Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

alkohol w ciąży

Zgłoś nadużycie #191 17 stycznia 2012, 12:09

Konto usunięte
Hyhyhy, najgorsze,że moja mama zawsze mnie kusi Oluś chodź zajaramy :D Tzn jak nei byłam w ciąży, ostatnio jak byłam w domu, to wogole nei palila, zeby naszej 3 nie truć. Obym newer nie wróciła do tego śmierdzącego nałogu!

Zgłoś nadużycie #192 17 stycznia 2012, 12:13

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
dasz rade nie palic jak sie postarasz :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #193 17 stycznia 2012, 12:15

Konto usunięte
Ciągle myśle o tym, że jak rodzice nie pala, to najczęściej dzieci też nie! Tak wynika z mojej obserwacji. Więc nei chce by mój syn , przez to ,że ja byłam durna zaczął pali w wieku lat 13 i umarł na raka płuc przed 40stką :D to chyba skutecznie mnei zniechęca :)

Zgłoś nadużycie #194 17 stycznia 2012, 13:02

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4311 Podziękowania: 1155
Najskuteczniej- niestety, widok osoby z POCHP (Przewlekłą Obturacyjną Chorobą Płuc) /lub na drastyczniejsze choroby wywołane przez fajki/, która uwiązana jest do butli z tlenem, a tenże powoli przestaje wystarczać. :( Robi wrażenie, niestety. :(
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #195 17 stycznia 2012, 19:58

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
Cześć...
Tak to jest z tymi fajkami przerąbane.
Narazie trzymam się i nie palę nie myślę o tym nawet jak ktoś pali koło mnie...
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #196 18 stycznia 2012, 8:19

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4311 Podziękowania: 1155
Świetnie, a ile najdłużej udało Ci się nie palić?
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #197 18 stycznia 2012, 11:20

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Malinka napisał(a)

Świetnie, a ile najdłużej udało Ci się nie palić?


Hej.
Kiedyś już rzuciłam palenie na pół roku i było ok,ale jakoś tak z głupa zaczełam palić od nowa,nawet nie wiem czemu bo już mnie nie ciągło do dymka,ale to tak jest-człowiek nie myśli i wraca do tego złego.
Może teraz po porodzie juz nie bede paliła :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #198 18 stycznia 2012, 11:45

Konto usunięte
Jak my wszytkie :D hyhyhy :D

Zgłoś nadużycie #199 18 stycznia 2012, 14:19

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
Ja przez cały czas jak paliłam będac jeszcze w ciąży zazdrosciłam wszystkim Mamom,które rzuciły :) a teraz zazdroszczę tym ,które palą :)
Haha...
Dla mnie ratunkiem na nie palenie po ciąży byłoby karmienie piersią :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #200 23 stycznia 2012, 21:32

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
Nadal nie palę :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #201 23 stycznia 2012, 21:41

Konto usunięte
:D Brawissimo!

Zgłoś nadużycie #202 23 stycznia 2012, 21:45

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
a co najlepsze nie ciagnie mnie :)
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #203 23 stycznia 2012, 21:46

Konto usunięte
No widzisz :) U mnei też tak było ;)

Zgłoś nadużycie #204 23 stycznia 2012, 21:50

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
I co dalej się trzymasz?
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #205 23 stycznia 2012, 22:03

Konto usunięte
No a jak?! przeciez ja już nei wrócę do tego wstrętnego nalogu! Nie palę od 13 września i nei mam zamiaru :D

Zgłoś nadużycie #206 23 stycznia 2012, 22:05

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
aaa to gartuluję :)
ja też nie zamierzam wracać :)
zmykam spać:*:*:*
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #207 24 stycznia 2012, 8:33

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4311 Podziękowania: 1155
Jestem z Was dumna! I nawet jeśli będzie kryzys i jeśli ''zgrzeszycie'' (oby nie), to musicie pamiętać, że wychodzi się z fajczenia ciężko i natychmiast wracajcie na ''dobrą'' ścieżkę. A zanim sięgnięcie po fajkę, odpalcie internet i z pudełka papierosów wyszukajcie składniki i sprawdźcie na internecie, jak bardzo szkodzą one Wam i Waszym Maleństwom. Gwarantuję, że się dymka odechce :D :P :P
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #208 24 stycznia 2012, 9:44

qazzaq Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 821 Podziękowania: 47
nika... u mnie też niechęć do alko była oznakiem ciąży... lubiłam piwo na dyskotekach i w domu sobie jedno piłam 0.33 na sen... no i moje ur trzeba opić ;) a tu łyka wziełam i nie dziękuje nie smakuje mi piwo... chłopak powiedział Ty to chyba chora jesteś od tygodnia już nie chcesz tego piwa ;) idz lepiej do lekarza zażartował...) a ja miałam na jutro wyniki hgc do odebrania nic mu o tym nie mówiłam że mam takie podejrzenie i wyszło że jestem ;) teraz piwo blllleeeeeeee bbbbllllllllleeeeeeeeeee fuuuuuuu ;)


Zgłoś nadużycie #209 24 stycznia 2012, 9:50

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4311 Podziękowania: 1155
Ja sobie reedsika jabłkowego kupiłam i do lodóweczki, na odstresowanie. Kilka dni potem test wyszedł pozytywny i reedsa koleżanki wypiły. A mi pozostaje oblizywanie się. A jak wszedł sezon na naleweczki domowej roboty... buuuu... :( ;)
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #210 24 stycznia 2012, 9:51

qazzaq Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 821 Podziękowania: 47
paliłam paczke a czasem półtora dziennie... w pracy mówiłam że z nerwów...bo jak nie zapale to dusi mnie w płucach, boli mnie serce i tak faktycznie było... paliłam wsumie 1.5 roku papierosy w swoim życiu... kiedy dowiedziałam się że jestem wciąży zaczełam żucać... i udało mi się... nie pale już 5 miesięcy i bardzo dobrze się z tym czyje... płuca ok serce ok....