Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Co na laktację?

Zgłoś nadużycie #31 10 czerwca 2011, 7:43

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
dokładnie - ja mam małe a mogłabym wykarmić piątkę dzieci :) i jak mówiłam - mało piję. teraz więcej ale z powodu upałów a nie laktacji. Herbatki są fajne. Po piwie karmi wydaje się, że piersi są przepełnione - nie wiem czemu :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #32 10 czerwca 2011, 9:52

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja piłam herbatki wspomagające laktacje okropne.
 

Zgłoś nadużycie #33 18 czerwca 2011, 18:07

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Na pewno nie pij  bawarki (co radzą babcie), chyba że ją lubisz, ale ona wręcz może spowolnić laktację, bo herbata ma teinę.
Ja piłam herbatki ekspresowe na laktację - takie na bazie koperku i jakiś innych ziółek- w smaku takie sobie. Jest też taka w granulkach np.Humany (Herbatka dla karmiących mam na bazie kopru, werbeny- bardzo smaczna próbowałam u przyjaciółki bo ją teraz pije).
No i trzeba pić min. 1,5 l napoi. Ja codziennie stawiałam sobie butelkę wody mineralnej i starałam się by wieczorem była w większości opróżniona, a oprócz wody przecież są też inne płyny spożywane- soki, zupa, herbata.


Zgłoś nadużycie #34 1 marca 2012, 0:30

bellissima Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 22 Podziękowania: 0
Zgadzam się z mamaela, bawarka jest najlepsza
chociaż słyszałam od kolegi lekarza, że pół szklanki "szampana" nie zaszkodzi a pomoze
ja nie próbowałam, bo wiadomo...alkohol ale jego zona tak i faktycznie mówiła, że pomógł

Zgłoś nadużycie #35 1 marca 2012, 9:07

emilka21 Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 6156 Podziękowania: 550
a ja sie nie zgodze z tym ze piersi nie maja nic wspolnego z laktacja ja mam duuzy biust i mleka nie mialam wcale tak jak moja siostra tylko ona karwila 3miesiace a ja pare dni moja mama tez miala malo pokarmu w szpitalu byly babki ktore nie mialy prawie biustu a mogly wykarmic caly oddzial a te co mialy duze biusty to duu...prawie nic nie lecialo....polozne mowily ze to taki urok duzy miec nie dobrze i maly tez nie dobrze nie dogodzi sie nikomu i mowily ze czesto tak jest ze kobiety z malymi biustami maja potoki mleka a te z duzymi to lipa....wiec cos w tym jest bo przezylam na wlasnej skorze
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)








Zgłoś nadużycie #36 1 marca 2012, 11:15

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5579 Podziękowania: 1237
Ja piłam i laktacyjne z Hippa i bawarki próbowałam i karmi i wodę litrami piłam, mamy donosiły zupki i inne pierdołki, mały wisiał na cycu prawie non stop i tak skończyłam moją przygodę z karmieniem po miesiącu, może dwóch i to dokarmiając małego mm. Nie wiem co jeszcze mogłam zrobić ? Bardzo chciałam karmic ! Może właśnie za bardzo ? A piersi mam takie średniej wielkości.


Zgłoś nadużycie #37 1 marca 2012, 11:28

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
A mi się wydaje ze podstawa to samozaparcie i szczera chęć karmienia piersią. Moja mama i siostra karmiły bardzo krótko około miesiąca - mi udaje się już ponad 4 i pół miesiąca. Dlatego że od poczatku byłam nastawiona na to że chcę karmić piersią i już. Miałam oczywiście dni kompletnej załamki kiedy byłam bliska podania mleka mm, ale wtedy jeszcze częściej przystawiałam małą do piersi i w ten sposób laktacja sie rozbujała na całego. Wcale nie piłam i nie piję jakoś strasznie dużo - tyle co przed ciążą. W pierwszym miesiacu stosowałam herbatkę z hippa. I tyle.


