Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Bo tak łatwo wydawać niepotrzebnie pieniądze

Zgłoś nadużycie #11 29 marca 2014, 16:59

Agata2803 Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 1 Podziękowania: 0
Wątek ten zakładam z myśla o kieszeniach wszystkich zaglądających tu mam. Gdy jesteśmy w ciąży zaczynamy zaglądać do sklepów i nabywać coraz to nowe różności które mają służyć dzieciaczkowi i nam ułatwiać życie. Z czasem okazuje się, że niektóre zakupy obciążyły tylko niepotrzebnie nasz budżet. Rozmawiajmy o swoich doświadczeniach - o rzeczach które warto kupić i takich które na zawsze pozostaną tylko zbędnym gadżetem. Ja nie zdecydowane mówię baldachimom nad łóżeczka. Poza tym że spełniają rolę ozdobną pochłaniają kurz co nie zawsze dobrze wpływa na maluszki. Na tak za to jestem w kwestii termometrów. Jeden to termometr w smoczku który pozwala zez stresu mierzyć temperaturę maluszka a drugi to kupiony na kbaby_pl konik morski który mierzy temperaturę wody kąpielowej.

Zgłoś nadużycie #12 31 marca 2014, 21:32

siulkaaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2014 Posty: 5 Podziękowania: 0
Fajnie,że weszłam na ten temat. Bo właśnie mam zamiar kupić termometr w smoczku. U nas totalny niewypał z każdym na podczerwień bo wskazuje albo za niską temp.o dużo albo pokazywało 37 gdy mała miała prawie 40 stopni. U nas termometr do wody był przydatny przez mc,potem już tylko łokciem.


Zgłoś nadużycie #13 24 kwietnia 2014, 13:01

Mamafela Początkująca
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 25 Podziękowania: 0
ja wszystkie wydatki na maksa zapisuję tak, żeby jednak tych niepotrzebnych wydatków było jak najmniej

Zgłoś nadużycie #14 5 maja 2014, 22:11

agaposzek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 1011 Podziękowania: 7
Na początku też tak robiłam, aczkolwiek u mnie jest to sposób dość nieskuteczny. Obecnie, jako obligatariusz czerpię dość wysokie zyski z inwestowania w papiery dłużne przedsiębiorstw więc nie muszę martwić się aktualnie o stan moich finansów. Oczywiście, część pieniędzy inwestuję dalej a część odkładam na przyszłość moich dzieci. I polecam ten sposób każdej mamie - na początku wymaga to trochę więcej zaangażowanie w pozyskanie wiedzy na temat inwestowania, ale jest to ostatecznie bardzo opłacalne.

Zgłoś nadużycie #15 6 maja 2014, 12:37

hakuna.matata Supermama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 6724 Podziękowania: 1777
termometr do kąpieli - dobre dla początkujących rodziców - u mnie się sprawdził na poczatku, potem już na czuja, ale że koszt ok 6 zł, więc nie żałuję ;)
termometr na podczerwień - faktycznie mało precyzyjny gdzie przy małym dziecku pół stopnia może stanowić znaczącą różnicę. Dzieki za podpowiedz z termometrem w smoczku - pewnie spróbuję przy drugim dziecku.
przewijak - korzystałam bardzo długo
ręcznik z kapturkiem - wygodne, ale nie niezbędne
baldachim nad łóżeczkiem - nie miałam i nie żałuję
oliwka do ciała - dostałam i nie użyłam ani razu. To samo puder do pupy
w sumie to już nie pamiętam czego używałam na samym początku, ale w razie czego odpowiem na pytania ;)
"No worries for the rest of your days"





Zgłoś nadużycie #16 12 czerwca 2014, 20:08

Lala Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 115 Podziękowania: 5
Ja osobiście wyniosłam przewijak do piwnicy po miesiącu bo ciągle mi przeszkadzał. Wolałam małego przewijać np. na sofie. Sterylizator uważam za zbędny wydatek. Acha i jeszcze rożek - wolałam jak mały kopał nóżkami swobodnie i mimo, że dostałam aż 3 szt to służyły jedynie jako kołderka :)

Zgłoś nadużycie #17 13 czerwca 2014, 13:41

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Przewijaka nie mialam i jakos mi to nie przeszkadzalo, termometr kupilismy elektroniczny, do ucha. Wydatek troche wiekszy, ale sluzy calej rodzinie, jest bardzo dokladny i daje wynik w dwie sekundy. Puder przydal sie latem, z oliwek lepiej zrezygnowac. Rownie dobrze mozna nacierac dziecko oliwa z oliwek, efekt ten sam, a przynajmniej zadnych perfum ibarwnikow to nie ma. Szampony i plyny do kapieli tez na poczatek nozna sobie darowac, ja zaczelam je regularnie stosowac dopiero, gdy malenka zaczela sobie pelzac po podlodze. Lezaczek mialam (prezent), ale przestalam uzywac. Polozna poradzila mi, ze lepiej dziecko klasc na plaskim kocu czy macie, gdzie moze swobodnie sie ruszac i cwiczyc przewracanie.
Ogolnie duzo rzeczy dostaje sie w prezencie, mozna tez porzyczyc, wiec oszczednosci da sie zrobic :) Jedyne, na czym nigdy nie oszczedzalam, to ubranka (musialy byc dobrej jakosci, z miekkiej bawelny) i pieluszki- zawsze Pampersy. Sprobowalam Huggisow kilka razy, a ktos mi przyniosl raz paczke jakichs innych, tanszych, i jakos sie nie przekonalam. Tym razem tez zamierzam sie trzymac ulubionej marki :)




Zgłoś nadużycie #18 13 czerwca 2014, 21:42

Milkusia2012 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 4373 Podziękowania: 432

