Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

antykoncepcja

Zgłoś nadużycie #51 19 września 2012, 17:28

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 931 Podziękowania: 33
Odnawiam. Czy ktoras stosuje/stosowala tabletki Arizia? Lekarz mi dzis je przepisal :) Jak sie po nich czulyscie ?

Zgłoś nadużycie #52 19 września 2012, 18:15

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 105
Też poproszę o opinię o Azalii- biorę od wczoraj i zastanawiam się, jak bardzo na nich przytyję ;)


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #53 19 września 2012, 19:34

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587
Azalię stosuję od samego początku czyli zaczęłam jak tylko połóg się skończył.
Bierze się mniej więcej o tej samej porze, ale bez wariactwa jak będzie obsuwa kilku godzin nic się nie dzieje. Nie przytyłam wcale, bo wiadomo 6 tyg. po porodzie to ja zaczełam dopiero porządnie gubić zbędne kg i nie widzę związku wagi z tymi tabsami. Lekarz mi mówił, że po tych tabletkach nie występuje problem tycia bo sa jednoskładnikowe.
Nie ma okresu przez cały okres ich łykania więc bardzo to wygodne, oszczędność na tamponach czy podpaskach :) ale też może być lekki stresik jak się zrobi jakąś obsuwę w braniu albo coś ;) wtedy zostaje tescik dla sprawdzenia czy nie ma ciąży bo na objaw w postaci braku @ nie ma co liczyć ;) ale skuteczność jak każdych ok 99%. Ja sobie bardzo póki co chwalę, bo czuję się dobrze, nie miałam żadnych niefajnych objawów.


Zgłoś nadużycie #54 19 września 2012, 19:48

Kasiula260 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2172 Podziękowania: 340
Ja też brałam azalię podczas karmienia i czułam się dobrze, nie przytyłam wcale, na początku miałam większy apetyt, ale szzybko się wszystko unormowało...tak jak mamaEla pisze, dużym plusem jest brak okresu...chociaż nie powiem, test podczas brania robiłam :)
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #55 20 września 2012, 8:25

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 931 Podziękowania: 33
A Arizie ktoras z Was brala? Bo ja mam Arizie. To jakies prawie te same co Azalia?

Zgłoś nadużycie #56 20 września 2012, 10:17

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6215 Podziękowania: 720
Magga pewnie nie. Azalia i Cerazette to chyba jedyne jednoskładnikowe. Jeśli masz przerwę w braniu tabsów to nie są jednoskładnikowe. :)
Ja brałam Cerazette podczas karmienia piersią- przytyłam, i owszem, okresu jako takiego nie było, za to były ciągłe plamienia. Po 5 m-cach odstawiłam, jakiś czas na żywioł :D (znaczy guma) a teraz od prawie 2 m-cy mam wkładkę i sobie chwalę jak narazie. Pierwszy mc były lekkie plamienia, ale gin mnie ostrzegał, że musi się ustabilizować, no i organizm przyzwyczaić do jakby nie było ciała obcego, po pierwszym @ z nią jest już spoko. Jedyne co się zmieniło to gęstszy śluz(czasami), więc bez wkładek się nie obejdzie. Ot i tyle. Miesiączka taka jak zwykle- nie wydłużyła się ani nie jest obfitsza czy boleśniejsza. No i mamy spokój na 5 lat :D bez brania tabletek, pamiętania o godzinach itp. Dla mnie bomba. :)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #57 20 września 2012, 10:18

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6215 Podziękowania: 720
A co do tabsów, to Maga, każda zareaguje inaczej. :)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #58 20 września 2012, 10:30

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 931 Podziękowania: 33
Dzieki Karola :) To moje pierwsze tabletki wogole;D

Zgłoś nadużycie #59 20 września 2012, 21:29

Konto usunięte
ja bralam.... kiedys. i utylam po nich. hah bralam dawno i ciekawe czy jeszcze je produkuja :P bede szla na dniach do gina po 'jakies'. ciekawe...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #60 21 września 2012, 11:04

