Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

czego nie można jeść w ciąży?

Zgłoś nadużycie #91 30 września 2011, 19:31

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1044 Podziękowania: 99
Przecież są pyszne ciastka na miodzie, z orzechami na róznych ''zdrowych'' mąkach... mniaaaammmm ;)
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #92 30 września 2011, 19:38

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316

Paulina1992 napisał(a)

po prostu trzeba z umiarem jeść słodycze. też mam z tym problem bo za słodkim to aż za bardzo tylko za to zęby mi się gożej psują i łamią się a mam i tak słabe a znów teraz do dentysty nie pójdę aż jak urodzę bo bez znieczulenia nie dam zrobić zęba a słyszałam że w ciązy nie można znieczulenia dostawać.


Oj nie czekaj tylko idź do dentysty. W końcu zdąrzą Ci wypaść. Ja przez ciążę bardzo dużo zębów robiłam, a po co znieczulenie do borowania? Ja nigdy nie biorę. Albo można wziąć dla ciężarnych specjalne
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #93 1 października 2011, 7:08

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219

editwil napisał(a)

Ze słodyczami niestety jest jak z papierosami- trzeba rzucić nałóg. Ale ja jadłam, nawet więcej niż normalnie. Jeśli musisz to może spróbuj chrom? Podobno zmniejsza ochotę na słodycze? Ale pomyśl czy jest sens się katować i odmawiać przyjemności


ja tam też się nie chamowałam ze słodyczami w ciąży w ogóle z niczym się nie chamowałam na co miałam ochotę to to jadłam :)
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #94 5 października 2011, 13:49

Agunia777 Początkująca Agunia777 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 8 Podziękowania: 0

Paulina1992 napisał(a)

po prostu trzeba z umiarem jeść słodycze. też mam z tym problem bo za słodkim to aż za bardzo tylko za to zęby mi się gożej psują i łamią się a mam i tak słabe a znów teraz do dentysty nie pójdę aż jak urodzę bo bez znieczulenia nie dam zrobić zęba a słyszałam że w ciązy nie można znieczulenia dostawać.


Lekkie znieczulenie miejscowe można zrobić bez żadnej szkody dla dziecka, wystarczy że powiesz dentyście że jesteś w ciąży, a on dobierze odpowiednie znieczulenie. A o zęby trzeba dbać szczególnie w czasie ciąży. Zły stan może mieć wpływ na zdrowie dziecka(np. niska waga po porodzie) ! Warto się przełamać i pójść wyleczyć zęby :) Mi było ciężko wybrać się do dentysty, ale zęby również mam słabe i zmusiłam się. W piątek mam drugą wizytę :(
Kocham mojego Tomusia i nasze rosnące w brzuszku maleństwo :)



Zgłoś nadużycie #95 31 października 2011, 21:10

kupiszka Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 16 Podziękowania: 0
Napewno nie można jeść serów pleśniowych buuuu :/ a ja je uwielbiam!!!

Zgłoś nadużycie #96 31 października 2011, 22:17

iwaaa Zaprawiona w bojach iwaaa awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 149 Podziękowania: 14

kupiszka napisał(a)

Napewno nie można jeść serów pleśniowych buuuu :/ a ja je uwielbiam!!!


Oj chyba nie tak na pewno :) Zakazane są te z niepasteryzowanego mleka,a u nas na szczęście takich nie ma.




Zgłoś nadużycie #97 12 lutego 2012, 21:15

Syska Gotowa na wszystko Syska awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 815 Podziękowania: 53
Ja jem w ciazy wszystko i niczego sobie nie odmawiam. Mam ochote na cole to ja pije , ogolnie chcialam przestac pic wode gazowana ale niestety po niegazowanej wymioty. Calusienka ciaze pije muszynianke i nic mi nie jest wyniki idealne. Słodycze - owszem czasami tonami :) mc donald w pierwszych 2 miesiacach nie moglam zjesc niczego innego :D Ryby, pasztety tez jem :) Serow plesniowych nie bo nie lubie , ale za to surowym miesem tez nie pogardze. Moze nie tyle co przed ciaza ale jak mam smaka to musze choc odrobinke. Wszystko dla ludzi ale z umiarem!


Zgłoś nadużycie #98 14 lutego 2012, 8:22

Xylamid Gotowa na wszystko Xylamid awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 420 Podziękowania: 100
Ja natomiast jak wyczytam, że czegoś nie można to nie jem, psychika mi nie pozwala, w sumie to tylko 9 miesięcy. Jedyny grzech to cola, ale potem wypłukuję ją ogromną ilością wody niegazowanej, więc myśle że nie zaszkodzi :)

Zgłoś nadużycie #99 14 lutego 2012, 9:12

aga2014 Fajna mama aga2014 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 4415 Podziękowania: 78
jak masz ochote to mozesz spokojnie sie napic nie mowie o picu litrami ja mam czasem ochote na piwo napije sie łyka i ochota zaspokojona
Moja Alicja waży juz 4,5 kg  moje  małe szczescie .



