Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Ciąża bez pracy - nuda!!!!

Zgłoś nadużycie #11 2 stycznia 2012, 18:12

alala Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 10 Podziękowania: 0
Cześć dziewczyny,
jestem w 12 tygodniu ciąży i straciłam pracę. Niewiem co dalej robić, bo strasznie mi się nudzi w domu. Pracę miałam na umowę zlecenie w świetlicy socjoterapeutycznej, ale jak dowiedzieli się, że jestem w ciąży to kierownik zdecydował, że sobie dalej nie poradzę i muszę odejść. W zwiążku z tym od dzisiaj zostanę kurą domową. Jak Wy sobie radzicie? Czy dużo z Was siedzi tak jak ja wdomu?

Zgłoś nadużycie #12 2 stycznia 2012, 19:01

patrycja84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 103 Podziękowania: 11
Ja od połowy listopada jestem w domu, bo mam wysokie ciśnienie... Pierwszy tydzień byłam zadowolona, że wreszcie odpocznę. Ale szybko mi się znudziło. Wszyscy wychodzą do pracy, a ja zostaje sama. I codzień to samo: pobudka, śniadanie, sprzątanie, gotowanie ect.
Nudzę się jak mops, a im dłużej to trwa jest gorzej - na początku znajdowałam sobie jakieś dodatkowe zajęcia, ale teraz nie mam jakoś ochoty...
PS. szkoda, że to była umowa zlecenie, dostaniesz chociaż macierzyński?

Zgłoś nadużycie #13 2 stycznia 2012, 19:30

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
ja bylam cala ciaze na zwolnieniu, i bardzo sobie to chwale, moglam sie wyspac, polenic, robic to na co mialam ochote i zbierac sily na wychowanie dziecka, a najlepsze jest to ze za "nic robienie" dostawalam 100% wyplaty :) wiadomo teskni sie za ludzmi, jakims zajeciem ale za to mozna robic mnostwo innych rzeczy na ktore pracujac nie ma sie czasu


Zgłoś nadużycie #14 3 stycznia 2012, 10:58

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1237
Ja też poszłam na zwolnienie pod koniec pierwszego trymestru i uważam że dobrze zrobiłam. Na początku było mi dziwnie, że mężuś wychodzi a ja prawie cały dzień sama ale szybko sie przyzwyczaiłam. Dużo odpoczywałam, spacerowałam, dużo czytałam - o macierzyństwie i nie tylko, ogólnie dużo czasu spędziłam w bibliotece ;) Starałam się jak najlepiej przygotować do roli mamy i przy tym tak jak pisała paprotka dostawałam 100% wynagrodzenia. W innych sytuacjach nie zazna się takiego luksusu więc czemu nie skorzystać ??


Zgłoś nadużycie #15 3 stycznia 2012, 11:01

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Ja byłam tylko ostatnie 2 m-ce na zwolnieniu, wcześniej bardzo nie chciałam na nie iść, ale jak już poszłam to byłam bardzo zadowolona :) Leniuchowanie, przygotowania do nadejścia małego człowieczka, no i 2krotny pobyt w szpitalu;/ zleciało migiem.
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #16 3 stycznia 2012, 12:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1585
Ja też byłam prawie całą ciążę na zwolnieniu- od 8 tc. Najpier bo lekarz kazał (nadciśnienie i skurcze) a potem jak się to ustabilizowało to teoretycznie mogłam od 4 m-ca wrócić do pracy- tylko po co ?? by 8 godzin siedzieć przed komputerem albo użerać się z szefem lub klientami ?? to "nic nie robienie" wyszło mi i mojemu dziecku na dobre. Odpoczęłam, odstresowałam się, miałam czas by skupić się na sobie i dziecku, by spokojnie robić badania i jeżdzic na wizyty a nie kombinować jak wyskoczyć na to z pracy. Było lato, więc dużo spacerowałam, dotleniałam się. A w domu zawsze coś się znalazło do zrobiena, a pod koniec to pranie, prasowanie małych ubranek, układanie, przekładanie, przygotowanie pokoju. kompletowanie wyprawki tak pochłania, że dobrze jest mieć na to czas :) I zbierałam siły na słodki trud opieki nad maluszkiem ;) i jak u paprotki płacili mi za to ;)


Zgłoś nadużycie #17 3 stycznia 2012, 15:38

Eve Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6 Podziękowania: 1
Ja od 3 miesiąca byłam na zwolnieniu bo ciąża była zagrożona. Bywały dni,że się nudziłam ale starałam się dużo leżeć co tylko wyszło mnie i dziecku na dobre. Do końca brałam leki na podtrzymanie ale za to teraz mam już prawie 5 miesięczną córeczkę, więc było warto. Jak się nudzisz to proponuję zrobić generalne porządki w domu - w szafach, w papierach, dokumentach, właściwie w każdym pomieszczeniu znajdą się miejsca sprzątane tylko od święta więc jest co robić (bynajmniej u mnie w domu tak jest) :) A pod koniec ciąży - już nawet od 5-6 miesiąca- można sobie powoli spisywać wyprawkę i zacząć kompletować rzeczy. A jest ich cała masa! Później tak jak pisała MamaEla poprać,poprasować bo to zajmuje dużo czasu a pod koniec ciąży z dużym brzuszkiem coraz trudniej jest wystać przy desce do prasowania :) ) Zleci Ci ten czas nawet nie wiesz kiedy a później będziesz wspominać jak to było miło się wyspać do poludnia i powolutku sobie coś robić przez cały dzień.

