Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

ciąża a obowiązki?

Zgłoś nadużycie #11 7 lutego 2012, 5:27

qazzaq Gotowa na wszystko qazzaq awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 732 Podziękowania: 31
hej. chciałam zapytać jak radzicie sobie z obowiązkami domowymi? czy wykonujecie wszystko mimo tego że się źle czujecie? lub idziecie na zakupy mimo że pobolewa was brzuch? bo ja mam z tym problem niepotrafie usiąść chodź na 5 minut jak nie mam czegoś skończonego do końca ;) wstaje rano ide po zakupy coraz częściej kupuje więcej ciężejszych żeczy... szykuje obiad(ALE GO JESZCZE NIE WSTAWIAM BO WSZYSCY ŚPIĄ)... szykuję kanapki lub tosty jak wstaną, sprzątam(wycieram kurze, myje podłogi i tak codziennie, chociaż mogłabym to robić co 2 lub 3 dzień toaleta błyszczy), wstawiam obiad wszyscy zjedzą ja zmywam i sprzątam kuchnię ;) też dużo chodze po sklepach po 4 godziny(bo koleżanka mnie wyciąga mimo że mówie jej że źle się czuje i wiem że skończy się to nocnym bólem podbrzusza u mnie ale ona dalej swoje i jade;/ i z tego względu chyba... boli mnie mocno kręgosłup czasem tak jak przed okresem( przy okresie mam bardziej bóle kręgosłupa niż brzucha) , ostatnio 3 razy miałam taki ból jak by skurcz(ale nie wiem), i w nocy jak chce przekręcić się na drygi bok to boli mnie brzuch... nie wiem co o tym myśleć? to już tak jest w tych tygodniach ciąży czy poprostu panikuję? ale się rozpisałam ;) he he pozdrawiam ;)


Zgłoś nadużycie #12 7 lutego 2012, 5:35

qazzaq Gotowa na wszystko qazzaq awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 732 Podziękowania: 31
a dodam że domownicy mają po 30, 28, 26 lat ;) i wiem że sami mogą sobie zrobić... do niczego mnie nie zmuszają ani mi nie każą ;) ale ja tak nie umiem... wszystko chce zrobić... najlepiej sama... a mam 20 lat ;)


Zgłoś nadużycie #13 7 lutego 2012, 8:14

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
Ja też robiłam wszystko bo niestety za mnie nic się nie zrobiło. Takie spaczenie zawodowe. Ale jak bolał brzuch czy czułam się gorzej odpuszczałam. W końcu dzidziuś ważniejszy niż wysprzątana chata a na obiad mogą być kanapki.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #14 7 lutego 2012, 8:26

Syska Gotowa na wszystko Syska awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 815 Podziękowania: 53
Ja też staram robic sie wszystko. Jesli faktycznie mnie boli to przerywam zajecie , klade sie na jakies 15 min jak troszke przejdzie wstaje i biore sie dalej do pracy. Sa tez dni gdzie czuje sie fatalnie ale wtedy moj maz przejmuje wszystkie moje obowiazki ;)


Zgłoś nadużycie #15 7 lutego 2012, 8:42

oll85 Fajna mama oll85 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3528 Podziękowania: 122
Ja tez Staram sie robić wszytko, ale ostatnio zauwazylam ,ze musze sobie to rozkładac na 2 dni. nie daje rady w 1 dzień całej chaty na błysk wysprzatać, choc to tylko 60 m. Bardzo zle się pozneij czuje, brzuch mi sie robi twardy i boli. Lekarz kazal mi tak nei robić i nie latać tyle. Wczoraj np. palcem nei ruszyłam , a dziś mieszkanie wyglada jak obóz uchodźcow i własnie nastrajam się aby coś z tym zrobić. Ale zapału to ja dziś nie mam :(






Zgłoś nadużycie #16 7 lutego 2012, 9:01

smiki09 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 131 Podziękowania: 16
Ja staram się robić wszystko, zwłaszcza, że moja praca to oglądanie seriali i robienie na szydełku lub na drutach w zależności od zamówienia. Początki miałam ciężkie, więc mąż sprzątał i robił zakupy a ja tylko gotowałam, bo to kocham. A teraz sprzątam, gotuję, piorę, prasuję jednym słowem szaleję :) Podobnie jak wy, jak coś zaczyna się dziać to kładę się na chwilę i albo obowiązki przejmuje mąż albo ja po chwili wracam do pracy :)