Zgłoś nadużycie #100 14 lutego 2012, 9:21

M.1988 Fajna mama M.1988 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6531 Podziękowania: 108
Ja tam dziewczynki jem wszystko na co mam ochotę,zwłaszcza,ze w ciąży w ogóle jeść mi sięnie chce:/
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #101 14 lutego 2012, 9:59

M.1988 Fajna mama M.1988 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6531 Podziękowania: 108
Istnieją pewne produkty, które są przeciwwskazane w diecie przyszłej mamy. Są to m.in.:

niektóre gatunki ryb: okonie, szczupaki, sandacze, miętusy, węgorze, a także ryby surowe i zimnowędzone – mogą one zawierać metale ciężkie i inne szkodliwe pierwiastki pochodzące z zanieczyszczonego środowiska. Poza tym mogą być źródłem Listerii - groźnej bakterii, niebezpiecznej dla płodu.
niepasteryzowane mleko, miękkie i półmiekkie sery pleśniowe (camambert, gorgonzola, brie) – również mogą wywołać listeriozę (kobiety w ciąży są ok. 20 razy bardziej podatne na zakażenie tą chorobą niż pozostali dorośli)
surowe i półsurowe mięso – może być przyzczyną zakażeniaa toksoplazmozą matki lub dziecka
surowe jaja i potrawy z ich dodatkiem (tatar, tiramisu, kremy) – mogą być zakażone Salmonellą
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #102 14 lutego 2012, 10:13

smiki09 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 131 Podziękowania: 16
Ja jestem rozdarta jeśli chodzi o te nieszczęsne sery... ostatnio miałam straszną ochotę na sałatkę grecką, ale jak tak bez fety :( i taki camembert. Nawet jak widzę, że to z mleka pasteryzowanego to się boję, że coś się stanie i przez moją głupią zachciankę będzie kicha :( A z drugiej strony, przecież teraz wszystko ma w sobie chemię, przecież jemy sałaty czy pomidory o tej porze roku, a nie urosły sobie ot tak na słoneczku i są czymś naszpikowane


Zgłoś nadużycie #103 14 lutego 2012, 10:26

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11085 Podziękowania: 515

M.1988 napisał(a)

Istnieją pewne produkty, które są przeciwwskazane w diecie przyszłej mamy. Są to m.in.:

niektóre gatunki ryb: okonie, szczupaki, sandacze, miętusy, węgorze, a także ryby surowe i zimnowędzone – mogą one zawierać metale ciężkie i inne szkodliwe pierwiastki pochodzące z zanieczyszczonego środowiska. Poza tym mogą być źródłem Listerii - groźnej bakterii, niebezpiecznej dla płodu.
niepasteryzowane mleko, miękkie i półmiekkie sery pleśniowe (camambert, gorgonzola, brie) – również mogą wywołać listeriozę (kobiety w ciąży są ok. 20 razy bardziej podatne na zakażenie tą chorobą niż pozostali dorośli)
surowe i półsurowe mięso – może być przyzczyną zakażeniaa toksoplazmozą matki lub dziecka
surowe jaja i potrawy z ich dodatkiem (tatar, tiramisu, kremy) – mogą być zakażone Salmonellą


ja to wszystko jadłam i nic mi nie jest :) można jest wszystko ale z umiarem i bez przesady, w 1 trymestrze nie jest wskazane ale potem to juz do woli ale tak jak pisalam z umiarem i nie codziennie jak kto lubi, nie powinien zrezygnowac z tych przyjemniosci, ale sprawdzajcie czy świeze czy nie są przeterminowane, a warzywa myjcie, jajka dobrze gotujcie, rybe dobrze smażyc, na wszystko mozna zaradzic.
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #104 14 lutego 2012, 11:37

M.1988 Fajna mama M.1988 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6531 Podziękowania: 108

dora27 napisał(a)

ja to wszystko jadłam i nic mi nie jest :) można jest wszystko ale z umiarem i bez przesady, w 1 trymestrze nie jest wskazane ale potem to juz do woli ale tak jak pisalam z umiarem i nie codziennie jak kto lubi, nie powinien zrezygnowac z tych przyjemniosci, ale sprawdzajcie czy świeze czy nie są przeterminowane, a warzywa myjcie, jajka dobrze gotujcie, rybe dobrze smażyc, na wszystko mozna zaradzic.