Zgłoś nadużycie #18 3 stycznia 2012, 17:10

gooodka Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 18 Podziękowania: 0
Ja juz się nie mogę doczekać mojego zwolnienia! :) to ostatnie chwilę gdzie można pobyć samej, poczytać, zrelaksowac się - czemu z tego nie korzystać? ;)

Zgłoś nadużycie #19 4 stycznia 2012, 13:44

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
Hej,ja od samego poczatku jestem nie pracująca i już mam dość...Poszłabym byle gdzie do pracy,bo czuje się swietnie i nie ma przeciwskazań,ale nigdzie mnie  nie chcą hihi...
Codzienne odwiedziny koleżanek,spacerki(choć dziś pogoda była beznadziejna),ale "wycieczka" do GUP,zmobilizowała mnie do ruszenia 4 liter....
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #20 4 stycznia 2012, 14:23

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja przed ciążą pracowalam za granica ,dowiedziałam sie o ciązy to wrócilam do pl i tez bylam bez pracy do teraz :D i wcale w domu sie nie nudzilam.zawsze mozna cos porobić w domu


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #21 5 stycznia 2012, 15:09

Ola83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 809 Podziękowania: 42
Ja jestem w domku od 29 listopada, myślałam, że oszaleje ale czas tak szybko biegnie.  Rano wstaję robię śniadanko mężowi, później trochę się pobyczę, potem obiad i już jesteśmy razem (od 16:00)  Zaplanowałam wielkie sprzątanie każdego zakamarku w domku ale przyznam szczerze, że tak się rozleniwiłam, że do tej pory załatwiłam tylko szafy z ubraniami... Aż wstyd, jednak im więcej się ma czasu, tym trudniej się zmobilizować. Ale najbardziej podoba mi się wsłuchiwanie we własny brzusiol.  I tak mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem.

Zgłoś nadużycie #22 5 stycznia 2012, 16:00

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Ola zdecydowanie się zgadzam :) Od kiedy Zuza jest to więcej robię w domu niz przed porodem :) No ale wtedy musiałam leżeć cały czas, a ciężko sprzątać szafki z dokumentami na leżąco hehe :D
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #23 5 stycznia 2012, 16:40

nata77a Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2164 Podziękowania: 177
Odkąd jestem w ciąży z niczym nie mogę się wyrobić :) Czas przecieka przez palce. Ledwie dzień się zacznie to już się kończy :)
Nuda? Jest tyle rzeczy, które chciałabym zrobić lub muszę zrobić - a na które nie mam czasu :)

Zgłoś nadużycie #24 5 stycznia 2012, 16:58

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1313
ja jestem na zwolnieniu od 2 tygodnia ciaży ze zwgledu na szkodliwe warunki pracy. Wiadomo na poczatku nie wiedzialam jak mam sie nacieszyc tym "urlopem" : czytalam ksiazki na ktore wczesniej czasu nie mialam , nadrabiałam w kontaktach ze znajomymi,zrobilismy remont calego mieszkania, a teraz juz przy samym koncu musze powiedziec ze troszke mi sie nudzi. Mam jeszcze troszke pracy zwiazanej z przygotowaniem wszystkiego dla maluszka : pranie, prasowanie - ale to mnie jakoś nie pociesza. ale jeszze troszke i nie bede marudzic na brak zajec
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #25 16 lutego 2012, 12:20

Kasienka3b Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3485 Podziękowania: 609
Ja od poczatku ciazy nie pracuje. Pierwszy trymestr przelezalam bo fatalnie sie czulam i co chwile wymiotowalam. A teraz mam mnostwo czasu,rozleniwilam sie niesamowicie a tyle pracy w domu. Ale synus przyjdzie na swiat to sie juz nie bede tak lenic i wszystko sie zmieni o 360 stopni ;p


Zgłoś nadużycie #26 16 lutego 2012, 12:45

Konto usunięte
polecam robotki reczne pochlania czas i odstresowuje mi np pozwala nie myslec
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #27 16 lutego 2012, 12:47

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
Mnie sie juz zcazyna nudzić...Tęsknię za pracą :(
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #28 16 lutego 2012, 13:00

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1266 Podziękowania: 289

M.1988 napisał(a)

Mnie sie juz zcazyna nudzić...Tęsknię za pracą :(


Mnie też się trochę nudzi i myślę o pracy, ale jak sobie potem pomyślę, znów
5:30 - pobudka
6:10 - autobus,
7:15 - tramwaj,
8:00-16:00 - Robota, stres, nerwy,16:15 - tramwaj,
17:10 - autobus,
18:30 - w domu i właściwie już tylko spać,
to mi się odechciewa ;]

Zgłoś nadużycie #29 16 lutego 2012, 13:01

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

yellowsun napisał(a)

Mnie też się trochę nudzi i myślę o pracy, ale jak sobie potem pomyślę, znów
5:30 - pobudka
6:10 - autobus,
7:15 - tramwaj,
8:00-16:00 - Robota, stres, nerwy, 1
6:15 - tramwaj,
17:10 - autobus,
18:30 - w domu i właściwie już tylko spać,

to mi się odechciewa ;]


haha,u mnie przebieg był taki sam :) tylko,ze ja byłam po 19 :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #30 16 lutego 2012, 14:09

Konto usunięte
dziewczyny korzystajmy poki mozemy :) )) dla naszych maluchow to dobrze ze mozemy sie wyspac, wypoczac polenic, poczytac porozmawiac z brzuszkiem, itd a w pracy bylo by zjedzone byle co w pospiechu, i gdzie tu poglaskacbrzusio hehe :) )) za x  miesiaecy jak uradza sie nasze skarby bedziemy marzyc o chwili zeby polenic sie wiec nie narzekajcie tylko odpoczynek :) )))