Zgłoś nadużycie #38 1 marca 2012, 11:31

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
A i też przez pierwszy miesiąc mała jak zaczynała ssać to kończyła po 2 - czasami nawet po 3 godzinach! miałam wtedy w jerdnym palcu wszystkie nocne programy na TVN-ie :) To było cięzkie ale dalo się przezyć i teraz jest bardzo OK :)


Zgłoś nadużycie #39 1 marca 2012, 13:15

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1842 Podziękowania: 573
ja piłam herbakę dla mam karmiących z Humany. Całkiem dobry smak i mi pomogła.


Zgłoś nadużycie #40 1 marca 2012, 14:58

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5579 Podziękowania: 1237
Ja nie stosowałam żadnej specjalnej diety. Jadłam wszystko to co zwykle. Tyle, że dodatkowo codziennie miałam zupe od mamy, zwykle ich nie jadałam a wtedy starałam się przyswajać jak najwięcej płynów. Dodatkowo na przekąski jogurty, owoce, kurcze no zawsze starałam się mieć coś pod ręką. Jak mały przysnął to robiłam sobie kanapki, herbatkę na laktację, stawiałam szklankę wody i jak tylko się obudził karmiłam i karmiłam i słuchałam czy mały łyka i wierzcie mi, że przełykał tylko co jakiś czas. A schudłam przez ten czas niemiłosiernie !


Zgłoś nadużycie #41 1 marca 2012, 15:52

emilka21 Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 6156 Podziękowania: 550
Editwil ja pilam duzo wody mineralnej i sokow z czarnej pozeczki tak mi polozna kazala...zakupilam tez herbate na laktacje i nic a co do jedzenia to jadlam w miare normalne posilki unikalam czekolady tylko a tak to normalnie nie odmawialam sobie jedzenia czy cos w tym stylu...mi nawet w ciazy nic nie lecialo zadna siara przy naduszeniu piersi chyba tylko raz mi polecialo z tego co pamietam i czulam ze nie bede miec pokarmu...bardzo chcialam karmic ale nie wyszlo trudno...tez myslalam ze moze zle sie odzywiam albo cos ale nie bo jak mowila poloznej co jem to mowila ze oki...w szpitalu mowili zebym laktorem sobie pomagala ale ja nawet bedac w domu to najwiecej z dwoch piersi odciaglam w ciagu calego dnia(co jest totalna porazka)40ml wiec czym ja ja mialam nakarmic ?? raz tylko odciaglam 120ml w ciagu calego dnia pokarm lichy ze mala nadal byla glodna widocznie nie mi bylo dane karmienie cyca:/
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)








Zgłoś nadużycie #42 5 marca 2012, 8:33

paula Zadomowiona
Rejestracja: Gru, 2010 Posty: 84 Podziękowania: 2
a ja własnie czasami wypijałam piwo tylko oczywiście bez alkoholowe i miałam tyle pokarmu że nie mogłam opanować...




Zgłoś nadużycie #43 5 marca 2012, 21:22

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Ja teraz tylko piję 1-2 razy dziennie herbatkę laktacyjną (fajna jest z Herbapolu taka z dzidziusiem na opakowaniu) i nie mam problemu z ilością pokarmu. Zresztą po tylu m-cach co karmię córcię to laktacja jest już unormowana. Czasem mam mega pełne cyce (np. dziś) ale to jak mała śpi długo i karmienie nam jakoś się przesuwa bardzo (dziś zrobiła sobie 6 godzin przerwy i nawet jak ją przystawiłam w końcu i zjadła to nie opróżniła całej, była pierś za pełna i musiałam resztę odciągnąć, ale nic to będzie akurat na jutrzejszą kaszkę na 2 śniadanko bo ściągnęłam 100 ml). Wg. mnie przystawianie dziecka jak najczęściej gdy jest kryzys mlekowy (takie trochę zamęczanie nawet tego dziecka cycem) bardzo pomaga. Ja miałam kilka takich dni i małą potrafiłam na chwilkę co pół godziny dostawiać, cycnęła sobie kilka razy ale to pomogło i laktacja się rozkręciła na nowo :) Piersi miały sygnał- trzeba więcej produkować :) no i nie robienie zbyt długich przerw w nocy, jednak cała noc bez karmienia to wg. mnie za długo. Przynajmniej jedno karmienie nocne musi w pierwszym półroczu jednak być.
Jem normalnie, piję ok. litra więcej niż kiedyś ale nie na siłę, jak czuję pragnienie to po prostu piję. Nadmiar płynów to błędne koło, nerki obciążone nadmiernie a mleka z tego wcale więcej aż tak nie ma. Piwko bezalkoholowe, hmm lubię i czasem piję ale nie jako pobudzacz laktacji tylko dla smaku :) a na laktację to bardzo pomaga też... cierpliwość i nie słuchanie "dobrych rad" :)


