Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

badać się czy jeszcze czekać???

Zgłoś nadużycie #11 19 lutego 2013, 8:49

sysia1989 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 47 Podziękowania: 10
Witam Mam na imię Sylwia (widać po nicku). We wrześniu ubiegłego roku wyszłm za mąż... I od września właśnie przestaliśmy się wogóle zabezpieczć...przed ślubem używałam plastrów ale tylko jeden miesiąc i odstawiłm je. Od listopada kochamy się średnio co drugi dzień( bo powiedziała nam pewna pani, że jak będziemy się kochać do drugi dzień to najszybciej zajdęw ciążę). I zastanawiam się teraz czy iść sie zbadać ?? ? może jestem chora tylko tego nie wiem, pomóżcie rozwiać moje wątpliwości. pozdrawiam i czekam na odpowiedzi p.s. Jeszcze dodam żew maju zeszłego roku miałam usuwaną nadżerkę... Może to też utrudniać zajście w ciążę ?? ?




Zgłoś nadużycie #12 19 lutego 2013, 10:22

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
sysia , przyjmuje sie że badania robi sie po roku bezowocnych starań. Rozumiem Twój niepokuj , jednak ja bym poczekała jeszcze do tego wrzesnia/października. Sa przypadki gdzie ludzie staraja sie miesiac a sa przypadki gdzie rok. A to ze ktos Ci powiedział zeby kochac sie co 2 dni? No coś Ty. kochajciesie kiedy macie ochote. Nawet 2 razy dziennie :) (u mnie sie sprawdziło ;) ) i nie stresuj sie bo stres przeszkadza w zajsciu w ciąże
Trzymam kciuki i pozdrawiam
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #13 19 lutego 2013, 10:25

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 977
Oczywiście możesz porobić podstawowe badania, ale ja bym obstawiała, że za bardzo się spinasz i psychika Cię blokuje. Polecam wyjazd na urlop w czasie dni płodnych ;) Albo nie kochajcie się jak w zegarku co dwa dni tylko wtedy, gdy macie po prostu na to ochotę.
Nie spieszcie się, bo to tylko wszystko spowolni.




Zgłoś nadużycie #14 19 lutego 2013, 21:00

sysia1989 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 47 Podziękowania: 10
może jestem dziwna ale od pewnego czasu zazdroszczę kobietom które "mają brzuszek". A jak znajoma mi się zwierzyła że "WPADLI!!!!" to sobie myślę że nie ma sprawiedliwości na tym świecie :( ( Może i za szybko wpadam w panikę ale u mego męża w rodzinie jest małżeństwo które nie może mieć dzieci...




Zgłoś nadużycie #15 19 lutego 2013, 21:13

aga123 Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 5292 Podziękowania: 1521
tez myslalam ze u nas cos nie tak jest , staraliśmy sie 9 miesięcy :) wiec nie ma co panikować na pewno i Wam sie uda :) i sie nie nakręcaj na ciaze bo to nic nie da, przyjdzie w najmiej oczekiwanym momencie :)

Zgłoś nadużycie #16 19 lutego 2013, 21:27

sysia1989 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 47 Podziękowania: 10
a wiecie jak to jest jak cała rodzina się patrzy na ciebie i obserwuje twój brzuszek i każdy się pyta; "a co ci ten brzuszek wcale nie rośnie ?? ?? Mąż sie za mało stara ?? " dla rodziny to żarty a dla mnie to jest trochę nie przyjemne i mże dlatego jestem taka w gorącej wodzie kąpana...




Zgłoś nadużycie #17 19 lutego 2013, 21:34

aga123 Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 5292 Podziękowania: 1521
my ze sobą 7 lat jestesmy i znajomi tez żartowali wiec nie zwracaj na takie gadanie uwagi :)

Zgłoś nadużycie #18 20 lutego 2013, 13:10

Konto usunięte

sysia1989 napisał(a)

a wiecie jak to jest jak cała rodzina się patrzy na ciebie i obserwuje twój brzuszek i każdy się pyta; "a co ci ten brzuszek wcale nie rośnie ?? ?? Mąż sie za mało stara ?? " dla rodziny to żarty a dla mnie to jest trochę nie przyjemne i mże dlatego jestem taka w gorącej wodzie kąpana...



Może trzeba im zatkać buzie. Na początku to pomaga, potem jest jeszcze częściej, ale nikomu z niczego nie musisz się tłumaczyć. U nas już nikt nie pyta.
Szczęście to ta chwila...