Zgłoś nadużycie #17 7 lutego 2012, 10:32

silvia Gotowa na wszystko silvia awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 1328 Podziękowania: 190
Jak byłam w ciąży to też robiłam wszystko. Sprzątałam, gotowałam, chodziłam na zakupy. Bywało ciężko, pobolewał brzuch to wtedy kładłam się i odpoczywałam i potem dalej brałam się za robotę :)
Po porodzie szybko przestał mi przeszkadzać kurz na meblach i sterta prania czy prasowania. Niestety maluch domagał się ciągłej uwagi i sprzątanie i cała reszta zeszły na dalszy plan. Na szczęście Wojtuś jest już większy, zajmuje się sam sobą i znów mogę sprzątać, prać i prasować do woli, ale chyba wolę spędzić ten czas na tarzaniu się z małym po podłodze i na wygłupach :)




Zgłoś nadużycie #18 7 lutego 2012, 10:50

Syska Gotowa na wszystko Syska awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 815 Podziękowania: 53
silvia mam nadzieje ze ja tez bede po porodzie miec takie obiawy jak Ty. Teraz kurz doprowadza mnie do szalenstwa... Czasami sie boje ze faktycznie zabraknie mi czasu na sen bo po obowiazkach wziazanych z dzieckiem bede sie brac za sprzatanie , gotowanie i inne domowe obowiazki.


Zgłoś nadużycie #19 7 lutego 2012, 10:59

silvia Gotowa na wszystko silvia awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 1328 Podziękowania: 190

Syska napisał(a)

silvia mam nadzieje ze ja tez bede po porodzie miec takie obiawy jak Ty. Teraz kurz doprowadza mnie do szalenstwa... Czasami sie boje ze faktycznie zabraknie mi czasu na sen bo po obowiazkach wziazanych z dzieckiem bede sie brac za sprzatanie , gotowanie i inne domowe obowiazki.


zaręczam, że nie będzie Ci się chciało sprzątać czy gotować jak będziesz zmęczona opieką nad malcem czy ciągłymi pobudkami w nocy, przynajmniej ja tak miałam, a też należę do osób które nienawidzą bałaganu. Teraz już jest inaczej ale na początku kombinowałam tak, aby mieć obiad na kilka dni, lub też gotowała mi mama czy teściowa, kurze i reszta bałaganu było sprzątane raz w tygodniu i jakoś mi to nie przeszkadzało, taka byłam zajęta malcem (wisiał na cycu non stop), niestety mój synek nie należał do tych co to tylko jedzą i śpią..




Zgłoś nadużycie #20 7 lutego 2012, 11:51

qazzaq Gotowa na wszystko qazzaq awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 732 Podziękowania: 31
dzięki za wasze odpowiedzi ;) już wiem że gdy odpoczne nic się nie stanie ;) właśnie też nie wiem co zrobie jak dzidzia się urodzi, że nie bede miała czasu na gotowanie i sprzątanie ;) ale skoro takie są uroki dzidzi to nic się nie stanie jak raz nie bedzie obiadu ;)


Zgłoś nadużycie #21 7 lutego 2012, 11:58

silvia Gotowa na wszystko silvia awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 1328 Podziękowania: 190

qazzaq napisał(a)

dzięki za wasze odpowiedzi ;) już wiem że gdy odpoczne nic się nie stanie ;) właśnie też nie wiem co zrobie jak dzidzia się urodzi, że nie bede miała czasu na gotowanie i sprzątanie ;) ale skoro takie są uroki dzidzi to nic się nie stanie jak raz nie bedzie obiadu ;)


No pewnie, że nie ! A w razie czego zawsze można poprosić o pomoc mamę, teściową lub męża :) Wiadomo, że ze wszystkim same sobie nie poradzimy. A początki z malcem bywają trudne. Przynajmniej u mnie nie było kolorowo i gdyby nie pomoc mamy to pewnie zaliczyłabym nie małe załamanie :/




Zgłoś nadużycie #22 7 lutego 2012, 12:57

Syska Gotowa na wszystko Syska awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 815 Podziękowania: 53
Miejmy nadzieje ze po narodzinach tez damy sobie rade :) Musimy tez przyjmowac wszelka pomoc (pewnie przyjdzie mi to z trudem bo jestem taka zosia samosia) i byc wdzieczne.