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6215 Podziękowania: 720
Ja daaawno temu, przed staraniami o Zi, brałam ale juz nie pamietam jak się zwały... W zielonym opakowaniu... Regulavit czy coś... ?? I tamte były spoko. Ale te jednoskładnikowe to dla mnie samo zło ;p :D No i nie powiem, teraz mam wygodę, nie zminiłabym na tabsy. :D A w ogóle gdybym musiała, to wolałabym plastry. Bo to tylko raz w tyg. trzeba pamiętać. :D
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #61 21 września 2012, 12:58

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 931 Podziękowania: 33

Aga.W napisał(a)

ja bralam.... kiedys. i utylam po nich. hah bralam dawno i ciekawe czy jeszcze je produkuja :P bede szla na dniach do gina po 'jakies'. ciekawe...


Agus ale bralas Arizie? :)

Zgłoś nadużycie #62 21 września 2012, 13:08

Konto usunięte
ja od zawsze biorę microgynon nie tyle po nich wszystko jest ok

Zgłoś nadużycie #63 26 września 2012, 14:33

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 931 Podziękowania: 33
Hmm juz 4dzien na lekach i czuje sie swietnie :)

Zgłoś nadużycie #64 26 września 2012, 14:41

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Ja od zawsze tabletki.Przed ciążą brałam Yasmin i bardzo mi służyły przez kilka lat. Po ciąży brałam Yaz i po 3 opakowaniach odstawiłam-u mnie koszmar choć skład niby taki jak Yasmin. Teraz biorę Asubtellę i nie mam żadnych dolegliwości.
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #65 27 września 2012, 11:21

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 931 Podziękowania: 33
konwalia ja mam nadzieje ze bede sie czuc caly czas tak dobrze jak teraz :) Jak narazie jest super :) Ale co bedzie dalej tego nie wiem.

Zgłoś nadużycie #66 27 września 2012, 14:14

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Magga, myślę, że jak jest ok to gorzej nie będzie. :) Chociaż podobno 3 miesiące się organizm przyzwyczaja do tych dawek hormonów także daj sobie jeszcze trochę czasu. :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #67 1 października 2012, 21:15

Konto usunięte
Wiola86 ja-cie, powaznie zaszalas w ciaze biorac tabletki? pytam bo nie znam nikogo z tym rodzejem 'wpadki'.
cholera, to teraz bede miala stres :P bo kurcze drugiego efektu kalendarzyka/(nie)uzywania gumki narazie nie chce :P
Magga ja bralam juz kojarze - microgynon i drugie jakeis na y :P po microgynonie upaslam sie jak wieprz. ale... apetyt mialam nie ma co :P kilogramy z powietrza nie szly :P
no, przesledzilam temat :P dzis mi gin przypisala tabletki Naraya. juz 2 op. czekaja na miesiaczke :P czyli z 10 dni... mniej wiecej :/ 
ja bralam tabletki dosc dlugo, i zmienilalam, pierwsze logest? cos takiego... byly ok. pozniej microgynon - taniocha, ale utylam ze szok. zmienilam na yasmin albo yasminelle - kiepsko mi bylo po nich. i wrocilam do przekletego microgynonu. odstawilam je, od razu zaczelam chudnac :P  
no - ciekawe jak bedzie teraz po tych Naraya :/ heh Wiola chyba bede jeszcze gumki stosowac bo mnie ześ nastraszyla ta ciaza przy tabsach :D
mam nadzieje ze sie nie upase znow:/ 
ponoc pierwsze 3 miechy moga byc katastrofalne. ale nic to, dam rade ;) generanei na tabsy sie zdecydowalam zeby cykl uregulowac bo mi swiruje niesamowicie od kilku miesiecy. 
kusi mnie zastrzyk, plastry mniej - przez ta opinie o 'brudnej' otoczce. ten krążek hormonalny w ogole jakos mi nie podchodzi :P  
w spirale czy te wkladki - nei sa dla mnie.
wiec TABSY. kalendarzykowi mowie baj baj. bo raz sie kalendarzyka posluchalam i zaryzykowalam ze gumki moga zostac w szafce :P i ten moj kalendarzyk psoci teraz jak wsciekly :P  
ten monitor cyklu brzmi ciekawie, ale to drogi interes...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #68 1 października 2012, 22:37

