Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Chrzciny pomocy;(

Zgłoś nadużycie #11 31 maja 2012, 10:24

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
Hej za niedlugo robie chrzciny ale troche nie wiem jak zabrać sie do tego.Chodzi też o to,że ja lubie imprezy ale nie rodzinne.Zwłaszcza ,że ja z cem Irmki jesteśmy tylko para nawet nie narzyczeństwem i czuje,że będe bardzo skrępowana do jego rodziny...;/

Zgłoś nadużycie #12 31 maja 2012, 10:37

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4312 Podziękowania: 1155
Ola, ale czego się masz wstydzić? Siebie? Dziecka? Pamiętaj, że ten piękny dzień będzie świętem Twojego Maleństwa. Ciesz się tym. Jakiekolwiek przytyki w Twoim/ Waszym kierunku będą tylko świadczyły o braku kultury tej osoby. Warto porozmawiać o swoim samopoczuciu z Twoim chłopakiem. Powinien solidarnie brać Cię w swoją obronę. A pytania '' kiedy ślub'' etc są dużym nietaktem, który należy kwitować uśmiechem bez wdawania się w dyskusję. Natomiast, warto zadbać o dobrą atmosferę w gronie rodziny. Nie zakładaj z góry, że będzie źle. Rodzinę chłopaka i swoją powitaj z radością i wspólnie cieszcie się z wielkiego dnia. Sprawisz wrażenie pogodnej, odpowiedzialnej Mamy ich wnuczki i partnerki ich syna. Powodzenia.
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #13 31 maja 2012, 15:00

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
popieram editwil im mniel ludzi tym lepiej. Ja tez mimo ze mam dobry kontakt z rodzina meza zapraszamy tylko jego mame i corke u mnie tez tylkomoja mama i chrzesni. Najlepiejimpreza w lokalu wychodzi bo nikt sie nie "zasiedzi" Ja robie w lokalu , obiad , tort i do domu bo dla dziecka to stres i musi odpozac powszystkim. A koszt takiej imprezy w lokalu nie jest wcale jakis kolosalny. My mielismy propozycje obiadu porcjowanego za 15 zl za osobe wiec sie nie oplaca w domu robic. Nie nastawiaj sie tez negatywnie. A na pytania o temat slubu nie odpowiadaj. Mow ze to dzien waszego dziecka i to nie czas i pora na takie rozmowy.
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #14 31 maja 2012, 17:31

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
Ja też bym zaprosiła tylko najbliższych, w końcu chrzciny to nie wesele :) wystarczy jak będziecie Wy, wasi rodzice i rodzeństwo, ewentualnie jeszcze dziadkowie :) My mieliśmy zrobić takie właśnie chrzciny bo nie znaleźliśmy lokalu ( to było w Szczepana), a mamy mało miejsca w domu. No ale w ostatniej chwili znajomy specjalnie dla nas otworzył knajpę i zaprosiliśmy też dalszą rodzinę, ale gdyby nie to to bez wyrzutów sumienia zrobiłabym takie małe chrzciny.


Zgłoś nadużycie #15 31 maja 2012, 18:55

Kasiula260 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2172 Podziękowania: 340
My też mieliśmy malutkie chrzciny...Olka, chyba rodziców chłopaka się nie krępujesz? :)
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #16 31 maja 2012, 20:02

Konto usunięte
kooochaaaana Ty sie nie krepuj i nie stresuj :D ja z tym swoim Doroslym to ani slubu, ani zareczyn. slubu nie bedzie bo juz jeden kiedys mialam i to poracha byla. i myslisz ze sie przejmuje? gdybym sie przejmowala tym co ktos pomysli o mnie to bym depreche miala i pewnie z domu nie wychodzila :) taka ze mnie persona.

ale mimo tego ja sie czuje ze soba dobrze i jakos nikt nigdy nawet za plecami mi nie obrabial (tak, bo moj Dorosly to mi wszystko wypapla)

zaproscie najblizszych, bo to przeciez chrzciny :) wystarczy. a przyjdzie czas to i w szerszym gronie sie spotkacie :)

ja Ci powiem, Ty sie formalnościami takimi jak slub czy jego brak - nie przejmuj.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #17 31 maja 2012, 20:46