Zgłoś nadużycie #23 7 lutego 2012, 14:38

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
quazzaq nie strasząc Cię, rób tak dalej a wylądujesz w szpitalu... moim zdaniem jednak za mało się oszczędzasz. Dziewczyny piszą, że robią coś na raty-ale w Twoim poście tego nie widać. Robisz wszystko, za wszystkich-a już do szału mnie doprowadził fragment, o tej durnej koleżance, która lekceważąc to, że jesteś w ciąży ciąga Cię na chama po sklepach. Nie wspominając o bezmyślnych domownikach, którzy też nie zwracają Ci najwyraźniej uwagi i nie wyręczają! To że na własne życzenie tak robisz jest smutne, ale, że osoby w Twoim bezpośrednim otoczeniu traktują Cię jak sprzątaczkę/praczkę (a nie masz przecież dzieci-jak Edyta, która MUSIAŁA się zająć maluchem) jest po prostu dla mnie strasznie wkurzające. Zupełnie nie szanują Ciebie i twojego stanu-bo po co? Przecież tak jest im wygodnie-darmowy 24h/7 room-service. Oj nagadałabym im, że w pięty by im poszło! Szanuj siebie-bo przez to dbasz o maleństwo! Nie pozwalaj sobie na takie zmęczenie, które wywołuje aż ból kręgosłupa! Jesteś coraz wyżej w ciąży i ryzyko krwotoków itp. wzrasta-oszczędzaj się-rób porządki na raty, odpoczywaj.
Tak mnie bulwersuje ta postawa twoich bliskich, bo jak ich teraz sobie nie wychowasz, to po porodzie, będziesz miała przerąbane... skoro teraz nie poszli po rozum do głowy, to raczej wątpię, że nagle im dachówka na łeb spadnie i potem będą nad Tobą i maleństwem skakać. A od nadmiaru obowiązków młoda mama może się co najwyżej depresji nabawić.
Proszę Cię, przemyśl to co napisałam i przestań wokół wszystkich skakać. TY TEŻ MASZ PRAWO DO TEGO, ŻEBY WOKÓŁ CIEBIE KTOŚ POSKAKAŁ


Zgłoś nadużycie #24 7 lutego 2012, 15:13

qazzaq Gotowa na wszystko qazzaq awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 732 Podziękowania: 31
black_rose właśnie napisałaś szczerą prawdę;/ wiem że tak jest ale jak nie zrobię czegoś i jest to nie zrobione to uważam że to moja wina;( więc odrazu sprzątam wszystko;/ na zwolnienie lekarskie też nie chciałam iść bo kto zarobi na moją rodzine która mieszka 1000 km odemnie;/ pracowałam po 300h(kucharz) a nawet więcej... i aż wylądowałam na patologi bo zaczełam krwawić;/ szef mówił mi że jestem głupia bo pracuję i nigdy nic nie mam a w domu siedzą i czekają aż wyślę kase... no ale co miałam zostawić mame?(która też nie da rady pracować a pracuje na męża alko i 7 dzieci nierobów w tym 4 starszych a 3 młodszych odemnie) wkurza mnie to że jestem taka jak mama oddam co mam a nie dbam o siebie;/ wczoraj pisałam post do was i myślałam że już tego dość zrobie sobie wolne... i co? nie umiem jestem jakaś głupia... mowie chłopakowi żę boli mnie kręgosłup i tak chce mi się kupe ale nie chce i pytam czy nie mam twardego brzucha a on nato że jestem( osobą która wymyśla choroby)... ale już tego dość ide odpoczywać ;) pisać z wami... niech sprzątają po obiedzie ;) i tak napewno bedzie stało do jutra aż sprzątne;/


