Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Co czułyście podczas porodu?

Zgłoś nadużycie #11 28 listopada 2009, 21:22

angie Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 2 Podziękowania: 0
Dla mnie poród był niesamowitym przeżyciem. Nie był bezbolesny, ale naprawdę myślałam że będzie gorzej. Moment, kiedy dzidzia wychodzi i kładą Ci ja na brzuchu to najcudowniejsze, co mnie do tej pory spotkało. Jeden rzut oka na dziecko i już wiesz że wszystko jest ok. Ah... chciałabym to przeżyć jeszcze raz ;)

Zgłoś nadużycie #12 4 grudnia 2009, 15:08

goGusia Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2009 Posty: 7 Podziękowania: 0
Może jeszcze nic straconego ;) Nie chcesz miec kolejnego dziecka?

Zgłoś nadużycie #13 16 grudnia 2009, 20:39

Jagienka Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2009 Posty: 3 Podziękowania: 0
ból, okropny i dłuugi... moje męki trwały 10 godzin. myślałam, że już nic z tego nie będzie, na szczęście się udało, mój synek ma już 2 latka, ale porodu nie wspominam dobrze, chociaż dla niego było warto.

Zgłoś nadużycie #14 17 lutego 2010, 11:55

natik Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 4 Podziękowania: 0
Mój pierwszy poród trwał 8 godzin 25 minut a myślałam że to WIECZNOŚĆ synek urodził się o 3;25 i z ulgą odetchnęłam że to już koniec, a kiedy zobaczyłam mojego synka wszystkie myśli o bólu minęły w mgnieniu oka :)

Zgłoś nadużycie #15 29 marca 2010, 19:52

reniakkmax Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2010 Posty: 2 Podziękowania: 0
ja rodzilam ponad 15godz.mslalam tylko o jednym zeby 'to'sie juz skonczylo bo dylam doslownie padnieta.kiedy pokazano mi synia bol i zmeczenie odeszly.dzis synek ma 7 lat za kazdym razem kiedy wspominam ta chwile lza w oku sie kreci

Zgłoś nadużycie #16 13 lipca 2010, 17:24

susana Świeżo upieczona
Rejestracja: Lut, 2010 Posty: 8 Podziękowania: 2
termin porodu mam 22.10.2010 bedzie to chlopczyk, ale tak bardzo boje sie samego porodu ze niewiem na jaka forme sie zdecydowac, zastanawiam sie nawet nad cesarskim cieciem, ale niewiem czy to takie dobre rozwiazanie - czytalam nt. negatywnych skutkow tej metody, teraz juz sama niewiem. moze ktos rodzil juz w ten sposob, no i czy faktycznie porod naturalny az tak boli?

Zgłoś nadużycie #17 18 sierpnia 2010, 19:54

madzisko1406 Początkująca
Rejestracja: Sie, 2010 Posty: 1 Podziękowania: 0
Ja rodziłam 27 godzin i 15 minut ból okropny ale jak zobaczyłam synka to jak rekom odjoł a teraz mam termin na 12 grudnia oczywiście poród bedzie naturalny troche sie boje ale dla niuni warto :) ale każda z nas przezywa to inaczej :)

Zgłoś nadużycie #18 29 sierpnia 2010, 23:11

Agnieszka Początkująca
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 50 Podziękowania: 2
Susana - ajlepsza natura :)

Madzisko - 27 godzin ?? chyba z przepowiadajacymi tak dlugo :)

Ja mialam wywolywane skurcze oxy bo wody sie saczyly, na porodowce od 10 rano, ale bolec tak narawde zaczelo przy 8cm czyli o 16, urodzilam o 20. od 16 bylam jakby w amoku !! ale jak urodzilam za 3 partym synusia 4320 g :D klopsa mojego - poplakalam sie ze szczescia !! juz nic mnie nie bolalo nioe interesowalo itp. wazny byl synus !!

