Mój syn, kiedy był w pierwszej klasie chodził na basen, 3 razy w tygodniu, po godzinie pływania zaowocował tym, że pływa teraz jak stry, lepiej ode mnie, nawet troszke delfinem potrafi.
A teraz, właściwie już od półtorej roku gra w piłkę w klubie, czyli ostry wycisk 4 razy w tygodniu. Jeśli dziecko tylko lubi się ruszać to koniecznie zapiszmy je na zajęcia dodatkowe, bo powiedzmy sobie szczerze, teraz dzieciaki inaczej spędzają czas niż my. Ja pamietam, że potrafiła pół dnia grać w piłke, albo skakać w gumę

. Ponadto w-f tez wygląda inaczej, w większości szkół w klasach I-III nie prowadzą go specjaliści (nauczyciele wf), obserwujmy nasz dzieci, kiedy bawią się na dworze, wiek od 6 do 10 lat to tzw, złoty wiek motoryczny, wówczas rodzą się talenty sportowe. A jesli z gry w siatke, czy gimnastyki artystycznej pozostaną tylko miłe wspomnienia tez dobrze, sport to zdrowie.