Askim napisał(a)

i pieluszki- zawsze Pampersy. Sprobowalam Huggisow kilka razy, a ktos mi przyniosl raz paczke jakichs innych, tanszych, i jakos sie nie przekonalam. Tym razem tez zamierzam sie trzymac ulubionej marki :)


Owszem, pampersy są fajne, ale Huggies dużo zdrowsze dla skóry noworodka.
Jeżeli chodzi ogólnie o temat, to wydaje mi się, że każda mama, która szykuje wyprawkę dla swojego pierwszego dziecka i tak będzie wiedziała najlepiej :) tak to już jest z nami mamami - każda jest najlepsza :) a później życie zweryfikuje, co było konieczne, a co nie.
Ja powiem szczerze, że nawet nie pamiętam, na co się nacięłam, co było zbędne. Rożek chyba nie był konieczny, ale w sumie przydał się jako prześcieradło.
Jakiekolwiek maskotki są zbędne - tylko wyglądają ładnie.
Kupiłam taką myjkę na rękę i z niej nie korzystamy, ale po pierwsze - kosztowała grosze, a po drugie - gdybyśmy weszli w nawyk używania jej, to byłby to swojego rodzaju rytuał.
Czyli wychodzi na to, że robiliśmy przemyślane zakupy :D


Zgłoś nadużycie #19 14 czerwca 2014, 16:00

rzaba Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 3117 Podziękowania: 817
a mi w pierwszej chwili zbednymi wydatkami wydawal sie podgrzewacz do butelek, sterylizator i laktator ... o ile podgrzewac mozna kapieli wodenje, sterylizowac przez wyparzanie to lakaktor jednak bardzo sie przydal... uzywam lovi dwufazowy prolactis, ktory jest na prawde bardzo pomocny w kamieniu malucha... jest bezbolesny, elektryczny, jak dla mnie sprawdza sie w 100 %.

Zgłoś nadużycie #20 8 sierpnia 2014, 21:24

listek Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 128 Podziękowania: 0
Zgadzam się z baldachimem nad łóżeczkiem- ciągle zbiera się tam kurz! :( A termometr do wody nie używałam wolałam sprwdzic łokciem :) Ale jak kto woli.

Zgłoś nadużycie #21 8 sierpnia 2014, 21:34

dodka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 1385 Podziękowania: 138
dobrze, że pojawił się taki wątek ;) dla mam po raz pierwszy to ważne wskazówki by nie pakować się w niepotrzebne koszty


Zgłoś nadużycie #22 8 sierpnia 2014, 21:47

Konto usunięte

Agata2803 napisał(a)

Wątek ten zakładam z myśla o kieszeniach wszystkich zaglądających tu mam. Gdy jesteśmy w ciąży zaczynamy zaglądać do sklepów i nabywać coraz to nowe różności które mają służyć dzieciaczkowi i nam ułatwiać życie. Z czasem okazuje się, że niektóre zakupy obciążyły tylko niepotrzebnie nasz budżet. Rozmawiajmy o swoich doświadczeniach - o rzeczach które warto kupić i takich które na zawsze pozostaną tylko zbędnym gadżetem. Ja nie zdecydowane mówię baldachimom nad łóżeczka. Poza tym że spełniają rolę ozdobną pochłaniają kurz co nie zawsze dobrze wpływa na maluszki. Na tak za to jestem w kwestii termometrów. Jeden to termometr w smoczku który pozwala zez stresu mierzyć temperaturę maluszka a drugi to kupiony na kbaby_pl konik morski który mierzy temperaturę wody kąpielowej.


Jako mama 2 miesiecznego syna wiem, ze termometr do wody jest niepotrzebny. My nawet nie kupilismy ;)

www.babymommy.pl

Zgłoś nadużycie #23 9 sierpnia 2014, 12:09

Olensja Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3126 Podziękowania: 581
ja mogę stwierdzić, że zbędny okazał się podgrzewacz do mleka, strata pieniędzy. Wszystkie pluszaki też nie są potrzebne, malec się nimi nie bawi a tylko kurz się gromadzi na nich. Rożka ani razu nie użyłam :)
najbardziej pomocny przydał się laktator z Lovi :) swoje kosztował ale nie żałuje tych wydanych pieniędzy :)
Zatrzymać czas na chwile zapomnieć się i śmiać :)



Zgłoś nadużycie #24 9 sierpnia 2014, 13:21

silvia Supermama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 5580 Podziękowania: 1238
Rożek również u nas był zbędny, bez laktatora się obyłam, termometr mamy na podczerwień i nie narzekam póki co, termometru do wody nie używałam..
Zabawek kilka miałam, np. zawieszka do wózka, dla syna miałam karuzele do łóżeczka którą bardzo lubił, ale się zepsuła i drugiej nie kupowałam.. leżaczek bujaczek u nas baaardzo się przydał.
Podgrzewaczy czy sterylizatorow nie używałam.


Zgłoś nadużycie #25 9 sierpnia 2014, 13:36

Olensja Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 3126 Podziękowania: 581
ja np termometr miałam wbudowany w wanienkę dla małego :)
Zatrzymać czas na chwile zapomnieć się i śmiać :)



Zgłoś nadużycie #26 19 sierpnia 2020, 11:02

CelinaM32 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2018 Posty: 80 Podziękowania: 2
W mojej opinii akurat jeżeli będziecie szukali pięknych propozycji ubranek, czy zabawek dla swoich maluszków to zwróćcie uwagę na Miziu https://miziu.pl/ w którym znajdziecie mnóstwo propozycji i co ważne w fajnych cenach, także na pewno nie pożałujecie samego zakupu i sporo zaoszczędzicie :)