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
o aga nie wiedziałam że to już po ślubie jednym :) fajnie że za drugim razem wyszło ;)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #18 31 maja 2012, 22:38

Konto usunięte
oj dobrze dobrze, ale czlowiek duzo na bledach sie uczy :) oj duuuuuuzoooooo :)
wiesz, srednio przyjemny dla mnie temat, co chyba zrozumiale... uhh
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #19 1 czerwca 2012, 7:19

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
też robię u siebie w domu chrzciny i oczywiście będą najbliżsi rodzeństwo rodzice dziadkowie i cheśni. Chodziło mi własnie o to starsze pokolenie właśnie pytania o ślub itp.ale już wiem co zrobię bo mi podpowiedziałyście ;) .
I nie wstydzę się siebie ani dziecka broń Boże , nie krepuje się rodziców mojego tylko bardziej jego ojca;/Bo żyje z mama mojego ale ma "kochankę" i z nią dziecko.I do tego jest tak ,że moi rodzice i ja niby o tym nie wiemy....

Zgłoś nadużycie #20 1 czerwca 2012, 7:20

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
Aga i też nawet nie chciała bym ślubu bo to dla mnie tylko formalność ;p ale cóż ja nie naciskam zobaczymy jako to wyjdzie

Zgłoś nadużycie #21 1 czerwca 2012, 11:31

Konto usunięte
nie róbcie niczego pod presja, nigdy. mowie Ci to ja :) powaga ;)
jak sie komus nie podoba ze slubu nie macie, to niech sie z tym pogodza i juz :)
przyjdzie czas - jesli zechcecie wziasc slub, to bierzcie, ale tylko jesli naprawde bedziecie tego chcieli.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #22 1 czerwca 2012, 18:55

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
ja raczej jestem na nie...Bo i tak wszystko się w tym naszym związku niby sypie...A jak to moja babcia powiedziała Miłości już tydzień po ślubie nie ma ;p

Zgłoś nadużycie #23 1 czerwca 2012, 18:59

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
Dziewczyny zmienię trochę wątek wiec przepraszam odrazu ale powiecie mi czy wsi faceci tez tak sobie chodzili na imprezy i dowiadywałyście się ,że tka powiem od osób trzecich o tym?

Zgłoś nadużycie #24 1 czerwca 2012, 19:53

Konto usunięte
ale kiedy, przed dzieckiem po dziecku? no bo nie wiem jak to z Wami jest, rozumiem ze mieszkacie razem? wiec pewnie wiesz wszystko. a wczesniej, przed wspolnym mieszkaniem? generalnie moj to chodzic sobie mogl i wiedziec nie musialam, ale zazwyczaj to wszystko takie bylo otwarde. a ja ide tu. a ja ide tu.

teraz nie mieszkamy razem NIESTETY i wiem ze gdziestam czasem idzie, a niech idzie! zara sie wprowadzimy z Mlodym, wiec niech korzysta poki moze :P i czy mi mowi? raz powie, raz nie - bo zapomni (tak, to mozliwe, znam go, chodzi na tak SZALONE imprezy ze moze o nich zapominac :P nie dlatego ze pije duzo) a raz bo mu glupio (no i pilem te winko i jak wstalem to cholera nie wiedzialem czy do drzwi dojde! i to zwykle dobre winko!) i powiedzial 2 dni pozniej :P

generalnie, jestem zazdrosna, ale mu ufam i nawet jak mi o czyms nie powie, to dochodze to wniosku, ze po prostu nie ma o czym :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #25 2 czerwca 2012, 10:58

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
Nie nie mieszkamy razem...A wczoraj się właśnie dowiedziałam ze idzie sobie na grilla a nie dowiedziałam się tego od niego tylko od mojego sąsiada który nie był tego świadomy bo gadał z nim przez telefon w autobusie
ja mieszkam na wiosce więc dla tego wiem ,że to mój sąsiad z nim gadał...według mnie jest to nie w porządku bo ja muszę być cały czas z mała(nie mam nic przeciwko temu)ale jest mi przykro ,że on sobie imprezuje okłamuje mnie a taka jest prawda ,że ja siedzę w domu uczę się i zajmuje małą...

