Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

brak cierpliwosci

Zgłoś nadużycie #11 24 października 2011, 12:34

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
Nie mogę poradzić sobie z brakiem cierpliwości. Wszystko mnie denerwuje. Dziecko bo wymaga wiecznej uwagi. 
Denerwuje mnie to, że nie wyrabiam się z obowiązkami domowymi. Zawsze
bardzo lubiłam porządek w domu, musiało być wyprane, wyprasowane i
ugotowane po domowemu. a teraz szarpie sie miedzy obowiazkami domowymi a dzieckiem. A gdzie chwila dla
meża? nie wspomne juz o sobie.... Mam takie chwile, że wyszłabym z domu i
zatrzasnęła za sobą drzwi i już nie wróciła. Zawsze byłam dobrze
zorganizowana, mimo, że miałam cc dość szybko przejęłam wszystkie
obowiązki domowe...
Nie rozumiem co sie stało, że zaraz na początku jakoś wszystko
ogarniałam a teraz mam wrazenie, ze z niczym sobie nie radze. Denerwuje
sie sama na siebie bo chyba nie nadaje sie na matke, denerwuje sie na
dziecko i oczywiscie na siebie bo dlaczego nie mam do niej cierpliwosci.
I kółko sie zamyka. Przykre jest dla mnie również to, że moi własni
rodziciele tylko stoją z boku i krytykują jak wychowuje dziecko.
Wszystko jest zle co robie. Juz nie wiem jak sobie z tą sytuacją
poradzic.Może któraś napisze mi cos z własnbych doświadczeń. Bo musze
cos zmienic zeby nie zwariowac.....


Zgłoś nadużycie #12 24 października 2011, 12:37

nacia1988 Gotowa na wszystko nacia1988 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1613 Podziękowania: 23
zwolnij...jak malenstwo piec minut popłacze to tez sie nic nie stanie a jak bedziesz prasowała raz na dłuzszy czas tez wszystko ogarniesz...poprostu jestes zmeczona a tu jesien szaro buro brzydka...uszy do gory idz z przyjaciółka na kawe albo ciastko ale za dom...pozwol sobie odpoczac

Zgłoś nadużycie #13 24 października 2011, 12:46

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
o to chodzi ze nie mam kolezanek/przyjaciółek bo wszystkie wyjechały 'w swiat' i d..!!! WIEC ZADNYCH ROZRYWEK/ODSKOCZNI.... HEEEEEEEEEEEEEEEEELP!!


Zgłoś nadużycie #14 24 października 2011, 12:58

nacia1988 Gotowa na wszystko nacia1988 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1613 Podziękowania: 23
oddaj dzidzie nawet w srodku dnia dziadkom(skoro wszystko wiedza lepiej) tak na dwie godzinki....jezeli masz wanne to kapiel swieczki muzyczka i facet tu jest niewskazany a potem kremiki balsamy lakier na paznokcie super bielizna perfum i kawa bez telewizora radia w ciszy a do tego jakies ochydnie słodnie i kaloryczne ciacho...powinno pomoc

Zgłoś nadużycie #15 24 października 2011, 13:19

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
GDY CHCE PODRZUCIC MALEGO DZIADKOM TO NIE MAJA CZASU BO PRACA PRACA PRACA WIEC NICI... W DODATKU MAZ WYJECHAŁ I NAWET DO SKLEPU MUSZE BRAC MALEGO I WIECZOREM POD PRYSZNIC ... DODAM ZE MIESZKAM Z MOIMI RODZICAMI WIEC CIAGLE SIE WPIER DO MNIE .... MASAKRA!!!!!!


