Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Chodzicie z dziecmi do restauracji?

Zgłoś nadużycie #11 19 kwietnia 2015, 9:40

mamuska25 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 127 Podziękowania: 0
Czy byliście kiedyś z niedużymi dziećmi w lokalu? Sama nie wiem- jesteśmy zaproszeni na chrzciny i boje sie że to będzie udręka dla mnie i dla dzieci. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

Zgłoś nadużycie #12 19 kwietnia 2015, 12:33

Dasteri Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 364 Podziękowania: 60
A ile Twoje dzieci mają lat/ miesięcy ??

Zgłoś nadużycie #13 19 kwietnia 2015, 12:38

Dasteri Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 364 Podziękowania: 60
Wiesz, Mam małe dziecko i wiem ile zamieszania może narobić gdy się nudzi dlatego uważam, że z dziećmi trzeba chodzić na plac zabaw a nie ciągać je po restauracjach, gdzie ludzie przychodzą odpocząć. Jeśli już decyduję się na wyjście z dzieckiem to do miejsc przystosowanych dla maluchów. Pamiętam kilka lat temu gdy byłam w restauracji na romantycznej kolacji, a po całym lokalu szalała "sfora rozwrzeszczanej dzieciarni", która regularnie poszturchiwała mnie przebiegając obok. Rodzice szczęśliwi, że dzieci mają zajęcie nie reagowali. Takie zachowanie rodziców jest niedopuszczalne ! Trzeba mieć trochę szacunku dla innych. :)

Zgłoś nadużycie #14 20 kwietnia 2015, 12:14

beata333 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 530 Podziękowania: 1
u mnie działa zasada że jeśli dziecko dostanie jeść to co lubi to siedzi spokojnie. Jeśli nie to może być mały sajgon. Najbardziej lubią Mekonga w Krakowie bo tam dostają duuużo ryżu jak mówią :)

Zgłoś nadużycie #15 9 lutego 2016, 12:36

runkun Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 377 Podziękowania: 6
Znajomi otwierają restaurację i kupują do niej kocioł warzelny z ZFM. Dzięki niemu będą mogli przygotować znacznie szybciej posiłki.

Zgłoś nadużycie #16 9 lutego 2016, 13:14

MartaPoniedzielska Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 242 Podziękowania: 0
Chodzimy do restauracji z dziećmi - właśnie po to żeby ich nauczyć szacunku i należytego zachowania przy stole. Myślę że wiele zależy od nas i naszego zachowania. Dzieci są dobrymi obserwatorami.
wciąż w ruchu...

Zgłoś nadużycie #17 9 lutego 2016, 14:13

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Tak, my tez chodzimy z synem do restauracji. Nie często ale jednak chodzimy właśnie po to, żeby Mały się trochę obył. Jednak wybieramy miejsca, które sa przystosowane do dzieci. No. Stolik z kredkami, zabawkami itd


Zgłoś nadużycie #18 18 lutego 2016, 13:06

willis Świeżo upieczona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 28 Podziękowania: 0
Z dwulatkeim na pewno można, a nawet trzeba, żeby się obył. Ale z kilku- kilkunastomiesięcznym to średnio. Małe dziecko, któremu jeszcze nie wytłumaczysz wszystkiego, może zamienić spotkanie w restauracji w koszmar. Mój chrześniak na swoich chrzcinach (7 miesięcy) ciągle płakał i zwymiotował na obrus.

Zgłoś nadużycie #19 23 lutego 2016, 8:16

Wercia26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 281 Podziękowania: 0
Zgadzam się z formuowiczką powyżej. Zalezy w jakim wieku są od 2-3 roku ja już prowadzałam :)

Zgłoś nadużycie #20 18 marca 2016, 7:50

Konto usunięte
Polecam restaurację Okrasa we Wrocławiu. Jedzenie jest przepyszne, poza indywidualnymi wizytami można też zorganizować u nich na przykład imprezę rodzinną. Śmiało można także iść z dziećmi. Więcej o nich i ich działalności możesz poczytać na http://restauracjaokrasa.pl/menu.html.