Zgłoś nadużycie #19 7 stycznia 2011, 15:50

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Rózne kobiety maja doswiadczenia. Moje byly OK, oczywiscie bolalo, oczywiscie nie bylo lekko, ale jedno co wiem z doswiadczenia i z opowiesci. Ból szybko sie zapomina. Z reszta w trakcie porodu mózg wytwarza endorfiny (hormon szczescia), juz w finalnej fazie porodu... ciezko to wytlumaczyc, ale... czuje sie ból, ale jakos inaczej. Jest to juz taka faza gdzie wpada sie w swego rodzaju 'trans' - byle do konca, byle urodzic. Potem ulga która sprawia, ze ból w sumie juz przechodzi. Czlowiek sie skupia na tej malej istotce, która sie urodzila i jakos sie o tym juz nie mysli. Jedno moge powiedziec. Mysle, ze gdyby ból byl az tak tragiczny az tak nie do wytrzymania kobiedy nie decydowalyby sie na kolejne dzieci wiedzac co je czeka. A jednak tak nie jest. Ja osobiscie nie znam kobiety, która zrezygnowala by z drugiego dziecka tylko dlatego, ze poród byl tak bolesny. Oczywiscie zaraz po porodzie czesto mówi sie 'nigdy wiecej!', ale tak naprawde nie znam osobiscie nikogo, kto tylko z tego powodu zdecydowalby sie tylko na jedno dziecko. Nie jest zle. W roku 2007 urodzilam córeczke. Znów jestem w ciazy (termin 29/04/11) i oczywiscie troche sie boje, ale trzeba przez to po prostu przejsc - nie jest to takie niemozliwe ;)
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #20 27 lutego 2011, 21:36

aagaaz Świeżo upieczona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 34 Podziękowania: 0
Mój poród był wywołany oksytocyną, ponieważ miałam mało wód płodowych. Nie byłam za bardzo do niego przygotowana , bo myślałam , że nie zostanę w szpitalu.
Ale ogółem z perspektywy czasu to poród to nic strasznego... Mój trwał 3 godziny (to moje pierwsze dziecko) Większość przesiedziałam na piłce , bo lepiej mi było podczas skurczy, a póżniej wspierał mnie mąż, więc byłam w jego objęciach.
Ale najpiękniejsza chwila to ujrzenie dziecka i jego bliskość kiedy położa go tobie na piersi :)
Wtedy nie ważne było , że bołało , że mówiłam , że nie wytrzymam...
Najcudowniejsza chwila - zobaczyć własne dziecko :)
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba...

Zgłoś nadużycie #21 1 marca 2011, 14:21

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja pamiętam że mnie straszono że długo to trwa, że boli a u mnie hmmm wręcz odwrotnie. Ból porodowy prawie znikomy skurczów też nie czułam sam poród trwał ze 40 min i nie było tak zle jak mnie straszono. Jak zobaczyłam małego na brzuchu rozpłakałam się z radości nie idzie tego opisać takiego przypływu miłości nigdy nie doznałam :) )) 
 

Zgłoś nadużycie #22 1 marca 2011, 21:20

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
nie wspominam miło żadnego z moich porodów,ale potem radość wielka więc....w sierpniu rodzę po raz czwarty! ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #23 2 marca 2011, 9:13

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
szkoda. Ja wspominam bardzo miło mój pierwszy poród :)
 

Zgłoś nadużycie #24 7 marca 2011, 13:59

agamika1 Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 3 Podziękowania: 0
Ja dopiero będe rodzić w czerwcu to moje pierwsze dziecko bardzo się boje bólu już nie wiem co mam o tym myśleć.chciałabym aby było szybko i aby tak mocno nie bolało.

Zgłoś nadużycie #25 7 marca 2011, 14:23

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Wiesz każa kobieta przechodzi to innaczej. Moja siostra też prawie nic nie czuła i wspomina poród super u mnie tak samo.
 