Zgłoś nadużycie #16 24 października 2011, 13:36

nacia1988 Gotowa na wszystko nacia1988 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1613 Podziękowania: 23
oj to biedna

Zgłoś nadużycie #17 24 października 2011, 13:36

Kasiula260 Gotowa na wszystko Kasiula260 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1541 Podziękowania: 223
Po prostu jesień tak na Ciebie działa...nie wierzę, że nie masz żadnych znajomych, z którymi mogłabyś się spotkać, toż każdy ma...a może spróbuj odnowić stare kontakty? :)
Aaa...i chyba założyłaś drugi bardzo podobny temat...
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #18 24 października 2011, 13:44

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 316
cóż ci mogę poradzić... daj sobie chwilkę dla siebie. Sama mam 2 dzieciaków i wiem jak ciężko. Tak szczerze dopiero teraz jak poszła mała do przedszkola zdąrzyłam odżyć. Ale nadal mam dość, czuję się wykończona. Znajdź sobie jakąś koleżankę, pogadaj z Panią w sklepie, na przystanku tam gdzie chodzisz. Rozmowa z drugim człowiekiem, nawet obcym działa cuda :)
A i jest forum więc tak całkiem opuszczone nie jesteśmy
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #19 24 października 2011, 13:48

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
Prawda jest taka, że jakbyś chciała być idealną kurą domową i matką to się da. Da się mieć małe dziecko, wszystko poprane i poprasowane, obiad ugotowany itp. ->patrz Margolcia (a ma bliźniaki), patrz Mamaela (a ma 3 tygodniowego malucha) itd.! Także jak są chęci to się człowiek potrafi zorganizować. Ale tu problemem jest właśnie ich brak. Także najpierw się zajmij tym-ustal sobie priorytety i się zmotywuj. A potem działaj. Powodzenia.


Zgłoś nadużycie #20 24 października 2011, 15:18

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
kochane wy nie znacie mojego dziecka !! wszyscy sie dziwia z rodziny ze jest tak ;p laczacy; wiec ja musze z nim na rekach wszystko robic bo ani kojec ani chodzik ani pełzanie nie daje rezultatów... ;/  a zainteresuje sie bajka czy zabawka przez max 5 minut wiec nie mam czasu na nic... dopiero wieczorem gdy zasypiam jest chwila wytchnienia choc nie zawsze bo ciagle czuwam...


Zgłoś nadużycie #21 24 października 2011, 15:51

Kasiula260 Gotowa na wszystko Kasiula260 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1541 Podziękowania: 223
Może powinnaś się z nim pobawić...nie każde dziecko potrafi samo. :) Ja się opiekowałam 8 miesięczną dziewczynką, tzn pracowałam jako niania i wiem, że z takimi maluchami można się świetnie bawić...no i zamiast narzekać, że płacze, dowiedzieć się dlaczego tak jest ;)
Powodzenia!
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #22 24 października 2011, 15:59

Karolinia Fajna mama Karolinia awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 3927 Podziękowania: 378

iklik napisał(a)

kochane wy nie znacie mojego dziecka !! wszyscy sie dziwia z rodziny ze jest tak ;p laczacy; wiec ja musze z nim na rekach wszystko robic bo ani kojec ani chodzik ani pełzanie nie daje rezultatów... ;/  a zainteresuje sie bajka czy zabawka przez max 5 minut wiec nie mam czasu na nic... dopiero wieczorem gdy zasypiam jest chwila wytchnienia choc nie zawsze bo ciagle czuwam...


Moim zdaniem sama go tego nauczyłaś.
A pozatym zakładasz nowe tematy i piszesz w nich w sumie to samo, jak jesteś taką pesymistką to nie dziwi mnie brak znajomych...
Black, zgadzam się w 100%.
Nasze Słoneczko:* 

Zgłoś nadużycie #23 24 października 2011, 16:06

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
wy jeszcze bardziej mnie zdołowałyscie!!! DZIEKI!!!;-/


Zgłoś nadużycie #24 24 października 2011, 16:08

marzena8888 Fajna mama marzena8888 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2089 Podziękowania: 213

iklik napisał(a)