Zgłoś nadużycie #21 18 czerwca 2016, 10:13

Grazzka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2016 Posty: 113 Podziękowania: 0
No pewnie że chodzę a czemu by nie ? Nie widzę w tym nic dziwnego. Teraz restauracje mają nawet specjalne menu przygotowane dla malucha. Tak jest właśnie w mojej ulubionej knajpie na http://vilanova.pl/ Mają bardzo dobre ceny a przede wszystkim jest smacznie. Więc polecam wszystkim aby odwiedzić to miejsce także z dzieckiem.

Zgłoś nadużycie #22 23 czerwca 2016, 8:42

Yogurth Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 140 Podziękowania: 2
My chodzimy i nie jest tak najgorzej. W wielu punktach mają nawet specjalne miejsca dla dzieci, np. krzesełek, na których maluchy mogą spokojnie odpocząć. Są też specjalne kąciki zabaw.

______________________
Rekomenduję dobre warzywa marynowane: http://www.rogowski.net.pl/kategoria/oferta/warzywa-marynowane/

Zgłoś nadużycie #23 23 czerwca 2016, 11:05

muminkowa Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 6 Podziękowania: 0
Nasze dzieci zabieramy do restauracji, kawiarni właściwie od urodzenia, przy czym staramy się wybierać miejsca, gdzie maluchy są mile widziane. Teraz, latem, można spokojnie wybrać miejsce z ogrodem, gdzie hałasujące dzieci nie są tak męczące dla otoczenia jak w zamkniętym pomieszczeniu.
Co do chrzcin - ja robiłam w lokalu, gdzie był duzy ogród, plac zabaw, dostepne różne jeździki i hulajnogi i dzieciaki z rodziny były zachwycone. Również dorośli chetnie spędzali czas w ogrodzie, bo impreza trwała kilka godzin. W razie deszczowej pogody miałam przygotowane puzzle, klocki i malowanki, a restauracja zapewniła dodatkowy stolik na te "gadżety"

Zgłoś nadużycie #24 23 czerwca 2016, 21:50

Zarin Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 88 Podziękowania: 0
Na początku nie chciały chodzić, bo nie smakowały im jakieś wymyślne potrawy, których nie jedzą w domu. Dopiero kurczaczki z Hell's Chickens sprawiły, że wreszcie można z dzieciakami wyjść do ludzi :P Mamom z Warszawy polecam http://hellschickens.pl Piersi z kurczaka są rewelka!

Zgłoś nadużycie #25 23 czerwca 2016, 23:06

Kattarynnka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 89 Podziękowania: 5
Chodzę czasami, ale nierzadko potem żałuję. Młodszy to aniołek, jest mistrzem w grzecznym leżeniu i bawieniu się w wózku. Starszy natomiast potrafi być przesłodki, siedzieć przy stole i wcinać elegancko widelcem z talerza, ale jak czasem w niego coś wstąpi to zamienia wyjście w wielką bitwę, że się odechciewa.


Zgłoś nadużycie #26 24 czerwca 2016, 10:48

onemama Świeżo upieczona
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 5 Podziękowania: 1
Z małymi dziećmi to i mały problem, ale takie 3-latki to już robią jak za piątkę dzieci :D Wtedy pozostają imprezy rodzinne albo wyjście z mężem i wynajęcie opiekunki na wieczór.

Zgłoś nadużycie #27 29 czerwca 2016, 13:05

kangurzyca Początkująca
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 64 Podziękowania: 6
Ja jeszcze nie byłam (chyba że bycie gośćmi na weselu się liczy).

Zgłoś nadużycie #28 17 października 2016, 1:01

Laura_Lessing Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2016 Posty: 169 Podziękowania: 171
Mnie ta wizja przeraża ale może z własnymi dziećmi nie będzie tak zle...

Zgłoś nadużycie #29 17 października 2016, 9:03

tina32 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 728 Podziękowania: 6
Czasem się zdarza, chociaż wolę we dwoje :)

Zgłoś nadużycie #30 19 października 2016, 10:53

kangurzyca Początkująca
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 64 Podziękowania: 6
Czyżbyście nie umiały wprowadzić u swoich dzieci dyscypliny?
Ja rzadko bywam z dziećmi w lokalu - tylko jak się trafia jakaś specjalna okazja. Ale niech by mi się tylko spróbowały źle zachowywać!