Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

co dajecie waszym dzieciom do picia, jedzenia?

Zgłoś nadużycie #71 19 września 2011, 21:53

Surri Początkująca
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 30 Podziękowania: 0

kamila34 napisał(a)

to nie chodzi o ilosc cukru
ale o to jaki to jest cukier
jesli sie dostarcza organizmowi fruktoze to jest zdrowe, bo to jak jedzenie owoców,
nie wiem czym slodzone sa kubusie ale warto to sprawdzic, bo może niepotrzebnie siejecie obawy


kubus water jest slodzony cukrem trzciwnowym a wiem bo sama sprawdzałam.

Zgłoś nadużycie #72 19 września 2011, 21:54

mama_urwisa Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 12 Podziękowania: 0

kamila34 napisał(a)

to nie chodzi o ilosc cukru
ale o to jaki to jest cukier
jesli sie dostarcza organizmowi fruktoze to jest zdrowe, bo to jak jedzenie owoców,
nie wiem czym slodzone sa kubusie ale warto to sprawdzic, bo może niepotrzebnie siejecie obawy


no czym mogą być słodzone? wszystko teraz jest słodzone już nawet nie zwykłym cukrem, tylko zastępczymi E-składnikami, czyli prościej mówiąc słodzikami.

Zgłoś nadużycie #73 19 września 2011, 21:55

Surri Początkująca
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 30 Podziękowania: 0

editwil napisał(a)

Surri oj nie nie ma ograniczanych. U mnie jest półeczka i jak ma ochotę to bierze i je- nigdy nie zabraniam słodyczy bo sama je uwielbiam :) Po prostu je mniej bo wie, że w każdym momencie może iść i sobie wziąść. Inne dzieci właśnie jak dostają od święta to mają problem z ograniczeniem bo chcą zanejść się na zapas... Wiem bo moja siostra nie daje słodyczy a jak oni dostaną to jedzą na potęgę, aż brzuchy rozbolą lub paczka się skończy. Mój Kuba zje batonika i ma dość.


aaa to zmienia postać rzeczy. widzisz tak to opisałaś jak byś była straszną przeciwniczką wszystkiego co słodkie, dlatego wyciągnęłam taki wniosek, jak widać niesłuszny ;)

Zgłoś nadużycie #74 19 września 2011, 21:57

Surri Początkująca
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 30 Podziękowania: 0

mama_urwisa napisał(a)

Dajesz dziecko jogurt do szkoly? I nie rozwalił mu sie nigdy? Bo ja czasami myslę, że pewnie mały z chęcią by zjadł, ale mam wątpliwości czy nie otworzy mu się gdzieś w plecaku i więcej narobi problemu niż pożytku :/


daj mu jogurt do picia który można zamknąć i otworzyć kiedy się chce i nie rozwalą się

Zgłoś nadużycie #75 20 września 2011, 19:24

mama_urwisa Świeżo upieczona
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 12 Podziękowania: 0
Juz dostaje picie, to nie wiem czy druga butelka bedzie dobrym pomysłem, no ale zapytam, zobaczymy, w koncu w tym wieku juz sam o sobie zadecydowac potrafi :)

Zgłoś nadużycie #76 20 września 2011, 20:53

kamila34 Początkująca
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 24 Podziękowania: 0

mama_urwisa napisał(a)

no czym mogą być słodzone? wszystko teraz jest słodzone już nawet nie zwykłym cukrem, tylko zastępczymi E-składnikami, czyli prościej mówiąc słodzikami.




jako slodzik w napojach/sokach ect jest obecnie najczesciej stosowany biały cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, aspartam,
choc ten kubuś waterrr dla dzieci co jest , to jedyne co widzialam zeby bylo słodzone cukrem trzcinowym i przyznam ze mnie zaskoczylo

Zgłoś nadużycie #77 20 września 2011, 21:00

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1586

editwil napisał(a)

Co do tego jogurtu to w tym roku nie dawałam, ale w tamtym jeszcze do przedszkola. No i faktycznie albo ten w buteleczce do picia albo są teraz takie w kartonikach jogurty też się je pije.
Surri oj nie przeciwniczką słodyczy nie jestem :) Gdzieś to pisałam ale pewnie nie tu, więc wychodzą niedomówienia.
A w ogóle moje dziecko lubi słodkie, tzn na obiad naleśniki, makaron z serem- takie rzeczy. Więc i do szkoły zamawia kromki z czekoladą czy masłem orzechowym. Za to druga jest szczęśliwa jak dostanie laskę kiełbachy i na obiad schabowe.
Preferencje naszych dzieci również musimy wziąść pod uwagę bo gdy Kubie będę robiła z uporem maniaka kromki z szynką on po prostu tego jadł nie będzie. Za to z czekoladą zje ;)


chlebek z nutelką jest spoko- w końcu czekolada to źródło wielu cennnych składników pożywienia, ale nie za często i na pewno nie latem- bo wypłynie i zapaćka wszystko ;)   Natomiast jakbym miała mieć świadomość że dziecko nic innego w szkole nie zje i będzie siedzieć głodne to już lepsza ta nutelka- z głodu boli głowa, dziecko nie myśli jak trzeba itd...


