Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

chłopcy mają... a dziewczynki???

Zgłoś nadużycie #11 20 marca 2011, 12:34

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 172
Drogie mamy, mój 2,5 letni synek zaczął pytac, czy tatuś też ma siusiaka i mamusia też? No właśnie, zawsze mówilismy mu, że on ma siusiaka ale nie było jeszcze mowy o tym, co ma mamusia i wogóle dziewczynki. Chciałam zapytac, jak wy mówicie swoim dzieciom, jak nazywacie te części ciała?
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #12 21 marca 2011, 21:19

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
U nas tfu tfu przeszlo to poki co bezbolesnie - oczywiscie synus zauwazyl roznice anatomiczna ale bez wnikania w szczegoly anatomiczne przyjal do wiadomosci ze ona i tata maja siusiaki (lub siurki - jak w przedszkolu sie nauczyl) do siusiania a mama nie ma i dlatego musi siadac na sedesie. Bez klopotu przyjal tez do wiadomosci ze mama ma duze cycusie bo tam jest mleczko i jak bedzie mial brata to bedzie z nich pil. Wie tez ze w brzuszku mamy jest dzidzius i ze on tez tam byl zanim sie urodzil (skad ja sie wzialem? z brzuszka mamusi :) ).
Zdaje sobie sprawe ze to wierzcholek gory lodowej i z czasem beda sie pojawiac co raz to nowe pytania.
Jak sobie poradzimy nie wiadomo, na razie wystarczaja najprostsze informacje bez szczegolow.

Zgłoś nadużycie #13 23 marca 2011, 13:42

stokrota Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 107 Podziękowania: 4
Najgorzej to zacząć wymyślać. Najlepsze te proste wytłumaczenia, choć temat wcale nie prosty. :) Ale nie ma się co stresować, samo życie...

Zgłoś nadużycie #14 24 marca 2011, 14:13

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Co do róznic w wygladzie to obeszlo sie bez mojego udzialu. Córeczka chodzi do przedszkola i tutaj (Wielka Brytania) poczatki edukacji seksualniej sa juz od 3 roku zycia. Oczywiscie te pierwsze zajecia sa na zasadzie co ma chlopczyk a co ma dziewczynka. Rodzice po przeczytaniu programu  musza wyrazic zgode - lub nie. Ja wyrazilam. W sumie nie widzialam tam nic czego sama bym nie musiala wyjasnic. A mala jest baaaaardzo ciekawska. Najbardziej podobaly mi sie zajecia przeprowadzone w muzeum malego dziecka, gdzie moja córcia byla w zeszlym miesiacu. Byly tam ogromne modlele niektórych czesci ciala, np. ucha. oka,jamy ustnej. na tyle duze, ze mozna bylo do nich wejsc, zagladnac do wnetrza ucha :) ale najlepszym (w tym okresie czau) eksponatem okazal sie model ciezarnej kobiety z przezroczystym brzuchem, przez który widac bylo dziecko i pempowine i to dziecko kopalo, mozna wiec bylo pokazac dziecku jak to jest gdy dzidzia kopie w brzuchu mamy - rewelacja
moja córcia nie mogla sie nadziwic. Na sam koniec byl model ogromnego ogrodu z kwiatami i roslinami dzieciaczki wybieraly sobie kim chca byc, przebieraly sie np. za biedronke lub pszczólke i mogly zwiedzac wnetrze kwiata. Mysle, ze to dla 3-4 latka
niesamowite przezycie - sadzac po reakcji mojej córci, która zawsze wszystkiego jest ciekawa. Ale ostatnio pyta jak dzidzia z tego brzuszka wyjdzie. Hmmm. Nie wiem szczerze mówiac od czego zaczac... . W przedszkolu ten temat akurat pomineli - i ja staram sie z niego jakos wybrnac.
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #15 24 marca 2011, 15:34

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 172
Świetna sprawa! Ja jako nauczyciel w przedszkolu chętnie bym z dzieciakami udała się do takiego miejsca, ale polskie realia...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #16 5 kwietnia 2011, 0:29

Konto usunięte
Zjedzone dziecko
Kiedy spodziewaliśmy sie z mężem kolejnego dziecka, stwierdziłam, że trzeba naszego pierworodnego (wtenczas około 3-letniego) poinformować o tym przełomowym zdarzeniu. Moment po kąpieli, kiedy był rozleniwiony i lekko śpiący, wydawał się po temu odpowiedni. Posadziłam go więc na pralce i w trakcie ubierania piżamy zagaiłam rozmowę: "Wiesz, Julku, niedługo będziesz miał siostrzyczkę, albo braciszka. Będziesz miał się z kim bawić... Co prawda na razie dziecko jest jeszcze malutkie, mam je tu w brzuchu..." - położyłam sobie rękę w okolicy pępka. Julek zmartwiał. A potem wypalił z wyrzutem: "Zjadłaś go?!!!"

Zgłoś nadużycie #17 13 maja 2011, 21:13

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 172
Ja coraz bardziej się tym martwię, bo niedługo urodzi się Hubertowi siostra i na pewno będzie pytał, co ona ma...
Hubert&Helena