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6591 Podziękowania: 981
Aga, ja też znam przypadek kobiety, która wpadła pomimo brania regularnie tabletek. Co gorsza, musiała usunąć ciążę ze względu na jej chorobę i leki (dlatego w ogóle zaczęła brać tabletki, bo ciąża w jej przypadku absolutnie nie wchodzi w rachubę). I przez to doświadczenie wywaliła tabletki do kosza bo straciła do nich jakiekolwiek zaufanie, prezerwatyw nie może używać, bo ma uczulenie na lateks, więc został jej i mężowi tylko stosunek przerywany.




Zgłoś nadużycie #69 1 października 2012, 23:26

Paula_1985 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 882 Podziękowania: 131
Podczytałam posty i zauważyłam że rozwinął się ciekawy temat.
Ja też postanowiłam zastosować antykoncepcję bo po prostu jak na razie nie stać nas na kolejne dziecko.
Kiedyś miałam tabletki, cilest ale bolały mnie po nich jajniki i odstawiłam później miałam mikrodynon po którym jak któraś wspomniała też utyłam potwornie.
O kalendarzyku nawet nie myślałam bo nie ufam tej metodzie a kościół to inna inszość więc księża niech sobie gadają co chcą ale mnie do tej metody nie przekonają bo kasy nie dadzą na gromadkę dzieci. A w dobie naszego kryzysu i zwolnień kobiet po macierzyńskim... nie będę dalej pisać.
Ja stosuję pierścień dopochwowy NuvaRing trzeci miesiąc i jestem jak na razie zadowolona. Pewnie jak każdy środek anty ma swoje skutki uboczne ale mimo to jest bardzo wygodny i nie trzeba pilnować codziennego brania jak tabletki. I podobno nie tyje się po nim. Ja jak na razie nie widzę aby waga poszła do góry.


Zgłoś nadużycie #70 1 października 2012, 23:41

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587

nanu napisał(a)

Aga, ja też znam przypadek kobiety, która wpadła pomimo brania regularnie tabletek. Co gorsza, musiała usunąć ciążę ze względu na jej chorobę i leki (dlatego w ogóle zaczęła brać tabletki, bo ciąża w jej przypadku absolutnie nie wchodzi w rachubę). I przez to doświadczenie wywaliła tabletki do kosza bo straciła do nich jakiekolwiek zaufanie, prezerwatyw nie może używać, bo ma uczulenie na lateks, więc został jej i mężowi tylko stosunek przerywany.


nanu ale wiele leków branych w czasie stosowania tabsów anty zaburza albi wręcz niweluje ich skuteczność. A Ty piszesz, że babka chorowała i leki brała, to pewnie one spowodowały baj baj ochronie :( wiesz lekarze rzadko pytają czy się czegoś nie bierze. Ja mam przynajmniej takie doświadczenie. Za pierwszym razem jak zaczełam brać to mnie ginka na wszelkie możliwe badania wysłała zanim mi receptę dała. Potem chyba 2 lata przerwy, zmieniłam gina i co, dał bo chciałam o nic nie spytał, nic nie kazał badać. Teraz po porodzie o dziwo kazał zrobić próby wątrobowe chociaż i krzepliwość krwi i od razu poinformował mnie, że każdy antybiotyk, każdy poważniejszy lek poza przeciwbólowymi, witaminami może zmniejszać skuteczność. W ulotce jest o tym info, przynajmniej w Azalii. Tak samo wymioty, biegunka, stres, niby łykasz regularnie a wcale już nie chronią przed ciążą.