Nie mogę poradzić sobie z brakiem cierpliwości. Wszystko mnie denerwuje. Dziecko bo wymaga wiecznej uwagi. 
Denerwuje mnie to, że nie wyrabiam się z obowiązkami domowymi. Zawsze
bardzo lubiłam porządek w domu, musiało być wyprane, wyprasowane i
ugotowane po domowemu. a teraz szarpie sie miedzy obowiazkami domowymi a dzieckiem. A gdzie chwila dla
meża? nie wspomne juz o sobie.... Mam takie chwile, że wyszłabym z domu i
zatrzasnęła za sobą drzwi i już nie wróciła. Zawsze byłam dobrze
zorganizowana, mimo, że miałam cc dość szybko przejęłam wszystkie
obowiązki domowe...
Nie rozumiem co sie stało, że zaraz na początku jakoś wszystko
ogarniałam a teraz mam wrazenie, ze z niczym sobie nie radze. Denerwuje
sie sama na siebie bo chyba nie nadaje sie na matke, denerwuje sie na
dziecko i oczywiscie na siebie bo dlaczego nie mam do niej cierpliwosci.
I kółko sie zamyka. Przykre jest dla mnie również to, że moi własni
rodziciele tylko stoją z boku i krytykują jak wychowuje dziecko.
Wszystko jest zle co robie. Juz nie wiem jak sobie z tą sytuacją
poradzic.Może któraś napisze mi cos z własnbych doświadczeń. Bo musze
cos zmienic zeby nie zwariowac.....


boże dziwczyno tylko narzekasz, i zakładasz nowe posty o tej samej treści, konkurs jest jakiś czy co? przecież juz założyłaś post o braku cierpliwości to jest w sumie to samo. Rozumiem że możesz mieć złe dni i każdy czasem ma dość no ale sorry kurde dziewczyno ogarnij się :)
moja niunia :*



Zgłoś nadużycie #25 24 października 2011, 16:27

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
lepiej nie udzielajcie mi takich odpowiedzi... to ze nie moge sie' ogarnaC' TO WCALE NIE ZNACZY ZE MACIE POWÓD MNIE KRYTYKOWAC... JAKBY ZADNA Z WAS NIE MIAŁA DZIECKA!! PRZECIEZ MIALYSCIE CIEZKIE DNI NAPEWNO ALE WIDOCZNIE JA NIE MOGE ZAKLASDAC PODOBNYCH POSTÓW I PONAWIAC TEMATU KTORY MNIE TRAPI BO NA TAMTEN MAŁO ODP  .... TRUDNO...


Zgłoś nadużycie #26 24 października 2011, 16:28

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382

iklik napisał(a)

kochane wy nie znacie mojego dziecka !! wszyscy sie dziwia z rodziny ze jest tak ;p laczacy; wiec ja musze z nim na rekach wszystko robic bo ani kojec ani chodzik ani pełzanie nie daje rezultatów... ;/  a zainteresuje sie bajka czy zabawka przez max 5 minut wiec nie mam czasu na nic... dopiero wieczorem gdy zasypiam jest chwila wytchnienia choc nie zawsze bo ciagle czuwam...


Aj aj aj :) powiem Ci tak-> Młoda płacze tylko i wyłącznie na rękach u mojej mamy jak siedzi, bo moja mama ZAWSZE jak ma ją na rękach to z nią chodzi. Gdy daje ją mnie, tacie, siostrze->dziecko grzecznie się rozgląda. Także nie wierzę w coś takiego jak "wrodzone bycie upierdliwym" ;) . Jak sobie pozwolisz na terroryzowanie przez malucha, to potem faktycznie nie ma się kiedy wysikać nawet. A jak Ci szkoda dziecka, bo płacze i lepiej wziąć i np. nosić to potem masz babo placek...
Ja bym osobiście chyba na głowę dostała jakbym miała stale się Majką zajmować. Jak sprzątam -to młoda na matę i po kilku razach płaczu w końcu zaczęła się tą matą bawić i teraz już jej zwisa co ja tam robię-grunt, że ona ma zajęcie. Musisz znaleźć jakiś sposób na małego terrosystę :)


