystko od razu po porodzie
I jeszcze jedno

Już naprawdę na koniec- dieta matki karmiącej bardzo pomaga szybko zrzucić wagę po porodzie