Zgłoś nadużycie #26 2 czerwca 2012, 11:00

Konto usunięte

editwil napisał(a)

Albo zrób imprezę tylko dla najbliższych, rodzice, babcie i rodzeństwo. No i chrzestni jeśli nie z rodziny. Ja zawsze robię takie imprezy bez zapraszania dodatkowych osób i bez zwiększania kosztów.




ja tak samo jeśli chodzi o dzieci i na święta tak samo tylko najbliżsi
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #27 2 czerwca 2012, 11:11

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
mój nie chodzi na imprezy, jak sam mówi wyrósł z tego. Ola różni nas troszkę wiek, sama mówiłaś że twój chłopak ma 20 lat, to mało troszkę jak na faceta tym bardziej :) nie dziwię się że chodzi, młodziak jest i tyle, kiedy ma chodzić... ale z drugiej strony ma dziecko i ciebie, to ta młodość już nie będzie tak"normalna" Ale początki mieliśmy burzliwe! Chodził sobie, zresztą ja też, ale na zasadzie, ide tu, a ja tu, choć baaaaaardzo rzadko chodziliśmy osobno, raczej mieliśmy wspólny krąg znajomych i balowaliśmy razem, ech kiedy to było, fajne czasy ;)
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #28 2 czerwca 2012, 15:05

olka95 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 95 Podziękowania: 0
rozumiem jet mody ale ja jeszcze młodsza i jakoś potrafiłam się ogarnąć ale nie wiem czy mam mu zrobić na złość i też iść na imprezę bo też troszkę za tym tęsknie;((moje życie przed dzieckiem to tylko imprezy)ale nie chce zostawiać malej która wiem ze mam i tak się zajmie bo sama mówi ,żebym gdzieś szła z psiapsiółami a nie tylko dom...

Zgłoś nadużycie #29 2 czerwca 2012, 15:25

Konto usunięte
Olka, powiem Ci ze jak sie sezon grillow zaczal to tez mnie szlag trafil za pierwszym i drugim razem....
bo tez sama z Malym jestem praktycznie... od 9 miesiecy juz! cala dobe, a daje w kosc od poczatku.
ale tak sobie mysle.... ze czemu on ma siedziec i pokutowac w 4 scianach, podczas gdy ktos zaprasza go na grilla, w ramach kary za to ze mamy dziecko i ja z nim siedze, i dlatego ze nie mieszkamy razem... gdybysmy chociaz siedzieli razem, to mialby motywacje zeby z nami zostac. a tak co to, gap sie w sciane i wyrzucaj sobie ze siedzisz SAAAMM.
i dalam spokoj z ta taka... zazdroscia(?)
chce, niech lazi, ale wie ze jak zamieszkamy, to bedzie obejmowal zmiane przy Mlodym a ja bede miala wolne :) moze nie na imprezy bo to nie dla mnie juz... ale gdzies na kawke z kumpela, na jakies luzne zakupy czy pogaduchy... czy grill :P
no ale generalnie fajnie by bylo gdyby Twoj po prostu Ci powiedzial...
jedynie tego bym sie czepila :P
pamietaj, to ze ma sie dziecko, nie znaczy ze zycie sie konczy i to wcale nie jest przeciwwskazanie do imprez. sama mowisz ze za tym tesknisz. wiec zrob tak, powiedz swojemu ze w przyszly weekend Ty masz ochote sie wyrwac. i idz gdzies, pobaw sie, spotkaj z kumpelami. bo co stoi na przeszkodzie?
i jak masz ochote i mozliwosc wychodzic, korzystaj, bo zwariujesz po czasie. znam to z autopsji :P  to nieludzkie ciagle w domu warowac przy dziecku i wypelniac tylko obowiazki.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #30 2 czerwca 2012, 21:31

Kasiula260 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2172 Podziękowania: 340
Olka, ja Cię rozumiem, też bym się wściekała. :D
Mój M. nie chodzi na imprezy takie typowe- czasem na jakiś mecz z kumplami idzie do baru, ja siedzę w domu z małym wtedy, ale nie można facetowi wszystkiego zabraniać...jeśli będzie chciał Cię zdradzić, to żadna impreza mu nie będzie potrzebna ;P
Musisz mu zaufać, zresztą grill to jeszcze nic strasznego ;)
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)