Zgłoś nadużycie #44 5 marca 2012, 22:55

atina83 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 170 Podziękowania: 53
a ja z kolei piersi mam mozna powiedzieć jak krosteczki a w nich tyle mleka ze moglabym spokojnie blizniaki wykarmic. jadlam prawie wszystko, ale z glową głownie kasze gryczaną gotowane rzeczy, i tez piłam te herbatki ziolowe na laktację , zakupione w aptece. Az w koncu przestalam bo mi nie smakowaly a pokarm nadal byl i wcale nie bylo go mniej. Ponziej zakupilam herbatę ROOIBOS, i piję do tej pory 2 x dziennie , i przez przypadek wyczytalam na necie ze właśnie wspomaga laktację.... spróbujcie moze warto.
A tak poza tym to chyba jest calkiem indywidualna sprawa kazdego organizmu , jedna ma mmleczko druga po prostu nie ma, i nie nalezy się tym tak stresowac ;-)

Zgłoś nadużycie #45 6 marca 2012, 15:59

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
O tak Aneta zapomniałam ja też rooibosa piję i zieloną herbatkę, bo ja praktycznie czarnej nie piję w ogóle. I też gdzieś wyczytałam że czerwona herbata jest dobra w czasie karmienia


Zgłoś nadużycie #46 5 stycznia 2013, 18:23

Konto usunięte
Jak najczęstsze przystawianie dziecka do piersi, a także herbatki na pobudzenie laktacji, a także herbatka koperkowa.

Zgłoś nadużycie #47 6 marca 2013, 12:54

Konto usunięte
Karmienie mam juz dawno za soba ale karmilam synka przez 2,5 roku i dobrym sposobem ja bol jest ztłuczona kapusta włożona do lodówki i taki listek przykładany do piersi

Zgłoś nadużycie #48 6 marca 2013, 12:56

Konto usunięte
Jesli chodzi o samo mleko mnie te herbatki akurat nie smakowaly i robilam sobie czasem wywar z siemia lnianego , ono pobudza laktacje ale to tylko na poczatku bo potem Mateusz ssal jak na ssaka przystało ;)

Zgłoś nadużycie #49 2 kwietnia 2013, 12:58

imagine Supermama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 6666 Podziękowania: 1265
Ja mam problem z tym mlekiem. Gdy urodziłam miałam dużo mleka i tak było przez dwa miesiące. Gdy wróciłam do szkoły nie ma mnie w domu ok 8-9 godzin , mam możliwość odciągać mleko ale tylko jeden raz, a na tyle godzin to i tak mało. Teraz karmie małego i dopiero po ok 4 godzinach mam lekko twardawe piersi. ;( Chyba muszę sie z tym pogodzić.







Zgłoś nadużycie #50 17 kwietnia 2013, 10:36

PinacoLady Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 600 Podziękowania: 43
http://mamydzieci.bloblo.pl/pokaz/213232,sposoby-na-podtrzymanie-i-zwi-kszenie-l...
http://nynusiek.blox.pl/html