Zgłoś nadużycie #25 7 lutego 2012, 16:36

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 783 Podziękowania: 78
qazzaq Kurde kobieto masz pod sercem maluszka, w cholere ze sprzataniem, jak nie psrztaniesz tydzien nie bedzie czystych gaci sztuccow garow to sie obudza wreszcie, i idz na zwolnienie bo jak dziecko stracisz to kto ci pomoze matka brat ? NIKT wybacz szcerosc ale chyba jestes nieodpowiedzialna, twoj wybor co zrobisz ale teraz juz jestes odpowiedzialna za 2 osoby a nie tylko za siebie wiec do lekarza na l4 i miej to gdzies .... dbaj o dziecko przedewsyztskim




Zgłoś nadużycie #26 7 lutego 2012, 16:43

Dynamitka1 Fajna mama Dynamitka1 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3071 Podziękowania: 344
ja tez robie wszystko a jeszcze tydzien temu bylam ostatni dzien w pracy( a sprzatam domki wiec nie jest to praca lekka) od tygodnia jestem w domu, ale dalej staram sie wszystko robic chociaz maz tez wiele mi pomaga , bo odkad walcze z hemoroidami czasem nie dam rady ... I tez mnie w nocy boli brzuch jak sie obracam z boku na bok, a w 6mc mialam takie skurcze ze masakra ale przepisali mi jakies leki i przeszlo..


Zgłoś nadużycie #27 7 lutego 2012, 16:50

Dynamitka1 Fajna mama Dynamitka1 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3071 Podziękowania: 344
ale Black_Rose ma racje nie mozna sie az tak przemeczac w ciazy trzeba duzo wypoczywac i przystopowac z niektorymi sprawami.. chociaz jest wiele kobiet, ktore do konca działają aktywnie, ale kazda z nas jest inna i wazne jest teraz dobro dziecka wiec jak tylko jestes zmeczona, albo cos Cie boli kładz sie i odpoczywaj !


Zgłoś nadużycie #28 7 lutego 2012, 16:57

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 783 Podziękowania: 78

Dynamitka1 napisał(a)

ja tez robie wszystko a jeszcze tydzien temu bylam ostatni dzien w pracy( a sprzatam domki wiec nie jest to praca lekka) od tygodnia jestem w domu, ale dalej staram sie wszystko robic chociaz maz tez wiele mi pomaga , bo odkad walcze z hemoroidami czasem nie dam rady ... I tez mnie w nocy boli brzuch jak sie obracam z boku na bok, a w 6mc mialam takie skurcze ze masakra ale przepisali mi jakies leki i przeszlo..




Dynamitko kazda z Nas robi w domku wszytsko lub prawie wszytsko bo trzeba, ale trzeba takze dbac o maluszki, i jesli nas cos boli to musimy zaangazowac rodzine do pomocy bo nei jestemy maszynami, męzowi tez kortona z glowy nie spada jak pomaga prawda :) )) buzki i zdrowka dla Was :) ))




Zgłoś nadużycie #29 7 lutego 2012, 16:59

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11085 Podziękowania: 515
jak czytam te wypowiedzi qazzaq to przypomina mi to samą siebie, też tak w takich tygodniach robiłam cały czas, usiedzieć nie mogłam, mimo że czasami źle się czułam, a tera ztym bardziej żeby odpocząć bo bliżej do rozwiązania to ja musze dokończyć tu i tam bo nie mogę patrzeć na ten bałagan, no i strasznie przewrażliwiona ostatnio siez robiłam na punkcie dziecka, ze wszystko musi byc gotowe do jej wyjscia, to się chyba nazywa wicie gniazda :) :) :)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #30 7 lutego 2012, 16:59

qazzaq Gotowa na wszystko qazzaq awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 732 Podziękowania: 31
ja już jestem na zwolnieniu ;) macie racje ;) mam kupione wszystko dla dzidzi i umeblowane ;) tylko folie ściągnąć ;) i gdyby było coś nie tak to;/;/;/;/;/ dziękuję że jestescie takie miłe dla mnie ;) i mnie rozumiecie a nie piszecie że chce wykręcić sie od pracy ciążą;( nie znam tu nikogo bo przez 2 lata byłam w pracy i nie miałam czasu nikogo poznać;/ ale mam was ;) dziękuję;*