Zgłoś nadużycie #26 8 marca 2011, 10:22

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Moim zdaniem najwazniejsze to sie nie nakrecac. Moja znajoma pracuja jako polozna i opowiadala wiele historii o kobietach, które panikuja. To jest najgorsze co moze sie zdarzyc. Opowiadala, ze raz dostala w twarz od rodzacej, która dostala ataku paniki. Czasami kobieta nakreca sie sluchajac opowiesci o strasznych bólach porodowych, potem przychodzi co do czego, skurcze robia sie juz bardzo bolesna i kobieta zaczyna wpadac w panike, krzyczec, boi sie, ze nie wytrzyma. To jest do wytrzymania. Nawet te kobiety opowiadajace koszmarne historie swoich porodów to przezyly jakos. Kobiety róznie przechodza poród - trudno jest wyrokowac o czymkolwiek, ja mialam naprawde bardzo lekki poród, choc nienazwalabym go milym :) Poród jak poród - ból jest, ale da sie go zniesc. najlepiej nie nastawiac sie na nic. Lepiej tez nie wmawiac sobie, ze bedzie fajnie i lekko i szybko, bo gdy dzieje sie inaczej wtedy przychodzi rozczarowanie i frustracja. Porodu nikt nie moze opisac - trzeba go samemu przezyc, starac sie ustawic na zero i ze spokojem przyjmowac to co sie dzieje. Napewno wyrzucic do smieci opowiesci, ze pierwsze dziecko to napewno bedzie straszny poród i bedzie trwal godzinami (ja jestem przykladem, ze nie zawsze tak jest) - kazda z nas jest inna, kazda napewno da rade, najwazniejsze to sluchac lekarza i poloznychm za wszelka cene starac sie zachowac spokój i zdrowy rozsadek. Oddychac miarowo, zacisnac zeby kiedy trzeba, niektórym pomaga sie wykrzyczec. Kazda minuta porodu przybliza nas do spotkania z naszym malenstwem i tak trzeba o tym myslec :)
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #27 8 marca 2011, 14:26

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja właśnie już się nie nakręcam
postanowiłam o ty nie myśleć i tyle :)
wiadomo że czasem myślę,ale wtedy odrazu same głupoty do głowy mi przychodzą,to zaraz przestaje

Zgłoś nadużycie #28 8 marca 2011, 14:51

Konto usunięte
to fakt, co za dużo to niezdrowo :) mnie interesuje jak przebiega sam poród, żeby wiedzieć. ale każdy inaczej znosi ból, każdy poród wygląda inaczej. jak ktoś mi zaczyna mówić o tym jak okropnie cierpiał albo jakie okropne były szwy to przestaje przyjmować do wiadomości :P się nasłucham takich opowieści to się będę bała rodzić :P a póki co, wcale mnie to nie przeraża. będzie co będzie :) a ile to później szczęścia!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #29 8 marca 2011, 20:21

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Dziewczyny nie martwcie sie tak ja przed porodem naogladalm sie porodow w necie i sie przerazilam potem bardzo bardzo sie balam i zalowalam ze to w ogole ogladalam. naprawde nie warto tak sie stresowac bedzie dobrze :)
 

Zgłoś nadużycie #30 9 marca 2011, 8:51

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Ja tez ogladalam filmy z porodu przed swoim pierwszym porodem. Pamietam, ze juz bylam przed samym porodem, przesiedzialam na internecie pól dnia i plakalam, ale chyba bardziej ze wzruszenia niz strachu. W pierwszej ciazy strasznie bylam emocjonalna - plakalam nawet bez powodu :) W kazdym razie ja nie zaluje, ze sie naogladalam. Przynajmniej mialam jakis obraz jak to naprawde wyglada. Czasami czlowiek wyobraza sobie jak bedzie to wszystko wygladac i moze sie bac czegos, czego sie nie spodziewal. Widzialam rózne porody, krótsze i dluzsze, lepsze i gorsze, jakis mi to dalo caly obraz. Ja akurat wole wiedziec niz nie wiedziec. Czy sie nakrecalam? Chyba nie. Kazdy sie troche boi, ale wiadomo przeciez ze kazdy poród i kazda kobieta jest inna :) )
Ewka ;P