Zgłoś nadużycie #27 24 października 2011, 16:30

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382

iklik napisał(a)

lepiej nie udzielajcie mi takich odpowiedzi... to ze nie moge sie' ogarnaC' TO WCALE NIE ZNACZY ZE MACIE POWÓD MNIE KRYTYKOWAC... JAKBY ZADNA Z WAS NIE MIAŁA DZIECKA!! PRZECIEZ MIALYSCIE CIEZKIE DNI NAPEWNO ALE WIDOCZNIE JA NIE MOGE ZAKLASDAC PODOBNYCH POSTÓW I PONAWIAC TEMATU KTORY MNIE TRAPI BO NA TAMTEN MAŁO ODP  .... TRUDNO...


moment :) każda ma zły dzień i czasem ma dość swojego dziecka, ale dziewczyny mają rację, że "trzeba się ogarnąć" i jakoś sprawę rozwiązać, bo użalanie się nad sobą na pewno Ci nie pomoże :) Dziecko trzeba wychować-a nikt nie powiedział, że to łatwe, proste czy przyjemne...


Zgłoś nadużycie #28 24 października 2011, 16:37

iklik Zaprawiona w bojach iklik awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 114 Podziękowania: 1
ALE MÓJ MAŁY CZESTO UPADA BO DOPIERO MIMO ROCZKU ZACZYNA RACZKOWAC ... WIEC NIE MOGE GO ZOSTAWIC SAMEGO I ZEBY  SIE ZAJMUJOWAŁ  SOBA.... POZATYM MAM 2 POZIOMOWY DOM I NASZ POKÓJ I POKÓJ MAŁEGO JEST NA GÓRZE A KUCHNIA LAZIENKA ITD NA DOLE WIEC NIE JESTEM W STANIE GO TAM BRAC PONIEWAZ MOI RODZICE ZARAZ UDZIELAJA ZLOTYCH RAD I W OGÓLE... SZLAG MNIE TRAFIA WIEC PO CO MAM SIE DENERWOWAC...
A DO *** KAROLINIA***  - LEPIEJ ZASTANÓW SIE CO MÓWISZ O ZNAJMOYCH !! MAM ICH DUZO ALE JAK MOWILAM WCZESNIEJ KAZDY WYJECHAŁ W SWIAT ZA KASA WIEC NIE SPOTYKAM SIE W SUMIE Z NIKIM... CI  CO ZOSTALI  TO MAJA PRACE I MIESZKAJA 50KM ODE MNIE WIEC NIE MÓW TAK O MNIE I DARUJ SOBIE TAKIE ODPOWIEDZI NA CZYJES PROBLEMY KTÓRE BEZ WATPIENA SA POWAZNE!!!!


Zgłoś nadużycie #29 24 października 2011, 16:46

Kasiula260 Gotowa na wszystko Kasiula260 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1541 Podziękowania: 223
Rady Cię denerwują...nie wiem jakich wypowiedzi oczekujesz? Chyba w Twoim, kolejnym temacie mogą wypowiadać się jedynie takie załamane mamy jak Ty.
Zresztą mieszkasz z rodzicami, to chyba nie masz aż tylu obowiązków...jak niektóre tutaj mamy...i jednak masz trochę czasu dla siebie :)
W końcu forum to też rozrywka ;)
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #30 24 października 2011, 16:51

marzena8888 Fajna mama marzena8888 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2089 Podziękowania: 213
Ale Ty sama sobie nie chcesz pomóc raczej, bo narzekasz że dziecko samego nie zostawisz a na dół nie weźmiesz bo rodzice się wtrącaj, pogadaj z rodzicami albo puszczaj ich rady w siną dal, niech se gadają swoje, ty rób swoje. Po drugie ty masz roczne dziecko który uwierz że rozumie więcej niż ci się wydaje, więc nie pozwól sobie wejść na głowe
moja niunia :*