Zgłoś nadużycie #78 22 września 2011, 12:10

Maminka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 747 Podziękowania: 3
Mój mały uczeń na szczęście zje wszytsko, do pudełka z kanapka daję mu jabłko, albo co ostatnio bardzo lubi, marchewkę pokrojoną w słupki. Teraz musze dawać kilka marchewek, bo się koledzy dołączają :) Kto by pomyśła, że zwykła marchewka, a takie wzięcie będzie miała.

Zgłoś nadużycie #79 20 stycznia 2012, 21:10

marionetka Początkująca
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 51 Podziękowania: 1
ja do szkoły/przedszkola daję jakiś owoc(jabłko lub banan) i np jogurt typu Bakuś do kieszonki albo po prostu bułeczkę lub kanapkę :)

Zgłoś nadużycie #80 21 stycznia 2012, 20:32

ciotka Początkująca
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 14 Podziękowania: 0
Maja też ostatnio grymasiła przy posiłkach i tak jak dziewczyny mówią zaczęła mi pomagać w ich przygotowaniach i teraz jest super.
A do szkoły to owo i kanapki z serem/szynkom.


Zgłoś nadużycie #81 25 stycznia 2012, 14:07

Maminka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 747 Podziękowania: 3
Ten sposób działa, kiedy dziecko coś zrobi samo, chętniej je :)

Zgłoś nadużycie #82 25 stycznia 2012, 23:43

marionetka Początkująca
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 51 Podziękowania: 1
u nas często są też naleśniki zarówno w domu jak i do szkoły/przedszkola ;)

Zgłoś nadużycie #83 26 stycznia 2012, 10:14

nicolka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 3 Podziękowania: 0
witam mam problem,mam 8 miesieczne dziecko i wcale niechce pic nic probowałm juz wszystkiego co robic?

Zgłoś nadużycie #84 5 lutego 2012, 16:44

aga2014 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 4673 Podziękowania: 149
moj kawaler pije w zasadzie wszystko tzn moze byc woda niegazowana herbatka czy sok lub jogurt do picia ... co do jedzienia to juz jest inaczej kanapki moga byc ale bron boze z serem zołtym nie lubi najlepiej to szynka lub jakas polendwica ewentualnie pasztet mojej mamy nutella o tak bardzo drozdzowka obowiazkowo jabłko lub marchewka tak sie nauczył w przedszkolu ze musi miec nie chce odzwyczajac bo to dobrze ze lubi jesc warzywa i owoce




Zgłoś nadużycie #85 10 czerwca 2012, 22:10

stoke Świeżo upieczona
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 4 Podziękowania: 0
Ja mojej córeczce do picia podaje wodę. Jest najzdrowsza i najlepiej gasi pragnienie.
Zawsze, jak idziemy na spacer czy gdzieś idziemy, jedziemy mam ze sobą bidon z wodą.
Ostatnio otrzymałam bidon dla córeczki marki NUK Flexi Cup i teraz już nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez niego. Tym bardziej, że jest lekki, a dzieki klipsowi, jaki ma zamocowany, moge go sobie nawet przypiąc do paska.
Jest ładny i malutka nawet jak jest pełny wygodnie trzyma go w swojej rączce.
Polecam więc podawać swoim maluszkom wodę w wygodnych i ładnych bidonikach. Napewno taki skarb przekona nie jednego malucha do picia wody :)

Zgłoś nadużycie #86 8 września 2012, 10:48

stokrota Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 107 Podziękowania: 4
Najtrudniej z najmłodszymi 2-3 latka, łatwo dać ponieść się chęci zadowolenia dziecka i pozwolić na słodzone kolorowe napoje pięknie opakowane, batoniki, lizaki. Ok, można tylko właśnie z umiarem. Nie hołduję wodom dla dzieci, bo jest to czysty biznes. Nauczyłam moje pić wodę z sokiem, jest taniej i według mnie zdrowiej. Poza tym zawsze może błysnąć bo ma coś innego niż inne dzieci. Przeraża mnie natomiast to co teraz obserwuję, picie na potęgę napojów energetycznych i pseudoizotoników. Po co?

Zgłoś nadużycie #87 8 września 2012, 13:15

Konto usunięte
ale chyba dzieci tego nie pija...

fakt ludzie dorosli sie tym gó*nem faszeruja cholera wie po co. nie znajac przeznaczenia takowych napojow nawet :P ale to ludzka glupota nic wiecej. no i ten szał to efekt reklamy.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #88 8 września 2012, 13:15

Konto usunięte
jestem rowniez bardzo anty napojom energetycznym :P i innym badziewiakom.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #89 9 września 2012, 9:23

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3627 Podziękowania: 601
ja też jestem anty napojom energetycznym :) a małej podaję do picia głównie wodę i CZASEM soczki ale 100%, żadne tam napoje czy rozcieńczane soki (myślę o tych słodzonych). I czytam skład - zawsze :)


Zgłoś nadużycie #90 13 września 2012, 15:42

Maminka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 747 Podziękowania: 3
U nas w szkole coraz więcej dzieci nosi ze sobą napoje izotoniczne.., i widać, ze nie kupują ich same ale rodzice im pakują, do plecaków.