Ja też :)
tylko mam taką liste :P i dlatego napisałam...tak jak pisałam-JA JEM WSZYSTKO
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #105 14 lutego 2012, 13:03

mimi1 Zaprawiona w bojach mimi1 awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 325 Podziękowania: 41
Ja też myśle że nie ma co się ograniczać za bardzo. Trzeba mieć tylko zdrowy rozsądek. Jeśli chodzi o mleko to teraz prawie wszystko robi się z pasteryzowanego a nasze babki i matki piły mleko prosto od krowy i jakoś zdrowe jesteśmy :) Nawet łyczek piwa czy wina na smaka nie zaszkodzi :)


Zgłoś nadużycie #106 18 lutego 2012, 9:32

Niespodziewanka Gotowa na wszystko Niespodziewanka awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 566 Podziękowania: 103
Ja powiem tak- raczej unikam serów pleśniowych, pasztetów, na pewno wszelkiej surowizny. Ogólnie staram się zdrowo odżywiać, ale tak bez przesady ;) Pozwalam sobie na colę czy słodycze, bo jako matka dwójki dzieci wiem jedno- jeśli zamierza się karmić piersią, lepiej nie przesadzać z ograniczaniem się w ciąży, bo przy karmieniu, zwłaszcza w pierwszym miesiącu, to dopiero są ograniczenia! pić można tylko wodę niegazowaną, zero słodyczy, tylko suche ciastka, owoców surowych prawie wcale, zero smażonego- wszystko gotowane i to bez soli itd.
Ale warto karmić piersią- jest to najwygodniejsze i najtańsze i - przynajmniej uu mnie tak jest- dzieci karmione piersią są bardziej odporne.








Zgłoś nadużycie #107 18 lutego 2012, 10:35

Syska Gotowa na wszystko Syska awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 815 Podziękowania: 53
Niespodziewanka to co napisalas o diecie w czasie karmienia piersia... to tak jakbym dostala jakims wielkim młotkiem w głowe. Wiem ze tak pewnie bedzie ale nie mam pojecia czy sobie poradze :) Najgorsze beda dla mnie owoce i czekolada... Ale owoce ? Nie rozumiem... słyszalam ze nie mozna tych z pestkami bo dziecko ma kolke ale wszystkie ? :(


Zgłoś nadużycie #108 18 lutego 2012, 10:46

Tilia Zaprawiona w bojach Tilia awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 251 Podziękowania: 31

Syska napisał(a)

Niespodziewanka to co napisalas o diecie w czasie karmienia piersia... to tak jakbym dostala jakims wielkim młotkiem w głowe. Wiem ze tak pewnie bedzie ale nie mam pojecia czy sobie poradze :) Najgorsze beda dla mnie owoce i czekolada... Ale owoce ? Nie rozumiem... słyszalam ze nie mozna tych z pestkami bo dziecko ma kolke ale wszystkie ? :(


czekolada niestety odpada przy karmieniu piersią, bo często uczula, podobnie cytrusy. Ja nie jem surowych owoców, ale jem suszone śliwki, żurawinę, pieczone jabłka i gruszki, do tego w ramach dżemów wcinam na kanapkach słoiczki z deserkami dla dzieci np z morelą czy brzoskwinią. Czasem marzy mi się surowe jabłko, ale jakoś się jeszcze powstrzymuję, jak dziecko będzie miało 3 miesiące to będzie można już trochę więcej.


Zgłoś nadużycie #109 18 lutego 2012, 10:59

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
eee ?? Ja jadłam i owoce i tony czekolady i choć co innego. Nie dajmy się zwariować.
Ps. W szpitalu już na porodówce dawali nam dżem, twaróg... Ja nie widzę powodu by tego nie jeść. Chyba że ewidentnie po zjedzeniu dziecko dostanie boleści czy wysypki...
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #110 19 lutego 2012, 8:13

Niespodziewanka Gotowa na wszystko Niespodziewanka awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 566 Podziękowania: 103

editwil napisał(a)

eee ?? Ja jadłam i owoce i tony czekolady i choć co innego. Nie dajmy się zwariować.
Ps. W szpitalu już na porodówce dawali nam dżem, twaróg... Ja nie widzę powodu by tego nie jeść. Chyba że ewidentnie po zjedzeniu dziecko dostanie boleści czy wysypki...



Jadłaś tony czekolady w pierwszym miesiącu karmienia? Bo ja pisałam o karmieniu noworodka, czyli o pierwszym miesiącu. Ja widzę powód, żeby tego nie jeść, bo eksperymentowanie na noworodku- dostanie "boleści czy wysypki" czy nie dostanie to dla mnie wystarczający powód.

Ja ani nie wariuję, ani w żadnym razie nikogo nie chcę straszyć!!! Nie to miałam na celu. Chodziło mi raczej o to, żeby w ciąży sobie wszystkiego nie odmawiać, bo w czasie karmienia trzeba z pewnych rzeczy zrezygnować.
Na pewno jedna położna powie, że banana można, druga, że nie- są pewne rozbieżności, ale są produkty, które odpadają i z tego, co wiem, czekolada w pierwszym miesiącu nie jest wskazana.

I jeszcze jedno- zawsze można karmić mlekiem modyfikowanym i wtedy jeść wszystko od razu po porodzie :)

I jeszcze jedno ;) Już naprawdę na koniec- dieta matki karmiącej bardzo pomaga szybko zrzucić wagę po porodzie :)